DZIŚ JEST:   16   GRUDNIA   2019 r.

Św. Adelajdy, cesarzowej
Bł. Marii od Aniołów
 
 
 
 

Manifest z Ventotene – czyli mroczna wizja eurointegracji

Manifest z Ventotene – czyli mroczna wizja eurointegracji
MERKEL,RENZI, HOLLAND NA WYSPIE VENTOTENE fot. REUTERS/Carlo Hermann/Pool /FORUM

Aktualne władze wiele mówią o walce o polskie interesy w Unii. Zapominają jednak, że unijna „tradycja” – a w każdym razie jej część – neguje istnienie suwerennych narodów. Nic nie pokazuje tego równie dobitnie, jak tak zwany manifest z Ventotene.

 

Manifest powstał w 1941 roku na wyspie Ventotene (stąd też jego nazwa). Tam bowiem przebywali jego autorzy: Altier Spinelli, Ernest  Rossi i Eugenio Colorni. Więzieni przez faszystowski reżim włoscy socjaliści (o ile nie komuniści) przedstawili w nim wizję, ku jakiej powinna ich zdaniem zmierzać Europa po pokonaniu narodowego socjalizmu.

 

Na manifest powołuje się Komisja Europejska w swej „Białej księdze w sprawie przyszłości Europy. Refleksje i scenariusze dotyczące przyszłości UE-27 do 2025 r.” [ec.europa.eu]. Jak czytamy „manifest z Ventotene wzywał do stworzenia wolnej i zjednoczonej Europy, w której znikną dotychczasowe podziały, a byli sojusznicy i wrogowie będą ze sobą współpracować, aby nie dopuścić do powrotu dawnych absurdów Europy. Sześćdziesiąt lat temu członkowie założyciele UE, zainspirowani tą wizją pokojowej wspólnej przyszłości, rozpoczęli przełomowy proces ambitnej integracji europejskiej” [ec.europa.eu]. 

 

Co więcej, w 2011 roku w Parlamencie Europejskim powstała tak zwana Grupa Spinellego. Na jej czele stanęli prominentni lewicowi politycy tacy jak Daniel Cohn-Bendit i Joschka Fischer. Główny budynek europarlamentu w Brukseli nosi właśnie imię Spinellego.

 

W sierpniu 2016 r. na wyspie Ventotene hołd Spinelliemu oddali premier Włoch Matteo Renzi z prezydentem Francji Francois Hollande'em oraz kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Politycy złożyli na jego grobie kwiaty w kolorach UE: żółtym i niebieskim. [FOTO]

 

Manifest z Ventotene (w Polsce spopularyzowany przez Krzysztofa Karonia) wszedł więc do europejskiego politycznego mainstreamu. Przyjrzyjmy się mu zatem z bliska, zaczynając od krótkich statystyk. 

 

Dokument składa się z ponad 16 stron znormalizowanego maszynopisu. Napisany jest językiem trudnym, a nawet bardzo trudnym. Dość powiedzieć, że przeciętne zdanie liczy 28,7 słów, a najdłuższe – bagatela – 99 słów. Tej rozwlekłości nie powstydziłby się nasz Władysław Gomułka, a może nawet Fidel Castro.

 

Nacjonalizm

Autorzy manifestu [dostępny w wersji angielskiej na stronie federalists.eu] sporo uwagi poświęcają kwestii nacjonalizmu. Ich zdaniem na pewnym etapie historii odegrał on pozytywną rolę. Umożliwił bowiem przekroczenie ciasnych granic własnej osady i wzbudził solidarność. 

 

W suwerennych i demokratycznych państwach lud rozprawił się z dawnymi przywilejami, wykorzystując kartę wyborczą do pokonania możnych tego świata. Wkrótce jednak system suwerennych demokratycznych państw okazał się fasadą, konserwującą władzę gospodarczych elit. Garstka uprzywilejowanych, odgrodzona od ludu i obfitująca we wszelkie dobra żyła niczym olimpijscy bogowie, a lud tyrał ku ich uciesze.

 

Panujący powoływali się na ideały demokratyczno-liberalne dla uzasadnienia tego wyzysku. W efekcie utrwaliło się przekonanie, jakoby jedynym rozwiązaniem było pogwałcenie tej wolności i złożenie z niej ofiary na ołtarzu wszechpotężnego państwa. To zaś sprzyjało rozkwitowi totalitaryzmu.

W totalitarnej optyce „[...] naród stał się boską rzeczywistością, organizmem, który musimy postrzegać własną egzystencję, własny rozwój bez najmniejszej dbałości o szkody, jakie inni mogą cierpieć z tego powodu. Absolutna suwerenność państw narodowych doprowadziła do pragnienia każdego z nich do dominacji” oraz do powiększania przestrzeni życiowej.

 

Jest to czytelna aluzja do dążeń Niemców do zapewnienia przestrzeni życiowej dla własnego narodu i niemieckiego nacjonalizmu. Wszak manifest powstawał w mrocznych latach II wojny światowej, gdy niemieckie dążenia do powiększenia własnej przestrzeni życiowej, połączone z narodowym szowinizmem rozpętały globalną hekatombę.

 

Nacjonalizm z ruchu liberalnego stał się totalitarny i skupiony na celach wojennych. „Szkoły, nauka, produkcja, instytucje administracyjne zostały przeznaczone głównie do zwiększania siły wojskowej. [...] Oto istota totalitarnego państwa narodowego” – piszą autorzy manifestu.

 

Głównym problemem wymagającym przezwyciężenia jest jednak państwo narodowe, prawdziwa bête noire autorów manifestu. To przeciwko niemu powinni zdaniem Spinellego skierować się rewolucjoniści. Czy jednak słuszne potępienie państwa totalitarnego musi prowadzić do odrzucenia narodowej suwerenności jako takiej? Jest to co najmniej wątpliwe.

 

Autorzy manifestu, podobnie jak jego zwolennicy postulują zatem stworzenie europejskiej federacji. To jest ich główny cel. A jakie są środki? Otóż co ciekawe niekoniecznie są one demokratyczne.

 

Razem z demokratami, razem z komunistami

Autorzy manifestu nie byli bezkrytycznymi demokratami. Zwracali bowiem uwagę, że demokraci nie radzą sobie rady w trudnych, rewolucyjnych czasach. Świadczą o tym przykłady republik w Rosji, Niemczech czy Hiszpanii, które okazały się krótkotrwałe. W momencie, gdy potrzebowano odwagi i wytyczenia jasnego kierunku, demokracja prowadziła do rozpraszania sił i niekończących się dyskusji.

 

Pod względem efektywności w trudnych czasach komuniści dysponują zatem przewagą nad demokratami. Potrafią bowiem powierzyć rządy przywódcom, śmiało realizującym swe postulaty. Problemem komunistów jest jednak fiksacja na punkcie dyktatury proletariatu. W efekcie odsuwają oni na boczny tor inne „postępowe” klasy. Autorzy manifestu z Ventotene zalecają zatem rewolucjonistom współpracę zarówno z demokratami, jak i komunistami oraz innymi postępowymi siłami.

 

Zaraz, zaraz. Teraz wiemy już, że komunizm doprowadził do śmierci około 80-100 milionów osób. W 1941 roku było to mniej, co nie usprawiedliwia jednak całkiem bielma na oczach autorów manifestu. Tym bardziej jednak nieusprawiedliwione jest powoływanie się na manifest teraz, co czyni teraz Komisja Europejska.   

 

Czy szanowny Czytelniku żywisz jeszcze wątpliwości odnośnie do skrajnej lewicowości tych inspiratorów federalnej UE? Oto kolejna próbka słów jego autorów „podczas kryzysu rewolucyjnego na ruchu spoczywać będzie zadanie zorganizowania i kierowania siłami postępu przy wykorzystaniu wszystkich popularnych ciał spontanicznie tworzących jak żarzące się tygle, w których mieszają się rewolucyjne masy [...]. Za sprawą dyktatury rewolucyjnej partii powstanie nowe państwo i wokół niego narodzi się nowa, prawdziwa demokracja”.

 

Dalej autorzy przekonują, że realizacja ich wizji nie doprowadzi bynajmniej do tyranii, w co jednak można wątpić. O rewolucyjności ich postawy najlepiej świadczy następujący passus. „Nadszedł czas by pozbyć się starych uciążliwych ciężarów i przygotować się na to, cokolwiek się pojawi, zazwyczaj tak odmiennego od tego, czego oczekiwano, by pozbyć się nieudolnych wśród starych i stworzyć nowe energie wśród młodych”.

 

Gospodarka głupcze? Tak, byle nie wolna

Pod koniec manifestu, Spinelli wyszczególnia cele, do jakich powinni dążyć Europejczycy w kwestiach gospodarczych. Chodzi tu o upaństwowienie niektórych firm, reformę rolą i przemysłową uwłaszczającą robotników, tworzącą kooperatywy et cetera. Autorzy upominają się także o równość szans i zapewnienie podstawowych dóbr.

 

Socjalistyczna euro-federacja na gruzach państw narodowych – oto ponury ideał autorów Manifestu z Ventotene i ich zwolenników.

 

Marcin Jendrzejczak


DATA: 2019-01-14 11:32
AUTOR: MARCIN JENDRZEJCZAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
16
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Precz z komuną i lewicowymi !
2 miesiące temu / Jana
 
POLSKA, potrzebuje natychmiast prezydenta dyktatora, który swoimi rzeczowymi decyzjami, akceptowanymi przez większość społeczeństwa, pokona ludzi zdemoralizowanch, tych o których wspomina, ten bolszewicki manifest. Typ polityków POPiS-u, jest pozbawiony takich zasad, co czyni zło mniejsz, zaś zło większe, czy mniejsze, jest złem i powinno być eliminowane.
2 miesiące temu / ANDRZEJ S LOBRO
 
"demokraci nie radzą sobie rady w trudnych, rewolucyjnych czasach." - o co tu chodzi?
5 miesięcy temu / razar
 
Star Wars nic dodać nic ująć Jak byś nie spojrzał z któreś strony masz milczeć i robić co karzą .Nowy porządek Europejski na łasce możnych tego Świata masz co Ci trzeba przepraszam za wyrażenie I zamknij gębę .Totalny Haos czyli niszczenie Pana Boga oj ludzie opamietajcie się puki nie jest za późno!!!?
6 miesięcy temu / Adam
 
Unia zaglady Europejczykow
10 miesięcy temu / Georg
 
Innym patronem UE jest Simone Veil (1927 - 2017) ? francuska polityk i prawniczka, w latach 1974?1979 i 1993?1995 minister zdrowia, eurodeputowana I, II i III kadencji, od 1979 do 1982 przewodnicząca Parlamentu Europejskiego, członkini Rady Konstytucyjnej i Akademii Francuskiej. Przyczyniła się do uchwalenia w 1975 tzw. ustawy Veil, wprowadzającej dopuszczalność przerywania ciąży na żądanie kobiety.
11 miesięcy temu / Rys
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.