DZIŚ JEST:   21   SIERPNIA   2018 r.

Św. Piusa X, papieża
Św. Apolinariusza
 
 
 
 

Miłość to tylko uczucie?

Miłość to tylko uczucie?

Walentynki to czas, gdy wszyscy mówią o miłości. Czym jednak jest miłość? W odpowiedzi na to pytanie pojawiają się błędy wręcz monstrualne. Miłość spychana zostaje do roli uczucia, albo nawet namiętności. Tymczasem w rozumieniu katolickim jest to cnota nadprzyrodzona. Z błędami odnośnie miłości wiążą się błędy w postrzeganiu małżeństwa i innych związków. Liberalny świat forsuje wolne, a nawet przeciwne naturze relacje płciowe. Z kolei wśród postępowych katolików powszechne jest kontestowanie, choć często niebezpośrednie, nierozerwalności małżeństwa.

 

W ramach cyklu „Błędy współczesności” prezentujemy cytaty z dokumentów Kościoła, mówiące o tym czym w rzeczywistości jest MIŁOŚĆ:

 

Miłość to cnota nadprzyrodzona – umacnia naturalną skłonność, ale jest czymś więcej

„Miłość ożywia i inspiruje praktykowanie wszystkich cnót. Jest ona więzią doskonałości (Kol 3, 14); jest formą cnót; wyraża je i porządkuje między sobą; jest źródłem i celem ich chrześcijańskiego praktykowania. Miłość usprawnia i oczyszcza naszą ludzką zdolność miłowania. Podnosi ją do nadprzyrodzonej doskonałości miłości Bożej (KKK 1827).

 

Miłość obejmuje przede wszystkim Boga, a bliźnich ze względu na Niego

„Miłość jest cnotą teologalną, dzięki której miłujemy Boga nade wszystko dla Niego samego, a naszych bliźnich jak siebie samych ze względu na miłość Boga”. (Katechizm Kościoła Katolickiego, par. 1822)

 

„Wiara w miłość Boga obejmuje wezwanie i zobowiązanie do odpowiedzi szczerą miłością na miłość Bożą. Pierwsze przykazanie każe nam miłować Boga nade wszystko, a wszystkie stworzenia – dla Niego i ze względu na Niego (…)”. (Katechizm Kościoła Katolickiego, par. 2093).

 

Miłość to największa z trzech cnót teologalnych

„Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość" (I Kor 13, 13).

 

„Jakaś cnota może być największa albo sama w sobie, albo brana w stosunku do człowieka, który ją ma. Brana sama w sobie, miłosierdzie jest największą cnotą. Jej właściwością bowiem jest dawanie innym; a, co więcej, zaradzać potrzebom cudzym, a to jest dowodem wyższości. Stąd też miłosierdzie jest właściwością Boga, w miłosierdziu też najwyraźniej wyraża się jego wszechmoc. Natomiast od strony mającego ją, miłosierdzie nie jest największą cnotą, chyba że ten kto ją ma, jest kimś najwyższym, kogo nikt nie przewyższa, a on ma wszystkich pod sobą. Dla kogoś bowiem, kto ma kogoś ponad sobą n jest czymś ważniejszym i lepszym złączyć się z istotą wyższą niż dbać o potrzeby niższych. Dlatego ton biorąc pod uwagę człowieka, który ma Boga ponad sobą, miłość, dzięki której jednoczy się z Bogiem, jest ważniejsza niż miłosierdzie, którym zaopatruje potrzeby bliźnich.

 

Natomiast jest miłosierdzie największą cnotą pomiędzy wszystkimi cnotami odnoszącymi się do bliźniego; ważniejsza jest też jej działalność, wyrównywanie braków u swych bliźnich, co jako takie jest czymś z rodzaju rzeczy wyższych i lepszych” (święty Tomasz, Summa Teologiczna II-II, q u. 30; a.4).

 

Miłość to nie światowe namiętności

Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest.

Miłość nie zazdrości,

nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;

nie dopuszcza się bezwstydu,

nie szuka swego,

nie unosi się gniewem,

nie pamięta złego;

nie cieszy się z niesprawiedliwości,

lecz współweseli się z prawdą.

Wszystko znosi,

wszystkiemu wierzy,

we wszystkim pokłada nadzieję,

wszystko przetrzyma” (1 Kor 13, 4-7)

 

Miłość wiąże się z przestrzeganiem Prawa

Jezus czyni miłość przedmiotem nowego przykazania (Por. J 13, 34). Umiłowawszy swoich "do końca" (J 13, 1), objawia miłość Ojca, którą od Niego otrzymuje. Uczniowie miłując się wzajemnie, naśladują miłość Jezusa, którą także sami otrzymują. Dlatego Jezus mówi: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! (J 15, 9). I jeszcze: To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem (J 15,12).

 

„Miłość – owoc Ducha i pełnia Prawa – strzeże przykazań Boga i Chrystusa: Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej" (J 15, 9-10) (Por. Mt 22, 40; Rz 13, 8-10). (KKK 1823)

 

Miłość bez prawdy wyradza się w sentymentalizm

„Ze względu na tę ścisłą więź z prawdą, można uznać miłość za autentyczny wyraz człowieczeństwa oraz za element o podstawowym znaczeniu w relacjach ludzkich, także natury publicznej. Tylko w prawdzie miłość nabiera blasku i może być przeżywana autentycznie. Prawda jest światłem nadającym miłości sens i wartość. Jest to światło zarówno rozumu jak i wiary, dzięki któremu umysł dociera do przyrodzonej i nadprzyrodzonej prawdy miłości: odkrywa jej sens oddania się, otwarcia i komunii. Bez prawdy miłość staje się sentymentalizmem. Miłość staje się pustym słowem, które można dowolnie pojmować. Na tym polega nieuchronne ryzyko, na jakie wystawiona jest miłość w kulturze bez prawdy. Pada ona łupem emocji oraz przejściowych opinii jednostek, staje się słowem nadużywanym i wypaczonym i nabiera przeciwstawnego znaczenia. Prawda uwalnia miłość od ograniczeń uczuciowości, która ją pozbawia treści relacyjnych i społecznych, i od fideizmu, który odbiera jej horyzont ludzki i uniwersalny. W prawdzie miłość odzwierciedla wymiar osobisty i jednocześnie publiczny wiary w Boga biblijnego, który jest równocześnie Agápe i Lógos: Miłością i Prawdą, Miłością i Słowem”. (Benedykt XVI Caritas in Veritate, n. 3. / v2.vatican.va).

 

Grzech śmiertelny niszczy miłość

„Jak światło przestaje oświecać powietrze natychmiast, gdy ktoś postawi przeszkodę promieniom słonecznym, tak miłość przestaje być w duszy, gdy tylko zaistnieje przeszkoda w przepływaniu jej od Boga do duszy. Otóż jest rzeczą oczywistą, że każdy grzech śmiertelny, ponieważ jest sprzeczny z przykazaniami Bożymi, stanowi przeszkodę przeciw wspomnianemu przepływaniu, jako że z faktu, iż człowiek własnym wyborem dał pierwszeństwo grzechowi przed przyjaźnią z Bogiem, a przyjaźń ta wymaga byśmy szli za wolą Boga, wynika natychmiastowa utrata sprawności miłości na skutek jednego choćby uczynku, będącego grzechem śmiertelnym” (święty Tomasz Suma Teologiczna II-II, q. u. 24; a.12 / katedra.uksw.edu.pl)

 

Małżeństwo nie opiera się na uczuciach ani zmysłach

„Przez małżeństwo łączą się więc dusze i zrastają z sobą; a zrastają się prędzej i ściślej niż ciała, nie przemijającym afektem zmysłów i uczuć, lecz rozważnym i silnym nakazem woli. Z tego zjednoczenia dusz powstaje z rządzenia Bożego święty i nienaruszalny węzeł.

 

Istota ta małżeństwa, wyjątkowa i jej tylko właściwa, stawia je o całe niebo wyżej nie tylko od kojarzeń zwierząt, kierowanych ślepym tylko instynktem przyrodzonym, w których niema ni rozumu, ni zdecydowanej woli, lecz stawia ją też wyżej od ludzkich małżeństw dzikich, pozbawionych wszelkiego prawdziwego i uczciwego węzła woli i nie mających nic wspólnego z prawdziwym pożyciem domowym”. (Pius XI Casti Connubi, n. 7 / opoka.org.pl)

 

Potomstwo to kluczowe dobro małżeństwa

„To są - mówi św. Augustyn - dobra, dla których małżeństwo jest dobre: potomstwo, wierność małżeńska, sakrament” (święty Augustyn De bono coniug., cap. 24, n. 32. Za: Pius XI Casti connubi, n. 10 / opoka.org.pl ).

 

„Pierwsze więc miejsce pomiędzy dobrami małżeństwa zajmuje potomstwo. I zaprawdę sam Stwórca rodzaju ludzkiego, który w dobroci swej w dziele rozkrzewienia życia postanowił ludzi użyć jako pomocników swych, nauczał tego, kiedy, ustanawiając w raju małżeństwo, powiedział do prarodziców naszych, a przez nich do wszystkich przyszłych małżonków: ("Roście i mnóżcie się i napełniajcie ziemię" Pius XI Casti connubi, n. 11 / opoka.org.pl)

 

„Celem głównym małżeństwa jest rodzenie i wychowanie potomstwa” (Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 kan. 1013 par. 1)

 

„Małżeńskie przymierze, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę całego życia, skierowaną ze swej natury do dobra małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa, zostało między ochrzczonymi podniesione przez Chrystusa Pana do godności sakramentu” (Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 roku kan 1055 par. 1).

 

Małżeństwo jest nierozerwalne

„Istotnymi przymiotami małżeństwa są jedność i nierozerwalność, które w małżeństwie chrześcijańskim nabierają szczególnej mocy z racji sakramentu” (Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 roku, kan. 1056).

 

„Tym zaś, którzy trwają w związkach małżeńskich, nakazuję nie ja, lecz Pan: Żona niech nie odchodzi od swego męża. Gdyby zaś odeszła, niech pozostanie samotną albo niech się pojedna ze swym mężem. Mąż również niech nie oddala żony”. (1 Kor 7:10-11)

 

Promowane podczas „Walentynek” cudzołóstwo i pożycie wbrew naturze zostały surowo potępione

„Każdy, kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo; i kto oddaloną przez męża bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo”. (Łk 16,18)

 

„Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwiąźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą,  ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego”. (1 Kor 6:9)

 

 

mjend

 

 

Polecamy również poprzednie części cyklu Błędy Współczesności:

 

Zaczynamy cykl #błędy współczesności. Bo nauka Kościoła jest wieczna!

Ubóstwienie ubóstwa. Czy bieda wystarczy do zbawienia?

Ekumenizm ponad wszystko?

Przede wszystkim filantropia?

„Starsi bracia” ważniejsi niż Prawda?

 

 


DATA: 2018-02-15 07:20
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
9
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Znów urwało - czyniąc mnie niewolnicą miłości...(napisane w 2007) - Pragnienie miłości. Zaspokoić mogą kawałeczki serca jak krople wody w dłoniach dawane. Jestem ciekawa jakie jest Wasze zdanie w danym temacie?
6 miesięcy temu / kwiatek77
 
cd. Świat czułych gestów, pocałunków, to za mało. Cierpienie i ofiara dodają wartości. To, co bezcenne wytapia się w tyglu ofiary, bicze pokus nadają duszy szlachetności. Zanim powiedziałam tak, doszłam do granic perfekcji, na jaką mnie było z samej siebie stać. Zanim powiedziałam tak, uplotłam siłę z moich żył i mięśni, najmocniej się w sobie skupiłam jak zwierzę do skoku. Zanim powiedziałam tak, najbardziej sobą byłam, widziałam się i słyszałam, istniałam. Po tym słowie, wszystko stanęło na głowie. Każdego dnia i godziny jak w klepsydrze, sączyła się siła z mych żył. Byś Ty zaistniał, abyś był. O prawdziwej miłości nie napiszę wiersza, nie wyrażą jej gesty ni słowa, można tylko stanąć i trwać u jej brzegów sercem...dzień za dniem zadziwionym, od nowa... Prawdziwa miłość ma swe źródło w Bogu, stąd tchnie ufnością niezmienną, kocha, przebacza, nie szuka odpowiedzi, na ludzką słabość bezdenną.
6 miesięcy temu / kwiatek77
 
cd. Lecz tu na ziemi tylko JEDYNEGO mi dana, serca i ciała postać, do śmierci wybrana. Reszta serc, ciał, do końca życia musi być żegnana, żałobą niespełnionych pragnień, martwych korowodem. By jedno serce nigdy nie było zranione, jedno ciało do końca zostało uczczone...lub dwa ciała, dwa serca w jedno połączone...Zgodną ofiarą wierności w imię Bożej miłości. (inne z 2013) - To tylko wstydem policzki ci płoną, nie wiedziałaś jak to - kochać, nie wiedziałaś jak to jest być żoną. Chroń Jego łaskę, bo tylko ona obronić Cię zdoła! Gdy sił zabraknie, biegnij duszą w kierunku Kościoła...Tysiące ciał, które w życiu spotykam, galerią kuszących obrazów przed mymi oczami, sprawiać mogą, że będę jak świeca spalać się w ofierze - która nadaje sens egzystencji. Fale fascynacji wypłukują brud pychy, sympatie obezwładniają pewność siebie. To wszystko dane mi, bym poczuła wartość ciężaru wyłączności złotej obrączki, która oplata me ciało, czyniąc mnie niewolnicą miło
6 miesięcy temu / kwiatek77
 
Dokończę, bo urwało - zrośnięcie nie wymagałoby kolejnych wysiłków...Wierność (napisane w 2013) Poznając serca, ciała tajemnice, czymże się jeszcze po czasie zachwycę? Jedno moje serce, moje jedno ciało, tak mało na całe życie...za mało? Więc teraz mijać mam bez zachwycenia wszystkie ciała i serca, a szukać wytchnienia jak w pustym źródle i doznać ochłody w sercu znanym, piaskiem codziennego świtu i wieczoru przysypanym. Wyrzec się serc dziewiczych, których nie poznałam, nie myśleć o ciałach cudnych - ich nie dotykałam...Jednego serca - lecz ciągle nowego...ciała od nowa tak upragnionego, że dech zapiera, kiedym blisko niego...Gdzie takie znajdę? Czy w Bogu jedynie, tajemnic rzeka nieustannie płynie, z Bożego serca do serca mojego, wysokie progi, czy doświadczę tego...Jakże wyrzec się potrzeb, by potrzebom ulec, tym podsumowującym wartość życia mego. Każdego serca, każdego ciała mi trzeba, każdego w innym czasie, by doświadczyć nieba czy czegoś innego? cdn.
6 miesięcy temu / kwiatek77
 
No,nie byłoby tak źle,gdyby miłość ograniczała się do uczucia. Niestety jest gorzej a nawet całkiem źle. Dzisiaj ogranicza się do rui.
6 miesięcy temu / agricola
 
Świetny artykuł. Nie wiem, czy jest dzisiaj bardziej wykoślawione w swoim rzeczywistym znaczeniu słowo, jak "miłość", którą to nazywa się nawet najniższe instynkty.
6 miesięcy temu / Eulalia
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.