DZIŚ JEST:   22   WRZEŚNIA   2019 r.

XXV Niedziela zwykła
Św. Maurycego z Towarzyszami
Św. Tomasza z Villanueva
 
 
 
 

Od serduszka do pejcza. Krótka historia walentynek

Od serduszka do pejcza. Krótka historia walentynek
fot.REUTERS/Phil Noble/FORUM

Zaczęło się gdzieś w latach 90. Pojawiające się w okolicach 13 lutego tandetne, czerwone serduszka zdominowały nadwiślański krajobraz. To jednak już przeszłość. Tegoroczne walentynki mają nowy symbol. Uzbrojonego w pejcz Christiana Greya.


 Pornograficzne opisy w literaturze nie należą do rzadkości, pojawiają się także niestety u tzw. prawicowych autorów. Co dobitnie pokazuje, że „pornográphos” , czyli „pisanie o nierządnicach” stało się już zjawiskiem całkowicie oswojonym. Jeśli nawet autorzy, posługujący się prawicową, ba konserwatywną retoryką nie wahają się przed wtłaczaniem w swoje tomy pikantnych fragmentów, to czego można oczekiwać od popkulturowego mainstreamu?

 

Walentynki wersja poprawiona

Oto z okazji walentynek 2015 r. światło dzienne ujrzała ekranizacja bestsellerowej powieści E. L. James „50 twarzy Greya”. Książka opisuje relacje i stosunki seksualne między absolwentką uniwersytetu Anastasią Steele a młodym biznesmenem Christianem Greyem. Dodać należy, że mowa głównie o stosunkach sadomasochistycznych. Właściwie można by zbyć milczeniem to „epokowe dzieło” zarówno w formie drukowanej jak i filmowej, gdyby nie fakt jego gigantycznej popularności oraz równie imponującej kampanii reklamowej promującej ekranizację.

 

Uprawnia to do traktowania fenomenu „50 twarzy” w kategoriach socjologicznych. Zdecydowanie nie mamy bowiem do czynienia tylko z produktem mającym nabić kabzę jego twórców. Oto na naszych oczach przekraczana jest kolejna granica. Mamy wszak do czynienia z promocją zaburzenia seksualnego, którego podstawę stanowi poniżenie, upokorzenie i przemoc. Marginalne, funkcjonujące dotąd jedynie na pornograficznych stronach, ukrytych w zakamarkach globalnej sieci zjawisko zyskuje teraz blask made in Hollywood! Halo, halo, zwolennicy ratyfikacji „antyprzemocowej” konwencji, gdzie jesteście?

 

Porno dla każdego!

Słowem, które szczególne drażni koryfeuszy seksualnej rewolucji jest „wstyd”. Ileż to atramentu wylano, ileż znaków postawiono, by przekonać, iż kategoria ta należy do świata, którego już nie ma. Trudno zliczyć prace, w których autorzy namawiają do całkowitego odrzucenia pojęcia wstydu jako maksymalnie opresyjnego i szkodliwego. Publiczne mówienie o życiu seksualnym dla wielu stanowi już normę. Pokazywanie go na wielkim ekranie także nikogo już nie dziwi. W branży muzycznej seksualizacja teledysków to norma, przypominają one coraz bardziej pornograficzne klipy. Podtrzymywanie atmosfery skandalu wymaga przecież ciągłego podsycania zainteresowania swoją osobą. Kolejne produkcje muszą tym samym być coraz ostrzejsze i perwersyjne.

 

Bez większego zaskoczenia zatem należy przyjąć wprowadzanie „na salony” sadomasochizmu. To prosta, choć bardzo bolesna konsekwencja odrzucenia zasad chrześcijańskiej moralności. Nie ostatnia, trzeba dodać. Warto w tym momencie przypomnieć casus „kazirodczych” wypowiedzi Jana Hartmana. Przyjęcie genderowego punktu widzenia, relatywizującego zasady moralne musi prowadzić do akceptacji zboczeń, a przynajmniej podejmowania prób dyskutowania o ich ewentualnej legalizacji. Obecnie przyszedł czas na oswojenie „sadomasochizmu”. Uczyniono to z resztą w wyjątkowo obrzydliwy sposób podpinając się pod „walentynkowe serduszko”.

 

Co prawda od dłuższego czasu można było zaobserwować nasycanie anturażu lutowego „święta” atmosferą zmysłowości, czego dowodem może być próba wylansowania na idealny prezent już nie np. poduszeczki z napisem LOVE a raczej erotycznej bielizny. Jednak propozycja złożona przez popkulturę z okazji tegorocznych walentynek to jednak chyba zupełnie nowa jakość w starej jak świat walce o duszę ludzką.

 

 

Jan Winnicki


DATA: 2015-02-14 09:09
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Coś dużo tu tekstów o tej nędznej książce i filmie - nie ma poważniejszych tematów??? Przecież porno wcale nie jest tabu - wydziera z plakatów, reklam, teledysków, jest ogólnie dostępne w sieci, więc skąd to nagłe oburzenie? hipokryzja?
ponad 4 lata temu / Leeloo
 
Co racja, to racja, o tych prawicowych pisarzach. Np. p. Cherezińska w swojej "Koronie śniegu i krwi" wstawiła wulgarne opisy typu soft-porno. Zupełnie niepotrzebnie. Książka dobra, ale te wulgaryzmy... "Łyżka dziegciu beczkę miodu popsuje."
ponad 4 lata temu / Jerry
 
Pani Herezińska też wpisuje się w tych autorów (nie polecam!) , widać nie dość u niej talentu żeby być poczytną albo cytując autora artykułu : "Mamy wszak do czynienia z promocją zaburzenia seksualnego"
ponad 4 lata temu / Me
 
@Rozczarowany:dobrze mówisz, ale bądź bardziej precyzyjny. Zmiana definicji z pederastii na orientację seksualną odbyła się w demokratycznej Ameryce (lata 60-te) podczas jednych z sympozjów dot. schorzeń psychicznych. Pederaści wywarli nacisk na naukowców, profesorów, doktorów, praktyków
ponad 4 lata temu / marekb54
 
Św. Walenty, patron chorych na epilepsję i różne choroby nerwowe, czyli--psychiczne. I masa chętnych na te choroby chce oglądać film, bo już zaraziła się z książki. Trzeba by tak św. Walentego poprosić o wsparcie, bo jak widać, w dzień Jego swięta, dużo ludzi potrzebuje Jego wstawiennictwa.
ponad 4 lata temu / Barbara
 
"Mamy wszak do czynienia z promocją zaburzenia seksualnego" - a co tu nowego? Zaczęło się od promocji zaburzenia homoseksualnego i nieprędko się skończy. Wspomniane kazirodztwo czy jeszcze pedofilia, zoofilia, nekrofilia - oto tematy na kolejne dni "zakochanych" (czytaj: zniewolonych przez seks).
ponad 4 lata temu / Rozczarowany
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.