DZIŚ JEST:   22   LISTOPADA   2019 r.

Św. Cecylii, męczennicy
Św. Sawy
 
 
 
 

Sonderaktion Krakau.
Atak na uniwersytety wczoraj… i dziś

Sonderaktion Krakau. Atak na uniwersytety wczoraj… i dziś
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com (Dariusz Sankowski)

Totalitarne reżimy oraz stojące za nimi ideologie wielokrotnie obierały na celownik świat akademicki. Prawdziwe intelektualne elity stanowiły bowiem zaporę dla przemiany społeczeństw w zgodzie z utopijnymi wizjami doktrynerów. „Brunatni” oraz „czerwoni” – zaskakująco solidarnie – na różne sposoby prześladowali opornych profesorów, czego przykładem jest chociażby niemiecka Sonderaktion Krakau z 6 listopada 1939 roku. Chociaż dziś o podobnych działaniach nie ma mowy, to jednak ideologiczna wrogość wobec autentycznych naukowców nie zanikła.

 

80 lat temu niemiecki okupant aresztował w Krakowie blisko 200 polskich naukowców. Większość z nich pracowała na najstarszej uczelni w kraju – Uniwersytecie Jagiellońskim. Liczną grupę stanowili również naukowcy z Akademii Górniczej, a kilkoro aresztowanych wykładało w innych miejscach. W ten listopadowy dzień intelektualistów różnych specjalizacji z rozmaitych polskich ośrodków połączył jeden los – więzienie, a potem obóz koncentracyjny, z którego wielu już nie wróciło. Fatalne warunki w KL Sachsenhausen spowodowały, że zwolnienia z obozu nie doczekała spora grupa naukowców. Część, osłabiona pobytem w niewoli, zmarła już po uwolnieniu, zaś intelektualistów pochodzenia żydowskiego narodowi socjaliści zamordowali.

 

Sonderaktion Krakau oraz inne działania wymierzone w polską elitę naukową (jak chociażby Akcja AB czy Intelligenzaktion) miały na celu zniszczenie naszego narodu. Wszak hitlerowcy (tak jak na wschodzie komuniści), doskonale wiedzieli, że bez przewodnictwa prawdziwych intelektualistów Polacy pozostaną jedynie niezdolną do walki z wrogami grupą mówiącą wspólnym językiem, nie zaś zorganizowanym politycznie narodem o państwowych ambicjach. I nie miało większego znaczenia, że jeden okupant chciał z nas uczynić niewolników, których zasadniczym celem byłaby niewolnicza i docelowo zabójcza praca na rzecz „rasy panów”, zaś drugi stawiał na eksterminację polskiego umysłu i ducha, byśmy stanowili bezwolną masę ludzi pozbawionych uczuć, emocji i aspiracji. Środek do obu zbrodniczych celów był bowiem taki sam – należało wyeliminować elity. Różnica dotyczyła jedynie tego, co dalej: albo pozostawić Polaków bez liderów, albo na miejsce prawdziwych przewodników postawić powolnych sobie pseudointelektualistów pełniących obowiązki elit.

 

Dwudziestowiecznemu atakowi na uniwersytety towarzyszyła fałszywa aura „naukowości” obu totalitaryzmów. Zarówno narodowy socjalizm jak i komunizm miały opierać się na racjonalnych fundamentach, jednak każdy z tych systemów nie znosił intelektualistów podważających pseudonaukowe teorie ideologów pracujących w uczelnianych murach. Wszystko dlatego, że prawdziwa nauka dążyła i dąży do poznania prawdy, zaś cel doktrynerów to „udowadnianie” przyjętych z góry założeń wynikających z programu partii.

 

Uniwersytet – jako miejsce poznawania prawdy, ale też dobra i piękna – stanowił i stanowi więc zarówno punkt oporu dla tożsamości narodu czerpiącego z cywilizacji łacińskiej, jak i kotwicę, dzięki której dana społeczność może trwać przy fundamentach, przy tym, co ponadczasowe, co kształtowało Europę w jej najbardziej płodnych epokach. To zbyt wiele dla ideologów pragnących stworzyć nowego człowieka, nowy ustrój, nowe państwo, nową Europę, nową erę, a także nowe: „prawdę”, „dobro” i „piękno” – które do faktycznej prawdy, dobra i piękna nie muszą nawet luźno nawiązywać.

 

Pozbawienie narodu uniwersytetu wiernego cywilizacji łacińskiej stanowi dla wszystkich jej wrogów warunek konieczny do dokonania zmian zgodnych z własną ideologią. Moralna i lojalna wobec swojego powołania kadra akademicka uniemożliwia bowiem oderwanie całego społeczeństwa od tego, co fundamentalne dla przetrwania narodu – od świętej Wiary, tradycji, wartości, pamięci. Prawdziwe elity to także gwarancja narodowej wierności wobec dziejowej misji. Tymczasem totalitarne ideologie nienawidząc uniwersytetu jako idei wyrastającej z czasów Christianitas oraz stanowiącej jedną z najdonioślejszych pozostałości europejskiego średniowiecza nienawidzą wszystkiego, co tworzyło nasz duchowy, moralny i intelektualny dorobek. Nienawidzą katolickiej wiary, chrześcijańskiej moralności, tomistycznej filozofii. Na ich miejscu totalitaryzmy pragnęły umieścić własne „wartości” ideologiczne: rasę i naród lub grupę społeczną. Musimy jednak pamiętać, że chociaż niemiecki nazizm i sowiecki komunizm upadły, a współcześnie nikt w Europie nie morduje uczonych, to wrogość wobec cywilizacji nie wygasła.

 

Bo czy dziś uniwersytety są wolne od nacisków? Czy wszyscy naukowcy dają świadectwo prawdzie? Czy nikt nie ulega ideologicznej presji albo okazji do łatwego zarobku i wybiera powtarzanie politycznie poprawnych frazesów, zamiast prawdziwej wiedzy, której zrozumienie często wymaga wysiłku moralnego i intelektualnego? Czy aby na pewno żadne państwa oraz organizacje międzynarodowe i pozarządowe nie wywierają na kadrę akademicką nacisków, by wyniki badań pozostawały zgodne z oczekiwaniami i potwierdzały z góry przyjętą tezę, wygodną dla wybranej grupy społecznej – nowego „proletariatu”?

 

Odpowiedzi na te pytania wskazują wyraźnie, że cały czas świat akademicki musi walczyć z pokusą koniunkturalizmu i wygodnego życia z cenę porzucenia wierności prawdzie, której służenie stanowi przecież misję uniwersytetu. Bez uczelni wolnych od ideologicznych nacisków, bez moralnych i lojalnych wobec swojego powołania naukowców, europejskie narody do reszty zatracą swoje dziedzictwo, ze świętą Wiarą na czele. Wtedy grozić nam będzie nie tyle fizyczna śmierć zadana przez totalitarnych siepaczy, co – o wiele groźniejsza – śmierć duchowa. Pamiętajmy bowiem przestrogę naszego Pana, Jezusa Chrystusa, który powiedział: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle” (Mt 10, 28).

 

 

Michał Wałach

 

 


DATA: 2019-11-06 08:56
AUTOR: MICHAŁ WAŁACH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
14
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Czy nie powinniśmy sugerować likwidacji wydziałów, których istotą jest podważanie Pisma Świętego? Po co nam biologia, astronomia czy archeologia, skoro produkują one bzdury niezgodne z Najważniejszą Księgą?
14 dni temu / Izydor Oracz
 
Tytuł artykułu jest wielce mylący."Atak na uniwersytety wczoraj...i dziś". Dziś nikt nie przeprowadza ataku na uniwersytety,one już dawno zostały opanowane i spacyfikowane. Po 1989 roku nic nie zrobiono, ażeby uniwersytety wróciły do tego czemu mają służyć. A dzisiaj mamy "efekty" tego zaniechania.Zresztą któż miał to zrobić,jeśli przez trzydzieści lat umowna prawica rządziła tylko za premiera Olszewskiego - pół roku, pamiętny "lewy czerwcowy" - gdy prezydentem był agent Bolek, oraz w latach od jesieni 2015 do jesieni 2019 roku.Przez te lata agentura i lewicowi wykładowcy akademiccy wychowali swoich następców,takich samych jak ich mentorzy,którzy pójdą za każdym kto im zapewni frukty i odpowiednią pozycję społeczną.Zjednoczona Prawica - trzeba to powiedzieć sobie uczciwie - postawiła na ewolucję nie rewolucję a pan Gowin jest egzemplifikacją tego wyboru.Niestety,opcja rewolucyjna oznaczałaby natychmiastowe "zdmuchnięcie" śmiałków przez lewicę w Brukseli i Targowicę.
14 dni temu / Druh Ryszard
 
Niemcy wycięli elitę intelektualną z naszych uniwersytetów i szkół wyższych, Rosjanie wprowadzili UBekow do tych szkół udających elitę, a p. Gowin Jarosław chce na tych uczelniach, bronić gender za wszelką cenę. Jarosław Gowin, praktycznie nic nie wiadomo o tym polityku, o jego pochodzeniu. Z jakiegoś powodu chce się położyć Rejtanem, broniąc ideologii gender na uczelniach a z drugiej strony padła z jego ust niebezpieczna deklaracja, aby budować polską elitę z Ukraińców. Baaaardzo podejrzany polityk. Takiemu nie należy wierzyć w żadnym wypadku.
15 dni temu / taki 1
 
PM - jeśli dziadkowie żyją to nagrywaj ich relacje póki czas. Bo chcą nam napisać historię od nowa z "polskimi obozami koncentracyjnymi".
15 dni temu / Jot
 
Czy na pewno: NIE MA KTO?! - równie dobrze można oskarżać psa na łańcuchu, że mu sie nie chce pobiegać po lesie z lenistwa!
15 dni temu / AndrzejBR
 
Akcja pozbawiania elity sie powiodła. Niema kto rozpędzić skutecznie lgbt, "wyprosić" z sądownictwa komuchów, zlikwidować wrogich mediów we własnym państwie wĺaśnie - własnym? czy też stworzyć preferencyjne warunki dla swojego kapitału - preferencje były i są dla obcych - to chore. Który rodzic dba bardziej o cudze dzieci? Normalne to?
15 dni temu / Jot
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.