Szlachetny gest nastolatka. Pracował przez cały rok, aby sfinansować budowę „okna życia”

Hunter Wart to 19-latek z Seymour w Stanach Zjednoczonych, który zapragnął, aby w jego mieście wybudowano „okno życia”. Chłopak postanowił, że zdobędzie pieniądze konieczne do stworzenia miejsca, które pomoże ratować życie nowonarodzonych dzieci. Hunter dzięki swojej ciężkiej pracy, w ciągu roku uzbierał 10 tys. dolarów, co pozwoliło na zrealizowanie marzenia.
„Baby Heaven” to amerykański projekt „okien życia” będących miejscami, w których można bezpiecznie pozostawić nowonarodzone dzieci. W skrajnych sytuacjach, gdy przyszłe matki wahają się i dopuszczają możliwość aborcji, „okna życia” przychodzą z pomocą, ponieważ kobiety, które chcą zrezygnować ze swojego macierzyństwa, nie są zmuszone do zabicia swojego nienarodzonego dziecka. Wręcz przeciwnie, „Baby Heaven” to miejsce dające szansę na przeżycie.
Jednym z marzeń 19-letniego Huntera Warta było stworzenie „okna życia” w jego rodzinnym mieście. Nastolatek postanowił, że sam uzbiera odpowiednie środki, które pozwolą na realizację planu. 19-letni Hunter pracował w każdej wolnej chwili, rezygnując ze swojego czasu wolnego i wielu rozrywek. W ciągu roku uzbierał 10 tys. dolarów, które w całości przeznaczył na budowę „okna życia”. Zostało ono zamontowane w ścianie budynku straży pożarnej w Seymour. Instalacja „Best Heaven” ratuje życie dzieci matek, będących w trudnej sytuacji materialnej i życiowej. Kobiety rezygnujące z aborcji, mogą anonimowo pozostawić swoje dziecko w „oknie życia”, skąd najmłodsi trafiają w ręce lekarzy i specjalistów.
Pomysł i jego realizacja przez Huntera Warta szybko przyniósł pierwsze owoce. W jego „oknie życia” pozostawiono bowiem nowonarodzoną dziewczynkę. Lekarze stwierdzili, że przyszła na świat około godzinę przed momentem pozostawienia jej w nowym, specjalnym punkcie, wybudowanym za pieniądze Hunera Warta. „Jestem bardzo wdzięczna, że ta kobieta umieściła dziecko w bezpiecznym miejscu, ponieważ wszyscy wiemy, co może się stać z dzieckiem, gdy inni tego nie zrobią” – powiedziała Monica Kelsey, założycielka organizacji „Safe Heaven”.
Działalność i inicjatywa nastolatka spotkały się ze społecznym uznaniem ze strony władz miasta i jego mieszkańców. Burmistrz miasta Seymour – Matt Nicholson, pogratulował Hunterowi pomysłu i decyzji. Nastolatek otrzymał od burmistrza specjalne odznaczenie. Teraz planuje zebranie środków na budowę kolejnych „okien życia”.
Źródło: aleteia.org, thewashingtonexaminer.com
WMa






