DZIŚ JEST:   27   WRZEŚNIA   2020 r.

XXVI Niedziela zwykła
Św. Wincentego a Paulo
Św. Elzeara de Sobran
 
 
 
 

„The Spectator”: w Anglii Kościół opuścił umierających

„The Spectator”: w Anglii Kościół opuścił umierających
Fot. Pixabay

Kościół w Wielkiej Brytanii zdradził wiernych, opuścił katolików umierających wskutek epidemii COVID-19 – ocenia Mary Wakefield. Strach wygrał z powołaniem i troską o zbawienie dusz. Biskupi starają się odwrócić od tego uwagę, ale świadomie zrezygnowali z rozwiązań stosowanych w trakcie epidemii przez Kościół w innych krajach.

 

„Kościół w Anglii porzucił swoje kościoły zakazując wstępu wiernym, a następnie kapłanom, dając jasny sygnał, że tak naprawdę nie darzy sympatią kościelnych budynków. Jednakże Kościół w Anglii zdradził także tych, którzy najbardziej go potrzebowali: mężczyzn i kobiety znajdujących się w przerażającym oku cyklonu, umierających wskutek COVID-19 bez wsparcia rodziny i – jak się okazało – bez posługi kapłańskiej” – czytamy na łamach „The Spectator”. Obecnie Brytyjczycy przewidują, że jesienią w kraju nastąpi kolejna fala zachorowań. W tym kontekście warto zastanowić się nad sposobem – przekonuje Mary Wakefield – w jaki hierarchia kościelna zareagowała na zagrożenie epidemiczne. Przysłużyłoby się to samym biskupom, ale jeśli nie zamierzają jednak wyciągnąć żadnych wniosków – kontynuuje Wakefield – to powinni je wyciągnąć wierni.

 

5 kwietnia katoliccy biskupi Anglii i Walii wydali instrukcję dla kapelanów posługujących w szpitalach. Cały tekst sprowadza się do prostego polecenia: duszpasterze powinni stosować się do poleceń wydawanych przez władze i lekarzy. Tymczasem, stanowisko służb medycznych i władz było jasne: wszelkie odwiedziny chorych wskutek koronawirusa są zakazane. W wielu przypadkach zakończyło to posługę duszpasterską na oddziałach przyjmujących pacjentów z COVID-19. Wielu chorych pozbawiono możliwości przyjęcia sakramentu pokuty i pojednania, namaszczenia chorych, a także przyjęcia Pana ukrytego w Najświętszym Sakramencie. Zamiast tego biskupi rekomendowali, by duchowni wspierali chorych… telefonicznie.

 

„Jednym z wielu przygnębiających aspektów tej decyzji było to, że była ona zbędna. Księża i tak udzielali namaszczenia w bezpieczny sposób za pomocą wacika nasączonego świętym olejem, stosując środki ochrony indywidualnej. Tak, jak to robiono na całym świecie. Dlaczego więc Kościół w Anglii jest tak szczególnie skoncentrowany na ryzyku?” – czytamy. Biskupi odczuwali strach, w końcu w tym samym czasie Włoszech wskutek epidemii zmarło już około 90 duchownych. „Wszyscy jednak odczuwaliśmy wtedy strach, a jeśli kiedyś potrzebowaliśmy kościoła, to miało to miejsce właśnie w tej chwili” – podkreśla publicystka.

 

Biskupi zniszczyli swoją wiarygodność w oczach wiernych. „Jeśli dla szpitalnego kapelana założenie kombinezonu ochronnego stanowi zbyt wielki kłopot, jeśli nie warto ryzykować tylko po to, by kogoś namaścić, to jeśli się nad tym zastanowić, to po co w ogóle zawracać sobie głowę chrztem? Cóż tak niezwykłego jest w wodzie święconej? Jeśli w przypadku umierających tak samo dobre jest błogosławieństwo przez telefon, to czemu służy nałożenie rąk w trakcie święceń? Jeśli się nad tym zastanowić, to dlaczego w ogóle potrzebujemy fizycznej obecności kapłana” – czytamy.

 

Zamiast realizować swoje powołanie, biskupi skupili się na chwaleniu pracowników służby zdrowia. Kardynał Vincent Nichols – który, jak wiemy skądinąd, nalegał na władze aby oficjalnie zamknęły kościoły – chwalił etos lekarzy i pielęgniarek, noszący „znamię wiary chrześcijańskiej” ze względu na „zaangażowanie w opiekę nad wszystkimi”, które to wyrosło z „determinacji w postępowaniu w sposób zgodny z nauką Chrystusa”. Mary Wakefield nie pozostawia wątpliwości: „zgodnie z definicją kardynała, nasi lekarze byli lepszymi chrześcijanami od naszych biskupów. Jednakże tak jak o decyzję dotyczącą zamknięcia kościołów obwinili rząd, tak też winę za opuszczenie umierających przypisali NHS (National Health Service, publicznej służbie zdrowia – przyp. red.)”.

 

Komunikat z 5 kwietnia wskazywał, że to lekarze i pielęgniarki nie życzą sobie obecności katolickich kapelanów. Czy dziś angielscy biskupi przygotowują się do tego, by zadbać o dusze chorych? „W zeszłym tygodniu napisałam do biskupów, pytając, czy mogę poznać ich plany na zimę. Zakładam, że gromadzą kombinezony dla kapłanów i prowadzą testy młodych, zdrowych księży pod kątem posiadania przeciwciał, tworzą zespół kryzysowy kapelanów na czas koronawirusa. Nie doczekałam się jeszcze odpowiedzi” – czytamy.

 

Choć Watykan sugerował, aby w czasie epidemii ustanowić „nadzwyczajnych kapelanów” posługujących w szpitalach, angielscy biskupi postanowili inaczej. Uznali, że sytuacja była zbyt skomplikowana. „Duchowni posiadający wieloletnie doświadczenie w służbie zdrowia, którzy pragną zachować anonimowość, wyjaśnili w rozmowie z reporterem, że kwestia przygotowania dusz na spotkanie ze Stwórcą była wówczas zbyt trudna. (…) Ze względu na zasady dotyczące przenoszenia potencjalnie skażonych przedmiotów, każdy taki nadzwyczajny kapelan musiałby nauczyć się słów rytuału na pamięć albo spisać je na kartce papieru, którą musiałby zostawić w pokoju. Widzicie? To oznaczałoby śmiecenie. Któż mógłby to znieść?” – kończy Wakefield

 

Źródło: The Spectator

mat

Czytaj także:




DATA: 2020-08-12 08:00
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
4
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Pamiętam pierwsza msze po miesiącach zamknięcia i braku dostępu do sakramentów przy uwadze, ze większość księży nie oferowała spowiedzi na umówienie się w pojedynkę, bez tłoku, a nawet gdy spowiedź była to jest to 50 minut w ciągu tygodnia, 2 razy po 25 minut: wszyscy szli do komunii, atmosfera jak na spotkaniu towarzyskim i największa obawa o zarażenie wirusem. Nie o niegodne przyjmowanie Jezusa w komunii. Bycie katolikiem w WB, przynajmniej takim, który chodzi na msze do pierwszej z brzegu parafii, to najsmutniejsze doświadczenie życia.
1 miesiąc temu / Barbarka
 
To prawda. Kościół w WB opuścił nie tylko umierających, ale generalnie wiernych. Kościoły zamknięte na początku epidemii, mimo pozwolenia rządu na modlitwę prywatna. Zamknięte przed sama Wielkanocą... Obowiązek wielkanocny - spowiedź i komunia - zniesiony, bo można doskonały zal wzbudzić i wystarczy. Nie pamiętam, aby była mowa, ze po tym należny najszybciej jak możliwe normalnie odbyć spowiedź. żeby dostać się na msze, trzeba się obecnie na nią zapisać - telefonicznie albo mailowo. Najważniejsza jest tutaj wspólnota, bo tego nam tak brakowało przez miesiące odcięcia od możności chodzenia do kościoła.
1 miesiąc temu / Barbarka
 
Do Mecenas: wskutek restrykcji ogłoszonych ze względu na covid umierali bez wsparcia rodziny, a nie że umierali na covid. O to chodziło. Ze świecą szukać zmarłych na covid.
1 miesiąc temu / Do Mecenasa
 
A zatem jest lub było wielu ludzi umierających wskutek COVID-19? Byłem przekonany, że nie ma żadnego przerażającego oka cyklonu, a mamy do czynienia wyłącznie z PLANDEMIĄ... To jak to jest w końcu?
1 miesiąc temu / Mecenas
 
@robak, Amen!
1 miesiąc temu / Samanta
 
to straszne, nie mogę w to uwierzyć: Oni nie mają wiary!!! Biedni ludzie
1 miesiąc temu / ada
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.