DZIŚ JEST:   22   PAŹDZIERNIKA   2018 r.

Św. Salome
Św. Jana Pawła II
 
 
 
 

Czy chrześcijaństwo bez krzyża i cierpienia jest możliwe?

Czy chrześcijaństwo bez krzyża i cierpienia jest możliwe?

W dzisiejszych czasach wielu dąży do chrześcijaństwa bez krzyża, pozbawionego cierpienia. Tymczasem nauka o cierpieniu i właściwym jego przeżywaniu stanowi istotny element Pisma Świętego i Tradycji. Kościół uczy, że Bóg dopuszcza zło, by wyprowadzić z niego wyższe dobro. Dobrze przeżywane cierpienie, krzyż nie są zbędnym balastem, lecz służą uświęceniu.

 

Jak mówił Pan Jezus „w tym samym czasie przyszli niektórzy i donieśli Mu o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar. Jezus im odpowiedział: Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, że to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jerozolimy? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie”. [Biblia Tysiąclecia Łk 13; 1-5]

 

Jan Paweł II o cierpieniu

Problem cierpienia dostrzegł Jan Paweł II w Evangelium Vitae „zwłaszcza problem cierpienia niepokoi wiarę i wystawia ją na próbę. Czyż medytacja z Księgi Hioba nie jest jakby jękiem bólu całej ludzkości? […] Ale nawet pośród najbardziej nieprzeniknionych ciemności wiara prowadzi do uznania „tajemnicy” z ufnością i uwielbieniem: Wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić.

 

Objawienie pozwala stopniowo coraz wyraźniej dostrzec zalążek życia nieśmiertelnego, umieszczony przez Stwórcę w sercach ludzi: „Uczynił wszystko pięknie w swoim czasie, dał im nawet wyobrażenie o wieczności. Ten zalążek doskonałej pełni ma się objawić przez miłość i urzeczywistnić — na mocy niezasłużonego daru Bożego — przez udział w Jego życiu wiecznym”. [Jan Paweł II, Evangelium Vitae, n. 31 / opoka.org.pl]

 

Choroba często prowadzi do dobra

Jak uczy Katechizm Kościoła Katolickiego „choroba i cierpienie zawsze należały do najpoważniejszych problemów, poddających próbie życie ludzkie. Człowiek doświadcza w chorobie swojej niemocy, ograniczeń i skończoności. Każda choroba może łączyć się z przewidywaniem śmierci”. [Katechizm Kościoła Katolickiego, n. 1500 / opoka.org.pl]

 

„Choroba może prowadzić do niepokoju, do zamknięcia się w sobie, czasem nawet do rozpaczy i buntu przeciw Bogu, ale może także być drogą do większej dojrzałości, może pomóc lepiej rozeznać w swoim życiu to, co nieistotne, aby zwrócić się ku temu, co istotne. Bardzo często choroba pobudza do szukania Boga i powrotu do Niego”. [Katechizm Kościoła Katolickiego, n. 1501 / katechizm.opoka.org.pl]

 

Cierpienie może prowadzić do nawrócenia i radości

Jak uczył święty Jan Paweł II „jeżeli pierwszy wielki rozdział ewangelii cierpienia piszą przez pokolenia ci, którzy cierpią prześladowania dla Chrystusa, to w parze z tym idzie przez dzieje drugi wielki rozdział tejże ewangelii cierpienia. Piszą go wszyscy ci, którzy cierpią wraz z Chrystusem, jednocząc swoje ludzkie cierpienie z Jego cierpieniem odkupieńczym. Wypełnia się na nich to wszystko, co pierwsi świadkowie męki i Zmartwychwstania powiedzieli i napisali o uczestnictwie w cierpieniach Chrystusowych.

 

Wypełnia się na nich więc ewangelia cierpienia, a równocześnie każdy z nich pisze ją jakoś w dalszym ciągu — pisze i głosi światu, przepowiada swemu otoczeniu i ludziom współczesnym. Poprzez wieki i pokolenia stwierdzono, że w cierpieniu kryje się szczególna moc przybliżająca człowieka wewnętrznie do Chrystusa, jakaś szczególna łaska. Tej łasce zawdzięcza swoje głębokie nawrócenie wielu świętych, jak choćby św. Franciszek z Asyżu, św. Ignacy Loyola i wielu innych.

Owocem owego nawrócenia jest nie tylko to, że człowiek odkrywa zbawczy sens cierpienia, ale nade wszystko to, że w cierpieniu staje się całkowicie nowym człowiekiem. Znajduje jakby nową miarę całego swojego życia i powołania. Odkrycie to jest szczególnym potwierdzeniem wielkości duchowej, która w człowieku całkiem niewspółmiernie przerasta ciało. Wówczas, gdy to ciało jest głęboko chore, całkowicie niesprawne, a człowiek jakby niezdolny do życia i do działania — owa wewnętrzna dojrzałość i wielkość duchowa tym bardziej jeszcze się uwydatnia, stanowiąc przejmującą lekcję dla ludzi zdrowych i normalnych.

 

Owa wewnętrzna dojrzałość i wielkość duchowa w cierpieniu z pewnością jest owocem szczególnego nawrócenia oraz współpracy z łaską ukrzyżowanego Odkupiciela”. [Jan Paweł II Salvifici doloris, n. 26 / opoka.org.pl]

 

„O takiej to radości mówi Apostoł w Liście do Kolosan: raduję się w cierpieniach za was. Źródłem radości staje się przezwyciężenie poczucia nieużyteczności cierpienia — poczucia, które bardzo mocno bywa zakorzenione w ludzkim cierpieniu. Cierpienie nie tylko wyniszcza człowieka w nim samym, ale zdaje się czynić go ciężarem dla drugich. Człowiek czuje się skazany na ich pomoc i opiekę, a równocześnie sam zdaje się sobie niepożytecznym. Odkrycie zbawczego sensu cierpienia w zjednoczeniu z Chrystusem przeobraża to przygnębiające poczucie. Wiara w uczestnictwo w cierpieniach Chrystusa niesie w sobie tę wewnętrzną pewność, że człowiek cierpiący „dopełnia braki udręk Chrystusa”, że w duchowym wymiarze dzieła Odkupienia służy, podobnie jak Chrystus, zbawieniu swoich braci i sióstr. Nie tylko więc jest pożyteczny dla drugich, ale, co więcej — spełnia służbę niczym niezastąpioną”. [Jan Paweł II Salvifici doloris, n. 27 / opoka.org.pl]

 

Bóg w Chrystusie wziął na Siebie rany

Zgodnie z nauką Benedykta XVI „czyż cierpienie, zło, niesprawiedliwość, śmierć, zwłaszcza gdy dotykają niewinnych — na przykład dzieci będące ofiarami wojen i terroryzmu, chorób i głodu — nie wystawiają naszej wiary na ciężką próbę? I w tych właśnie sytuacjach niedowiarstwo Tomasza, paradoksalnie, jest dla nas cenne i przydatne, bo pomaga nam wyzbyć się wszelkich fałszywych wyobrażeń o Bogu i prowadzi nas do odkrycia Jego prawdziwego oblicza: oblicza Boga, który w Chrystusie wziął na siebie rany okaleczonej ludzkości.

 

Tomasz otrzymał od Pana, a następnie przekazał Kościołowi dar wiary, którą męka i śmierć Jezusa wystawiły na próbę, a spotkanie ze Zmartwychwstałym utwierdziło. Wiary, która niemal wygasła, a odrodziła się w zetknięciu z ranami Chrystusa, z ranami, których Zmartwychwstały nie ukrywał, lecz ukazał i nadal je nam ukazuje w udrękach i cierpieniach każdego człowieka”. [Benedykt XVI orędzie wielkanocne Urbi et orbi 08.04.2007 / opoka.org.pl]

 

„Podobnie jak działanie również i cierpienie przynależy do ludzkiej egzystencji. Pochodzi ono z jednej strony z naszej skończoności, a z drugiej strony z ogromu win, jakie nagromadziły się w ciągu historii i jakie również obecnie bez przerwy narastają. Oczywiście należy robić wszystko, co w naszej mocy, aby cierpienie zmniejszyć: zapobiec, na ile to możliwe, cierpieniom niewinnych, uśmierzać ból, pomagać w przezwyciężeniu cierpień psychicznych. Są to obowiązki wynikające zarówno ze sprawiedliwości, jak i z miłości, które wchodzą w zakres podstawowych wymagań chrześcijańskiej egzystencji i każdego życia prawdziwie ludzkiego. W walce z bólem fizycznym udało się poczynić wielkie postępy.

 

Tymczasem cierpienia niewinnych, jak również cierpienia psychiczne raczej nasiliły się w ciągu ostatnich dziesięcioleci. Tak, musimy zrobić wszystko dla pokonania cierpienia, ale całkowite usunięcie go ze świata nie leży w naszych możliwościach […]”. [Benedykt XVI, Spe salvi, n. 36 / w2.vatican.va]

 

Krzyż warunkiem świętości

Według Katechizmu Katechizmu „droga do doskonałości wiedzie przez Krzyż. Nie ma świętości bez wyrzeczenia i bez walki duchowej. Postęp duchowy zakłada ascezę i umartwienie, które prowadzą stopniowo do życia w pokoju i radości błogosławieństw:

Ten, kto wspina się, nie przestaje zaczynać ciągle od początku, a tym początkom nie ma końca. Nigdy ten, kto się wspina, nie przestaje pragnąć tego, co już zna”. [Katechizm Kościoła Katolickiego, n. 2015 / katechizm.opoka.org.pl]

 

Na koniec przypomnijmy o słowach Pana Jezusa „jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje”. [Biblia Tysiąclecia, Łk 9,23].

 

mjend

 

Inne teksty cyklu #błędy współczesności:

 

Zaczynamy cykl #błędy współczesności. Bo nauka Kościoła jest wieczna! 

Ubóstwienie ubóstwa. Czy bieda wystarczy do zbawienia?

Ekumenizm ponad wszystko?

Przede wszystkim filantropia?

„Starsi bracia” ważniejsi niż Prawda?

Miłość to tylko uczucie?

„Dobroludzizm”. Czy istnieje szczęście bez Boga?

Zbawienie należne z automatu?

Protestantyzm równie dobry co katolicyzm?

Zgubne konsekwencje odrzucenia prymatu Piotra

Czy komunizm można pogodzić z chrześcijaństwem?

Biedny Kościół? Nie tędy droga?

Czy to możliwe, aby piekło nie istniało?

Katoliccy nauczyciele mają nauczać po laicku?

Czy chrzestny może być niewierzący lub „niepraktykujący”?

Obrona własności prywatnej nie ma nic wspólnego z religią?

Bezżenność dla Królestwa – przeżytek i okrucieństwo?

Wiara w cuda – znak staroświeckości czy pobożności rozumnej?

Misje. Działanie na rzecz praw człowieka czy nawracanie?

Chrześcijanie i muzułmanie wierzą w tego samego Boga?

Boże Miłosierdzie. Pan Jezus nie okazywał surowości?

Czy Kościół może przestać być święty?

Zapomniane prawdy o Matce Bożej

Czy ideologiczny wegetarianizm i ekologizm można pogodzić z nauką Kościoła?

Własność  prywatna i kolektywna - tak samo dobre?

Prawdy wiary – tworzone przez wierzących czy nauczane przez Kościół?

Czy nakazy i posłuch są sprzeczne z nauką Kościoła?


DATA: 2018-07-24 07:21
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
7
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

>Problem cierpienia dostrzegł Jan Paweł II ....< Trzeba mieć zamknięte oczy i umysł aby nie widzieć Krzyża jako drogi prowadzącej do Boga. Dlatego należy ze zdumieniem czytać inne wypowiedzi papieży , wskazujące INNE Drogi zbawienia niż Droga Jezusa Chrystusa . W nowym zreformowanym Kościele Krzyż stał się >belką < w oku każdego modernisty dlatego znika z Kościołów.
2 miesiące temu / iskierka
 
Podsumowuje ten temat: "Moc w słabości się doskonali - o. Augustyn Pelanowski (audio)" z gloria tv, cała konferencja jest do przepisania tutaj...dlatego proponuję przesłuchać samemu :)
2 miesiące temu / Jagoda
 
Polecam na gloria.tv kazanie pt. Moc w słabości się doskonali - o. Augustyn Pelanowski (audio)"Niekiedy cierpienia, takie aktualnie przez nas przeżywane, ratują nas przed o wiele czymś gorszym, po prostu zagładą, przed śmiercią. A przykrości czasami dają ocalenie przed katastrofą. Owszem, doznanie tej przykrości jest przykre, może nawet latami nie rozumiemy dlaczego tak się stało, ale gdy byśmy wiedzieli co by się stało, gdybyśmy nie doznali tej przykrości, to byśmy woleli przetrwać nawet jeszcze gorszą przykrość. Zdarza się, że ci, którzy nas krzywdzą, zatrzymują naszą uwagę na cierpieniu, bo gdyby ona nie była skupiona na nim, być może nasza uwaga zawędrowałaby w jeszcze bardziej niebezpieczne przestrzenie. Cierpienie potrafi odciągnąć ludzką uwagę od bardziej niebezpiecznych pułapek i zasadzek sił ciemności, od czegoś co może być dla człowieka katastrofalne."
2 miesiące temu / Jagoda
 
cd. swojej wielkodusz­ności, ale w duchu pokory i świadomości, jak bar­dzo zniża się Bóg, przyjmując od nas takie drobiazgi. Równocześnie poświęcamy też własne zainteresowa­nie, którego nie budzi w nas ta drobiazgowa sumien­ność, a tak zostawiamy na uboczu szukanie siebie i próżnej chwały, pracując jedynie dla Boga. Nadto robimy w tym ofiarę z radości wspaniałego czynu; bo co za wspaniałość może się znajdować w tej, są­dząc po ludzku, małostkowości, dokładności i drobiazgowości? ? A jednak w istocie owa drobiazgowość to jedyna droga do cnoty rzetelnej i choć może nie czytamy o niej w opisach wielkich czynów Świętych, to przecie nie co innego, lecz ona, uzdol­niła ich do owych czynów, które podziwiamy.
2 miesiące temu / Jagoda
 
cd. pomnażanie zewnętrznej chwały Bożej przy rzeczach drobnych bywa wydatniejsze. Do wielkich bowiem dzieł otrzy­mujemy obfitszą pomoc, dlatego też mniej w nich dajemy Bogu ze siebie. Hojność i słodycz łaski, oraz ów zapał, który się w nas budzi na myśl o wielkim dziele, to trzy czynniki, które zmniejszają wielkość naszego wysiłku. A właśnie ten własny wysiłek sta­nowi o prawdziwym przysporzeniu chwały Bożej, podobnie jak oschła modlitwa uchodzi za bardziej zasługującą od pełnej pociech. Dzieła wielkie wresz­cie tak nas wciągają w swoje tryby, iż wobec nich rzadko zatrzymujemy tę możność kierowania się własnym upodobaniem, jaka nam pozostaje przy rzeczach drobnych, a która za każdym razem, ilekroć się jej wyrzekamy, staje się wonnym całopaleniem naszej wierności i miłości. Lecz to nie wszystko. Sumienność w rzeczach drobnych żąda od nas większej ofiary. Oto ponieważ sami jesteśmy przekonani o ich błahości, przeto składamy je Bogu nie w poczuciu swojej cdn.
2 miesiące temu / Jagoda
 
cd. głębiej w swym Sercu, dopuści nawet, że mimo wszelkie starania poślizgniemy się czasem. Wówczas naprawdę umartwienie Jezusa w sobie nosimy, nieznane lu­dziom. Na tym właśnie polega powolne męczeństwo miłości. Jeden Bóg jest świadkiem naszego konania. Nawet sami nie uświadamiamy sobie mnóstwa wy­padków, w których działamy z czystej dla Boga mi­łości, a tak nie ma w nas punktu zaczepienia próżna chwała ani wyniosłe i czysto ludzkie poczucie wła­snej sprawiedliwości. Przez wierność w drobnych rzeczach nie tylko wysługujemy sobie większą chwałę w niebie, lecz też skuteczniej czcimy Boga. Okazujemy Mu przez nią większe pragnienie Jego chwały, gdyż w rzeczach drobnych czystsze muszą działać pobudki i żywsza wiara niż w wielkich. Natomiast rzeczy drobne i nieznaczne, przez swą pozorną łatwość i lekceważenie u ludzi, zostawiają nas sam na sam z Bogiem wobec szarej i twardej rzeczywistości umartwienia wewnętrznego. Lecz nie tylko pragnienie, ale i faktyczne pomnażanie cd
2 miesiące temu / Jagoda
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.