DZIŚ JEST:   11   GRUDNIA   2018 r.

Św. Damazego I, papieża
Św. Daniela, pustelnika
 
 
 
 

Nowojorski ksiądz ujawnia, jak działa lobby homoseksualne w Kościele

Nowojorski ksiądz ujawnia, jak działa lobby homoseksualne w Kościele
Screen: Fox News / You Tube

Obecny kryzys nie polega wyłącznie na ujawnieniu nadużyć popełnianych przez księży, ale także na odkryciu, że część hierarchii chroniła potężnych ludzi w Kościele – kardynałów i biskupów winnych molestowania – powiedział ksiądz Gerald E. Murray, autor listu otwartego, wzywającego byłego kardynała McCarricka do wyjawienia całej prawdy o skandalach seksualnych.

 

Ksiądz Murray posługuje w nowojorskiej parafii pw. Najświętszej Rodziny. Jest doktorem prawa kanonicznego, tytuł ten uzyskał na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Był sędzią Sądu Metropolitalnego. Jest osobą znaną w Stanach Zjednoczonych, komentuje wydarzenia dotyczące Kościoła m.in. na antenie katolickiej telewizji EWTN, a także w stacjach MSNBC oraz Fox News.

 

– Przyznaję, że rzadko się zdarza, żeby zwykły ksiądz, taki jak ja, krytykował najwyższe władze Kościoła, ale to naprawdę najmniejszy problem w porównaniu z nadużyciami, których dopuszczali się w USA biskupi. Czułem, że muszę być aktywny, bo powaga sytuacji tego wymaga. Chciałem też utwierdzić wiernych katolików w przekonaniu, że mają rację, krytykując opieszałość hierarchii w wyjaśnianiu sprawy McCarricka – powiedział w obszernym wywiadzie dla tvp.info. Podkreślił, iż większość duchownych amerykańskich chce wyświetlenia okoliczności skandalu.

W przeciwieństwie do Europy, u nas wyrok skazujący nie świadczy o tym, że sędzia jest skorumpowany i ktoś mu kazał wydać taki wyrok, ale że skazany rzeczywiście jest winny. Dlatego Amerykanie chcą śledztwa, chcą wyjaśnienia sprawy nadużyć seksualnych w Kościele – podkreślił. 

Opisał też nastroje panujące wśród świeckich: – Ludzie są wściekli, bo Kościół z jednej strony usiłuje bronić młodych ludzi, a z drugiej kardynał, książę Kościoła, jest oskarżony o molestowanie seminarzystów. Wciąż pojawiają się nowe informacje na temat skali nadużyć i ludzie zastanawiają się, czego jeszcze się dowiedzą, jakie tajemnice wyjdą na jaw

Duchowny skomentował postawę Franciszka wobec Świadectwa byłego nuncjusza apostolskiego w Stanach Zjednoczonych.

 

Sądzę, że powinien odnieść się do zarzutów arcybiskupa Carlo Marii Viganò bo wszyscy biskupi Kościoła powinni się trzymać tych samych standardów. Jeśli ktoś ich oskarża o molestowanie albo o tuszowanie molestowania seksualnego, to trzeba się do takich zarzutów odnieść. Według arcybiskupa, obecny papież wiedział o restrykcjach, które nałożył na McCarricka Benedykt XVI. Franciszek nie wydawał się zaskoczony, kiedy Viganò z nim na ten temat rozmawiał. Jednak po tej rozmowie arcybiskupa z papieżem kardynał McCarrick nadal zachował duże wpływy w Kościele i został m.in. wysłany z misją dyplomatyczną do Chin – przypomniał ksiądz Murray.

 

Głównym elementem strategii krytyków wystąpienia dawnego nuncjusza jest podważanie jego wiarygodności. Stąd w wywiadzie padło pytanie o opinię rozmówcy na temat włoskiego hierarchy.

 

Viganò był w USA nuncjuszem przez kilka lat. Znają go biskupi, zresztą wielu z nich przyznało, że go szanują, że jest dobrym człowiekiem, a pytania, które skierował m.in. do papieża, powinny doczekać się odpowiedzi. Ja mu też wierzę, bo nie ma powodu, żeby kłamał w tak szczegółowych sprawach. Myślę, że opublikował swoje memorandum dla dobra Kościoła. Powinien być traktowany jako poważne, wiarygodne źródło informacji. Tym bardziej, że dowody, które wychodzą na jaw, potwierdzają jego zarzuty – odparł ksiądz Murray. Przypomniał fakt, że jeszcze w 2000 roku znany mu osobiście duchowny, dawniej profesor seminarium duchownego, wysłał do Watykanu list z informacją, że McCarrick uwodzi kleryków. Z korespondencji, jaką obecny kardynał Leonardo Sandri sześć lat później skierował do nadawcy wspomnianego listu wynika, że kuria rzymska znała sprawę McCarricka.

 

Ksiądz Murray ocenił, że amerykański Kościół ma szansę wyjść obronną ręką z postępowań prowadzonych przez świecki wymiar sprawiedliwości w sprawach nadużyć. – Jeśli przyznamy otwarcie, że grupa osób popełniła w Kościele zło i że w przyszłości do tego już nie dopuścimy, to jest szansa na odzyskanie zaufania wiernych. Nie zgadzam się z podejściem, o którym czasem słyszę, że trzeba o takich przypadkach milczeć, żeby media nie zaatakowały z tego powodu Kościoła – stwierdził. W bardzo interesujący sposób odpowiedział też na pytanie o przyczyny, dla których skala nadużyć obyczajowych wśród duchowieństwa osiągnęła aż tak wielkie rozmiary.

Po Soborze Watykańskim II, zaczęto odchodzić od dotychczasowego charakteru posługi biskupa, który miał egzekwować przestrzeganie zasad i był dla podlegających mu kapłanów surowy. Zamiast surowości wobec księży, którzy molestowali dzieci, zaczęto psychologizować. Zastanawiano się, czy zrobili to z powodu jakichś problemów, traum, które przechodzili i czy potrzebują pomocy, zamiast po prostu uznać, że są zagrożeniem dla dzieci i że trzeba ich ukarać i wydalić ze stanu kapłańskiego. Wykazywano się przy tym absolutną naiwnością, bo zakładano, że wystarczy kogoś wysłać na dwumiesięczną terapię i można go potem z powrotem sprowadzić do parafii. Co gorsze, ukrywano takie przypadki przed parafianami. To było katastrofalne podejście – uznał duchowny dodając, że fala nadużyć związana jest z rewolucją seksualną, która wywarła swoje piętno także na Kościele.

 

Dramatycznie brzmią słowa o homoseksualnym lobby w Kościele, które wyławia kleryków o takich skłonnościach i promuje ich na wysokie funkcje. Wręcz przeciwnie postępuje natomiast z normalnymi kandydatami na księży.

 

Są diecezje, w których kapłaństwo zostało zdominowane przez gejów, a heteroseksualni klerycy są eliminowani już na poziomie seminarium – stwierdził rozmówca polskiego portalu. – Innym problemem jest przyjmowanie do seminariów nieodpowiednich kandydatów. Ktoś kto ma skłonności homoseksualne, może uważać, że kiedy już znajdzie się w seminarium i zostanie księdzem, to bliskość Boga pozwoli mu jego skłonności utrzymać pod kontrolą, albo wręcz pozbyć się tego problemu. Takie myślenie jest naiwne – ocenił. 

Zawsze zdarzały się przypadki mężczyzn, którzy odczuwali pociąg do tej samej płci i równocześnie chcieli zostać kapłanami. Jednak w przeszłości kryteria w seminariach były bardziej surowe i wielu takim osobom odmawiano przyjęcia. A nawet jeśli homoseksualiście udawało się wstąpić do seminarium, to trudno mu było je skończyć – powiedział nowojorski ksiądz. Na prośbę autorki wywiadu odniósł się też do słów kardynała Maradiagi, jednego z najbliższych współpracowników papieża Franciszka. Hierarcha uznał niedawno lobby homoseksualne za zjawisko istniejące jedynie w teorii, na łamach mediów.

 

Kardynał się myli. Pięćdziesięciu seminarzystów z jego seminarium w Hondurasie napisało list, w którym alarmowali, że działa tam homoseksualne lobby. Kardynał wszystkiemu zaprzeczył, ale w międzyczasie jego biskup pomocniczy złożył rezygnację, bo został oskarżony o akty homoseksualne – zripostował ksiądz Murray.

 

 

Źródło: tvp.info

RoM

 

 

 


DATA: 2018-10-03 08:53
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
15
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Bogu niech beda dzieki za te wspaniale wypowiedzi ks. dr Geralda Murraya. Polecam kazdemu! Znakomity artykul! Tak trzymac!
2 miesiące temu / Slawomir Tomasz Roch
 
Tak elegancko , poprawnie i ładnie brzmi " homoherezja". A to przecież jest grzech sodomii,tym bardziej plugawy, że dotyczy osób zobowiązanych do życia w czystości.
2 miesiące temu / ena
 
Ks. Oko pisał o takim właśnie sposobie działania lobby homoseksualnego już lata temu... Wywąchują się jakoś, promują swoich 'młodych', polecając ich innym 'pod opiekę' i wszyscy się nawzajem parzą... Jako przykład i źródło homoherezji ks Oko podał małopolską prowincję dominikanów.
2 miesiące temu / Wojtek
 
Najwyższe uznanie dla postawy tego księdza. Kropla drąży skałę i może więcej takich wystąpień spowoduje, że Wielki Milczący wreszcie publicznie i otwarcie (bez półsłówek i niestosownych insynuacji!) ustosunkuje się do zaistniałego problemu!
2 miesiące temu / Karol
 
Przeczytałem kilka zdań i mi wystarczyło.Jankesy (nawet w sutannie) to jednak mają coś z głową - ta ich mania wyższości i amerykocentryzm. Cytuję: "W przeciwieństwie do Europy, u nas wyrok skazujący nie świadczy o tym, że sędzia jest skorumpowany i ktoś mu kazał wydać taki wyrok, ale że skazany rzeczywiście jest winny. Dlatego Amerykanie chcą śledztwa, chcą wyjaśnienia sprawy nadużyć seksualnych w Kościele ? podkreślił. " ŁOT ???
2 miesiące temu / mf
 
@Nick: Malachi Martin chyba też coś o tym pisał.
2 miesiące temu / M.
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.