DZIŚ JEST:   22   SIERPNIA   2019 r.

NMP Królowej
Św. Agatonika z Towarzyszami
Bł. Bernarda z Offidy
 
 
 
 

Tolerancja z nożem w zębach

Tolerancja z nożem w zębach
Europride, parada poparcia dla postulatów środowisk homoseksualnych. Warszawa, lipiec 2010 r. Fot. W. Grzędziński/Forum

 

 

 

 

 

Od morderstwa na Mary Stachowicz minęło już przeszło 10 lat. Ten dramat nigdy nie spędzał snu z powiek aktywistom lobby pederastów ani wygadanym obrońcom praw człowieka.

 

Również politycy, dla których priorytetami były wskaźniki poparcia elektoratu oraz własny cukierkowy wizerunek w mediach, chyłkiem omijali tę sprawę. Sprawę Mary Stachowicz z Chicago, amerykańskiej katoliczki polskiego pochodzenia, brutalnie zamordowanej przez homoseksualistę.

 

Knebel „tolerancji”

 

Aktywiści stowarzyszeń „gejowskich” od wielu lat usiłowali przedstawiać osoby dotknięte przypadłością pederastii jako cierpiące ofiary społeczeństwa. Ich zdaniem „kochający inaczej” byli dręczeni, prześladowani, szykanowani na tysiące sposobów przez nienawistnych „heteryków”. To nietolerancyjne społeczeństwo miało być winne, dyskryminując ludzi ponoć „tylko pragnących realizować odmienny styl życia”.

 

Pojawiające się tu i ówdzie informacje o morderczych skutkach, jakie powodował ów „styl życia”, przyczyniający się choćby do rozprzestrzeniania się epidemii AIDS i w efekcie do śmierci tysięcy ludzi, również doniesienia o wielkiej „nadreprezentacji” pederastów wśród seryjnych morderców i pedofili – zamiast wywołania rzetelnej dyskusji o faktach i ich przyczynach - były z miejsca zagłuszane wściekłym jazgotem. Oponentów próbowano kneblować zarzutami o propagowanie „faszyzmu” i „homofobii”.

 

Wydawało się, że wszystko to zmieni się pewnego listopadowego dnia 2002 roku, gdy pod podłogą mieszkania Nicholasa Gutierreza, 19-letniego homoseksualisty z Chicago, odkryto zmasakrowane zwłoki.

 

Wiara i wina

 

„Zginęła jako męczennica za wiarę” – napisał o Mary Stachowicz biskup pomocniczy Chicago Tadeusz Paprocki.

 

Ksiądz biskup poznał ją osobiście. Mary, matka czworga dzieci, była bardzo zaangażowana w życie swej parafii. Znajomym pozostał w pamięci obraz cichej, łagodnej kobiety, zawsze otwartej na potrzeby bliźnich.

Pewnego dnia Mary dowiedziała się o problemach kolegi z pracy, Nicholasa Gutierreza, homoseksualisty. Mary jako żarliwa katoliczka, nie zamierzała poddać się obowiązującej modzie na „tolerancję” i „polityczną poprawność”. Próbowała przekonać Nicholasa do porzucenia dewiacji, przedstawiając mu naukę Kościoła w sprawie grzechu sodomskiego i odwołując się do tradycyjnych wartości rodzinnych.

 

W niedzielę 13 listopada 2002 roku, po porannej Mszy Świętej, Mary odwiedziła Nicholasa Gutierreza w jego mieszkaniu. Rozmowa nieuchronnie zeszła na problemy płciowe chłopaka. Tym razem „kochający inaczej” nie chciał słuchać o grzechu, piekle i zbawieniu. Porwał za nóż…

 

Rodzina i znajomi Mary z niedowierzaniem przyjęli wiadomość o popełnionej zbrodni. Nikomu nie mieściło się w głowie, że ktoś mógłby skrzywdzić osobę tak dobrą i łagodną. „To tak, jakby ktoś strzelił nam prosto w serce!” – szlochała w rozmowie z dziennikarzami pani Coleman, przyjaciółka zamordowanej.

Morderca początkowo nie chciał zdradzić swych motywów. W końcu w śledztwie wydusił z siebie: „Tak bardzo przypominała mi matkę…”

Pani Gutierrez również nie akceptowała seksualnych preferencji swego syna.

 

Wrzask i milczenie

 

Wolno było żywić nadzieję, że hałaśliwi na co dzień aktywiści „gejowscy” przynajmniej teraz zamilkną. Że w obliczu takiego dramatu zwyczajnie, tak po ludzku, pozwolą spoczywać w pokoju kobiecie zgładzonej w tak okrutny sposób.

 

Tymczasem… nad jeszcze świeżym grobem zamordowanej rozpętała się wrzawa. Słuchając wystąpień zacietrzewionych krzykaczy odnosiło się wrażenie, że winna tragedii jest… ofiara zbrodni. Tak, zdaniem wielu to właśnie Mary Stachowicz była winna temu, że wbijano jej nóż w pierś, raz za razem! To Mary Stachowicz odpowiadała za to, że wciśnięto jej głowę w foliową torbę! To Mary Stachowicz miała ponosić odpowiedzialność za popełniony na niej gwałt…

 

Więcej, byli i tacy, którzy próbowali przekonywać, że Mary dokonała napaści fizycznej na Gutierreza, który zmuszony był podjąć działania w obronie własnej (!!!). Ponoć jej postępowanie było przejawem „fanatyzmu religijnego” i „nietolerancji wobec odmiennego stylu życia”...

 

Znaleźli się ludzie pilnie monitorujący proces mordercy oraz relacje z sali sądowej – czy aby nie są one zabarwione „homofobią”…? Odmówiono uznania morderstwa na Mary za „zbrodnię nienawiści” (tak określa się w USA czyny wynikające z uprzedzeń narodowościowych, rasowych, religijnych, płciowych itp.; występki z tej kategorii są znacznie srożej traktowane przez wymiar sprawiedliwości). Wprawdzie do „zbrodni nienawiści” może zostać zaliczona nawet słowna krytyka homoseksualistów czy innych „dyskryminowanych” – wszakże mord na katoliczce, jak się okazało, nie zasługiwał na tak surową ocenę.

 

Zastanawiający był niemal zupełny brak zainteresowania mediów tą zbrodnią (szczególnie, gdy porównać to z reakcją na wcześniejsze o cztery lata zabójstwo homoseksualisty M. Sheparda – z ówczesnym ogromnym rozgłosem wokół tamtej sprawy, z niekończącymi się debatami telewizyjnymi i stale ponawianymi aktami potępień). Knebel „politycznej poprawności” i strach przed łatką „homofoba” zamykały usta. Znani z ciętych komentarzy pogromcy „nietolerancji” teraz milczeli; tym razem woleli kierować wzrok w inną stronę.

 

Prawda jak kamień

 

Jeszcze stosunkowo niedawno misjonarze z narażeniem życia nieśli światło Ewangelii między dzikie plemiona pogan. Mary Stachowicz podążyła tym szlakiem, podejmując w szlachetnym odruchu walkę o duszę bliźniego dotkniętego homoseksualizmem; poświęcając własne życie dla ocalenia przyszłości swego zabójcy.

Czas pokaże, czy morderstwo na Mary było pojedynczym wybrykiem zboczeńca ogarniętego amokiem, czy też stanowi ono zapowiedź fali nowych prześladowań chrześcijan. Nienawistna kampania prowadzona wobec ofiary, która ośmieliła się skrytykować „gejowski styl życia” zabrzmiały złowrogo.

 

Trzeba nam pamiętać o zbrodni na Mary Stachowicz. Musimy przeciwstawiać się kłamstwom wpływowych lobbystów i modnej propagandzie.

 

Bo jeśli dzisiaj będziemy milczeć - to kiedyś przemówią kamienie.

 

Andrzej Solak


DATA: 2013-01-10 14:58
AUTOR: ANDRZEJ SOLAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
3
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@TheModern: nikt nie zakłóca spokoju pederastom. Niech sobie żyją po swojemu. Tylko niech nie wmawiają innym, że to jest zgodne z naturą, z Prawem Kosmicznym. Przecież to zjawisko chorobowe(pederastia) dąży do zakończenia gatunku ludzkiego.
ponad 6 lat temu / marekb54
 
"Dajcie może spokój osobom innej orientacji. W czym oni są gorsi od was? Oni też są ludźmi i zasługują na choć odrobinę szacunku." - a w czym gorsi są Katolicy, którzy nie godzą się na publiczne promowanie zła ? oni nie zasługują na "odrobinę szacunku" ? co zawinili Katolicy że praktycznie każdego dnia, na całym świcie, sa mordowani, przesladowani, ich Wiara jest obrażana, profanowana, ich Pan Jezus Chrystus, jest publicznie znieważany poprzez karykatury, obraźliwe texty, chamskie filmy... Pederasta to pederasta, człowiek jak każdy inny, nikt nie ma nic do niego w związku że jest człowiekiem, bo nie o czlowieczeństwo tu chodzi a o ideologię, którą wyznaje i promuje. I to właśnie ona a nie on, była - jest - i będzie zawsze piętnowana. Sam Bóg pokazał co myśli o takim "stylu życia". "Ziemia ma 6000 lat" - a według niektórych człowiek pochodzi od małpy... i wszystko zrodziło się ..z przypadku ..proszę Was sierżancie :) ..żenada.
ponad 6 lat temu / piotr
 
Dajcie może spokój osobom innej orientacji. W czym oni są gorsi od was? Oni też są ludźmi i zasługują na choć odrobinę szacunku.
ponad 6 lat temu / TheModern
 
Sierżancie_nowak, przecież autor napisał: ?Czas pokaże, czy...?. Zaś z tym chrześcijaństwem panującym podobno w Stanach jest różnie. "Chrześcijańskimi prezydentami" mieli być również Clinton i Obama, zwolennicy aborcji. To również kraj w którym policja pałuje i aresztuje osoby pikietujące przed klinikami aborcyjnymi. Poza tym prześladowania nie muszą być dokonywane przez państwo, ale także przez różnych fanatyków. Tutaj jest o morderstwie katoliczki, gdzie indziej czytam o ostrzelaniu Instytutu Badań nad Rodziną w Waszyngtonie. Kiedyś była jeszcze głośna seria podpaleń kościołów chrześcijańskich. Wolno pytać, czy takich przypadków będzie w przyszłości więcej.
ponad 6 lat temu / Marek
 
"Czas pokaże, czy morderstwo na Mary było pojedynczym wybrykiem zboczeńca ogarniętego amokiem, czy też stanowi ono zapowiedź fali nowych prześladowań chrześcijan" Prześladowań chrześcijan w USA??? To religia, do której odwołuje się pledge of allegiance, która na banknotach ma napisane "in god we trust", której wyznawcy byli 40+ razy pod rząd prezydentami - jest prześladowana? Przez to, że pozwala się jej nawet w niektórych szkołach uczyć dzieci, że Ziemia ma 6000 lat? Proszę Was :)
ponad 6 lat temu / sierzant_nowak
 
Najbardziej sadystyczni kapo w obozach koncentracyjnych wg relacji więźniów to byli pederaści (ks. Malak "Klechy w obozach śmierci"). Grzechy homoseksualistów - grzechy wołające o pomstę do nieba - spośród tylu innych.
ponad 6 lat temu / PAweł
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.