DZIŚ JEST:   28   MARCA   2020 r.

Św. Guntrama, króla
Św. Sykstusa III, papieża
 
 
 
 

Roberto de Mattei: Papież Grzegorz i koronawirus jego czasów

Roberto de Mattei: Papież Grzegorz i koronawirus jego czasów
źródło: pixabay.com

Koronawirusa określanego także mianem Covid-19 spowija aura tajemniczości. Nie znamy ani jego początków, ani prawdziwych danych o jego szerzeniu, ani możliwych konsekwencji (tej choroby). Wiemy jednak, że pandemie zawsze uznawano za karę Bożą; a jedyne lekarstwa Kościoła na nie stanowiły modlitwa i pokuta.

 

To właśnie wydarzyło się w 590 roku w Rzymie, gdy na papieża wybrano Grzegorza pochodzącego z senatorskiej rodziny Anicii. Przyjął on imię Grzegorza I (540-604). Zarazy, głód, niepokoje społeczne i niszczycielska fala Lombardów dewastowała wówczas Włochy. Ponadto między 589 a 590 rokiem Italię nawiedziła gwałtowana dżuma, straszliwa inguinaria lues, która po zniszczeniach na terytorium Bizancjum na wschodzie i ziemi Franków na zachodzie zasiała śmierć i terror na półwyspie i uderzyła w Rzym. Rzymianie dostrzegli w epidemii Bożą karę za zepsucie w mieście. Pierwszą ofiarą plagi w Rzymie okazał się zmarły 5 lutego 590 roku i pochowany w Bazylice świętego Piotra Pelagiusz II.    

 

Kler i senat rzymski wybrali na następcę Grzegorza, który po zakończeniu posługi praefectus urbis mieszkał w mniszej celi w Montecelio. Po konsekracji 3 października 590 roku papież natychmiast zajął się problemem plagi. Grzegorz z Tours (538-594) – współczesny tego papieża i kronikarz tamtych wydarzeń – przywołuje, że w pamiętnym kazaniu wygłoszonym w kościele świętej Sabiny, Grzegorz wezwał Rzymian do podążania za przykładem skruszonych i pokutujących mieszkańców Niniwy mówiąc „rozejrzyjcie się wokół siebie – oto miecz gniewu Bożego wymierzony w całą ludność. Nagła śmierć wyrywa nas ze świata, dając nam ledwie sekundę. W tym właśnie momencie – ach – jakże wielu z nas ulega pochłonięciu przez zło (tu nieopodal nas), nie mogąc nawet pomyśleć o pokucie”.

 

Następnie papież wezwał wszystkich do podniesienia oczu ku Bogu pozwalającemu na tak wielkie kary po to, aby Jego dzieci zdecydowały się na poprawę. Papież nakazał ponadto odprawienie specjalnego nabożeństwa-litanii. Chodziło o procesję całej rzymskiej ludności podzielonej na siedem orszaków zróżnicowanych pod względem płci, wieku i stanu. Procesja ta wędrowała od różnych rzymskich kościołów do Bazyliki Watykańskiej, śpiewając litanię podczas całej trasy. 

 

Oto początek znanych nam największych Litanii Kościoła, zwanych także rogacjami, poprzez które modlimy się do Boga o ochronę przed przeciwnościami losu. Siedem orszaków przemieszczało się przez budynki starożytnego Rzymu, boso, wolnym krokiem, z głowami posypanymi popiołem. Gdy tłum przemierzał miasto w grobowej ciszy, zaraza osiągnęła punkt kulminacyjny i w ciągu godziny 80 osób padło martwych na ziemi. Jednak Grzegorz nie ustawał ani na sekundę w nawoływaniu do kontynuowania modlitwy i nalegał, by na czoło procesji przenieść obraz Matki Bożej namalowany przez świętego Łukasza i przechowywany w Santa Maria Maggiore.

 

Złota legenda Jacopo da Varazze stanowi kompendium tradycji przekazywanych od pierwszych stuleci chrześcijańskiej epoki i zauważa, że w miarę jak święty obraz posuwał się naprzód, powietrze stawało się zdrowsze i czystsze, a plaga ustępowała, jakby nie mogąc znieść obecności obrazu. Obraz dotarł do mostu łączącego miasta z Mauzeleum Hadriana znanym w średniowieczu jako Castellum Crescentii, gdy nagle usłyszano chór Aniołów śpiewających „Regina Coeli, laetare, Alleluja – Quia quem meruisti portare, Alleluja – Resurrexit sicut dixit, Alleluja” a Grzegorz odpowiedział głośno „Ora pro nobis rogamus Alleluja”. W ten sposób narodziła się Regina Coeli, antyfona, za której sprawą Kościół pozdrawia Maryję Królową w czasie wielkanocnym.

 

Po śpiewie aniołowie zgromadzili się wokół obrazu Matki Bożej, a Grzegorz uniósł oczy i ujrzał na szczycie zamku anioła, który po wyschnięciu ociekającego krwią miecza włożył go z powrotem do płaszcza na znak końca kary. „Tunc Gregorius vidi super Castrum Crescentii angelum Domini qui glaudium cruentatum detergens in vagina revocabat: intellexitque Gregorius quod pestis illa cessasset et sic factum est. Unde et castrum illud castrum Angeli deinceps vocatum est”. (Iacopo da Varazze, Legenda aurea, Edizione critica a cura di Giovanni Paolo Maggioni, Sismel-Edizioni del Galluzzo, Firenze 1998, p. 90). 

 

Papież Grzegorz I został kanonizowany, ogłoszony doktorem Kościoła i przeszedł do historii jak „Wielki”. Po jego śmierci Rzymianie zaczęli określać Mauzoleum Hadriana mianem „Castel Sant’Angelo” i w ramach wspomnieniu cudu umieścili figurę świętego Michała na szczycie zamku. Po dziś dzień w Muzeum Kapitolińskim zachował się okrągły kamień z odciskami stóp, który zgodnie z tradycją został pozostawiony przez Archanioła, gdy ten stanął, by ogłosić koniec zarazy. Również kardynał Cesare Baronio (1538-1697) uznawany za jednego z najwybitniejszych historyków Kościoła z uwagi na rygoryzm swych badań potwierdził objawienie się Anioła na szczycie zamku (Odorico Ranaldi, Annali ecclesiastici tratti da quelli del cardinal Baronio, anno 590, Appresso Vitale Mascardi, Roma 1643, s. 175-176).

 

Zauważmy tylko, że jeśli Anioł dzięki apelowi świętego Grzegorza schował swój miecz, to oznacza, że wcześniej wyciągnął go w celu ukarania grzechów ludu rzymskiego. Aniołowie są bowiem wykonawcami Bożych kar na ludziach, o czym przypomina nas dramatyczna wizja Trzeciego Sekretu w Fatimie, wzywając nas do pokuty. „Po dwóch częściach, które już przedstawiłam, zobaczyliśmy po lewej stronie Naszej Pani nieco wyżej Anioła trzymającego w lewej ręce ognisty miecz; iskrząc się wyrzucał języki ognia, które zdawało się, że podpalą świat; ale gasły one w zetknięciu z blaskiem, jaki promieniował z prawej ręki Naszej Pani w jego kierunku; Anioł wskazując prawą ręką ziemię, powiedział mocnym głosem: Pokuta, Pokuta, Pokuta” [cyt. za sekretariafatimski.pl].

 

Czy szerzenie się koronawirusa wiąże się w jakiś sposób z wizją trzeciego sekretu? Przyszłość pokaże. Jednak wezwanie do pokuty pozostaje sprawą niecierpiącą zwłoki dla naszych czasów i podstawowym środkiem gwarantującym nasze ocalenie w czasie i wieczności. „Cóż powiemy o straszliwych zdarzeniach, jakich jesteśmy świadkami, jeśli nie to, że są one zapowiedzią przyszłego gniewu? Pochylcie się więc najdrożsi bracia z największą troską, (ang. Think then dearest brothers, with extreme care to that day) poprawcie swe życie, zmieńcie zwyczaje, pokonajcie z całą mocą wszystkie pokusy zła, ukarajcie łzami i popełnionymi grzechami” (Omelia prima sui Vangeli, in Il Tempo di Natale nella Roma di Gregorio Magno, Acqua Pia Antica Marcia, Roma 2008, pp. 176-177).  

 

Właśnie tych słów, a nie snu o szczęśliwej Amazonii, potrzebuje dzisiejszy Kościół, który wygląda jak ten opisany przez świętego Grzegorza w jego czasach „bardzo stary statek, straszliwie zatopiony, fale i zepsute deski wpadające wszędzie, wstrząsane codziennie gwałtowną burzą zapowiadającą rozbicie statku” (Registrum I, 4 ad Ioann. episcop. Konstantynop.). Ale już wtedy Opatrzność Boża wezwała sternika, który jak stwierdza święty Pius X „pośród szalejących fal był w stanie nie tylko zadokować w porcie, ale także zabezpieczyć statek przed przyszłymi burzami” (Encyklika Jucunda sane del 12 marzo 1904).

 

Roberto de Mattei

Corrispondenza Romana [19.02 2020]

Tłumaczenie na angielski: Francesca Romana rorate-caeli.blogspot.com

Tłumaczenie z angielskiego na polski: mjend


DATA: 2020-02-24 16:20
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
35
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Dla mnie , katolika najlepszym lekarstwem na "zło" powinna być komunia z Chrystusem.Pytanie czy przyjmujemy Hostię jako amulet czy, właśnie, jednoczymy się z Bogiem.Pytanie czy koronawirus jest bardziej zjadliwy od grypy sezonowej. Dotychczasowe przypadki stwierdzone w Europie pokazują , że nie, no może po za Italią.Większość osób zarażonych tym wirusem ma objawy para grypy, czyli mniej ciężko przechodzi chorobę niż grypę typu a i b.Dla mnie, może się mylę , jest to próba socjo techniczna do jakiego stopnia można sterować ludźmi i jak bardzo podatni są na strach. Przyczyn takiego działania może być dużo , wymieniając na pierwszym miejscu wpływ na gospodarkę światową ale też,może nie mniej istotny, na naszą duchowość. Grzegorz był Wielki, podejrzewam , ze bez względu na to czy by znał czy nie przyczynę rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych, mając wiarę , inaczej zachowałby się niż nasi hierarchowie.
19 dni temu / mario
 
@pytanie Małe dodatkowe wyjaśnienie do poprzedniego komentarza. Gdy napisałem, że "szatan od początku podpowiadał ludziom jak ingerować w przyrodę", miałem na myśli nie od początku stworzenia, ale po tym jak ludzie zgrzeszyli, od początku ich wygnania z Raju. Szatan zyskał nad zranioną grzechem naturą ludzką większą władzę niż w Raju, wobec czego niewykluczone, że podpowiadał bezbożnym ludziom jak np. swobodnie dobierać się aby wykształcić pożądane cechy genetyczne. Mojżesz opisuje, że bezbożni ludze mieli nad wyraz ponętne córki, ich zewnętrzny powab zwracał uwagę pobożnych mężczyzn, którzy brali je za żony. Z tych małżeństw rodzili się ludzie z wypaczonymi charakterami. Ten opis może wskazywać na eksperymenty genetyczne, które kończyły się nieoczekiwanymi skutkami. Pierwsze pokolenia z pewnością były bardziej inteligentne i wrażliwe niż współcześne, możliwe że przed potopem ludzie stworzyli cywilizacje oparte o biodegradowalne surowce.
26 dni temu / Murem
 
@pytanie Ale mojego komentarza też Pan nie doczytał, bo nigdzie nie napisałem, że się z Pana mam zamiar naśmiewać, wręcz przeciwnie. Już Panu odpowiedziałem na Pańskie pytanie, wirusy są skutkiem moralnego zła. Bóg nie stworzył żadnego braku w przyrodzie. Do momentu ludzkiego grzechu Bóg utrzymywał całe stworzenie w niewinności. Nie wiadomo jak długo Adam był sam, zanim Bóg stworzył Ewę, bardzo możliwe że bardzo długo, zdążył sklasyfikować wszystkie gatunki, dlatego m.in. zrozumiał, że nie jest możliwe pojawienie się innego człowieka na drodze naturalnej. Kiedy ludzie zgrzeszyli, utracili niewinność i nadprzyrodzoną pomoc. Bóg poddał ich karze skutków grzechu, m.in. śmierci. Odtąd przyroda nie podlegała już cudownej ochronie, zaś białko stopniowo się zdegradowało. Pojawiły się mutacje, szkodliwe organizmy. Niewykluczone też, że szatan od początku podpowiadał ludziom jak ingerować w przyrodę, prowadzić eksperymenty genetyczne dla doskonalenia lub zniszczenia.
26 dni temu / Murem
 
@Murem. To prawda, nie podsiadam umiejętności czytania chaotycznych i wybujałych wypowiedzi. Zdecydowanie wolę odpowiedzi konkretne i na temat. Jeśli chce się Pan pośmiać z tego powodu, proszę bardzo. A gdy się Pan wychichocze, zobaczymy czy potrafi Pan udzielić niechaotycznej i niewybujałej odpowiedzi na moje pierwsze pytanie. KTO stworzył wirusy? Czy też bardziej ogólnie: skoro człowiek potrafi tworzyć broń biologiczną, czy szatan nie mógł podobnie uczynić?
1 miesiąc temu / pytanie
 
@pytanie Szkodliwe drobnoustroje, męczące insekty, jadowite zwierzęta, itp. itd. są skutkami zła moralnego. Wirusy nie mają wolnej woli, zgoda. Człowiek do którego się Pan zwraca nie napisał że mają, odniósł się tylko do stworzeń, które posiadają wolną wolę, nie do wirusów. Owszem, jego wypowiedź jest chaotyczna i nieco wybujała, ale nie ma tam mowy o wolnej woli wirusów. Czy na pewno należy się śmiać z Pańskiej nieumiejętności czytania? @Odp Czy Bóg nie daje ani nie uznaje wolnej woli stworzeń do odrzucenia Go. Rozum i wolna wola mają służyć stworzeniom do poznania i dobrowolnego wybrania Boga, nie do odrzucenia. Odrzucenie Boga pochodzi od zniewolonego rozumu i złej woli. Żadne stworzenie nie ma prawa dobrowolnie odrzucić Boga.
1 miesiąc temu / Murem
 
@Odp Czy. To wirusy mają wolną wolę? Daruj sobie odpowiedzi które cię ośmieszają.
1 miesiąc temu / pytanie
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.