DZIŚ JEST:   21   CZERWCA   2018 r.

Św. Alojzego Gonzagi
Św. Jana Rigby
 
 
 
 

Między rozeznawaniem a tradycją. Media o wytycznych do „Amoris laetitia”

Między rozeznawaniem a tradycją. Media o wytycznych do „Amoris laetitia”
Fot. Daniel Dmitriew / FORUM

Wytyczne pastoralne Konferencji Episkopatu Polski odnośnie adhortacji Franciszka o rodzinie – „Amoris laetitia” – doczekały się licznych relacji w mediach zagranicznych. Ich autorzy zwracają uwagę, że polscy hierarchowie próbują odczytywać papieski dokument w duchu ciągłości z tradycją i usiłują uniknąć kontrowersji dotyczących dopuszczania do Komunii Świętej rozwodników żyjących w cudzołożnych związkach. Nie umknął komentatorom fakt, że obecne wytyczne w porównaniu z pierwotnym szkicem dokumentu są już mniej kategoryczne. Wreszcie, możemy przeczytać, że hierarchowie polscy zaakceptowali ostatecznie „kryteria Franciszka” wskazujące sposoby postępowania względem osób żyjących w tak zwanych nieregularnych związkach. 

 

Agencja Zenit wskazuje, że w komunikacie prasowym towarzyszącym wydaniu dokumentu „biskupi podkreślają potrzebę służenia małżonkom i rodzinom oraz osobom żyjącym w nieregularnych związkach zgodnie z kryteriami duszpasterskimi zaproponowanymi przez papieża Franciszka: przyjęcie, towarzyszenie, rozeznanie i integracja. Dokument nie porusza kwestii komunii świętej dla osób żyjących w związkach niesakramentalnych”.

 

Informacja akcentuje podkreślone przez biskupów bogate doświadczenie Kościoła w Polsce w zakresie duszpasterstwa narzeczonych, małżonków i rodzin oraz wyjaśnienie, jak należy rozumieć kryteria duszpasterskie papieża Franciszka.

 

Relacja wskazuje na „nowe impulsy w duszpasterstwie narzeczonych, małżonków i ludzi, którzy znaleźli się w trudnych i nieregularnych sytuacjach”, gdzie z jednej strony mówi się o wsparciu dla porzuconych przez małżonków, a z drugiej apeluje o „zrozumienie” dla tych, którzy po rozpadzie ich sakramentalnego małżeństwa zawarli nowe związki.

 

Odnosząc się do punktu czwartego dokumentu biskupów agencja Zenit zaakcentowała „niezliczoną różnorodność sytuacji" rozwodników oraz wezwanie do sprawdzenia, czy można unieważnić pierwsze małżeństwo w procesie kościelnym.

 

Bez konfrontacji i bez rezygnacji

Włoski magazyn i portal „La Nuova Bussola Quotidiana”, gdzie zamieszcza swoje teksty i chętnie wypowiada się m.in. były prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kardynał Gerhard Mueller, podkreśla, iż polscy biskupi przedstawili długo oczekiwany dokument i nie ma w nim wzmianki o Komunii dla rozwodników, żyjących w cudzołożnych związkach. Watykanista Marco Tosatti zauważa jednak, że pierwotny szkic dokumentu z października ubiegłego roku miał znacznie mocniejszą wymowę (był bardziej kategoryczny) aniżeli opublikowane Wytyczne pastoralne

 

Tosatti komentuje, że polscy biskupi przez około siedem miesięcy pracowali nad dokumentem pastoralnym, w którym domagają się stosowania kryteriów Franciszka dotyczących przyjmowania, rozeznawania, towarzyszenia i integracji w stosunku do osób znajdujących się w trudnej sytuacji.

Według publicysty, wielu biskupów – jeśli nie prawie wszyscy spośród nich – nie sprzyja liberalnym interpretacjom adhortacji o rodzinie papieża Franciszka. Zatem, uważa Tosatti, brak zajęcia się problemem Komunii dla rozwodników żyjących w cudzołożnych związkach „stanowi samą w sobie formę odpowiedzi i kompromis: nie idziemy do walki, ale też nie rezygnujemy z naszych pozycji”.

Zwrócenie uwagi na „hermeneutykę, która nie zrywa z przeszłością” jest bardzo wyraźnym sygnałem, iż polscy biskupi nadal będą upierać się przy zdaniu, że „Amoris laetitia” jest zgodna z Magisterium Kościoła.

 

Po pierwsze, rozeznawanie

„The Catholic Herald” pisze, że długo oczekiwane wytyczne polskich biskupów pomijają pytania dotyczące Komunii dla rozwiedzionych żyjących w ponownych związkach. Przypomniano na łamach brytyjskiego portalu, że jeszcze w ubiegłym roku hierarchowie polscy mówili, iż „Amoris laetitia” nie zmieniła doktryny Kościoła w sprawie Komunii Świętej i że ci, którzy znajdują się w „nieregularnych związkach”, powinni kierować się „prawdziwą pokutą i sakramentalnym pojednaniem” ze współmałżonkiem.

 

W pierwotnym projekcie dokumentu stwierdzono również, że rozwiedzeni katolicy nie mogą być dopuszczeni do Komunii Świętej, ponieważ „ich stan i warunki życia obiektywnie zaprzeczają tej więzi miłości między Chrystusem i Kościołem, którą wyraża i urzeczywistnia Eucharystia”.

Ostateczny dokument mówi jednak – podkreśla CH – że Kościół powinien służyć osobom żyjącym w nieregularnych związkach „zgodnie z kryteriami duszpasterskimi zaproponowanymi przez papieża Franciszka: przyjmowanie, towarzyszenie, rozeznanie i integracja”.

 

Medium podkreśla, iż wytyczne polskiego episkopatu nie odnoszą się również bezpośrednio do pytania o udzielanie Komunii rozwodnikom żyjącym w cudzołożnych związkach. Zamiast tego, dokument wzywa do „towarzyszenia pastoralnego” tym, którzy „znajdują się na ścieżce rozeznawania”, zgodnie z nauczaniem Kościoła i wskazówkami miejscowego biskupa.

„The Catholic Herald”  dodaje, że pierwszym krokiem w tym rozeznaniu jest ustalenie, czy można unieważnić pierwsze małżeństwo. Dokument wzywa do „zrozumienia” gdy para, „chcąc w pełni uczestniczyć w sakramencie Eucharystii, zdecyduje się żyć jak brat i siostra” – to jedyny wyjątek dozwolony przez Jana Pawła II w „Familiaris consortio”.

 

Liberalny, amerykański portal cruxnow.com, podobnie jak „Catholic Herald” akcentuje fakt, iż polscy hierarchowie pominęli dyskusję o Komunii świętej, ale jednocześnie zachęcają do służenia „osobom żyjącym w nieregularnych związkach zgodnie z kryteriami duszpasterskimi zaproponowanymi przez papieża Franciszka”.

 

I to medium również zauważyło zmiękczenie stanowiska polskiego episkopatu, który jeszcze w czerwcu ubiegłego roku deklarował, że „Amoris laetitia” nie zmieniła doktryny Kościoła w sprawie praktyki zakazywania Komunii rozwodnikom, którzy zawarli ponowny związek cywilny, powołując się na adhortację Papieża Jana Pawła II „Familiaris consortio”.

 

Po roku w wytycznych przyjętych 8 czerwca 2018 r. podczas 379. posiedzenia plenarnego episkopatu w Siedlcach, „biskupi nie odnoszą się bezpośrednio do kwestii udzielania Komunii świętej rozwiedzionym katolikom (…), ale polscy hierarchowie poświęcają cały rozdział kontrowersyjnemu punktowi 8. „Amoris laetitia”, zdającemu się oferować ostrożne otwarcie na zmianę praktyki Kościoła” – czytamy.

 

Medium przypomina, że różne konferencje biskupów na całym świecie doszły do ​​odmiennych konkluzji co do znaczenia tego rozdziału, a niektóre episkopaty, jak np. w Argentynie i na Malcie, wydały wytyczne, które mówią, że Komunia „w pewnych okolicznościach” może być udzielona tym, którzy są w „nieregularnych związkach”. „Inni, jak biskupi Kazachstanu, a także pierwotne oświadczenie biskupów polskich z 2017 roku, stwierdzały, że nigdy nie wolno na to pozwolić” – czytamy.

 

„Crux” akcentuje wezwanie polskich biskupów do „właściwego rozeznawania” zgodnie z nauką Kościoła i zaleceniami miejscowego biskupa, ze wskazaniem w pierwszej kolejności na potrzebę sprawdzenia, czy nie można unieważnić „pierwszego małżeństwa”.

 

Portal zauważa, że chociaż w wytycznych polskich biskupów nie ma bezpośredniej wzmianki o Komunii dla rozwodników żyjących w związkach niesakramentalnych, polscy hierarchowie podkreślają, że ​„​Amoris laetitia” należy czytać w kontekście „poprzednich dokumentów programowych”, w tym „Humanae vitae” Pawła VI; „Familiaris consortio” Jana Pawła II, „Reconciliatio et Poenitentia” i „Veritatis splendor” oraz „Deus caritas est” Benedykta XVI i „Sacramentum caritatis”.

Medium przypomniało, że podczas dwóch watykańskich Synodów o rodzinie – w 2014 i 2015 roku – polscy biskupi stawali w obronie nauki Jana Pawła II.

 

Między „współczująca troską” a kościelną tradycją

„Catholic World Report” w obszernym omówieniu „Wytycznych…” zwraca uwagę, iż długo oczekiwane wskazówki polskich hierarchów odzwierciedlają to, co już jest powszechną praktyką duszpasterską w Polsce, podkreślając towarzyszenie przy jednoczesnej bezkompromisowej wierności wobec nauczania Kościoła.

 

Analizę dla mediów napisał Filip Mazurczak, według którego wytyczne „stanowią udany balans doktrynalno-pastoralny pomiędzy współczującą troską o osoby w trudnych sytuacjach małżeńskich a ciągłością z tradycyjnym nauczaniem i praktyką Kościoła”.

 

Mazurczak pisze, że być może wytyczne polskich hierarchów były najbardziej wyczekiwanymi wskazówkami biskupów z całego świata na temat „Amoris laetitia” papieża Franciszka. Autor tekstu wskazuje, że hierarchowie wzywają do odczytania  posynodalnej adhortacji apostolskiej – w tym dwuznacznego przypisu 351, który przez wielu został zinterpretowany jako dopuszczający do Komunii rozwodników żyjących w nowych związkach – w zgodzie z adhortacją apostolską Jana Pawła II „Familiaris consortio” z 1981 roku.

 

 

Ponadto dokument był wyczekiwany dlatego, że podczas Watykańskiego Synodu ds. Rodziny w latach 2014-2015 niektóre stanowiska hierarchów wobec praktyki udzielania Najświętszego Sakramentu różniły się na poziomie regionalnym, a polscy biskupi zdecydowanie bronili tego nauczania wobec propozycji je liberalizujących.

 

Mazurczak podkreśla, że słusznie w adhortacji Franciszek zwraca uwagę na trudne sytuacje wielu katolickich rodzin, ale polscy biskupi – co ciekawe – w wytycznych nie mówią o tym, że księża powinni być odpowiedzialni za towarzyszenie im, lecz, że powinni to robić „doświadczeni małżonkowie, członkowie ruchów i stowarzyszeń oraz przygotowani doradcy”. Tym samym Kościół w Polsce, który – jak zauważa Mazurczak – jest często krytykowany za nadmierny klerykalizm i brak wystarczającego zaangażowania ludzi świeckich, wskazuje, iż to same małżeństwa mają odegrać wiodącą rolę w służbie innym małżeństwom.

 

Autor tekstu zauważył także: „W poprzednich latach biskupi polscy, jak Stanisław Gądecki, arcybiskup Poznania i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, jednoznacznie i zdecydowanie odrzucili zmianę praktyki Kościoła w tej sprawie [Komunia dla rozwiedzionych katolików żyjących w cudzołożnych związkach – przyp. AS]. Jednak na początku tego roku Edward Pentin zasugerował w „National Catholic Register”, iż polscy biskupi mogą być otwarci na złagodzenie postawy. Nic takiego się nie wydarzyło. Podczas gdy „Crux” podał, że polscy biskupi „pominęli” debatę komunijną „w swoich wytycznych, takie oświadczenie jest uproszczeniem (…). W rzeczywistości samo biuro prasowe polskich biskupów stwierdziło, że dokument nie odnosi się do kwestii Komunii Świętej dla osób żyjących w związkach niesakramentalnych”.

 

Mazurczak komentując trzecią część wytycznych polskiego episkopatu dotyczących zrozumienia wobec małżonków w „nieregularnych sytuacjach” zauważa, że – jak sami hierarchowie napisali, iż „towarzyszenie osobom w nieregularnych związkach powinno odbywać się w sposób nie powodujący zgorszenia”.

 

Kuriozalnie zatem brzmi fragment tekstu Mazurczaka, który, chcąc, nie chcąc, sugeruje, że na razie dopuszczenie do takiej sytuacji, jaka ma miejsce w Austrii i Niemczech – świętokradzkie przyjmowanie Komunii Świętej – wywoływałoby skandal wśród wiernych w Polsce, którzy jeszcze nie zatracili zmysłu wiary i przestrzegają warunków dobrej spowiedzi. Na razie, czyli w domyśle, miałby być to stan przejściowy.

 

Czytamy w jego artykule: „W tym aspekcie należy znać kontekst praktyki duszpasterskiej w Polsce. Podczas gdy w Niemczech lub Austrii rozwiedzeni i ponownie żyjący w małżeństwie katolicy regularnie przyjmują Komunię Świętą, w Polsce taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia, a nawet spowodowałaby skandal. Każdy, kto kiedykolwiek uczestniczył w Mszy w Polsce, zauważył, że co najwyżej połowa obecnych na Mszy świętej jest gotowa przyjąć Komunię Świętą. Przekonanie, że nie można być w stanie grzechu śmiertelnego, aby otrzymać Eucharystię, jest wciąż bardzo żywe w Polsce, gdzie kolejki do spowiedzi są długie, nie tylko podczas Wielkiego Postu czy Adwentu (według sondażu z początku tego roku, 67 procent Polaków przystępuje do spowiedzi wielkanocnej)”.

 

Mazurczak konkluduje, że polskim hierarchom udało się znaleźć równowagę pomiędzy towarzyszeniem i współczuciem a pozostaniem wiernym tradycyjnemu nauczaniu, zaznaczając, że od dawna w naszym kraju, gdzie rośnie liczba rozwodów, wiele parafii i zakonów organizuje specjalne duszpasterstwo dla osób żyjących w niesakramentalnych związkach. Celem tych działań jest towarzyszenie tym ludziom i integrowanie ich z Kościołem, ale nie poprzez dostęp do Komunii Świętej. Na przykład, duszpasterstwo dla osób żyjących w niesakramentalnych związkach przy stołecznym Sanktuarium św. Andrzeja Boboli podaje, że jego celem nie jest akceptacja rozwodu lub stworzenie swego rodzaju lobby w Kościele. Chodzi raczej o udzielenie pomocy duchowej tym wszystkim, których życie małżeńskie stało się skomplikowane, ale jako że pozostają oni osobami ochrzczonymi, trzeba pomóc im zachować więź z Chrystusem i Kościołem; prowadzić życie religijne i stworzyć warunki, w których mogą pogodzić się z Bogiem i bliźnimi.

 

„Polskie wskazówki biskupów odzwierciedlają to, co już jest pospolitą praktyką duszpasterską w Polsce, podkreślając towarzyszenie i współczucie, ale i bezkompromisowość w wierności wobec nauczaniu Kościoła” – pisze Mazurczak.

 

Odnosząc się do krytyki ze strony „tradycjonalistów”, Mazurczak zauważył, że nie można zaprzeczyć, iż „papież Franciszek czasami był nieostrożny, a jego brak jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy adhortacja apostolska pozwala rozwiedzionym i ponownie ożenionym katolikom na przyjmowanie Komunii Świętej w pewnych okolicznościach, spowodowała wiele zamieszania w Kościele. Wszyscy jednak znamy rozwiedzionych katolików żyjących w nieregularnych związkach, którzy czują się wyobcowani z Kościoła. Papież Franciszek ma rację, zwracając naszą uwagę na ich trudną sytuację. Nowe wytyczne biskupów polskich dotyczące Amoris laetitia zapewniają zrównoważony związek między współczuciem dla ludzi w trudnych sytuacjach a integracją ich w życiu Kościoła z jednej strony i wiernością wobec nauczania Kościoła z drugiej”.

 

Amerykański „The National Catholic Register”, opierając się na informacjach agencyjnych wskazuje, że biskupi polscy wierzą, iż przesłanie Franciszka o rodzinie ukazuje znaczenie „czułości i bliskości” w duszpasterstwie, a samą adhortację należy czytać w duchu ciągłości z nauką poprzednich papieży.

Dla polskich biskupów rozeznanie sytuacji tych, którzy żyją w ponownych związkach, powinno najpierw polegać na tym, czy można stwierdzić nieważność pierwszego małżeństwa, a gdy to będzie niemożliwe, konieczne jest kontynuowanie rozeznawania. To rozeznanie może prowadzić do „różnych, coraz głębszych form integracji ze wspólnotą kościelną”. Powinno ono być „zindywidualizowane, konsekwentne i długofalowe”.

 

W stronę „harmonii z Franciszkiem”

Agenziasir.it także akcentuje fakt, że biskupi polscy nie odnieśli się wprost do problemu Komunii dla rozwodników, ale zalecili, by wykazać „zrozumienie” dla osób żyjących w nieregularnych związkach, wychowujących w nich dzieci. Jednocześnie zaakcentowano fakt, że osoby takie wymagają dokładnego rozeznania swojej sytuacji.

 

Liberalny brytyjski „The Tablet” uważa, że nowe wytyczne pokazują, iż biskupi polscy „wchodzą w harmonię z Franciszkiem”.

 

„Dokument mający na celu wprowadzenie w praktyce „Amoris laetitia” unika pytania, czy nowo zawarte małżeństwo może przyjmować Komunię, ale wzywa do włączenia do posługi rodzinnej kluczowych pojęć z tekstu Franciszka – akceptacji, towarzyszenia, rozeznania i integracji” – czytamy.

I dalej: „oznacza to odejście od wcześniejszej wersji dokumentu biskupów polskich, który stwierdzał, że katolicy rozwiedzeni, którzy zawarli ponowne związki małżeńskie, nie mogą otrzymać sakramentów, ponieważ ich stan i sposób życia obiektywnie zaprzeczają tej więzi miłości między Chrystusem i Kościołem, którą wyraża i urzeczywistnia Eucharystia”.

 

Magazyn dodaje, że obecne wytyczne różnią się także od stanowiska arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, który dwa lata temu twierdził, że „sprawa nie może zostać rozwiązana w konfesjonale w dwie minuty, a nawet kilka lat”, i że w drugim związku nie można przyjmować Komunii świętej.

 

Wytyczne polskich biskupów w sprawie „Amoris laetitia” przedstawione po dwóch latach dyskusji i konsultacji z biskupami oraz świeckimi – zdaniem „The Tablet” – uwiarygadniają Franciszka, któremu zarzucano, że odszedł od nauczania Jana Pawła II. „Nowe wytyczne pokazują biskupów wchodzących w harmonię z Franciszkiem. Biskupi twierdzą, że dokument papieża „uzupełnia i aktualizuje” poprzednie nauczanie Kościoła na temat małżeństwa i rodziny i „w żaden sposób nie podważa nauczania jego poprzedników” – czytamy.

 

Portal wherepeteris.com, który powstał, by bronić nauczania papieża Franciszka – jak deklarują jego twórcy – wskazuje, że przez dwa lata krytycy „Amoris laetitia” zwracali uwagę na Polskę jako kraj, w którym episkopat podtrzymuje ortodoksyjne nauczanie. Począwszy od 2016 roku, gdy jeden z hierarchów zadeklarował, że nigdy nie pozwoli na Komunię dla rozwodników powtórnie ożenionych, niezależnie od okoliczności, powszechnym poglądem było to, że polski Kościół odrzuca model duszpasterski, który papież Franciszek określił w rozdziale 8. dokumentu i który został wyjaśniony w wytycznych z Buenos Aires.

 

Dalej wskazano, że wraz z ogłaszaniem kolejnych zbiorów wytycznych, niespokojni obserwatorzy Kościoła „rzucali się” na każdy z tych dokumentów, aby ustalić, po której stronie opowiadają się ich autorzy. Niektóre zawierały całkowity zakaz Komunii dla osób w nieregularnych sytuacjach, podczas gdy inne obejmowały wizję Franciszkowego duszpasterskiego towarzyszenia i rozeznawania.

Doprowadziło to niektórych krytyków papieskich do „lamentowania”, że ​​panująca sytuacja powoduje jeszcze większego zamieszanie w Kościele, co wyraził m.in. kardynał Caffarra.

 

„W rzeczywistości polskie wytyczne są w dużej mierze potwierdzeniem nauczania Amoris laetitia, bez absolutnie żadnej wzmianki o kwestii komunii (…). Jest to znak, że Kościół zaczął przekraczać kontrowersje i jednoczyć się wokół Ojca Świętego” – czytamy.

 

Portal przypomniał, że w marcowych wytycznych dla archidiecezji waszyngtońskiej kardynała Wuerla pominięto wszelkie odniesienia do kontrowersyjnych kwestii z Al, zwłaszcza związanych z przypisem 351. głoszącym by „przezwyciężyć konflikt”. Podobnie uczynili polscy biskupi, nie odnosząc się do kwestii Komunii dla rozwodników.

 

 

Źródło: zenit.org, cruxnow.com, catholicherald.co.uk, thetablet.co.uk, catholicworldreport.com, lanuovabq.it, ncregister.com, agenziasir.it, wherepeteris.com.

 

Agnieszka Stelmach

 

Czytaj również: Wątpliwości wciąż nierozwiane. Co nam mówią „Wytyczne” polskich biskupów? 

 


DATA: 2018-06-14 07:56
AUTOR: AGNIESZKA STELMACH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Dopiero z tego artykułu dowiedziałam się, że dokument naszych biskupów odsyła też do wskazówek miejscowego biskupa: "dokument wzywa do ?towarzyszenia pastoralnego? tym, którzy ?znajdują się na ścieżce rozeznawania?, zgodnie z nauczaniem Kościoła i wskazówkami miejscowego biskupa." Zaniepokoił mnie ten miejscowy biskup (myślę o mojej diecezji). No i znowu ta decentralizacja w KK...
3 dni temu / Anaja
 
Dlaczego? Bo aby przyjąć - trzeba wziąć...czyjeś życie, cnotę...aby towarzyszyć - trzeba być obecnym na dobre i złe...aby rozeznać - trzeba poznać - a poznaje się przez całe życie, gdyż człowiek ulega przemianom...aby integrować - trzeba być otwartym na przyjęcie - czyli wracamy do pierwszego punktu - przyjąć = wziąć - a wziąć można tylko całość...nie można wziąć części = bo nie weźmie się całkowicie = część zostanie dla kogoś innego...nie można towarzyszyć przez chwilę, bo to nie będzie towarzyszenie, tylko towarzystwo...nie można rozeznać - jeśli się ominie przemianę, której człowiek ulega w czasie...nie można integrować - jeśli jest się zamkniętym na współmałżonka, na jakimkolwiek etapie jest...Dlatego przyjąć, towarzyszyć, rozeznać i integrować - mogą tylko małżonkowie wobec siebie nawzajem od momentu ślubu aż do śmierci...nikt inny ich w tym nie zastąpi - nawet super kapłani - dostępni 24h na 7
5 dni temu / Jago
 
"jak się unieważnia skonsumowanie związku?" według logiki - nie da się unieważnić czegoś, co się utraciło = cnoty...brak cnoty = brak wartości, a braku wartości nie da się unieważnić...bo unieważnić można tylko wartość dodaną, a nie ujemną...mam dwa jabłka - mogę jedno unieważnić = wyrzucić...nie mam dwóch jabłek - nie mogę jednego wyrzucić - jasne? mam cnotę - mogę ją stracić dla kogoś lub zachować dla Kogoś...nie mam cnoty - nie mogę jej stracić ani zachować...Cnota stracona dla jednej Osoby, nie może już być stracona dla drugiej...tak samo jak życie - jedno życie można poświęcić w całości tylko dla jednej Osoby, tak czy nie? Bo nie można życia poświęcić w części dla męża, a w części dla kochanka...Bo poświęcenie wymaga wartości - a wartość stanowi poświęcenie całego życia...poświęcenie części życia, części współżycia - nie jest wartością dodaną, bo zawsze brakuje tej reszty życia, która powinna być poświęcona aby to = dar = poświęcenie zakł
5 dni temu / Jago
 
"ale cnota nie odrasta" = MIĘDZY rozeznawaniem a tradycją...tylko ALBO tradycję się zachowuje, a grzech się rozeznaje w sumieniu...ALBO tradycji się nie zachowuje = cnoty...wtedy też nie ma co rozeznawać - bo już "po ptakach" jest...JAK KTOŚ NIE MA CNOTY ZACHOWANEJ WEDŁUG TRADYCJI, TO WSZYSTKO JASNE - BEZ ROZEZNAWANIA...
5 dni temu / Jago
 
Nierząd/cudzołóstwo "unieważnia się" podczas sakramentu spowiedzi :)
5 dni temu / do do Nick
 
a jak się unieważnia skonsumowanie związku? ,okrągłe słowa nijak do życia
5 dni temu / do Nick
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.