DZIŚ JEST:   17   CZERWCA   2019 r.

Św. Alberta Chmielowskiego
Bł. Teresy Portugalskiej
 
 
 
 

Za obecną falę antysemityzmu we Francji odpowiada...pisarz z okresu wojny. Absurdy liberalnych mediów

Za obecną falę antysemityzmu we Francji odpowiada...pisarz z okresu wojny. Absurdy liberalnych mediów
Cliché anonyme, l'auteur du portrait n'a JAMAIS revendiqué la paternité de l'œuvre. [Public domain]

Francuska lewica znalazła winnego antysemityzmu we Francji. Zdaniem państwowej rozgłośni „France-Info” winowajcą nie jest coraz liczniejsza mniejszość muzułmańska, lecz Robert Brasillach - człowiek, który oglądał na własne oczy ofiary zbrodni w Katyniu.


Rober Brasillach urodził się w 1904 roku w Perpignan. W okresie międzywojennym był poetą, prozaikiem, krytykiem i publicystą. W latach 30. prowadził dział literacki w piśmie „L’Action française”. W 1934 roku po masakrze demonstrantów z opozycji monarchistyczno-narodowej dokonanej przez lewicowe rządy, Brasillach związał się z redakcją nacjonalistycznego tygodnika „Je suis part out”. Od 1937 roku był jego redaktorem naczelnym.


W czasie II wojny światowej dostał się po klęsce Francji w 1940 roku do niemieckiej niewoli i do wiosny 1941 roku jako jeniec przebywał w oflagu Neuf-Brisach. Później wróciło kraju i od kwietnia 1941 do lipca 1943 wznowił współpracę z „Je suis part out”. Jako ceniony intelektualista został zaproszony do międzynarodowej komisji, która pojechała do Katynia. Z tego wyjazdu powstał wstrząsający reportaż o sowieckiej zbrodni.

 

Ten fakt łączy się później z jego śmiercią. Aresztowany po wyzwoleniu Paryża, został skazany dość szybko na karę śmierci „za kolaborację”. Proces był daleki od zasad sprawiedliwości i mówiło się, że na tak wysoki wyrok naciskają komuniści, którzy grali wtedy w ruchu oporu pierwsze skrzypce. Była to więc m.in. zemsta za Katyń. Wyrok wykonano przez rozstrzelanie w podparyskim Montrouge, pomimo apeli licznych intelektualistów jak Albert Camus, Paul Valery, czy Jean Cocteau. Brassillach, niezależnie od wszystkiego, był wybitnym myślicielem i Dzisna dość powszechnie uważa się nawet w środowiskach dalekich od nacjonalistów, że skazanie pisarza na karę śmierci wyłącznie za teksty, które pisał, nie jest specjalną chlubą Republiki Francuskiej.

 

Brasillach został pochowany w rodzinnym grobowcu na paryskim cmentarzu Charonne w XX dzielnicy. Warto tutaj dodać, że w Polsce nakładem wydawnictwa Templum Novum ukazała się biografia tego pisarza pióra Philippe’a d'Huguesa, która dokładnie wyjaśnia przypadki jego życia.
Tymczasem we Francji trwa poszukiwanie „odpowiedzialnych” za falę antysemityzmu, która dotyka ten kraj. Chociaż nikt nie ma wątpliwości, że za wzrostem o 74 proc. tego typu przypadków stoi przede niechęć wobec Izraela licznej nad Sekwaną mniejszości muzułmańskiej i pro palestyńskiej, to znacznie wygodniej jest szukać winnych na prawicy. Niektórzy idą tak daleko, że włączają do przyczyn fali antysemityzmu ruch „żółtych kamizelek”.

 

To czego dopuściła się jednak publiczna rozgłośnia France-Info bije już wszelkie rekordy. Doszła ona do wniosku, że „źródło” francuskiego antysemityzmu bije z grobu Roberta Brasillacha. Wysłani na cmentarz dziennikarze odnaleźli na grobowcu kwiaty i wiązanki z trójkolorową szarfą i poszli dalej tym tropem.

 

„Kto jeszcze składa kwiaty na grobie Brasillacha, ważnej postaci francuskiego antysemityzmu”? – pyta państwowa rozgłośnia i nie kryje swojego oburzenia. France-Info tropiąc „antysemitów”, zrobiło na ten temat duży reportaż. Twierdzi się w nim, że miejsce spoczynku pisarza jest „punktem zbiórek antysemitów”. Tu ma też wieść podstawowy trop do wyjaśnienia wzrostu o 74 proc. aktów antysemickich we Francji w 2018 roku, chociaż muzułmanie akurat na ten cmentarz zaglądają raczej rzadko.

 

Prawdy w tym tyle, że rzeczywiście pamięć tego pisarza jest kontynuowana w kilku środowiskach francuskiej narodowej prawicy. Pamiętają o nim nawet w Hiszpanii, w której popierał swoją publicystyką narodowe powstanie gen. Franco. Każdego 6 lutego, w rocznicę rozstrzelania Brasillacha, ale i daty masakry paryskiej z 1934 roku, zbiera się przy jego grobie grupa francuskich narodowców.


France-Info w swoim reportażu zbudowała jednak wokół tego grobu całą konstrukcję niedomówień i oskarżeń. W końcu powiązała nawet Brasillacha z ruchem „żółtych kamizelek”. Sugeruje się przy tym, że ruch protestu został zinfiltrowany właśnie przez skrajną prawicę.

 

France-Info dokonuje konkretnego szczucia już nie tylko na pamięć o pisarzu, ale i jego grób. Sugeruje się, że jest on dyskretnie pilnowany przez policję i służby specjalne, które obserwują, kto przy nim bywa. Na razie służby jeszcze nie zakazują oddawania hołdu przy grobie.

 

Dziennikarze zaalarmowali w tej sprawie także merostwo Paryża. Rządzone przez socjalistów miasto, które zarządza cmentarzem, obiecało już w „nadchodzących tygodniach” zmienić papierową wersję przewodnika po cmentarzu Charonne. Zniknie z niego podawana dotąd lokalizacja grobu Roberta Brasillacha. Miasto tłumaczy się nawet, dlaczego taka weryfikacja postaci historycznych na cmentarzach paryskich dokonywana jest tak późno. Dziennikarzom państwowej rozgłośni zresztą to nie wystarcza i szczują dalej twierdząc, że „samo wymazanie z przewodnika grobu antysemickiego nie wystarczy”. Może dać im od razu zamiast klawiatury – łopaty?


Bogdan Dobosz


DATA: 2019-02-25 13:01
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
8
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@puchacz jest zydem. Nie uznaje żydowskiej winy w Katyniu.
3 miesiące temu / osa
 
@ puchacz: Piszesz to na serio, czy robisz sobie jaja? Jeśli to drugie, to masz osobliwe poczucie humoru!
3 miesiące temu / Karol
 
@puchacz - zagraj w totolotka. Jeśli trafisz szóstkę to "nie mam więcej pytań". A jeśli nie - to ogranicz swoje przepowiednie. Bo są one warte tyle co moje przypuszczenia, że w następnym komentarzu będziesz chwalił wielkiego humanistą Che Guevarę aż w końcu okaże się, że największym dobrodziejem w dziejach świata był, według ciebie, Józef Stalin. A może i ja mam dar przewidywania?
3 miesiące temu / Szerszeń
 
Zastanawiam się ostatnio patrząc też na dziennikarzy w Polsce. Czy oni tak naprawdę? Czy naprawdę są, coraz częściej, bandą idiotów czy tylko udają. Podejrzewam, że jest pół na pół.
3 miesiące temu / magis
 
No no. Pch24 pokonuje kolejne granice moralne i broni propagandysty Vichy, która deportowała Żydów do obozów śmierci. Jeszcze trochę i Philippe'a Petaina będziecie bronić a potem ustaszów, a na koniec Waffen SS
3 miesiące temu / puchacz
 
Francja to wyjątkowy bałagan moralny, od wieków.
3 miesiące temu / alex
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "66389"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.