DZIŚ JEST:   18   LISTOPADA   2019 r.

Bł. Karoliny Kózkówny
Św. Odona, opat
 
 
 
 

Skomentuj ten arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl. Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora


nn - Wiara Katolicka to jest Jedyna Powszechnie Uznana za Prawdziwie OBJAWIONĄ! to przemieszanie poziomów znaczeń i odniesień tworzy chaos nie do zniesienia. Jak można wyrazić takie zdanie: "Doktryna nie pasująca do współczesnego stanu rozumienia religii" - Gdzieś uciekło sedno nauki Chrystusa: Aby być zbawionym trzeba to .. . i to! Tu nie chodzi o gacie w jakich pojawisz się na sądzie ostatecznym, czy zgodne z modą czy nie, tu chodzi o Twoje SUMIENIE!!! Sumienie obciąża grzech , a co jest grzechem mamy ogłoszone - wszystko co obraża Stwórcę! Jak można pojęcie grzechu sprowadzić do czasowych mód i slangów językowych. Czy Mord sprawia problem, albo nieczystość, a może nie kradnij, ani nie pożądaj?! Czego nie rozumie współczesny człowiek z Ewangelii?! Czego, może, że nie powinien zuchwale wierzyć w miłosierdzie?! W razie problemów, służę radą gdzie i jak to biedne średniowiecze zrozumieć, bo bez tego zrozumienia, marne widoki na radosne ucztowanie w gronie Świętych!
ponad 1 rok temu / Andrzej BR
 
Każdy katolik słowa Chrystusa rozumie po swojemu wychowany na tradycji prawie średniowiecznej do dziś w dużej mierze jeszcze istniejącej w Kościele.Gdy ma okazję to głosi swoją doktrynę nie pasującą do współczesnego stanu rozumienia religii.Cytowania różnych zwrotów religijnych ma się nijak do kierunku współczesnej drogi przemian w Kościele.Chciałby,aby papież jako głowa Kościoła dostosowywał swoje nauczanie do jego rozumienia wykładni wiary.Papież Franciszek zaś chce Kościół uporządkować oraz dostosować do współczesności cywilizacyjnej.W historii Kościoła, aby istnieć to rzecz normalna.Jak widać konserwatyzm w Kościele tkwi dość mocno.Walka papieża Franciszka o dobro Kościoła jednak napotyka nawet na zmasowany sprzeciw.Myślę,że zwycięży rozsądek.Że jednak Papież Franciszek przezwycięży sprzeciwy.
ponad 1 rok temu / nn
 
Każdy katolik słowa Chrystusa rozumie po swojemu wychowany na tradycji prawie średniowiecznej do dziś w dużej mierze jeszcze istniejącej w Kościele.Gdy ma okazję to głosi swoją doktrynę nie pasującą do współczesnego stanu rozumienia religii.Cytowania różnych zwrotów religijnych ma się nijak do kierunku współczesnej drogi przemian w Kościele.Chciałby,aby papież jako głowa Kościoła dostosowywał swoje nauczanie do jego rozumienia wykładni wiary.Papież Franciszek zaś chce Kościół uporządkować oraz dostosować do współczesności cywilizacyjnej.W historii Kościoła, aby istnieć to rzecz normalna.Jak widać konserwatyzm w Kościele tkwi dość mocno.Walka papieża Franciszka o dobro Kościoła jednak napotyka nawet na zmasowany sprzeciw.Myślę,że zwycięży rozsądek.Że jednak Papież Franciszek przezwycięży sprzeciwy.
ponad 1 rok temu / nn
 
@Jan, Tu jest wytłumaczone lepiej, niż ja umiałabym wytłumaczyć: "o. Augustyn Pelanowski. Jesteś Samarią jeśli nie strzeżesz Słów Pana. Ozeasz cz. 2." z Prorok, Opublikowany 16 wrz 2018 Kochany Ojciec Augustyn, dany nam na czasy ostateczne...Dzięki Ci, Boże za Twoich Kapłanów!
ponad 1 rok temu / Stefania
 
Żeby Pismo Święte mogło się wypełnić w życiu Chrystusa - Głowy i Ciała - Kościoła, jest potrzebne DZIŚ i są potrzebne GODZINY: "Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?"; "Ojcze, nadeszła godzina! Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa."; "To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. Wyłączą was z synagogi. Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. Ale powiedziałem wam o tych rzeczach, abyście, gdy nadejdzie ich godzina, pamiętali o nich, że Ja wam to powiedziałem." Papieże mogą zmieniać doktryny ale nie mogą zmienić ani DZIŚ, ani GODZINY!
ponad 1 rok temu / Stefania
 
@Jan, "Tak spełniło się słowo, wypowiedziane poprzez proroka: Otworzę me usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata." Po co chce mówić rzeczy ukryte i to od początku świata? "W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane...Począł więc mówić do nich: Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli." Czy to ważne, że DZIŚ się spełniły? "Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał Mu Bóg, aby ukazać swym sługom, co musi stać się niebawem...Błogosławiony, który odczytuje, i którzy słuchają słów Proroctwa, a strzegą tego, co w nim napisane" Po co mamy wiedzieć, co ma się stać niebawem? Skoro wszystkie proroctwa Starego Testamentu wypełniły się w Panu Jezusie? Pan Jezus nie umarł! Zmartwychwstał i żyje! = więc wciąż się wypełnia Msza św. zgodnie z Jego słowami "na Moją pamiątkę" Wypełnia się Słowo Pisma o Głowie
ponad 1 rok temu / Stefania
 
@Stefania Zgłębianie tekstów Mszy nie jest dla każdego. Kościół mówi o o innych możliwościach słuchania Mszy (choćby odmawianie części bolesnych). Ponadto: kapłani czytają lekcję i Świętą Ewangelię zazwyczaj jeszcze raz po polsku przed kazaniem. Na dodatek każdy ma możliwość na własną rękę czytania propriów z mszalika czy zapoznania się z nimi przed Mszą. Tak pani powtarza o tym Słowie Bożym bezustannie... I co z tego, że pani słyszy wyjątki z Pisma Świętego? Może pani znać cały Stary Testament (który przoduje w NOMie przed listami apostolskimi w częstości odczytywania...) i nie mieć pojęcia o wierze. Msza to nie jest spotkanie klubu czytelników Pisma Świętego.
ponad 1 rok temu / Jan
 
Stefanio, naprawdę to nie jest żaden problem zrozumieć paru modlitw po łacinie, bo są to modlitwy, które lud wypowiada na Mszy posoborowej: Chwała na wysokości Bogu, Wierzę w Boga Ojca, Baranku Boży, Panie nie jestem godzien.., i właściwie tyle wystarczy.Jeśli łacina sprawia komuś taką trudność, to nie musi odmawiać po łacinie, wystarczy śledzić tekst w dwujęzycznych modlitewnikach. Wiele osób tak czyni, a z czasem można się nauczyć i ROZUMIEĆ. Ta niewielka trudność jest naprawdę do pokonania. Pozostałe modlitwy wypowiada kapłan, a Ty śledząc jego gesty jesteś w stanie rozpoznać co się dzieje. Na pewno nie przeoczysz Przeistoczenia; ten moment na Mszy trydenckiej jest mocniej zaznaczony, bo dłuższy i odprawiany z większą celebracją niż na Novus Ordo Missae. Dodatkowy plus Mszy trydenckiej jest taki, że przebieg jest zawsze jednakowy, organista nie zapełnia każdej chwili dźwiękami, są chwile ciszy!!,osoby świeckie nie podchodzą do ambony, więc nic nie rozprasza.
ponad 1 rok temu / tradycja
 
TO CO DOBRE DLA DUCHA...Chcecie zobaczyć człowieka, który słyszy Słowo Boże i który narodził się z Ducha Świętego? Patrzcie i słuchajcie - tacy będą katolicy w Kościele przyszłości: "Jeśli to odkryjesz - wygrasz życie." z ks. Łukasz Brus, Opublikowany 16 wrz 2018
ponad 1 rok temu / Stefania
 
Gdy czytam-"42-letniego ks. Ratzingera zapytano, jak będzie wyglądał Kościół przyszłości..." to pod słowami:"Kościół będzie wspólnotą bardziej uduchowioną, nie wykorzystującą mandatu politycznego, nie flirtującą ani z lewicą, ani z prawicą...będzie ubogi i stanie się Kościołem cichych. Proces ten będzie tym bardziej uciążliwy, że trzeba będzie odrzucić zarówno sekciarską zaściankowość jak i napuszoną samowolę." Odczytuję te słowa jako odrzucenie wszelkiej ludzkiej skrajności. Widać, że jest co zmieniać w Kościele = wiele zmian w doktrynie jest jeszcze przed Kościołem. Czy zaściankowość to działania "tradsów", a samowola to ruch "neokatolików"? możliwe, że tak... "Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha." Duch Święty działa tu i teraz - tak będzie funkcjonował Kościół duchowy = Kościół przyszłości. Co zostanie z doktryny, którą dziś mamy? TO CO DOBRE DL
ponad 1 rok temu / Stefania
 
"05. Dlaczego łacina jest najlepszym językiem Mszy świętej?" z MszaTrydencka.pl, Opublikowany 31 sie 2015 "Około 4 wieku w Rzymie, chrześcijanie przeszli z używania greki, która była powszechna, także w liturgii, w dyscyplinie kościelnej, właśnie na łacinę, ponieważ greka przestała być rozumiana. Przestała być językiem powszechnie zrozumiałym. Łacina była jeszcze wtedy zrozumiała. Łacina była językiem ludu."; "Była językiem niepotocznym...różniła się od mowy ludu." ALE BYŁA ZROZUMIAŁA! "Za użyciem łaciny w liturgii, stoją pewne praktyczne względy...uniwersalność, źródło kultury, wzgląd nierozumienia, sakralność." Według mnie te praktyczne względy - kiedyś były praktyczne, dziś łacina już nie jest praktyczna lecz problematyczna dla współczesnych. "Znak uniwersalności, jedności" - nigdy już nie będzie takim znakiem. Teraz angielski jest takim znakiem. Kiedyś była źródłem kultury, teraz kulturę tworzy się w innych językach. Nie da się zrozumieć Mszy ale słowa tak! it
ponad 1 rok temu / Stefania
 
@tradycja, "Dlaczego taki opór czują przed łaciną?" - może dlatego, że nie są w stanie podczas wypowiadania słów po łacinie, jednocześnie zgłębiać treści modlitwy...skupiają się na poprawnym wypowiedzeniu słów, których treść im umyka - bo nie każdy ma taki mózg aby jednocześnie wypowiadać słowa w obcym języku i zastanawiać się nad znaczeniem...niektórzy klepią z pamięci i nic z tego nie rozumieją, dokładnie jak faryzeusze koncentrując się na formach, a nie na treści...Bóg chce mieć czcicieli w Duchu i Prawdzie, jeśli doktryna temu przeszkadza, to trzeba ją zmienić..."Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie! Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie!" Katecheza, która by ludzi otworzyła na przeżywanie Liturgii po łacinie, to całe pokolenie ludzi - w każdą niedzielę od dziś nauczane z ambony, na temat znaczenia słów po łacinie. A nie każdy ma pamięć aby tę naukę przyswoić. Bóg mówi też przez samą Liturgię - słowa w niej użyte, nie tylko przez Czytania...
ponad 1 rok temu / Stefania
 
cd. Całe pokolenie wychowane bez łaciny, bez welonów na głowach, bez chodzenia w długich spódnicach, a za to z czytaniem Pisma Świętego ze zrozumieniem - bardziej jest korzystne dla walki duchowej. To, co zewnętrzne - doktryna, dotycząca zewnętrznych rzeczy, może się zmieniać. Ale nigdy nie może zmienić się wiara - z Objawienia i Tradycji - tej papież nie może zmienić, odrzucić czegoś lub dodać. Natomiast doktryna ma być dostosowana do pokolenia w jakim jest. Nie będziemy się przebierać za ludzi z XIX wieku, bo żyjemy w XXI wieku. To nie teatr prowadzi do Boga ale duchowość - duchowa strona jest najważniejsza i wszystko, co ją przybliża - tylko to się liczy. Jeśli jesteśmy w stanie poznać symbole ze Mszy Trydenckiej i w ten sposób pogłębić spojrzenie duchowe, to uczmy się tego. Jeśli to ma być teatr, bez zrozumienia symboliki i bez czerpania duchowego z tych symboli, to musi to odejść w przeszłość jak słownictwo stare, którego się już nie używa współcześnie.
ponad 1 rok temu / Stefania
 
cd. Czy gdyby Matka Boża w objawieniach wszelakich w dziejach mówiła tylko po łacinie - bo taka była w danym czasie obowiązująca doktryna katolicka, to mogłaby być zrozumiała dla ludzi, z którymi chciała porozmawiać? Dlatego też aby przybliżyć Boga, sam Jezus mówił językiem używanym w jego czasach. Są zmiany w doktrynie, które są korzystne dla lepszego otwarcia się na Boga - lepszego usłyszenia Bożego Słowa. Te postawy - jak osobiste, dziecięce podejście do Maryi, umiłowanie Jezusa i Krzyża - widzieliśmy w Janie Pawle II. Natomiast są ludzie, którzy nie tyle chcą zachować nieskażoną wiarę - z Objawienia i Tradycji Apostołów, co chcą zachować niezmiennymi zwyczaje ludzkie - jakiś język, jakiś ubiór - to co jest zewnętrzne i doczesne, a nie duchowe. Te rzeczy zewnętrzne - jeśli ich symbolika nie jest już zrozumiała dla współczesnych, mogą być zmieniane, zastępowane bardziej zrozumiałymi. Widać to, w kolejnych, współczesnych tłumaczeniach Biblii - że są korzystne cdn.
ponad 1 rok temu / Stefania
 
cd. Gdyby żaden papież nie mógł zmienić doktryny, to Kościół by wyglądał teraz tak samo jak za czasów Apostołów - nie powstałaby nawet Msza Trydencka, a w domach, leżąc na dywanach - jak za czasów Apostołów byśmy odprawiali Eucharystię. Uwewnętrznić doktrynę to znaczy umieć się modlić tym, co zewnętrzne - wciągnąć to, w swoją relację z Bogiem. Rozumiem, że tak samo jak dla papieża JPII klękanie przed Panem Jezusem, nie było czynnością nakazaną lecz potrzebą wewnętrzną. Tak samo dla uczestniczących we Mszy Trydenckiej używanie łaciny jest z potrzeby wewnętrznej, a nie z konieczności - bo taka była doktryna i każdy, kto się modli po łacinie, to wypełnia prawo. Nie chodzi o wygodę - że coś jest łatwiej lub trudniej lecz o wolę Bożą - dla tych, którzy mają dostać pieczęć Maryi na rękę i czoło (rozumiane wg. objawień ks. Stefano Gobbi), ważne jest rozumienie wiary - skoro mają jej bronić i walczyć słowem. Pewne zmiany np. na języki narodowe są w planach Bożych cdn
ponad 1 rok temu / Stefania
 
@tradycja, Co rozumiemy pod pojęciem doktryny? dogmaty? depozyt wiary? z netu: "Oto lista niektórych nauk i doktryn, które zostały przyjęte i utrwalone przez kościół Rzymsko-Katolicki w ciągu ostatnich 1700 lat. Materiały tutaj zawarte pochodzą z następujących źródeł: The Catholic Encykopedia; The New Schaff Herzog Religious Encykopedia; Dictionary of Religious Knowledge: Podział na kler i laików datuje się od połowy II wieku; Kult relikwii rozpoczęto około roku 190; Modlitwy za umarłych zaczęły się około roku 300; Czynienie znaku krzyża - rok 300; Wprowadzenie woskowych świec - rok 320 itd. ze strony katolik.us Oczywiste jest, że zmienić doktrynę = wprowadzić coś nowego, wycofać coś starego - co było do tej pory. Wielu papieży coś zmieniło w doktrynie np. dodało nowy dogmat. Strzec można wiary przekazanej przez Apostołów ale to czyste Objawienie i Tradycja - do śmierci ostatniego Apostoła, a nie doktryna - która się rozwijała w czasie cdn.
ponad 1 rok temu / Stefania
 
Żaden papież nie może zmienić doktryny. Papież (biskupi i kapłani) mają strzec depozytu wiary i przekazywać go ludziom w niezmienionej postaci. Niedorzecznością jest głoszenie, że można zmienić doktrynę z "formalnej, bezosobowej i zasadniczej" na bardziej "osobistą, uwewnętrznioną i rodzinną" - Co to w ogóle znaczy, Stefanio, bo to Twoje słowa? - Co do liturgii Mszy swiętej to nie widzę żadnego uzasadnienia do zmian, a argument o nieznajomości łaciny i lepszego zrozumienia Mszy świętej tylko dlatego, że jest odprawiana w języku ojczystym to jest to argument całkowicie nietrafiony. Ewangelia i Kazanie w Mszy łacińskiej jest głoszone po polsku, a paru modlitw po łacinie każdy może nauczyć się bez problemu. W dzisiejszych czasach większość osób zna np. angielski i nikt nie narzeka, że to niemożliwa umiejętność. Dlaczego taki opór czują przed łaciną?
ponad 1 rok temu / tradycja
 
Można wykorzystać rys duszy przeciwko Bogu = heretycy, schizmatycy tworzyli błędne teorie, logicznie spójne. Myślę, że np. Luter był duszą z rodziny cherubów - niestety światło/natchnienie dla rozumu/wiary, czerpał nie od Boga. Samo bycie duszą z rodziny serafinów, cherubów czy tronów, nie przesądza o stopniu świętości lub grzeszności, na jakim się zejdzie z tego świata. Ważna jest współpraca z łaską uświęcającą. Dusza z rodziny serafinów pod wpływem łaski uświęcającej może dojść do najwyższej świętości - wszak serafiny są najbliżej tronu Boga w Niebie...Nikt nie jest bezbłędny, bez względu na to jaki rys duchowy otrzymał. Dlatego każdy ma nad sobą czystą doktrynę Kościoła katolickiego, której musi przestrzegać - bez względu na to, czy jest papieżem, czy zwykłym wiernym - a nawet kobietą, czy dzieckiem. Każdy rys duszy ma dodatkowe dary, widać je dobrze u Księży: serafini-dają miłość bezwarunkową, relax; cheruby-światło, bezpieczeństwo; trony-radość, nadzie
ponad 1 rok temu / Stefania
 
Tamże:"Te trzy odrębne formy świętości odpowiadają trzem głównym naszym obowiązkom względem Boga: znać Go, miłować Go i służyć Jemu...Dusze, w których przeważa siła woli i żar miłości, podobne są do Serafinów...Wszystkie te dusze odznaczają się bardziej przez swą miłość, przez płomienny poryw serca do Boga, niż przez światło...W drugiej grupie dusz przeważa najpierw nie działanie woli, lecz rozumu. Łaska podnosząca je bezpośredniej i silniej jest łaską światłości. Podobne są one do Cherubinów...są najprzód porwani podziwem; wpatrują się w piękno Boże, a w ten sposób dochodzą do miłości i dają poznać Boga drugim. Płomień ich duchowy jest bardziej oświecający niż gorejący...Są wreszcie dusze, których głównym zadaniem jest służenie Bogu przez wierność codziennym obowiązkom. Władza najbardziej u nich czynna, to pamięć z aktywnością czysto praktyczną." Do duszy z rodziny serafinów, która chce zmieniać doktrynę są słowa: "Zejdź Mi z oczu..." Nie zasłaniaj
ponad 1 rok temu / Stefania
 
Różnimy się. Wszystkie dusze z "rodziny serafinów" są uparte, bo mają silną wolę - tę władzę duchową. Za to światła rozumu/wiary mają mało. Stąd choć wielka ich miłość bliźniego i wielka wyrozumiałość dla ludzi, to tak samo wielkie mogą być błędy rozumowe - stąd też błędy w wierze. Sama wiara bez oświeconego rozumu, nie ma oparcia w logice. Można mieć dobrą wolę, dobrą intencję ale nie umieć nakarmić dusz światłem wiary. Bóg uczy nas dziś w Czytaniach rozróżniać uczynki z wiary - w zależności od rysu duszy. Jeśli dusza jest z rodziny cherubów - to uczynkiem będzie katecheza. Jeśli dusza z rodziny serafinów - to miłość bliźniego w czynie. Jeśli dusza z rodziny tronów - to organizacja wszystkiego, aby służyło dla pożytku ludzi i chwały Boga. Piotr jako dusza z rodziny serafinów, chciał oszczędzić Jezusowi cierpienia, bo kochał Jezusa ale nie miał światła, co jest wolą Bożą. Papieże byli różni - patrz: "O RÓŻNYCH FORMACH ŚWIĘTOŚCI" O. REGINALD GARRIGOU-
ponad 1 rok temu / Stefania
 
@Jan, Bóg wciąż ma do powiedzenia to samo Słowo, co 2 tys. lat temu, tylko łatwiej mi jest je usłyszeć po polsku. Rozumiem, że Panu łatwiej po łacinie, niż w języku narodowym. Byłam zarówno na Mszy Trydenckiej jak i na Mszy w języku portugalskim - obie przeżyłam w sposób, powiedzmy "poza rozumowy". Coś z nich wyniosłam ale nie było tym czymś lepsze zrozumienie tego, co Bóg chce mi powiedzieć. Celem Liturgii jest Ofiara Pana Jezusa za moje grzechy, a nie oświecenie mego rozumu, wiem. Ale ja jako "dusza z rodziny cherubów", cieszę się każdym światłem, które pomaga mi poznać Boga rozumem i przez poznanie rozumem choć trochę Boga kochać. Wiem, że są dusze z "rodziny serafinów, czy tronów" - one w inny sposób zbliżają się do Boga. Serafiny przez miłość, trony przez moc Boga - nadzieję, dobrą pamięć. Papieże Jan Paweł II i Benedykt XVI byli "z rodziny cherubów", dlatego dużą rolę odgrywał rozum w ich wierze. Franciszek jest z serafinów - przez miłość idzie, nie rozum.
ponad 1 rok temu / Stefania
 
Czym jest Wiara Katolicka? Objawieniem, które nam ogłosił Jezus Chrystus, jeżeli ktokolwiek, nawet Papież, zmieni choćby kropkę, choćby jotę, nie dokonuje zmiany brzmienia zdania lub tezy, lecz dokonuje zniekształcenia Prawdy którą jest sam Bóg Stwórca. Zmieniając cokolwiek w Wierze Katolickiej, która jest Jedyną Powszechnie uznaną za Prawdziwie Objawioną, dokonuje tym samy GWAŁTU na Prawdzie, czyli wprowadza w realną rzeczywistość Ojca Kłamstwa które rodzi już tylko śmierć! Niszcząc jeden najmniejszy element całości - NISZCZĘ CAŁOŚĆ! Dlatego świadomość konsekwencji BLUŹNIERSTWA buduje w nas Cnotę Pokory, Bojaźnie Bożej, Roztropności we wprowadzaniu Prawdy w Życie - a nie jej deformowaniu w imię czegokolwiek! Nawet małpa nie będzie próbowała kółka wprasować w trójkąt . . .
ponad 1 rok temu / Andrzej BR
 
@Stefania Takie bzdury piszą zawsze ludzie, którzy nigdy nie widzieli katolickiej Mszy. Sama Pani pisze o rzekomym "oświetleniu rozumu ludzkiego". Nawet fałszywie zakładając, że jest to prawda, to i tak nie jest to cel Liturgii. "Oświetlenie" nastąpiło iście oświeceniowe i nosi tytuł cichej apostazji. Posługuje się Pani modernizmem - potępionym przez świętych papieży - głoszącym, że dzisiaj Bóg chciałby powiedzieć coś innego niż 2000 lat temu.
ponad 1 rok temu / Jan
 
Papieże włącznie z J.P.II od II S.W. ODRZUCILI DOKTRYNĘ KOŚCIOLA KATOLICKIEGO. Doktryna K.K. jest JEDNA , CIĄGŁA i NIEZMIENNA od pokoleń. Nie można jej ZMIENIĆ. Ci co odrzucają Doktrynę odrzucają Kościół Katolicki tworzą SEKTĘ.
ponad 1 rok temu / iskierka
 
Nie może, ale od połowy dwudziestego wieku każdy kolejny papież zmienia doktrynę w najlepsze.
ponad 1 rok temu / Salus
 
Cały ten zamęt wokół wypowiedzi pap. Franciszka jest okazją by doprecyzować na czym polega nieomylność papieska. Na czym polega: "sensus fidei", "sensu Ecclesiae", "magisterium papieskie", "magisterium Kościoła", "magisterium soborowe" - i wypowiedzi "samolotowe". Słowem stopnie pewności teologicznej.
ponad 1 rok temu / mgr theol.
 
"Tajemnica Jana Pawla II" z Łukasz Piotrowski, Opublikowany 25 kwi 2014 Tak, papież może zmienić doktrynę, z formalnej tj. bezosobowej i zasadniczej na bardziej osobistą, uwewnętrznioną, rodzinną = jak treść własnego życia przekazywana przez Ojca dzieciom. Jest to zmiana w Duchu Świętym, który ożywia doktrynę i zmienia ją - przez przetłumaczenie doktryny z litery na Ducha. Ani jedna jota ani kreska nie zostaje w doktrynie zmieniona ale sama doktryna jest inaczej odbierana - jak jarzmo słodkie i lekkie. Wśród wielu zmian po sob. wat. II, zmiana Liturgii na języki narodowe posłużyła oświetleniu rozumu ludzkiego, tak aby wiara nie była ślepa ale znajdowała zrozumienie. Za to jestem wdzięczna - za tę zmianę, dzięki której przez zrozumiałe słowa, mogę uwewnętrzniać i czynić bardziej osobistą Liturgię Mszy Św. Dzięki światłu z Czytań po polsku - słucham i choć po ludzku zbliżam się do Boga, to wzrasta potrzeba usłyszenia - co Bóg dziś chce powiedzieć? Ciekawość Słowa.
ponad 1 rok temu / Stefania
 

Skomentuj ten arytukuł
 
 
 
Święta Rita
Św. Ojciec Pio
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Św. Maksymilian Kolbe
Różaniec Twoją obroną
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.