DZIŚ JEST:   22   LUTY   2020 r.

Katedry św. Piotra Apostoła
Św. Małgorzaty z Kortony
 
 
 
 

Prof. Andrzej Nowak: być może i w dobie „dobrej zmiany” trzeba budować instytucje niezależne od państwa

Prof. Andrzej Nowak: być może i w dobie „dobrej zmiany” trzeba budować instytucje niezależne od państwa
Prof. Andrzej Nowak. FOT.:PCh24TV Polonia Christiana/YouTube

Być może trzeba tworzyć instytucje równoległe, niezależne od systemu państwowego. Mówię o tym z przerażeniem i smutkiem, bo jeżeli rząd „dobrej zmiany” prowadzi do sytuacji, w której zwolennik „dobrej zmiany” – a do takich się zaliczam – mówi o potrzebie tworzenia instytucji równoległych do państwa, ponieważ to państwo pogłębia kryzys, zamiast pomagać wychodzić z niego, no to oznacza, że dzieje się coś niedobrego – mówi w rozmowie z PCh24 historyk i sowietolog profesor Andrzej Nowak, komentując sytuację na polskich uczelniach.

 

W dynamice dochodzenia do prawdy jest wpisane przekraczanie pewnych granic, ciągle chcemy posuwać się dalej w naszym poznaniu w różnych dziedzinach i taki jest motor (...) postępu w nauce, musimy stopniowo wychodzić poza to, co było przed nami. Ale w momencie kiedy wśród odrzuconych, starych prawd znajduje się ten właśnie (...) fundament uniwersyteckiego, a raczej obiektywnego poznania – prawda – to wtedy nie ma już żadnych barier, nie ma żadnego porządku i wtedy może nastąpić całkowite załamanie systemu poznawczego. Uniwersytet może stać się instytucją dramatycznie szkodzącą duszy człowieka. I tak jest dzisiaj na wydziałach humanistycznych najbardziej prestiżowych uniwersytetów świata zachodniego. Im wyżej one stoją w tej hierarchii punktowej, w hierarchii rankingu szanghajskiego (…), tym większe prawdopodobieństwo, że poziom zideologizowania wydziałów humanistycznych na tych uniwersytetach będzie większy. Oczywiście nie ma tutaj absolutnej zależności, ale prawdopodobieństwo takiego określenia wydaje się duże – mówi w rozmowie z PCh24 historyk i sowietolog.

 

Już co najmniej od 100 lat trwa marsz przez instytucje – w tym przez najważniejsze instytucje kulturowe z uniwersytetami na czele – ideologii marksistowskiej, ideologii, która oparta jest cały czas na podważaniu zastanego porządku, podważaniu zastanych autorytetów i odwoływaniu się do pewnej wizji prześladowanych, w imieniu których intelektualiści marksistowscy występują. Dawniej był to proletariat, ale proletariat w końcu zaczął mówić sam za siebie i odrzucił tych intelektualistów, odrzucił partie, które w jego imieniu przemawiały – przykładem jest „Solidarność”. Były kobiety pozbawione prawa głosu i tutaj została wykonana pewna dobra praca, bo oczywiście trzeba było tę niesprawiedliwość zarówno w stosunku do proletariatu, czyli robotników, jak i do kobiet naprawić. Ale kiedy kobiety uzyskały swój głos w polityce – przypomnijmy moment kiedy Polki, jako jedne z pierwszych na świecie, uzyskały prawa wyborcze w 1918 roku dekretem Naczelnika Państwa – to Naczelnik Państwa Józef Piłsudski był przestrzegany, jako przedstawiciel lewicy, przez swoich towarzyszy partyjnych: nie rób tego, bo przecież kobiety zagłosują na prawicę tak jak im ksiądz każe. A więc tu też była obawa, że jak się da głos tym, w imieniu których się występowało, to może się źle skończyć dla ideologii, która miała ich reprezentować – zauważa prof. Andrzej Nowak w rozmowie z Michałem Wałachem.

 

Ta ideologia występowania za innych, w obronie ich praw i niszczenia całego ładu, nie tylko społecznego, który może być oczywiście niesprawiedliwy, ale także ładu moralnego, znajduje dzisiaj swoją najnowszą wersję, która jest już nieobalalna. Dzisiaj ideologowie współczesnego marksizmu kulturowego występują w imieniu „matki natury”. (…) Jest oczywiście szansa, że wulkany przemówią, ale trudno będzie to zinterpretować jednoznacznie, czy przemawiają one na rzecz tych, którzy występują w ich obronie (…) czy przeciwko nim. A więc rzeczywiście teraz znaleziono znakomity elektorat, w imieniu którego można występować pod hasłami zburzenia porządku i wyrugowania z niego już nie tylko Boga, ale – na tym polega ta rzeczywiście śmiertelna dynamika owej ideologii – chce się wyrugować człowieka. Bo dzisiaj już częścią tej ideologii jest wezwanie do tego, by nie mieć dzieci w ogóle, ponieważ dzieci zostawiają za sobą niebezpieczny ślad węglowy grożący naturze. Dzisiaj postępowe kobiety deklarują, iż nie będą mieć dzieci nie dlatego, że jest im tak przyjemniej czy wygodniej, ale dlatego, że tak jest słusznie dla „matki natury”, a więc w ten sposób możemy prowadzić do idei, która ma na celu zakończenie historii ludzkiej na świecie, zostawienie natury naturze, usunięcie człowieka z tej historii. To jest jedna z konsekwencji, która jest głoszona dzisiaj z pełną powagą na najważniejszych uniwersytetach światowych i kto się przeciwstawia temu, ten jest eliminowany, ten jest wyrzucany. I to jest zjawisko rzeczywiście wstrząsające – stwierdza naukowiec zauważając, że np. w Niemczech historycy przypominający o sowieckich zbrodniach są wyzywani od „faszystowskich świń”. Podobna ideologiczna presja ma miejsce także we Francji, jednak najgorsza sytuacja panuje na najlepszych uniwersytetach w USA. – Tam stopień poprawności politycznej jest w swoich zabójczych skutkach dla wolności umysłu na pewno dużo gorszy niż cokolwiek z czym mieliśmy do czynienia, za mojej pamięci, na uniwersytetach PRL-owskich – mówi prof. Andrzej Nowak podkreślając, że ów kryzys dotyka humanistyki – niestety także i w naszym kraju.

 

Myślę, że oczywiście minister edukacji czy nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce nie ma żadnego obowiązku bronić chrześcijańskiego charakteru uniwersytetu, bo uniwersytety państwowe nie muszą być chrześcijańskie. Natomiast jest zupełnie inny aspekt problemu gender. Otóż gender w konfrontacji z najprostszymi wymogami logicznego, racjonalnego myślenia prowadzi bardzo często – nie mówię że zawsze, ale bardzo często – do czystego bełkotu i ten bełkot jest najwyżej premiowany według wszystkich punktacji, także zaakceptowanych, a nawet wprowadzonych przez premiera Gowina, jako sposób oceny polskich pracowników naukowych. Chodzi o to, że mamy – ci, którzy pracują w dziedzinach humanistycznych czy społecznych – publikować (i wtedy uzyskujemy najwięcej punktów) w czasopismach anglojęzycznych, tych mających najwięcej punktów na światowych listach, ale tam, wśród owych czasopism, najwyżej lokowane są czasopisma genderowe po prostu. Jeżeli chciałbym awansować w rankingach historyków, powinienem przerzucić się na gender i pisać teksty genderowe, wtedy mam szansę na zdobycie punktów – zauważa naukowiec.

 

Jeśli natomiast chciałbym pisać, powiedzmy, teoretycznie o tym co mnie zajmuje i co jest chyba potrzebne, o historii regionalnej, powiedzmy: chłopi w powiecie tarnowskim, bez aspektu genderowego – wiele rzeczy jest tam jeszcze do zbadania, rozmaitych, najrozmaitszych, no ale jeśli będę się tym zajmował, to stale będę miał 0 punktów. To pokazuje pewnego rodzaju fatalną logikę, w którą wprowadziła nas reforma premiera Gowina. Abstrahując zupełnie od kwestii chrześcijaństwo-niechrześcijaństwo tylko pozostając na poziomie rozsądek-brak rozsądku – mówi prof. Andrzej Nowak przypominając o eksperymencie autorów, którzy napisali bełkotliwe teksty i rozesłali je do prestiżowych czasopism. Niektóre z nich zostały opublikowane, mimo że w ramach prowokacji wysłano materiał na podstawie „Mein Kampf”, w którym słowo „Żyd” zastąpiono frazą „biały mężczyzna”. Po ujawnieniu prowokacji problemy mieli autorzy prowokacji, a nie czasopisma drukujące bełkot.

 

Chodzi po prostu o obronę elementarnego zdrowego rozumu, obronę tego, co matematycy będą – mam nadzieję – bronić do końca studiów matematycznych, że 2 dodać 2 jest 4. Tutaj w naukach humanistycznych i społecznych próbuje się nas poprzez gender przekonywać, że 2 dodać 2 może być -18 albo 17 i 3/4 i wszystko to przechodzi bez żadnego problemu. To jest właśnie moment, to jest punkt, w którym państwo powinno powiedzieć: nie, nie wolno wprowadzać bełkotu na uniwersytet jak długo państwo daje na to pieniądze. Tak zareagowało ministerstwo szkolnictwa wyższego, o ile mi wiadomo, na Węgrzech. Państwo nie będzie płacić na katedry gender ponieważ nie wnoszą one nic mądrego związanego z regułami postępowania naukowego do życia uniwersyteckiego, a zatem pieniędzy podatnika na tego typu działania nie można marnować. I to jest obowiązkiem wicepremiera, który jednocześnie odpowiada za resort szkolnictwa wyższego: obrona zdrowego rozsądku i obrona misji uniwersytetu, a tą misją na pewno nie jest szerzenie bełkotu – zauważa naukowiec zwracając jednocześnie uwagę na przykład św. Benedykta z Nursji. To właśnie w jego postawie, dzięki której w klasztorach przechowano cenne elementy dziedzictwa antycznego, można widzieć nadzieję w trudnych czasach.

 

Być może takie właśnie specjalne miejsca, które nie będą rywalizowały o punkty w dzisiejszym systemie szanghajskim, nie będą ulegały temu fetyszowi parametryzacji, który wprowadził pan premier Gowin także do Polski, ściągając nasze uczelnie na równię pochyłą – cały czas mówię tylko i wyłącznie o wydziałach humanistycznych i społecznych, być może ta reforma jest dobra dla wydziałów nauk przyrodniczych czy medycznych, o tym się nie wypowiadam, ale wiem, że jest katastrofą dla humanistyki polskiej, w sposób oczywisty grozi zniszczeniem jej dorobku. A zatem być może trzeba tworzyć instytucje równoległe, niezależne od tego systemu państwowego. Mówię o tym z przerażeniem i smutkiem, bo jeżeli rząd „dobrej zmiany” prowadzi do sytuacji, w której zwolennik „dobrej zmiany” – a do takich się zaliczam – mówi o potrzebie tworzenia instytucji równoległych do państwa, ponieważ to państwo pogłębia kryzys zamiast pomagać wychodzić z niego, no to oznacza, że dzieje się coś niedobrego. Ale skoro dzieje się coś niedobrego nie załamujmy rąk, próbujmy robić tyle ile możemy, z Bożą pomogą, żeby było lepiej – mówi w rozmowie z PCh24 historyk i sowietolog prof. Andrzej Nowak.

 

 

Całość rozmowy można zobaczyć TUTAJ.

 

 

  


DATA: 2019-12-19 13:42
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
8
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Dopiero się pan profesor zorientował? Uspokoję pana to będzie musiało się troszkę pozmieniać w takich czy innych okolicznościach.
2 miesiące temu / Czyngischan
 
Artykuł z całym szacunkiem dla Pana Profesora ale jest przykładem szarej propagandy. owszem prawdą jest że najlepiej sie publikuje lewactwo w ogólnym tego znaczeniu a od kilku lat genderyzm na rózne warianty. ale nie ten rząd wymyslił punktacje w czasopismach, bo jest to od wielu lat. i nie ten rząd ustawił zasady stopni kariery naukowej. Koniecznośc zmobilizowania czesto psudo kadry akademickiej do pracy naukowej poprzez wymóg publikowania w anglojezycznych wysoko impact factorowych czasopismach jest normą na całym swiecie. reprezentuje medycynę. i prawdą jest że żeby awansować trzeba napisac artykuł do czasopisma zachodniego wydawcy. brak w Polsce dobrych czasopism naukowych bo to efekt komuny. musi minac 20 lat bysmy w nauce w aspekcie czasopism cos znaczyli. to okres przejsciowy i reforma P. Gowina jest moim zdaniem dobra choc zgadzam sie że nie doskonała. Ale od czegos trzeba zacząc.
2 miesiące temu / tuskozdrajca
 
Można uchwałą Sejmu przyjąć, że 2×2=7 i zapisać w ustawie, że każdy, kto publicznie np. nauczyciel na lekcji twierdzi, że jest inaczej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 4. Tylko że to łatwo można sprawdzić i to nie przejdzie. A nawet gdyby przeszło, zaraz pozwalają się mosty błędne obliczenia, podpadają samoloty, samochody powjeżdżają jeden w drugi, padną banki i całe państwo się rozsypie w mig. Ale humanizm, jak przystało na każde lanie wody, może głosić cokolwiek z jeszcze gorszymi konsekwencjami ale w tych sprawach dlugo można wmawiać ludziom, że wszystko w porządeczku. Tam spadnie parę samolotów i zaraz uchwałę byliby zmuszeni odwołać. Szybko by wszystko naprawiono. A tu przebudzenie w horrorze i wszystko bezpowrotnie stracone.
2 miesiące temu / czloax
 
A dlaczego "minister edukacji czy nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce nie ma żadnego obowiązku bronić chrześcijańskiego charakteru uniwersytetu"? A nasze dziedzictwo kulturowe to skąd się wzięło? Czyje pieniądze są na to wydawane? Dlaczego katolicy mają łożyć na to bez gadania?
2 miesiące temu / wojtekk
 
Kto dokonał :Minister skarbu rządu PO/PSl ?Jacek Rostowski? czyli obywatel Wielkiej Brytanii ? Jan Vincent-Rostowski zamieścił w tygodniku ?The Economist? ogłoszenie o sprzedaży ponad 670 polskich spółek z ponad 40 sektorów gospodarki.Ogłoszenie polskiego Ministerstwa Skarbu Państwa w ?The Economist?, 8-14 maja 2010 r????
2 miesiące temu / Remek
 
Śmieszne, bo napiszę to jako absolwent fizyki Politechniki Szczecińskiej, ale z perspektywy czasu wiem, że filozofia powinna być jednym z podstawowych przedmiotów w szkołach, bo z niej wywodzą się pozostałe nauki. Druga po niej powinna być historia, bo historia magistra vitae est. Tymczasem filozofii nie ma, a historia niby jest, ale... W programie nauczania na poziomie szkoły średniej dzieci uczone są, że podczas potopu szwedzkiego król Jan Kazimierz ślubował w Lwowie.... "poprawić dolę chłopów". I to w katolickiej szkole. Podobno takie są wymogi programowe. Dzień dobry, panie Gowin. Oby do widzenia i to jak najszybciej.
2 miesiące temu / M
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.