DZIŚ JEST:   25   SIERPNIA   2019 r.

XXI Niedziela zwykła
Św. Ludwika IX, króla
Św. Józefa Kalasancjusza
 
 
 
 

Ponura wizja świata bez gotówki

Ponura wizja świata bez gotówki
Zdjęcie ilustracyjne. fot. Andrzej Bogacz/FORUM

Niekiedy trudno jest odpowiedzieć na najprostsze pytania. Odpowiedzi wydają się oczywiste, ale jeśli podejmujemy próbę, to brakuje nam odpowiednich słów. A jednak - niekiedy na takie pytania odpowiadać warto. Pomaga to zrozumieć lepiej ważne procesy i uniknąć nieprzyjemności w przyszłości. Jednym z takich pytań jest pytanie o sens posiadania gotówki. Szczególnie teraz, kiedy w systemie obrotu pieniędzmi szykują się fundamentalne zmiany.

 

Właściwie, po co nam gotówka? Odpowiedź w zasadzie jest prosta: po to, żeby kupować, albo oszczędzać. Kupować, na co mamy ochotę, kiedy mamy ochotę i po jakiej cenie mamy ochotę, wszystko w granicach zasobności naszych portfeli, względnie obowiązującego prawa. Posiadając w dyspozycji gotówkę, mamy rynkową kartę do głosowania, pozwalającą nam zagłosować w swoisty sposób na tę, czy inną markę, oferującą nam ten, czy inny produkt w danej cenie. W dobie zakupów w cyfrowej przestrzeni, zagospodarowana została potrzeba na cyfrowy pieniądz, który pozwala na łatwą realizację transakcji handlowych w sieci.

 

W pieniężnej formie zwykliśmy także przechowywać nasze oszczędności. Do niedawna działo się to za pośrednictwem bankowego konta. Dziś, w dobie pogrążonych w problemach banków, domowy sejf, czy schowek za meblami staje się na powrót sposobem na lokatę przynajmniej części oszczędności dla rosnącej grupy ludzi. Istnieje zawsze ryzyko włamania, ale istnieje także ryzyko przewlekłego koczowania pod bankomatem, jak doświadczyli tego cypryjscy, czy greccy miłośnicy bezgotówkowych rozliczeń.

 

Pieniądz, także w formie gotówki, przydatny jest zatem na co dzień w przynajmniej dwóch celach. Po pierwsze, pozwala porównywać konkurencyjne oferty, sprowadzać je do wspólnego - pieniężnego właśnie - mianownika i realizować je. Pozwala także (coraz bardziej teoretycznie) „magazynować” bogactwo. Płacimy zatem i oszczędzamy, kiedy można - elektronicznie, kiedy trzeba - gotówkowo. Albo na odwrót, w zależności od preferencji.

 

Swoboda dysponowania pieniądzem jest przejawem osobistej wolności człowieka. Ograniczanie tej swobody jest ograniczaniem osobistej wolności. Pełną swobodę dysponowania pieniądzem człowiek posiada, mając do dyspozycji każdą z dwu form, w jakich najpowszechniej występuje dziś pieniądz - elektronicznej i papierowej. Pierwsza daje bezpieczeństwo i przejrzystość, druga daje niezależność i elastyczność. Jednakże tylko ta druga daje pełną realizację prawa własności, jakie wynika z posiadania danego przedmiotu. Rzecz to oczywista - kto nie posiada przedmiotu swojej własności, ten traci nad nim pełne władztwo, a więc w praktyce przestaje być jego (pełnoprawnym) właścicielem. Kwestie to jasne i niewarte wspomnienia, gdyby nie rosnąca w świecie „moda” do ograniczania, aż do całkowitego zniesienia, bezgotówkowego przepływu pieniężnego.

 

Idea zniesienia gotówki, jako formy legalnie funkcjonującego pieniądza, niesie ze sobą dwie wątpliwości. Pierwszą z nich jest zła kondycja ekonomiczna podmiotów tworzących zachodni system finansowy. Dotyczy to zwłaszcza części banków. Podmiot, który nie daje gwarancji istnienia w skali życia, nie może przymusić kogokolwiek do powierzania mu oszczędności życia. Tymczasem gwarancji istnienia w skali życia (zwłaszcza ludzi młodych) nie tylko nie posiada żaden podmiot operujący w Polsce. Takiej gwarancji nie posiada nawet Polska.

 

Drugą przeszkodą jest idea wolności osobistej danej osoby, wyrażana przez możliwość kształtowania struktury jej wydatków. Dziś możemy kupować w granicach prawa co chcemy, kiedy chcemy i po jakiej cenie uznajemy to za stosowne, możemy także powstrzymać się od kupowania, decydując się na oszczędzanie. Trudno jest to prawo ograniczyć, bo dzięki gotówce mamy pełną kontrolę nad swoimi zasobami finansowymi. Dzięki temu możemy m.in. dokonywać swobodnej konwersji pomiędzy dostępnymi postaciami pieniądza. Gdyby oprocentowanie lokat w funkcjonujących w Polsce bankach spadło poniżej zera, część klientów zapewne wycofałaby swoje oszczędności z banków i zastosowała bardziej tradycyjne, domowe formy oszczędzania. Z eliminacją gotówki taka możliwość znika bezpowrotnie.

 

Oficjalnie obrót gotówkowy ogranicza się w Polsce pod płaszczykiem „walki z szarą strefą”. Należy jednak zapytać, skąd się bierze szara strefa? W dużej mierze jest ona wynikiem centralnego planowania. Ma ono to do siebie, że narzuca rozwiązania nie do udźwignięcia dla części podmiotów na rynku - albo zbyt kosztowne albo zbyt skomplikowane. Na przykład płaca minimalna ustalana jest na identycznym poziomie dla całego kraju. Sklepikarz zmuszony jest płacić swojej ekspedientce taką samą stawkę minimalną w centrum Warszawy, co w Białymstoku, Przemyślu, Ełku, Jeleniej Górze i w każdej miejscowości pomiędzy nimi. Biorąc pod uwagę różnice w poziomie ekonomicznym pomiędzy poszczególnymi regionami Polski (a te są ogromne), nietrudno odgadnąć, że w niektórych rejonach przyjęte rozwiązania będą o wiele bardziej ciążyć na gospodarczych relacjach, niż gdzie indziej. Podobnie rzecz ma się z koniecznością uiszczania absurdalnie wysokich (a jednak wciąż za niskich, by spiąć budżet ZUS) i - znowu - ujednoliconych w skali całego kraju, składek zusowskich. Reakcją obronną na tę sytuację jest właśnie szara strefa. Kwestią sporną jest to, gdzie ustawić granicę pomiędzy zdrową i potrzebną „reakcją obronną” przedsiębiorców na pazerność i niekompetencję urzędników, a zwyczajnym, zasługującym na karę, a przynajmniej potępienie, oszustwem.

 

Polski rząd, walcząc z szarą strefą, w dużej mierze walczy dziś z problemami, które sam wyprodukował. Wczoraj przecież podniesiona została w skali całego kraju płaca minimalna. Co roku podnosi się - znowu - w skali całego kraju, wysokość zusowskich składek. Takie działanie wypycha kolejne tysiące ludzi na część etatu, albo do otrzymywania wypłaty częściowo lub w całości „pod ladą”. Rozwiązaniem problemu ma być eliminacja gotówki. Pani minister od cyfryzacji (Anna Streżyńska) chwali się publicznie, że tworzy Polskę „bez gotówki, bez papieru i bez kolejek”. Wszak, nie ma gotówki, nie ma płacy pod ladą. Czy aby na pewno?

 

Wątpliwym jest, by eliminacją gotówki rząd mógł skutecznie walczyć z szarą strefą, bo nie gotówka determinuje jej istnienie. Swoją drogą, tam gdzie dochodziło do największych nadużyć (mafia paliwowa, stalowa, węglowa) narzędziem nie była przecież gotówka, czy nieformalne rozliczenia. Proceder opierał się o faktury i jak najbardziej bezgotówkowe przelewy. Wątpliwym jest zatem, by Skarb Państwa na odejściu od gotówki miał w istotny sposób skorzystać. Wątpliwości te przechodzą w pewność w przypadku większości obywateli. Kto zatem skorzysta na proponowanych zmianach?

 

W pierwszej kolejności oczywiście banki. Eliminacja rozliczeń gotówkowych to de facto podciągnięcie terminala płatniczego do każdego najmniejszego sklepu w powiecie oraz włożenie do portfela każdego emeryta karty płatniczej, produkowanej przez jednego z kilku wiodących producentów kart na świecie. To także zagwarantowanie bankom stabilności ze strony rządów państw, czy instytucji ponadpaństwowych. W razie kłopotów finansowych, bank będzie mógł sięgnąć po oszczędności swoich klientów, pozbawionych raz na zawsze instrumentu w postaci wypłaty z banku swoich środków lub po aktywa swoich zdrowych spółek-córek (np. działających w Polsce). Instytucje prawne umożliwiające takie działanie już istnieją (w przypadku przejmowania aktywów swoich klientów w ograniczonej formie, ale jednak) i są częścią europejskiego, a więc, chcąc nie chcąc, polskiego systemu prawnego („Dyrektywa BRRD”). Problem w tym, że tak długo, jak istnieje gotówka, system bankowy nie może z „dobrodziejstw” tych instytucji skutecznie skorzystać.

 

Kolejny krok to ekonomiczne science-fiction. Można jednak wyobrazić sobie sytuację, w której zapłacić kartą za jakąś grupę produktów zwyczajnie nie będzie można. A za inną będzie trzeba. Żarówki dostatecznie energooszczędne. Samochody tej, czy innej marki. Rachunek za prąd, czy wodę nie wyższy niż kwota x na osobę. Szczepionki. Broń. O kształcie naszych zakupów może decydować ten, kto będzie mieć wpływ na kształt ustanawianego prawa. I raczej nie będzie tu chodzić o projekty obywatelskie. Tymczasem nasze veto w postaci gotówki i domowej skarpety będzie już tylko bladym wspomnieniem.

 


Ksawery Jankowski




  


DATA: 2017-02-06 08:42
AUTOR: KSAWERY JANKOWSKI
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Po co komu sterta papierów, które tracą na wartości i można je zniszczyć?
ponad 2 lata temu / Stormer
 
@Nasa-Moze nie bedzie tak zle. W koncu to: ~ Niewiasta zbiegla na pustynie I byla zywiona przez czas, czasy i polowe czasu. ~
ponad 2 lata temu / Marcin
 
Pan Jezus powiedział: "Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się, i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się, i nie kradną" (Mt6,19-20). Ale co tam Pan Jezus, czciciele mamony i tak swoje wiedzą lepiej. Do czasu aż im hakerzy skradną zapisy na kontach, złodzieje złoto, a państwo w ramach reformy walutowej sprawi że dotychczasowe banknoty nadadzą się jedynie na podpałkę. Albo do czasu aż trafią na Sąd Ostateczny i zdziwią się że nie mają przy sobie ani grosika, a tak chcieliby przekupić Sędziego...
ponad 2 lata temu / zc
 
Tak naprawdę chodzi o chipa, dobrze o tym wiemy. Do masowego chipowania niezbędny jest obrót bezgotówkowy. To poprostu etap przejściowy. Tego się boimy, to już widzimy oczami wyobraźni, jak stoimy przed wyborem. Przyjmujesz chipa i żyjesz wygodnie jak kiedyś, czy odmawiasz i trafiasz pod most. Złoto? Złoto jest bezużyteczne bo będzie znaczone, kto go nie zarejstruje ten i tak nie będzie mógł go sprzedać, a do przedaży będzie i tak potrzebny chip. To samo będzie z biżuterią, działami sztuki etc. Wybór bedzie prosty albo wygodny fotel przed telewizorem i ciepła woda w kranie, albo bezdomność, przytułki i grzebanie w śmietniku. Taki będzie wybór drodzy czytelnicy.
ponad 2 lata temu / Nasa
 
Złoto i bitcoin, Szanowni Państwo. Na temat tego ostatniego być może wkrótce ukaże się jakiś stosowniejszy artykuł. Złoto można bez legitymowania się kupować w różnych punktach w dużych miastach. Istnieje także możliwość zakupu anonimowo z dostawą paczkomatem. Na życzenie spróbuję w komentarzach wyjaśnić tę ostatnią kwestię.
ponad 2 lata temu / Aleksander.Debski
 
Ten Swiat prowadzi do niewolnictwa i ubezwlasnowolnienia. Wlosy deba staja, ze przepowiednia apokaliptyczna spelnia sie na naszych oczach.
ponad 2 lata temu / Ciarki na plecach
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.