DZIŚ JEST:   25   MARCA   2019 r.

Zwiastowanie Pańskie
Św. Prokopa
 
 
 
 

Rozmiękcza naukę Kościoła - wystąpi na Spotkaniu Rodzin. Kim jest o. Martin SJ?

Rozmiękcza naukę Kościoła - wystąpi na Spotkaniu Rodzin. Kim jest o. Martin SJ?
fot. YouTube

Ojciec James Martin SJ wystąpi w charakterze głównego prelegenta na Światowym Spotkaniu Rodzin (World Meeting of Families) w sierpniu 2018 roku w Dublinie. Trudno o bardziej kontrowersyjnego gościa. Wszak brylujący w mediach jezuita to znany propagator rozmiękczania katolickiej nauki o homoseksualizmie!

 

Urodzony w 1960 roku James Martin przyjął święcenia kapłańskie w 1999 roku, już jako członek zakonu jezuitów. Wielokrotny gość programów telewizyjnych i autor książek pełni funkcję redaktora jezuickiego magazynu „America”. W 2017 roku Amerykanin przyjął konsulatora papieskiego Sekretariatu Komunikacji.

 

Duchowny nie kryje się ze swoimi poglądami na homoseksualizm. 5 września 2017 roku na Uniwersytecie Fordham ojciec Martin twierdził, że stanowi on „formę miłości”. Z kolei 2 października 2017 roku za skandaliczną uznał odmowę uznania młodego chłopca za dziewczynkę przez katolicką parafię. Dziecko ochrzczone jako chłopiec chciało pobierać w parafii nauki jako dziewczyna.

Na domiar złego 29 sierpnia 2017 roku ojciec Martin w rozmowie z pewnym homoseksualistą wyraził nadzieję na zmianę nauki Kościoła. – Mam nadzieję, że w ciągu 10 lat będziesz mógł pocałować (w kościele-przyp.red.) swojego partnera lub wkrótce twojego męża – powiedział do osoby w samcołożniczym związku.

 

Mało tego! 12 grudnia 2017 roku liberalny jezuita posunął się do udostępnienia na Twitterze bluźnierczej przeróbki wizerunku Matki Bożej z Guadelupe. Sporządzone przez feministyczną „artystkę” Yolandę Lopez „dzieło” przedstawiało Matkę Bożą wymachującą wężem i depczącą anioła. Interpretacja „artystki” jest zdumiewająca: wąż reprezentował seksualność, a deptany anioł – patriarchat.

 

Niemniejsze zdumienie budzi określenie przez ojca Martina skrytykowanej przez Kongregację Nauki Wiary siostry Jeannine Gramick mianem świętej. Wszystko z powodu – jakżeby inaczej – homoseksualnego aktywizmu zakonnicy w grupie New Ways Ministry. To właśnie ta organizacja wyróżniła ojca Jamesa Martina 30 października 2016 roku nagrodą „Bridge Building Award” („Nagroda za Budowanie Mostu”).

 

Ojciec James Martin zasłynął także z publikacji książki „Budując most” w 2017 roku. Nakłania ona – jakże by inaczej – do złagodzenia stosunku Kościoła do mniejszości seksualnych. To duży esej powstały na podstawie przemówienia wygłoszonego po odebraniu nagrody.

 

Chwalcy i krytycy

Zarówno książka jak i sama postać liberalnego jezuity wywołują sprzeczne reakcje. Amerykański kardynał Kevin Farrel, szef dykasterii do spraw świeckich, rodziny i życia określił promującą katolicko-homoseksualne zbliżenie publikację ojca Martina mianem „bardzo potrzebnej”. Przekonywał, że pomoże ona przywódcom Kościoła okazać „bardziej miłosiernie podejście wobec społeczności LGBT”.

 

Odważna, prorocza i inspirująca książka ojca Martina stanowi istotny krok w zachęcaniu przywódców Kościoła do posługi z większym współczuciem, przypominając katolikom LGBT, że są tak samo częścią naszego Kościoła, jak inni katolicy – mówił zaś kardynał Joseph Tobin, arcybiskup Newark. Z kolei biskup Robert McElory z San Diego przekonywał, że jezuita pomaga w zastąpieniu „kultury wyobcowania” „kulturą miłosiernego włączenia”.

 

Nie wszyscy jednak głaskali postępowego jezuitę po głowie. Swojego stanowiska nie krył prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Robert Sarah. Określił on jezuitę „jednym z najbardziej jawnych krytyków katolickiego przesłania dotyczącego seksualności” (Wall Street Journal sierpień 2017). – Ludzie przemawiający w imieniu Kościoła, muszą być wierni naukom Chrystusa, a te są niezmienne – powiedział stanowczo w wywiadzie dla „WSJ”.

 

Postać Jamesa Martina budzi także kontrowersje świeckich katolików. 15 lutego 2018 roku pod wpływem protestów organizacji „TFP” (Tradycja, Rodzina, Własność) wykład jezuity przeniesiono z Matki Bożej z Lourdes w Whitehouse Station (stan New Jersey) do świeckiego miejsca. Portal Life Site News zauważył wówczas, że było to już czwarte w ostatnich miesiącach odwołanie lub zmiana miejsca wystąpienia ojca Martina. Wszystko z powodu jego trudnych do pogodzenia z ortodoksją poglądów.

 

Teologia homo-wyzwolenia

Krytyczną analizę książki „Budując most” przeprowadził Luiz Sérgio Solimeo, również związany z ruchem TFP. Stwierdził, że ojciec Martin unika rozróżniania na osoby homoseksualne walczące ze swoimi tendencjami i aktywnych homodziałaczy. W efekcie katechizmowe słowa o konieczności traktowania osób homoseksualnych z „szacunkiem, współczuciem i delikatnością” oraz unikania względem nich „jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji” odniósł do działaczy na rzecz mniejszości seksualnych.

 

Zdaniem konserwatywnego publicysty (TFP.org 24.01.2018), ojciec Martin zaczerpnął swoje idee z teologii wyzwolenia – dążącej do pogodzenia Kościoła z marksizmem. Zamiast robotników za ciemiężonych i cierpiących za świat uznał jednak homoseksualistów. „Innymi słowy, tak jak Chrystusem pogardzano, odrzucono i ofiarowano na krzyżu dla zbawienia ludzi, tak też kierujący się wadą homoseksualizmu lub buntujący się przeciw wrodzonej płci (nadanej rzeczywiście przez Boga) są źle rozumiani, wyrzuceni, bici i pluci. To ofiary, podobnie jak inni Chrystusowie cierpiące za pozostałych ludzi” (sic!!!).

 

Na pastwę bezecnych namiętności

Książkę „Budując Most” skrytykował także arcybiskup Filadelfii Charles Chaput. Na łamach portalu archidiecezji catholicphilly.com podkreślił, że James Martin zdaje się zapominać o istotnej różnicy między ludźmi uznającymi homoseksualizm za grzech a akceptującymi go. Przywołał słowa świętego Pawła z Listu do Rzymian: „[…] choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce” (Rz 1; 21). „Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie”.

 

Zgodnie z tymi słowami osoby żyjące w nieczystych związkach potrzebują zatem nawrócenia, a nie zagłaskiwania. Trudno się z tym nie zgodzić. Miłość do grzesznika musi bowiem iść w parze z nienawiścią do grzechu. Tymczasem uczynki homoseksualne stanowią grzech wołający o pomstę do nieba. Utwierdzanie w nim bliźniego naraża go na wieczne potępienie. Nawet, a wręcz przede wszystkim, jeśli czynią to szanowani duchowni zapraszani na prestiżowe konferencje.

 

Marcin Jendrzejczak

 

ZOBACZ TEŻ:

„Nie” dla pro-homoseksualnego jezuity na Światowym Spotkaniu Rodzin. Katolicy protestują


DATA: 2018-08-23 15:29
AUTOR: MARCIN JENDRZEJCZAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
24
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

trzeba wypalić rozpalonym żelazem homoseksualizm z KK.
7 miesięcy temu / DNA
 
Popieranie, propagowanie "sodomii i gomorii", to jest cel pewnych zakonników?...
7 miesięcy temu / opty
 
@DNA: ja tam jedno miejsce do wycinania widzę nadzwyczaj wyraźnie. Ulokowane jest w Domu św. Marty. Wszystkie inne uschną.
7 miesięcy temu / ma
 
Nie narzędzi brakuje KK tylko woli by herezje wycinać u podstaw.
7 miesięcy temu / DNA
 
@Mateusz: "Brakuje Kościołowi narzędzi, które mogłyby szybko i skutecznie likwidować wszelkie herezje (...)" - to nie problem braku narzędzi, lecz braku chęci do ich używania. Proszę zauważyć, jak skuteczny jest obecny Kościół w zwalczaniu księży tradycjonalistów, księży broniących rodzin, sprzeciwiających się islamizacji i ciągłemu, socjalistycznemu ograniczaniu wolności obywatelskich.
7 miesięcy temu / Republikanin
 
Czy polskie rodziny muszą jechać aż do Irlandii żeby głupot słuchać ?
7 miesięcy temu / Misza
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.