DZIŚ JEST:   20   KWIETNIA   2019 r.

Wielka Sobota

Św. Agnieszki z Montepulciano
 
 
 
 

Uważajmy na fałszywe Miłosierdzie!

Uważajmy na fałszywe Miłosierdzie!

Choć kult Bożego Miłosierdzia, jakim znamy go dziś, pojawił się w Kościele powszechnym niedawno – bo zaledwie 18 lat temu – to Pan Bóg, sędzia zatroskany o każdego grzesznika, dał się nam poznać już na początku historii zbawienia. Co zatem do naszej pobożności miały wnieść objawienia, których pokornym świadkiem była święta Siostra Faustyna? Pozorna, niepełna i niestety najpopularniejsza odpowiedź na to pytanie koi serca i sumienia, ale przez to rozzuchwala; natomiast prawdziwa może i – w duchu bojaźni Bożej – powinna przerażać…

 

Już sam akt kreacji wszechświata był nieskończenie wielką manifestacją Bożego miłosierdzia, a jak wiemy z biblijnych świadectw – później było tylko lepiej: towarzyszenie ludziom w ich trudach, niezliczone błogosławieństwa i łaski, wyprowadzenie uciemiężonego Izraela z egipskiej niewoli, doprowadzenie go do Ziemi Obiecanej, trwanie z nim przez pokolenia i zbawcze Wcielenie Jezusa Chrystusa. Pismo Święte na każdym kroku opowiada o największym z przymiotów Boga, czyli Jego Miłosierdziu.

 

Bez pobłażliwości

Księga Psalmów zapełniona jest pochwałami miłosierności Stwórcy, święty Jan Apostoł wprost oznajmia, że Bóg jest miłością (1 J 4, 8), a Pan Jezus swoim autorytetem zapewnia: Ojciec wasz jest miłosierny (Łk 6, 36). Wobec tego Kościół od swego początku bez cienia wątpliwości nauczał, że do głównych przymiotów Boga - obok wieczności, wszechwiedzy, niezmierzoności, sprawiedliwości i dobroci – należy Jego miłosierdzie, bo chcąc, żeby się wszyscy ludzie zbawili, odkupił ich z niewoli szatana, każdemu dając środki potrzebne do zbawienia. Całe wieki prawda ta trwała nienaruszona i pielęgnowana przez kolejne pokolenia wierzących, jednak w pewnym momencie miłosierdzie Boże mylnie zaczęło być traktowane jako pobłażliwość.

 

Gdyby miłosierdzie było pobłażliwością, to Bóg nie mógłby być sprawiedliwy. Jeśli Bóg nie byłby sprawiedliwy, to nie mógłby być dobry. A gdyby nie był dobry i sprawiedliwy, to znaczy, że byłby niestały, a więc… nie byłby Bogiem. Takie postawienie sprawy jest nie tylko nieprawdą, ale poważnym zaniedbaniem i kłamstwem, którego konsekwencje mogą być (i bez wątpienia są) katastrofalne dla życia wiecznego. Niemniej świat w to uwierzył, konsekwentnie torując sobie drogę do piekła.

 

Przykładów nie trzeba – niestety – daleko szukać. Każdy z nas nieraz zapewne słyszał takie wyrażenia: przecież Pan Bóg się nie obrazi albo na szczęście Bóg jest miłosierny, lecz kontekst tych słów podpowiadał, iż istnieją uzasadnione obawy przed Bożą karą i gniewem, gdyż Bóg brzydzi się grzechu. Dlaczego zatem ze względu na swoje miłosierdzie miałby nie zwracać uwagi na niewiarę, rozwiązłość czy aborcje? Z jakiego powodu miałby tolerować wszystkie zniewagi, odstępstwa i krzywdy? Dlaczego miałby nie interweniować wobec zła? Przecież nie na tym polega Jego miłosierdzie!

 

Upominać grzeszących, pouczać nieumiejętnych…

Pan Bóg błogosławił pobożnemu Ablowi, ale przeklął Kaina, który był mordercą. Wyprowadzając uciemiężonych Izraelitów, skazał niegodziwych Egipcjan na śmierć ich pierworodnych, a wojska faraona utopił w odmętach Morza Czerwonego. Doprowadzając swój lud do Ziemi Obiecanej, wspierał go w wielu krwawych wojnach, a jego dobrobyt zapewniał kosztem ludów pogańskich. Zesłał na świat swego Syna – Jezusa Chrystusa, aby wielu zbawić, co jednak w konsekwencji oznacza również „upadek wielu”, o czym prorokuje bogobojny Symeon (por. Łk 2, 33).

 

Miłosierdzie Boże – owszem – jest dostępne dla każdego, ale jego warunkiem jest miłość: do Boga, tę cechuje wiara, przestrzeganie przykazań i unikanie grzechu; oraz do ludzi. Ta druga często jest trudniejsza, gdyż żeby była prawdziwa, musi wymagać i nie znosić kompromisu. Nie jest dziś łatwo upominać grzeszących (na przykład żyjące w konkubinacie dzieci) czy pouczać nieumiejętnych, a przecież tego od nas wymaga miłosierdzie – jeszcze bardziej wymagające niż miłość.

 

Potrzebna nasza współpraca

Miłosierdzie Boże – owszem – obejmuje każdego człowieka, ale aby mogło „zadziałać”, trzeba z nim współpracować: porzucić bezbożne życie, otworzyć się na łaskę Pana Boga, z zapałem walczyć o swoją świętość i nigdy nie wątpić w Bożą Miłość. Pan Jezus powiedział świętej Siostrze Faustynie: Im większa nędza, tym większe ma prawo do Miłosierdzia mojego, a namawiaj wszystkie dusze do ufności w niepojętą przepaść Miłosierdzia mojego, bo pragnę je wszystkie zbawić (Dzienniczek 1182). Czy to zatem oznacza, że sprawa życia wiecznego jest już przesądzona na naszą korzyść? W żadnym wypadku, bowiem Zbawiciel dał Świętej również wizję piekła, po której napisała: Kiedy przyszłam do siebie, nie mogłam ochłonąć z przerażenia, jak strasznie tam cierpią dusze, toteż jeszcze się goręcej modlę o nawrócenie grzeszników, ustawicznie wzywam miłosierdzia Bożego dla nich.

Co więc jest naszym zadaniem?

 

Musimy głosić prawdę o Bożym Miłosierdziu takim, jakim ono jest naprawdę: bezgranicznym, dostępnym dla każdego, ale stawiającym wymagania i dalekim od pobłażliwości dla grzechu i zła.

 

Mateusz Ochman

 

Artykuł pochodzi z 99. numeru Przymierza z Maryją

 

 

 

 

 

 

Czy Ty ufasz Jezusowi? Świadectwo Bożego Miłosierdzia. Poznaj niezwykłą książkę


 

 

 


DATA: 2018-04-09 07:45
AUTOR: MATEUSZ OCHMAN
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
8
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Zgodnie z dogmatyką katolicką (Denzinger, Heinrich, and Adolf Schönmetzer. Enchiridion symbolorum definitionum et declarationum de rebus fidei et morum. Freiburg, Basel, Rome & Vienna: Herder, 1997) wszystkie przymioty w Bogu są równe-nie ma wiekszego ani mniejszego. Wsród 33 przymiotów Boga nie ma wymienionego miłosierdzia, jest za to sprawiedliwośc, której przejawem jest sprawiedliwosć karząca i miłosierdzie.
ponad 1 rok temu / mex
 
Jesteśmy dziećmi Boga. Kochając swoje dziecko nie pochwalisz go za to, że chodził nad przepaścią lub bagnem. On też tego nie robi.
ponad 1 rok temu / Eulalia
 
Jeśli istnieje >fałszywe miłosierdzie< to dlaczego NIC się o nim nie mówi z AMBON kościelnych. A może takich >fałszów< jest więcej. A jaka jest teraz definicja Miłości ? W potocznym rozumieniu >świata< = UCZUCIE /sex. Coraz częściej używa się skrótów językowych w kościele nadając im inne znaczenie. Bez definiowania słów w świetle nauki K.K. łatwo o nadużycia i manipulacje.
ponad 1 rok temu / iskierka
 
Proszę bardzo, oto cytaty z Nowego Testamentu: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!" Mt25,41; "...pójść do piekła w ogień nieugaszony..." Mk9,43-48; "Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów" Mt13,49-50
ponad 1 rok temu / do Maciek
 
"Ewidentnie ten artykuł jest oparty bardziej o Stary Testament niż Nowy testament" Śmiechłem... Cóż mamy przez te słowa rozumieć? Że zatwardziali grzesznicy bez swojej woli zostaną zbawieni? Że ci którzy twardo mówią Chrystusowi "nie", obojętnie jak dobrze by nie żyli, będą zbawieni? Sic ergo, ta herezja została już dawno temu potępiona, a nazywa się apokatastaza. Z Bogiem ;)
ponad 1 rok temu / Matteo
 
Fałszywe miłosierdzie - jest jak małpowanie Boga, czyli to odwrotność prawdziwego Bożego miłosierdzia. Bóg jest miłosierny dla skruszonego grzesznika = przywraca mu świętość utraconą. A fałszywe miłosierdzie - mówi grzesznikowi - czy się nawrócisz dzisiaj czy nie, czy wyrzekniesz się grzechu na tej spowiedzi czy nie - to jest jeszcze dla ciebie czas, bo przecież Boże miłosierdzie nie zabierze cię z tego świata nieprzygotowanym do Nieba. Fałszywe miłosierdzie mówi człowiekowi, że grzechów lekkich, to się wyrzekać nie musi. A Miłosierdzie Boże mówi - że musi karać dusze w czyśćcu, bo sprawiedliwość każe duszom oczyścić się z najmniejszych plam grzechów, zanim wejdą do Serca Bożego w Niebie. Fałszywe miłosierdzie mówi - nie musisz wypełniać pouczenia spowiednika, a tylko pokutę - bo tak stanowi prawo, a to pouczenie wymaga od ciebie zbyt wiele, teraz jeszcze cię na to nie stać. Czyli fałszywe miłosierdzie jest miłosierdziem dla grzechu we mnie, nie dla mej duszy!!!
ponad 1 rok temu / Marta
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "59393"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.