DZIŚ JEST:   17   LIPCA   2018 r.

Św. Aleksego Bożego
Św. Leona IV, papieża
 
 
 
 

Nie męczeństwo, tylko ludobójstwo

Nie męczeństwo, tylko ludobójstwo
Stanislaw Srokowski. Fot. Bartek Sadowski/Fotorzepa/FORUM

Wobec zbrodni dokonanych na Polakach przez OUN-UPA polskie państwo prowadziło dotychczas politykę pokrętną, pełną matactw, przemilczeń, fałszów i kłamstw. Nie było w stanie wypowiedzieć prawdy o zbrodni ludobójstwa - mówi w rozmowie z PCh24.pl Stanisław Srokowski, pisarz, nauczyciel akademicki, publicysta, autor m. in. kresowego zbioru opowiadań pt. „Nienawiść”.

 

Jak ocenia Pan projekt ustawy o Dniu Męczeństwa Kresowian? Czego w nim brakuje, co budzi Pański sprzeciw w tym tekście?

 

Podobne pytania zadają mi znajomi z rozmaitych portali internetowych. Odpowiadam jasno i wyraźnie. Inicjator projektu ustawy, Michał Dworczyk, napisał, że przygotował projekt ustawy uznającej 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian. Cieszymy się, że PiS pamięta o Kresowiakach, ale nie zgadzamy się - jako środowiska kresowe - na fałszowanie historii. Już raz Sejm podjął karłowatą i fałszywą uchwałę z potworkiem językowym, mówiącą o zbrodniach na Kresach, jako o „czystkach etnicznych o znamionach ludobójstwa”. Kresowianie bardzo liczą na rzeczową i konkretną nazwę tego projektu. Od lat chcemy uchwały, a jeszcze lepiej ustawy, mówiącej, że dzień 11 Lipca jest dniem pamięci ofiar ludobójstwa kresowian, dokonanego przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię. Chcemy prawdy! Osobiście popieram wiele działań PiS na rzecz odnowy moralnej, społecznej, politycznej i prawnej RP, ale z tym projektem się nie zgadzam.

 

Przypominam, że na Kresach terrorystyczne formacje - Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów oraz Ukraińska Powstańcza Armia - dokonały na Polakach, ale też na Żydach, Ormianach, Czechach, Cyganach, Rosjanach i samych Ukraińcach, którzy sprzeciwiali się mordom, zbrodni ludobójstwa. Wymordowały ponad 200 tysięcy Polaków i dziesiątki tysięcy innych obywateli RP.

 

Dodam też, że kiedy w Internecie ostro zareagowałem na projekt ustawy i napisałem komentarz pod tytułem: „ALARM, UWAGA, ZNOWU PRZEKRĘT”, tekst mój przeczytał także wnioskodawca, poseł Dworczyk. Zatelefonował do mnie i poprosił o spotkanie. Przyjechał do Wrocławia i odbyliśmy ważną, rzeczową i konstruktywną rozmowę. Przedstawiłem mu swój sposób rozumowania i zaproponowałem, by zmienił wadliwy logicznie i nieprawdziwy prawnie tytuł na sensowny i zgodny z prawdą historyczną: Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa Kresowian.

 

Naturalnie, podałem winnych zbrodni, OUN i UPA, w pełnym brzmieniu. Uzasadniałem następująco: to formuła klarowna, jednoznaczna, wywodząca się z języka prawnego, nazywająca rzecz po imieniu i wskazująca morderców, wyrażająca równocześnie 70-letnią walkę Kresowian o prawdę. Męczeństwo, termin typowo literacki, nie musi oznaczać ludobójstwa. Poza tym powstał tu rażący błąd logiczny: nie czcimy „pamięci męczeństwa”, bo byłby to absurd. Bo co to znaczy czcić pamięć męczeństwa? Pamięć zbrodni, morderstwa? Bez sensu. Nie czcimy męczeństwa. Czcimy – tak, jak ja proponuję – „pamięć ofiar ludobójstwa”. I to jest logiczne i sensowne. Ci, którzy popierają projekt posła, popierają błąd prawny i logiczny. Kluczowymi terminami w tym przypadku są dwa słowa: ofiary i ludobójstwo. Tym bardziej, że sam wnioskodawca, poseł Dworczyk, pięknie powiedział w wywiadzie udzielonym Telewizji Republika: „Jako PiS prezentujemy od dawna jednoznaczny osąd w tej sprawie. Uchwały, które prezentowaliśmy zawierały określenie ludobójstwo. Czas stanąć w prawdzie. Czas nazwać po imieniu tą straszną zbrodnię, która miała wtedy miejsce”.

 

Skoro tak, ustalmy zgodnie z prawdą historyczną, iż mordy i prześladowania na Kresach, nawet przyjmując interpretację poszerzającą (a więc mordy niemieckie, sowieckie, litewskie i ukraińskie ), nazwiemy, zgodnie z logiką, w tytule ustawy ludobójstwem. Przekazałem mu też moje stanowisko na piśmie. Brzmi ono tak, jak w powyższym akapicie. Wskazałem też w uzasadnieniu błędy i wady rzeczowe obecne w pierwotnym projekcie. Nic już nie stoi na przeszkodzie, poza złą wolą i krętactwem, by raz na zawsze nabrzmiały problem zbrodni kresowej zamknąć mądrą i rzetelną ustawą. Bardzo na to liczę. Potrzebne to jest nam, Polakom i Ukraińcom.

 

W świetle prawdy może dojść do rzeczywistego pojednania. Nie każde męczeństwo jest ludobójstwem.

 

Jak określiłby Pan politykę historyczną ostatniego ćwierćwiecza wobec zbrodni dokonanych na Polakach przez OUN-UPA?

 

Była to polityka pokrętna, pełna matactw, przemilczeń, fałszów i kłamstw. Państwo polskie nie było w stanie wypowiedzieć prawdy o zbrodni ludobójstwa. Nie potrafiło zareagować na odradzanie się za naszą wschodnią granicą ideologii nazistowsko-faszystowskiej. Milczało, gdy Ukraińcy stawiali pomniki mordercom Polaków - Banderze, Szuchewyczowi, a nawet Dywizji SS Galizien. Nie do pomyślenia, by pomniki Hitlera, Goebbelsa czy Himmlera stały w Berlinie czy Monachium. A Ukraińcy stawiają setki pomników ludobójcy naszych rodaków, Banderze, którego inny watażka ukraiński, sam ataman Bulba, nazywał faszystą. Państwo polskie nie zadbało o Polaków na Wschodzie. Nie potrafiło pomóc w rozwoju nauki i kultury. Nie zadbało o świątynie katolickie, które niszczeją. Grzechów było znacznie więcej i można by je mnożyć. Polska okazała się państwem słabym, bez autorytetu i potęgi moralnej.

 

Czy stosunek do tego – tak drażliwego dla naszych elit politycznych – tematu uznaje Pan za jedno z kryteriów polskiej suwerenności?

 

Polska już nie jest suwerennym krajem. Oddała dużą część swojej suwerenności Unii Europejskiej, a w sprawach międzynarodowych nie zachowywała się, przynajmniej do niedawna, jako państwo suwerenne. Nowy prezydent i nowy rząd powoli odwracają fatalny bieg wypadków, ale idzie im to ciężko i trudno. Stosunek do Kresów i ludobójstwa mówi o stosunku do prawdy. Pora najwyższa, by państwo polskie udowodniło, że ma coś takiego w sobie jak godność i posiada dumę narodową oraz honor. Bez tych prerogatyw nie stanie się państwem, które będzie szanowane i cenione w świecie. Musi wykazać się dużą samodzielnością i udowodnić w polityce wschodniej, że nie ulega złudzeniom i mitom fałszywe przyjaźni. A do tej pory i poniekąd nadal, dzięki takim fałszywym doradcom, jak Żurawski vel Grajewski czy do niedawna Berdychowska oraz Paweł Kowal, Polska nie może porządnie stanąć na nogach. I przez takich doradców traci zaufanie wyborców.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiał Roman Motoła




DATA: 2016-03-09 18:41
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Tym bardziej, że istnieje aktualny aspekt sprawy: Polska przyjęła w ciągu kilku ostatnich lat milion Ukraińców! Są to słowa wypowiedziane przez ukraińskiego ambasadora.
ponad 2 lata temu / wmo
 
Nowy prezydent i nowy rząd powoli odwracają fatalny bieg wypadków, ale idzie im to ciężko i trudno. Szanowny panie coś się panu pomyliło,niedawno tzw.prezydent podarował Poroszence miliard euro i wyłożył to z własnej kieszeni.Jaki bieg wypadków,otwórzcie w końcu oczy!!!!!!!
ponad 2 lata temu / august252
 
Głośniej! Naród chce słuchać!
ponad 2 lata temu / dziekujemy
 
Brawo! Tak trzymać. PIS - wyrzućcie z siebie to plemię żmijowe. Agenci wpływu ukraińskiej bezpieki (wszak oficjalnie przyjmowali od nich ordery za zasługi dla samojistnej UPAiny) jak środowisko gazety polskiej, powinni ponadto trafić za kratki za zdradę stanu.
ponad 2 lata temu / Polka
 
no i czym ten PiS różni się od takiego np. PełO, jeżeli jak są w opozycji mówią jedno, a jak dochodzą do władzy, to mówią już z innego klucza (świetne określenie p. Michalkiewicza lub Miszalskiego) - robią ludziom wodę z mózgów? świetny artykuł i świetna propozycja - nachodźmy "naszych" posłów i posłanki z PiS w tej sprawie i nie pozwólmy im spać spokojnie, tak jak ofiary tej zbrodni dalej nie mogą spokojnie spać, dopóty, dopóki nie poprawią treści tej Ustawy;
ponad 2 lata temu / JARO
 
Dziękuję za ten artykuł. Prawda zwycięży!
ponad 2 lata temu / teodor
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.