DZIŚ JEST:   26   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Dymitra z Tesaloniki
Bł. Celiny Borzęckiej
 
 
 
 

Pedofilia a homoseksualizm. Oburzone „Zabawą w chowanego” homolobby nie widzi związku

Pedofilia a homoseksualizm. Oburzone „Zabawą w chowanego”  homolobby nie widzi związku
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com

Ujawnione w filmie braci Sekielskich „Zabawa w chowanego” informacje sugerujące związki pomiędzy homoseksualizmem a pedofilią oburzyły środowisko LGBT+. Lewicowcy tak chętnie atakujący Kościół za przestępstwa duchownych, wzbraniają się przed oczyszczeniem własnych szeregów.

 

Co tak w zburzyło homolobby? Otóż w filmie braci Sekielskich znalazł się kilkuminutowy fragment, w którym prezentowane są wypowiedzi bp. Mirosława Milewskiego, ks. Tadeusza Isakowicza – Zaleskiego oraz Tomasza Terlikowskiego. Komentatorzy identyfikują problem istnienia w Kościele „lawendowej mafii” i wskazują, że rozwiązanie problemu nadużyć w Kościele związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci będzie bardzo trudne, jeśli nie rozwiązany zostanie problem homoseksualizmu wśród duchownych. Komentatorzy nie twierdzą, że występuje tu zależność „wprost”, niemniej zauważają istniejące związki między homoseksualizmem a pedofilią.

 

Tego rodzaju tezy zaatakował Jacek Dehnel, poeta nie kryjący swoich homoseksualnych upodobań. „Ten homofobiczny bluzg o Lawendowej Mafii i powiązanych zjawiskach trwa w filmie zaledwie trzy minuty. Ale nie sposób ocenić szkód, które Sekielscy tymi trzema minutami spowodowali w społecznym spojrzeniu na i tak prześladowaną mniejszość” – napisał na Facebooku. Jego zdaniem, w „kraju szalejącej homofobii, najbardziej homofobicznym w całej Unii, gdzie kościół z PiSem rozpętał wielką akcję propagandową przeciwko – so to speak – mnie i mojemu ludowi, Sekielscy wprost przekazują dalej tę homofobiczną propagandę, która jest kompletnym, cynicznym łgarstwem kościoła, wycelowanym w nas, żeby ratować tyłki biskupów i pedofilów w sutannach”.

 

W podobnym tonie wypowiada się „Krytyka Polityczna”. Jak czytamy w komentarzu do filmu: „w ważnym i potrzebnym filmie Zabawa w chowanego pojawiają się skandaliczne fragmenty, które przekreślić mogą walkę nie tylko o godność osób LGBT+, ale także o prawa ofiar molestowania seksualnego. Nie ma bowiem bardziej szkodliwej prawdy niż ta, która wymieszana jest z półprawdą czy manipulacją. Powiedzmy to wprost: molestujący dzieci księża są przestępcami, a ich orientacja seksualna nie ma tu nic do rzeczy”.

 

Skąd ta alergiczna reakcja homolobby? Ano spowodowana jest ona celną diagnozą, której nagłośnienie środowisku podobać się nie może, bo jest niewygodne. „Na rękę” jest bowiem utożsamianie kleru z pedofilią. W tym przypadku lewicowcy nie silą się na troskę o prawdę i dobra osobiste księży, uderzają „na odlew”, bo – wedle ich narracji – każdy kapłan to potencjalny prześladowca dzieci.

 

Owszem, molestujący dzieci księża są przestępcami, ale o tym, że gros tych tragicznych przypadków ma związek z homoseksualizmem sprawców mówić nie można? Nie są to wymysły, ale wnioski z badań prowadzonych od lat. Dość przypomnieć, że niemieccy naukowcy działający na zlecenie tamtejszego Episkopatu, potwierdzili zależność pomiędzy homoseksualizmem a pedofilią. Badania te dotyczyły nadużyć seksualnych pośród tamtejszych duchownych z lat 1946 – 2014.

 

Naukowcy określili, że w 62 proc. ofiary księży pedofili, to chłopcy (byli oni zatem wykorzystywani przez homoseksualistów). Gdy ten odsetek skrzywdzonych przyłożymy do liczby homoseksualistów w populacji (szacowanej na ok 2 proc.), okazuje się zatem, że wśród sprawców czynów pedofilskich wśród duchownych mamy olbrzymią nadreprezentację osób o tych właśnie preferencjach seksualnych.

 

Mało tego, zależność między homoseksualizmem a pedofilią potwierdziły trzy inne niezależne od Kościoła instytucje: uczelnia kryminologiczna John Jay College przy Uniwersytecie Miasta Nowy Jork, Królewska Komisja ds. Odpowiedzi Instytucji na Wykorzystywanie Seksualne Dzieci w Australii oraz Wielka Ława Przysięgłych stanu Pensylwania.

 

Tego rodzaju głosy wskazujące na związek między homoseksualizmem a pedofilią pojawiały się w przestrzeni medialnej już po filmie Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”. Problem nie został jednak wyraźnie wypowiedziany w filmie i nie miał szans na przebicie się przez tęczową ścianę milczenia. Problem zauważył wówczas prof. Jacek Zaleśny z Uniwersytetu Warszawskiego, który na antenie Polskiego Radia 24 ocenił, że „mniej więcej 0,5 proc. księży katolickich ma problem z homoseksualizmem. Dopiero w tej grupie intensywnie występuje pedofilia. To jest zjawisko typowe dla zdarzeń homoseksualnych. Badania pokazują, że wśród pedofilów dominują homoseksualiści” – mówił.

 

Problem opisywali również dr Paul Cameron i dr Kirk Cameron. Wskazywali oni, że pedofilia i homoseksualizm nie są odrębnymi orientacjami seksualnymi i podkreślali, że coś takiego, jak orientacja pedofilska po prostu nie istnieje. Ich zdaniem zainteresowanie nieletnimi po prostu wiąże się niekiedy z homoseksualizmem.

 

Przypomnijmy w tym kontekście jeszcze jeden istotny wątek – edukacji seksualnej w szkołach. Tak się składa, że środowiska LGBT+ lobbują za wprowadzeniem do szkół standardów WHO w tym zakresie. O czym mowa? Ano o tym, że każde dziecko „ma prawa seksualne, które należy respektować, i potrzeby seksualne, które trzeba zaspokajać”. Tak dzieci w wieku 0-4 mają uczyć się masturbacji, 6 latki mają zostać nauczone wyrażania zgody na seks, a 9 latki dowiedzieć się o pierwszych doświadczeniach seksualnych i orgazmie.

 

Eksperci występujący w obronie dzieci alarmują, że tego rodzaju nieodpowiedzialne i nieproporcjonalne do rozwoju rozbudzanie seksualności dzieci jest dla nich szkodliwe. Przecież na rozbudzonej seksualności i wyrobionej umiejętności zgadzania się na seks przez dzieci korzystają nie tylko rówieśnicy (wczesna inicjacja seksualna jest błędem), ale także pedofile. A taką drogę proponują ci, którzy dziś najgłośniej oburzają się na grzechy Kościoła i na głosy, że problem grzeszników, to nie kwestia li tylko noszenia sutanny, ale w wielu przypadkach homoseksualnych upodobań właśnie.

 

Bo o tym, że problem nie dotyczy jedynie duchowieństwa jakoś zapomniano. Tymczasem z dotąd publikowanych przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego oraz Ministerstwo Sprawiedliwości danych (1990-2018) wynika, że księża bądź zakonnicy stanowią 0,3 procenta osób skazanych w sądach państwowych za wykorzystywanie seksualne małoletnich. W tym okresie średnio każdego roku sądy państwowe, za wykorzystywanie seksualne małoletnich, skazywały 1515 osób świeckich oraz 3 duchownych. Natomiast sądy kościelne skazywały rocznie przeciętnie 8,7 duchownych. Spośród wszystkich skazanych przez państwo jak i ukaranych przez Kościół – duchowni stanowią 0,88 procenta.

 

Lewacki przekaz ma być jednak jasny: to księża mają problem z pedofilią, a łączenie problemu krzywdzenia dzieci z homoseksualizmem sprawców, to „homofobiczna propaganda” w czystej postaci. 

 

MA

Czytaj także:




DATA: 2020-05-20 07:57
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
19
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Degeneracje seksualne NALEŻY prześladować w sensie zabraniać jakiejkolwiek promocji tychże dewiacji. A obecnie may marsze dumy - ja się pytam z czego ta duma? Ze zboczenia???
5 miesięcy temu / Jot
 
Brawa dla Panów Sekielskich i ich znakomitych rozmówców, w tym bpa. Milewskiego, który oby stał się wkrótce "twarzą" polskiego Kościoła za te 3 minuty odwagi do stanięcia w prawdzie, a wbrew politycznej poprawności, uniewinniającej homoseksualizm. I nie umniejszam tu wcale wartości głównego motywu filmu, czyli dochodzenia do prawdy o mrocznych i zbrodniczych mechanizmach pedofilii w obrębie kościelnej organizacji nie chcę nawet mówić przez duże K w tym kontekście, ale doceniam ten ważny akt narażenia się bezwzględnemu środowisku LGBT na ryzyko śmierci cywilnej.
5 miesięcy temu / M.Migas
 
@Pankracy opowiesz co widziałeś... i nikt w to nie uwierzy, zostaniesz okrzyknięty zdrajcą podstawionym przez lewaków itd; bo w wielu sprawach niezależnie czego dotyczą wygląda to tak: słowa opisujące zdarzenie już nie mają wielkiego znaczenia ludzie mogą kłamać i konfabulować by przekonać innych ale jeśli miałbyś dowody na dzień dobry okażesz się podłym człowiekiem a dowody będą kwestionowane jako uzyskane np. niezgodnie z prawem, w tym tonie ocenia się "podstępnych" Sekielskich czy Latkowskiego, tropiącego z kolei celebrytów o podobnych przestępczych skłonnościach jak bracia S w KK
5 miesięcy temu / mark
 
Do Paweł. Podaj prosze na podstawie czego podajesz te wyniki?
5 miesięcy temu / Ania
 
Dziwi mnie to oburzenie ze strony tych środowisk i mam wrażenie, że zupełnie nie rozumieją o co w tym chodzi. Po pierwsze chodzi ty li tylko o duchownych homoseksualnych a nie o całą grupę tych osób w całym społeczeństwie. Po drugie jak już wielu udowodniło ci molestujący duchowni w większości nie są tzw. pedofilami w sensie medycznym oczywiście nie wszyscy, ich czyny mają zazwyczaj charakter zastępczy. Czyli tłumacząc łopatologicznie - nie ma pod ręką kolegów z seminarium ? jest sam na małej parafii ? kogo ma pod ręką kogo można zastraszyć i wykorzystać i nic nie powie ? To tzw lawendowe lobby w kościele to nie chodzi o to że mają taką orientację czy inną, chodzi o to, że to są wyuzdane osoby, które nie przestrzegają celibatu oraz wspierają się w swoich wynaturzeniach. Jeśli ktoś nadal nie rozumie to mam taką radę - idź do seminarium na 5 lat, wgryź się w to środowisko, zrozum jak to wszystko działa i potem opowiedz publicznie co widziałeś !
5 miesięcy temu / Pankracy
 
Nie, "homolobby" nie jest oburzone tym, że jakieś stwierdzenie jest niewygodne, jest oburzone powielaniem kłamstw i manipulacji, które przyczyniają się do dyskryminacji osób nieheteroseksualnych w społeczeństwie. "Dość przypomnieć, że niemieccy naukowcy działający na zlecenie tamtejszego Episkopatu ..." Yhmm, ciekawe w jaki sposób co naukowcy na zlecenie episkopatu sformułowali swoje hipotezy badawcze, skoro zgodnie z każdą teorią naukową na ten temat płeć dziecka nie ma większego znaczenia w przypadku pedofilii i nie ma czegoś takiego jak pedofilia homoseksualna lub heteroseksualna. Przypominam, że chodzi o dzieci przed okresem dojrzewania. Z kolei homoseksualizm to orientacja seksualna, odnosząca się do preferencji kobiet lub mężczyzn. "Naukowcy określili, że w 62 proc. ofiary księży pedofili, to chłopcy byli oni zatem wykorzystywani przez homoseksualistów". No i wszystko jasne. Chłopcy przeważają wśród ofiar pedofilii przede wszystkim z jednego powodu - ministranci.
5 miesięcy temu / Naukowcy na zle
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.