DZIŚ JEST:   26   MAJA   2019 r.

VI Niedziela Wielkanocy
Św. Filipa Neri
 
 
 
 

Czy rozwodnicy w nowych związkach mogą przystępować do sakramentów?

Czy rozwodnicy w nowych związkach mogą przystępować do sakramentów?
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: unsplash.com

W dyskusjach nad dopuszczeniem rozwodników w nowych związkach do sakramentów zapomina się często, że kwestia ta jest już rozstrzygnięta przez Kościół. Tradycyjna nauka i dyscyplina, podobnie jak niedawne dokumenty świętego Jana Pawła II, Benedykta XVI i Kongregacji Nauki Wiary nie pozostawiają złudzeń. Obowiązujący Katechizm nie dopuszcza, by rozwiedzeni w nowych związkach przystępowali do sakramentów. Kościół modli się natomiast gorąco o ich nawrócenie i powrót do Komunii Eucharystycznej.

 

Katechizm stanowczo potępia cudzołóstwo. Jak czytamy, cudzołóstwo „oznacza niewierność małżeńską. Gdy dwoje partnerów, z których przynajmniej jeden jest w związku małżeńskim, nawiązuje stosunki płciowe, nawet przelotne, popełniają oni cudzołóstwo. Chrystus potępia cudzołóstwo nawet w postaci zwykłego pożądania. Szóste przykazanie i Nowy Testament bezwzględnie zakazują cudzołóstwa. Prorocy ukazują jego ciężar. Widzą w cudzołóstwie figurę grzechu bałwochwalstwa” [Katechizm Kościoła Katolickiego, n. 2380].

 

Cudzołóstwo, jak podkreśla Katechizm, „jest niesprawiedliwością. Ten, kto je popełnia, nie dotrzymuje podjętych zobowiązań. Rani znak przymierza, jakim jest węzeł małżeński, narusza prawo współmałżonka i godzi w instytucję małżeństwa, nie dotrzymując umowy znajdującej się u jego podstaw. Naraża na niebezpieczeństwo dobro rodzicielstwa ludzkiego oraz dzieci, które potrzebują trwałego związku rodziców” [Katechizm Kościoła Katolickiego, n. 2381].

 

Katechizm potępia rozwód

Zgodnie z nauką Katechizmu, małżonek porzucony wbrew swojej woli nie łamie prawa moralnego, nawet jeśli (wbrew niemu) doszło do rozwodu. Jednak rozwód jako taki „jest poważnym wykroczeniem przeciw prawu naturalnemu. Zmierza do zerwania dobrowolnie zawartej przez małżonków umowy, by żyć razem aż do śmierci. Rozwód znieważa przymierze zbawcze, którego znakiem jest małżeństwo sakramentalne. Fakt zawarcia nowego związku, choćby był uznany przez prawo cywilne, powiększa jeszcze bardziej ciężar rozbicia; stawia bowiem współmałżonka żyjącego w nowym związku w sytuacji publicznego i trwałego cudzołóstwa […]” [Katechizm Kościoła Katolickiego, n. 2384].

 

„Niemoralny charakter rozwodu wynika z nieporządku, jaki wprowadza on w komórkę rodzinną i w społeczeństwo. Nieporządek ten pociąga za sobą poważne szkody: dla porzuconego współmałżonka, dla dzieci, które doznały wstrząsu z powodu rozejścia się rodziców, często starających się pozyskać ich względy, oraz z uwagi na zły przykład, który czyni z niego prawdziwą plagę społeczną” [Katechizm Kościoła Katolickiego, n. 2385].

 

Aktywność płciowa w nowym związku wyklucza dostęp do Sakramentów

Katechizm w paragrafie 1650 jasno wyraża stanowisko Kościoła w omawianej kwestii. „W wielu krajach są obecnie liczni katolicy, którzy na podstawie prawa cywilnego decydują się na rozwód i zawierają cywilnie nowy związek. Kościół, będąc wierny słowom Jezusa Chrystusa: Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo, nie może uznać nowego związku za ważny, jeśli ważne było pierwsze małżeństwo.

 

Jeśli rozwiedzeni zawarli cywilnie drugi związek małżeński, znajdują się w sytuacji, która obiektywnie wykracza przeciw prawu Bożemu. Dlatego nie mogą oni przystępować do Komunii Eucharystycznej tak długo, jak długo trwa ta sytuacja. Z tego samego powodu nie mogą oni pełnić pewnych funkcji kościelnych. Pojednanie przez sakrament pokuty może być udzielane tylko tym, którzy żałują, że złamali znak Przymierza i wierności Chrystusowi, i zobowiązują się żyć w całkowitej wstrzemięźliwości” [Katechizm Kościoła Katolickiego, n. 1650].

 

Jan Paweł II o Komunii dla rozwiedzionych w nowych związkach

Jan Paweł II podkreślał, że „Kościół jednak na nowo potwierdza swoją praktykę, opartą na Piśmie Świętym, niedopuszczania do Komunii Eucharystycznej rozwiedzionych, którzy zawarli ponowny związek małżeński. Nie mogą być dopuszczeni do Komunii świętej od chwili, gdy ich stan i sposób życia obiektywnie zaprzeczają tej więzi miłości między Chrystusem i Kościołem, którą wyraża i urzeczywistnia Eucharystia.

 

Jest poza tym inny szczególny motyw duszpasterski: dopuszczenie ich do Eucharystii wprowadzałoby wiernych w błąd lub powodowałoby zamęt co do nauki Kościoła o nierozerwalności małżeństwa.

 

Pojednanie w sakramencie pokuty – które otworzyłoby drogę do Komunii Eucharystycznej – może być dostępne jedynie dla tych, którzy żałując, że naruszyli znak Przymierza i wierności Chrystusowi, są szczerze gotowi na taką formę życia, która nie stoi w sprzeczności z nierozerwalnością małżeństwa. Oznacza to konkretnie, że gdy mężczyzna i kobieta, którzy dla ważnych powodów – jak na przykład wychowanie dzieci – nie mogąc uczynić zadość obowiązkowi rozstania się, postanawiają żyć w pełnej wstrzemięźliwości, czyli powstrzymywać się od aktów, które przysługują jedynie małżonkom” [Jan Paweł II, Familiaris Consortio / opoka.org.pl].

 

Kongregacja Nauki Wiary potwierdza

Naukę tę potwierdziła w 1994 roku Kongregacja Nauki Wiary. „Wierny, który żyje stale na sposób małżeński (more uxorio) z osobą, która nie jest prawowitą małżonką albo prawowitym mężem, nie może przystępować do Komunii św. Jeśli zaś sądzi on, że jest to możliwe, ze względu na ciężkość materii i na to, czego wymaga dobro duchowe osoby oraz dobro wspólne Kościoła, pasterze i spowiednicy muszą pouczyć go, że taki sąd sumienia jawnie sprzeciwia się nauczaniu Kościoła.

 

Powinni także przypominać tę naukę w nauczaniu wszystkich wiernych im powierzonych. Nie oznacza to jednak, że Kościołowi nie leży na sercu sytuacja tych wiernych, którzy nie są bynajmniej wyłączeni z komunii kościelnej” [Kongregacja Nauki Wiary, List do biskupów Kościoła katolickiego na temat przyjmowania Komunii św. przez wiernych rozwiedzionych żyjących w nowych związkach z 14 września 1994 r.vatican.va].

 

W tym samym dokumencie czytamy, że „ jeśli rozwiedzeni zawarli związek cywilny, znajdują się w sytuacji, która obiektywnie jest niezgodna z prawem Bożym i dlatego nie mogą oni przystępować do Komunii św., dopóki trwa ta sytuacja.

 

Norma ta nie ma bynajmniej charakteru kary albo jakiejkolwiek dyskryminacji rozwiedzionych żyjących w nowych związkach, ale wyraża raczej sytuację obiektywną, która sama przez się uniemożliwia przystępowanie do Komunii św.” [Kongregacja Nauki Wiary, List do biskupów Kościoła katolickiego na temat przyjmowania Komunii św. przez wiernych rozwiedzionych żyjących w nowych związkach z 14 września 1994 r.vatican.va].

 

Nauka Benedykta XVI

Benedykt XVI zauważył zaś, że „synod Biskupów potwierdził praktykę Kościoła, opartą na Piśmie Świętym, niedopuszczania do sakramentów osób rozwiedzionych, które zawarły nowe związki, ponieważ swoim stanem i sytuacją życiową obiektywnie zaprzeczają tej jedności w miłości pomiędzy Chrystusem i Kościołem, która wyraża się i realizuje w Eucharystii. Niemniej jednak osoby rozwiedzione, które zawarły ponowne związki, nadal – pomimo ich sytuacji – przynależą do Kościoła, który ze szczególną troską im towarzyszy w ich pragnieniu kultywowania, na tyle, na ile to jest możliwe, chrześcijańskiego stylu życia […]”. [Benedykt XVI Sacramentum Caritatis n. 29 / opoka.org.pl].

 

Chrystus pragnie nawrócenia

To wszystko nie oznacza, jakoby rozwiedzeni w nowych związkach i utrzymujący relacje płciowe byli gorszymi ludźmi. Nikt nie odrzuca ich jako osób. Jeśli zechcą współpracować z łaską i mimo wielu trudności zerwać grzeszne relacje, to mogą wyprzedzić w świętości pozostałych katolików.

 

Warto w tym kontekście pamiętać o słowach Chrystusa „powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia” [Biblia Tysiąclecia Łk 15,7].

 

 

mjend

 

 

Inne teksty cyklu #błędy współczesności:

 

Zaczynamy cykl #błędy współczesności. Bo nauka Kościoła jest wieczna! 

Ubóstwienie ubóstwa. Czy bieda wystarczy do zbawienia?

Ekumenizm ponad wszystko?

Przede wszystkim filantropia?

„Starsi bracia” ważniejsi niż Prawda?

Miłość to tylko uczucie?

„Dobroludzizm”. Czy istnieje szczęście bez Boga?

Zbawienie należne z automatu?

Protestantyzm równie dobry co katolicyzm?

Zgubne konsekwencje odrzucenia prymatu Piotra

Czy komunizm można pogodzić z chrześcijaństwem?

Biedny Kościół? Nie tędy droga?

Czy to możliwe, aby piekło nie istniało?

Katoliccy nauczyciele mają nauczać po laicku?

Czy chrzestny może być niewierzący lub „niepraktykujący”?

Obrona własności prywatnej nie ma nic wspólnego z religią?

Bezżenność dla Królestwa – przeżytek i okrucieństwo?

Wiara w cuda – znak staroświeckości czy pobożności rozumnej?

Misje. Działanie na rzecz praw człowieka czy nawracanie?

Chrześcijanie i muzułmanie wierzą w tego samego Boga?

Boże Miłosierdzie. Pan Jezus nie okazywał surowości?

Czy Kościół może przestać być święty?

Zapomniane prawdy o Matce Bożej

Czy ideologiczny wegetarianizm i ekologizm można pogodzić z nauką Kościoła?

Własność  prywatna i kolektywna - tak samo dobre?

Prawdy wiary – tworzone przez wierzących czy nauczane przez Kościół?

Czy nakazy i posłuch są sprzeczne z nauką Kościoła?

Czy chrześcijaństwo bez krzyża i cierpienia jest możliwe?

Jak właściwie odczytać encyklikę Humanae vitae?

 

  


DATA: 2018-08-07 07:28
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
7
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Szkoda że Kościół skupia się na aktach małżeńskich (seksie). Czy wyznacznikiem nowego związku jest współżycie? Jak go nie ma to jest ok? A co w związkach sakramentalnych które nie mogą współżyć?
9 miesięcy temu / pablo
 
Mogą. Tak jak córka L. Kaczyńskiego :-)
9 miesięcy temu / Stormer
 
Skoro Pan Jezus nie zganił Mojżesza, Ty też nie gań papieża Jana Pawła II, bo czyniąc tak stawiasz się ponad Pana Jezusa. I o to mi chodziło, chodzi i (znając Twój upór) zapewne będzie chodziło. Tak a'propos, czyż to nie faryzeusze byli uparcie wierni TRADYCJI? Tak więc z Twoim nickiem, używając w kontekście Jana Pawła II określenia "faryzejskie", strzelasz samobója. Skąd wiesz czy Pan Jezus nie akceptuje całości FC? Przecież FC nigdzie nie sprzeciwia się Ewangelii. Jan Paweł II w żadnym wypadku nie dopuszczał cudzołóstwa, dokładnie tak jak nauczał Pan Jezus, więc nie insynuuj fałszywie że zmienił nauczanie Pana Jezusa. Co do dobrych rad - do usług. Życzysz mi opamiętania, czyli konkretnie czego? Bym przestał bronić Kościoła Katolickiego?
9 miesięcy temu / do tradycja
 
do @do: Pan Jezus nie zganił Mojżesza, ale też NIE zaakceptował jego praw. Zatem nie ma najmniejszego sensu ciągle powoływać się na prawo oddalania żon ustanowione przez Mojżesza. Należy trzymać się wyłącznie Ewangelii, która nie przewiduje żadnych furtek w nierozerwalności małżeństw i zakazie powtórnych związków. Nikt nie ma prawa zmieniać nauczania Pana Jezusa, żaden papież. Dziękuję za dobre rady i życzę tego samego.
9 miesięcy temu / tradycja
 
@do Jagoda, Tylko Nawrócony Łotr mógł zadośćuczynić...
9 miesięcy temu / Jagoda
 
a może tak praktycznie? da się odwrócić grzech jak przecież wiadomo ze rozwody skutkują nowymi rodzinami ale przecież "stare dzieci " nie znikają .Odwrócić grzech =zadośuczynić ,w tej sytuacji nie jest to możliwe
9 miesięcy temu / do Jagoda
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "61950"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.