DZIŚ JEST:   19   WRZEŚNIA   2020 r.

NMP z La Salette
Św. Januarego, męczennika
Św. Alfonsa de Orozco
 
 
 
 

Za limit pięciu osób na Mszy Wielkanocnej podziękujmy premierowi i… prymasowi

Za limit pięciu osób na Mszy Wielkanocnej podziękujmy premierowi i… prymasowi

Gdy Mateusz Morawiecki zostawał szefem polskiego rządu, deklarował, że chce chrystianizować Europę. A do historii przejdzie jako ten, który zabronił Polakom pójść do kościoła w Wielkanoc. Ale polityk to polityk – co jednak powiedzieć o postawie prymasa?

 

Środowiska katolickie słusznie utyskiwały na niesprawiedliwość, jaką było dopuszczenie do funkcjonowania pełnych hipermarketów – w tym budowlanych – podczas gdy do kościoła mogło wejść zaledwie pięć osób. Prezes Ordo Iuris mecenas Jerzy Kwaśniewski nazwał te decyzje rządu PiS  „czystym populizmem władzy, która świadomie wybrała taką odpowiedź na narastającą falę poszukiwania kozła ofiarnego dla sfrustrowanej epidemią opinii publicznej”. Tym populistycznym kozłem ofiarnym miały się stać właśnie kościoły i praktyki religijne.

 

Ale rząd zareagował – wprowadził kolejne ograniczenia dla marketów (budowlane zamknięte na weekend, a do spożywczych i innych wejść można według parytetu zależnego od liczby kas). W kościołach nie ma kas, jest tylko pusta w ostatnich tygodniach taca, więc do supermarketu wciąż może wejść znacznie więcej osób (tam gdzie jest 25 kas może wejść naraz 75 osób) niż do kościołów.

 

Początkowo mogło się wydawać, że rząd – zdając sobie sprawę z istoty świąt wielkanocnych oraz z ich znaczenia dla polskich katolików – umyślnie ograniczył liczbę osób w kościołach do pięciu „jedynie” do Wielkiej Soboty. Od niedzieli wielkanocnej znów do świątyni miało zostać wpuszczonych pięćdziesiąt osób. Proboszczowie w całej Polsce bardzo się z tego cieszyli – co oczywiste. W ogłoszeniach duszpasterskich z poprzedniego tygodnia zapraszali na Mszę w Wielkanoc – nakazując rzecz jasna zachowanie ograniczenia do pięćdziesięciu osób. Ale przecież pięćdziesiąt to dziesięć razy więcej niż pięć! A chodzi o święta Zmartwychwstania Pańskiego!

 

Ale rząd postanowił inaczej – postanowił de facto zakazać nam Wielkanocy, bo choćby nie wiem jak starali się kapłani, i ilu Mszy by nie zorganizowali w swych parafiach, wszyscy chętni wpuszczeni nie zostaną.

 

Z pomocną dłonią rządowi wyszedł – zwykle sceptyczny w ocenie działań sprawujących dziś władzę polityków – prymas Wojciech Polak. W poniedziałek Wielkiego Tygodnia, na antenie świeckiego wszak Radia Zet hierarcha ogłosił, że oczekuje… przedłużenia restrykcji ograniczających udział katolików w niedzielnych Mszach. - Jeżeli słyszymy to, co się dzieje dzisiaj (wskazał na liczbę zakażonych i ofiar epidemii - red.), oczekuję, że w tym tygodniu na pewno pan minister powie, że przedłuży także ten czas restrykcji i taka sytuacja się nie wydarzy, a to, co zostało kiedyś zapisane, nie będzie aktualne. Nic się nie zmienia (...). Jestem przekonany, że jeżeli będzie to apogeum (epidemii), że takie ogłoszenie będzie lada moment, że dalej jesteśmy w ograniczeniu, które dzisiaj przeżywamy - powiedział abp Polak.

Na antenie Radia Plus dodał zaś: Łamanie zakazów podczas epidemii jest naruszaniem piątego przykazania, w którym jesteśmy obowiązani dbać i strzec życia innych i własnego.

 

Trzy dni później – w Wielki Czwartek, w dzień ustanowienia przez Chrystusa sakramentu kapłaństwa i Eucharystii – premier zachęcony przez księdza prymasa ogłosił, ze niemal nikomu nie wolno uczestniczyć w Mszy Świętej w Wielkanoc.

 

Zanim na autora niniejszego tekstu posypią się gromy za to że śmiał przypomnieć te fakty, i zanim po raz kolejny odezwą się komentatorzy przekonujący, że „przecież rząd wraz z biskupami chce tylko naszego zdrowia”, warto zastanowić się nad jednym. Ilu Polaków – zastraszonych restrykcjami czy też przestraszonych wirusem – rzeczywiście poszłoby do kościołów w Wielkanoc, wiedząc że może w nich być nie do pięciu ale do pięćdziesięciu osób? Wszak kiedy jeszcze dwa tygodnie wcześniej wolno było wejść do kościoła właśnie pięćdziesięciu osobom, w niedzielnych Mszach brało udział ledwie kilkanaście czy dwadzieścia kilka osób - i wcale nie były to osoby starsze czy w podeszłym wieku, ale katolicy pragnący Mszy i Komunii. Bo jest ich nieco więcej (również właśnie wśród młodych) niż pięcioro na parafię. Było ich niewielu dzięki czemu i tak zachowywali między sobą nie dwumetrowe, ale i dziesięciometrowe odstępy! Ale teraz, w Wielkanoc, te osoby już do kościoła nie wejdą.

 

Podziękujmy za to premierowi. I prymasowi.

 

 

 

Krystian Kratiuk

 

 

 

Polecamy także nasz e-tygodnik.

Aby go pobrać wystarczy kliknąć TUTAJ.

 

 

Czytaj także:




DATA: 2020-04-10 18:05
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
76
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

juz jakis nawiedzony zaczyna narzekac na ograniczenia w udziale we mszy przeciez do swiatyni nie chodzi sie po to aby sie pokazac a modlic sie mozna wszedzie niekoniecznie z tysiacem innych ktorzy niby sie modla a w rzeczywistosci rozgladaja sie dookola jak sie ktos ubral czy ma czyste butylub mysla zupelnie o czyms innym niz o tym co sie dzieje na oltarzu bylem kiedys na procesji w uroczystosc Bozego Ciala obok mnie szly dwie paniusie wystrojone i wymaluwane od ucha do ucha ale caly czas rozprawialy o zupelnie innych sprawach zamiast przynajmniej sluchac lub spiewac nie one byly pochloniete swoimi sprawami o obmawianiem wspolnych znajomych pytam wiec po co przyszly na procesje
3 miesiące temu / gustaw
 
JAK NAJBARDIEJ POPIERM TEN ARTYKUŁ...to jest skandal i ogromny ból i smutek naszego Polskiego Kościoła. Byłam święcie przekonana na samym początku pandemii, że kto jak kto, ale nasz Naród Polski z hierarchami na czele, katolicki będzie krzyczał, wzywał i błagał na kolanach przed Bogiem Najwyższym o nawrócenie świata i ratunek dla niego. Jedyny nasz kochany Arcybiskup Dzięga odważnie zabrał głos i wsparł swoje owce. Oczywiście długo to nie trwało bo został uciszony.... Kościele Święty obudź się bo jesteś niszczony od wewnątrz...Dziękuję, wielkie Bóg zapłać tym Księżą, którzy nie poddali się prawom ludzkim a zadbali i dbają o dusze wiernych.....
4 miesiące temu / Alicja
 
Podziękujmy za reanimowanie agentury ORMO, która skrzętnie donosiła na proboszczów parafii, gdzie nie wyrzucano z kościoła nadliczbowych katolików. Bolszewicka hydra wróciła z donosami i cieszy się, że może przyłożyć Kościołowi. A my katolicy, biedni i bezradni łzy lejemy, że przebaczyliśmy i teraz cierpliwie musimy znosić udręki zadawane przez tych, co w przeszłości nas dręczyli!
4 miesiące temu / Ageb
 
Uspokoję, że były w Polsce kościoły, gdzie nikt nie zamykał drzwi, nie wypędzał wiernych, a i niewierzący nie mieli potrzeby szpiclowania i donoszenia. Słuchano tam bardziej Boga niż ludzi
4 miesiące temu / b-i
 
Kiedyś papież Benedykt, pytany o Trzecią Tajemnicę Fatimską wszystko wskazuje na to, że wciąż nieopublikowaną, powiedział, że dotyczy ona faktu prześladowania Kościoła, nie tylko z zewnątrz, ale i od wewnątrz. BXVIty należy do bardzo wąskiego grona osob, które czytały całość tej tajemnicy, a nie tylko opublikowaną później wizję. Także pewnie chodzi tutaj dzisiejszych heretyków, zwanych modernistami, oraz masonów i innych wrogów Kościoła. Bella Dod pisała o infiltracji Kościoła przez komunistycznych agentów. To są wszystko fakty, które coraz bardziej wypływają, pozwalając lepiej zrozumieć dzisiejszą sytuację Kościoła.
4 miesiące temu / szerzej patrzą
 
Dobrze, że autor o tych sprawach przypomina. Ludzie mają tak laurkowy i odrealniony obraz kleru, że aż nieraz przykro. Morawiecki deklarował chrystianizowanie Europy, ale posyłał swoje dzieci do żydowskiej szkoły. Na takie zapewnienia mogli się nabrać tylko najwierniejsi widzowie telewizji rebe Muchomora, jak się go czasem trafnie nazywa. Co do postawy prymasa Polaka, to wieść gminna niesie, że nawet sam pomysł ograniczenia ilości wiernych w Wielki Tydzień do 5 osób wyszedł z Episkopatu. A jeśli tak, to można się domyślać, że Polak z Gądeckim przynajmniej go zaaprobowali, jeśli sami nie byli jego inicjatorami. Tak to wygląda ten jano-pawłowy episkopat. W innych krajach sprawa biskupów z ustanowienia JPII wygląda podobnie. Cóż, czas otwieranie oczu dopiero przed nami. Jednak lepsza gorzka prawda, niż życie w słodkim kłamstwie.
4 miesiące temu / znający proble
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.