Wielka Brytania: zamknięcie kościołów w Boże Narodzenie coraz bardziej prawdopodobne

78856.jpg
Fotograf: POOL/Archiwum: Reuters/FORUM

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson w wywiadzie dla BBC przyznał, że sytuacja z koronawirusem będzie bardzo trudna „aż do Świąt Bożego Narodzenia, a później nawet bardziej”. – Przed nami ciężka zima – podkreślił.

 

Johnson wierzy, iż w ciągu „następnych kilku tygodni i miesięcy (…) naukowe wyliczenia zmienią się, czy to dzięki szczepionkom, czy testom” i nastąpi postęp w zwalczaniu wirusa. W rezultacie – powiedział - jest nadzieja na to, że „przed Bożym Narodzeniem wszystko może się zacznie zmieniać”, a na wiosnę sytuacja może być „radykalnie inna”. Premier Wielkiej Brytanii ostrzegł także o równie prawdopodobnym scenariuszu.  „Czeka nas bardzo ciężka zima” – zaznaczył i dodał: „Mówię wam z całą szczerością, że do Bożego Narodzenia będzie ciężka, a później może nawet cięższa”.

Zróbmy to razem!

 

Minister zdrowia Matt Hancock pod koniec września ostrzegał, że aby uratować święta Bożego Narodzenia w tradycyjnej formie „musimy działać teraz”. - Im bardziej możemy teraz kontrolować wirusa i powstrzymać jego rozprzestrzenianie się, tym łatwiej będzie obchodzić święta tak bliskie normalności, jak to tylko możliwe - powiedział.

 

Patrząc jednak po drastycznym przyroście liczby zakażonych w Wielkiej Brytanii, słowa ministra zdrowia mogą okazać się pobożnymi życzeniami. Ponadto premier Johnson zapowiedział możliwość przedłużenia obostrzeń i lokalnych lockdownów nawet do sześciu miesięcy.

 

Źródło: rmf24.pl / bbc.com

PR

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: