Skandal w Gdańsku: aborcjoniści zbezcześcili krzyż upamiętniający ofiary hitleryzmu

Na krzyżu znajdującym się na Cmentarzu Ofiar Hitleryzmu w Gdańsku-Zaspie pomalowano białą farbą napisy „Piekło kobiet”, „Zabij księdza” oraz wulgarne hasło nawołujące do przemocy wobec PiS.
Głos w sprawie zabrał dyrektor Muzeum Stutthoff, Piotr Tarnowski. „Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o wczorajszym sprofanowaniu Cmentarza Ofiar Hitleryzmu na gdańskiej Zaspie. Jest to dla mnie niezrozumiały akt niszczenia śladów pamięci o tych, którzy walczyli i ginęli za wolność Polski.
Jeśli więc w imię tej samej wolności - poglądów, wypowiedzi i zgromadzeń - profanuje się krzyże, tablice i pomniki, to znaczy że to jest źle pojęta wolność. To jest zwykły chuliganizm i wandalizm, który do niczego dobrego nie prowadzi, niczemu nie służy” – napisał w specjalnym oświadczeniu.
„W chwili, gdy odejdzie ostatni Świadek - nastąpi Wielka Cisza. I tylko te ślady pamięci nam pozostaną. Ślady ogromnego cierpienia jakie wpisane jest w naszą historię” - dodał.
„One powinny nas jednać i motywować do budowania lepszego jutra dla kolejnych pokoleń. Dlatego w imieniu byłych więźniów KL Stutthof oraz własnym, proszę o powstrzymanie się od takich aktów profanacji jak te, które miały miejsce ostatnio. Pamięć - tak jak Wolność - jest naszym wspólnym zobowiązaniem” - zaapelował Tarnowski.
Źródło: niezależna.pl
PR






