DZIŚ JEST:   12   GRUDNIA   2018 r.

NMP z Guadalupe
Św. Finiana z Clonard
Bł. Konrad z Offidy
 
 
 
 

Ksiądz Isakowicz-Zaleski o ukrywaniu nadużyć homoseksualnych: „takie przypadki były też w Polsce”

Ksiądz Isakowicz-Zaleski o ukrywaniu nadużyć homoseksualnych: „takie przypadki były też w Polsce”
Fot. TVP Info

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski na antenie TVP Info zarzucił hierarchom polskiego Kościoła „zamiatanie pod dywan” nadużyć seksualnych duchowieństwa. Otwarte, personalne oskarżenia padły z jego ust pod adresem byłego wieloletniego nuncjusza apostolskiego, arcybiskupa Józefa Kowalczyka, między innymi w związku ze sprawą arcybiskupa Juliusza Paetza.

 

Tematem poniedziałkowej, wieczornej audycji Jana Pospieszalskiego „Warto Rozmawiać” były skandale homoseksualne, wstrząsające Kościołem katolickim. Uczestnicy audycji odnieśli się do zacytowanych w programie fragmentów Świadectwa arcybiskupa Carla Marii Vigano.

 

Pisarz i publicysta Grzegorz Górny zwrócił uwagę, że wspomniany hierarcha, jako były wieloletni nuncjusz apostolski w Stanach Zjednoczonych, jest jedną z najlepiej poinformowanych osób w kwestii nadużyć obyczajowych wśród amerykańskiego duchowieństwa. Jest także uważany za osobę wiarygodną. Cieszył się zaufaniem trzech kolejnych papieży, zajmował się – z powodzeniem – sprawą nadużyć finansowych w państwie watykańskim.

 

Jan Pospieszalski przytoczył niektóre stwierdzenia zawarte w dramatycznym Świadectwie, w tym sformułowane personalnie oskarżenia: wobec kardynałów Tarcisia Bertone, Angelo Sodano i Pietro Parolina – o tuszowanie przypadków nadużyć seksualnych, a także Vincenza Paglii i Francesca Coccopalmerio – o współtworzenie homoseksualnego nurtu, który zmierza do obalenia katolickiego nauczania na temat sodomii.

 

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski tak powiedział o ostatnich wydarzeniach: – Jest to objaw choroby, która drąży Kościół od dziesiątków lat. Im dalej, tym jest gorzej. To jest gwałtowny wybuch ze strony arcybiskupa, który uważa, że tak dalej być nie może, i uważa, że należy poinformować o tym opinię publiczną. Nie chcę oceniać arcybiskupa Vigano, jak i treści listu, natomiast jest to sytuacja bez precedensu. Do tej pory nie mieliśmy takiego przypadku żeby tak ważny hierarcha (…) napisał list z tak mocnymi zarzutami. Nie wiem, czy one są prawdziwe. Liczba tych zarzutów jest ogromna. Gdzie tkwi problem? Według mnie, od wielu lat powraca ta sama choroba. To jest po prostu demoralizacja części duchownych – to bardzo przykre, bo dotyczy bardzo ważnych hierarchów: kardynałów, biskupów, także pracowników kurii rzymskiej – którzy dopuścili do działalności pro-homoseksualnej w tych szeregach i, co jeszcze gorsze, do ukrywania tego.

 

Duchowny przypomniał, że próby naprawienia sytuacji nie przynosiły efektów ze względu na blokadę funkcjonującą wewnątrz instytucji Kościoła. Mechanizm ten działał za pontyfikatu papieża Jana Pawła II, ale i wcześniej – kiedy na Stolicy Piotrowej zasiadał Paweł VI.

 

– To głos takiego „sprawiedliwego proroka”, który mówi, że dalej już tak nie można – ocenił wystąpienie arcybiskupa Vigano ksiądz Isakowicz-Zaleski. – Nie znam z najnowszej historii publicznego wezwania ze strony arcybiskupa czy kardynała do papieża, żeby ustąpił. To jest sytuacja bez precedensu. Jeżeli Kościół nie znajdzie rozwiązania problemu tzw. homoherezji, może się rozpaść. Stopień deprawacji jest ogromny, niewiara w możliwość rozwiązania tej sytuacji taka sama, a milczenie papieża Franciszka (…) moim zdaniem, jest na jego niekorzyść i na niekorzyść Kościoła. Papież jako Ojciec, Sługa Sług Chrystusowych, powinien zabrać głos. A jeżeli milczy, to daje bardzo dużo do zrozumienia, że nie jest zdolny do powiedzenia prawdy (…). W tym momencie jedynym rozwiązaniem jest powiedzenie prawdy do końca, do bólu.

 

Grzegorz Górny przywołał opinię kojarzonego z lewicą watykanisty Marca Politiego, który wyraził przekonanie, iż nawet jeśli arcybiskupem Vigano kierowałyby „nikczemne pobudki”, to i tak bardzo poważne zarzuty, które wyszły spod jego pióra, należy zweryfikować. Podobnego zdania jest Episkopat amerykański, który domaga się wyjaśnienia oskarżeń byłego nuncjusza.

 

Publicysta przypomniał ogromnej skali skandal pedofilski, który wybuchł w Stanach Zjednoczonych w 2002 roku. Kościół jako jedyna publiczna instytucja postanowił się wówczas sam oczyścić (pomimo, że w szkołach przypadki pedofilii zdarzały się aż sto razy częściej – sic!) i nawet wdrażał rożne „programy naprawcze”, ale wszystkie te działania nie przyniosły pożądanego efektu.  – Biskupi zostali wyłączeni z tych programów, zaś kardynał McCarrick, który miał być twarzą odnowy moralnej i duchowej, okazał się tkwić po uszy w tym bagnie – wyjaśniał Grzegorz Górny przyczyny obecnej nieufności społeczeństwa wobec hierarchów amerykańskich oraz wobec Stolicy Apostolskiej.

 

Dyskutanci przypomnieli również głośną przed laty sprawę arcybiskupa poznańskiego Juliusza Paetza. Papież Jan Paweł II dowiedział się o niej dopiero dzięki interwencji osób świeckich, czyli – jak sprecyzował ksiądz Isakowicz-Zaleski – „przez panią profesor [Wandę] Półtawską, która jako sprawiedliwa kobieta powiedziała to, czego nie chciał powiedzieć nuncjusz papieski, późniejszy prymas”.

 

Według duchownego, istotą sporu targającego dziś częścią wpływowych hierarchów Kościoła jest to, czy osoby homoseksualne mogą być dopuszczane do święceń kapłańskich. – Dopiero Benedykt XVI powiedział jasno, że nie wolno wprowadzać do seminariów homoseksualistów – przypomniał dodając, że w wielu seminariach, także polskich, ów zakaz nie jest przestrzegany.

 

– Takie przypadki w polskim Kościele były (sprawa arcybiskupa Paetza). Tutaj krył sprawę, mówię to z całą odpowiedzialnością, ówczesny nuncjusz papieski, późniejszy prymas, Józef Kowalczyk, serdecznie zaprzyjaźniony z arcybiskupem Paetzem. Przez jego krycie sprawa dotarła do papieża dopiero, kiedy w czasie kolacji pani Półtawska, jak sprawiedliwa Katarzyna ze Sieny, wręczyła ten list. I co się okazało? Nigdy tej sprawy nie wyjaśniono. Minęło 16 lat i nie ma odpowiedzi ze strony Kościoła w Polsce, czy arcybiskup Paetz był winny, czy nie – powiedział ksiądz Isakowicz-Zaleski. Wyraził też wątpliwości co do wsparcia, jakiego słusznie mogliby oczekiwać od biskupów kapłani dążący do ukrócenia homoseksualnej plagi wśród duchowieństwa. – Nuncjusz papieski, który był, to jedyny przypadek w historii, 22 lata w Polsce, zrobił dużo, żeby tuszować wiele różnych spraw. Parę dni temu obchodził 80. rocznicę urodzin. Pojechało tam 40 biskupów (…) jakby pokazując, że są po jego stronie, czyli są po stronie tego, który tuszuje. W czym leży dramat według mnie? Księża, którzy o tym wiedzą, są tłamszeni (…) Silne lobby które jest na górze powoduje, że wyjście z tą sprawą oznacza, że trzeba się schować za kamerą, kodować swój wizerunek. Myślę, że jeżeli w Kościele polskim też nie nastąpi przełom w sprawie homoseksualistów, to nie trzeba daleko szukać. Jeżeli niektórzy księża biskupi przyjmują do seminariów ludzi, którzy ewidentnie mają skłonności homoseksualne, łamią to, co uczynił Benedykt XVI.

 

W programie kilkakrotnie padło – poparte dobitnymi danymi – stwierdzenie, że kwestia pedofilii w Kościele jest wtórna wobec problemu homoseksualizmu wśród duchowieństwa. Jan Pospieszalski przypomniał m.in. sprawę „lawendowego lobby” w diecezji płockiej.

 

 

Źródło: TVP Info

RoM

 

 

Polecamy również:

 

  


DATA: 2018-09-05 19:23
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
13
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Red.Pośpieszalski moderując spotkania i dokonując ocen często zatrzymuje [swój] tok myśli na J.P.II ? Dziwnie i nienaturalnie to wygląda. Tak jakby się pilnował aby >nie przekroczyć dozwolonej granicyświętym< a kto >wrogiem< kościoła ? Dlatego warto zadać pytanie do jakiego miejsca w najnowszej historii Kościoła należy >powiedzieć PRAWDĘ
3 miesiące temu / iskierka
 
Pierwotnym skandalem było piastowanie najwyższych stanowisk w reprezentacji katolików polskich przez wyjątkowego zboczeńca, jak byl Jerzy Zawieyski, porównaj: Joanna Siedlecka, Obława. Losy pisarzy represjonowanych, Warszawa: Wyd. Prószyński i S-ka, 2005, W latach 1956?1957 przewodniczący Ogólnopolskiego Klubu Postępowej Inteligencji Katolickiej, następnie prezes warszawskiego KIK-u. W 1957 został posłem klubu katolików "Znak", mandat pełnił w II, III i IV kadencji Sejmu. W dziesiątą rocznicę śmierci 18 czerwca 1979 ks. Bronisław Dembowski odprawił Mszę Świętą w warszawskim kościele św. Marcina, podczas której prymas kard. Stefan Wyszyński wygłosił homilię poświęconą życiu i twórczości Zawieyskiego. Po mszy odsłonięta została tablica pamiątkowa w wirydarzu klasztoru Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża.
3 miesiące temu / Rys
 
Trzeba wyplenić tę zarazę homo w szeregach duchowieństwa, zwłaszcza wyższego. "Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?" ! Kor.5,6
3 miesiące temu / prezbiter
 
Zawsze uważałem że ks. Isakowicz-Zalewski ma do powiedzenia coś ważnego. Szkoda tylko że z tego powodu nigdy nie będzie biskupem czy członkiem episkopatu.
3 miesiące temu / John
 
@zenon Ja znam przypadek z seminarium w Krakowie gdzie chłopak został usunięty po trzech miesiącach. Dlatego ponieważ wieczorami zbyt dużo się modlił i namawiał do takiej modlitwy kolegów. W oficjalnym oświadczeniu o wydaleniu kleryka napisali mu że został wyrzucony za niewłaściwe zachowanie noszenie rąk w kieszeni na korytarzu co rzekomo miało obrażać grono księży profesorów z PAT. Tak to niestety wygląda a klerycy ze sklonnosciami homoseksualnymi są tam do dzisiaj już mają sutanny.
3 miesiące temu / Tradi
 
Kuzyn po maturze poszedl do seminarium w Poznaniu za czasow swietnosci Paetza. Po tygodniu sie zwinal do domu. I nie byl to problem naglej utraty wiary. Tylko zachowania innych.
3 miesiące temu / Zenon
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.