DZIŚ JEST:   27   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Frumencjusza z Aksum
Św. Sabiny, męczennicy
 
 
 
 

Krytyka ze strony włoskich hierarchów wzmacnia rząd. Społeczeństwo nie chce imigrantów

Krytyka ze strony włoskich hierarchów wzmacnia rząd. Społeczeństwo nie chce imigrantów
Kenny Karpov/SOS Mediterranee/Handout via Reuters

Włoscy duchowni Kościoła katolickiego i media zależne od episkopatu Italii skrytykowali liderów dwóch rządzących partii: Matteo Salvini’ego z Ligii Północnej i Luigi’ego Di Maio z Ruchu Pięciu Gwiazd. Poszło o restrykcyjną politykę imigracyjną. Co ciekawe, krytyka powiększyła grono zwolenników rządu.

 

Ostatnio katolickie czasopisma we Włoszech, w tym gazeta należąca do episkopatu - „Avvenire” - potępiły postawę Salvini’ego wobec imigracji i „rasistowską” oraz „ksenofobiczną” retorykę. Świecki tygodnik zaś „Famiglia Cristiana” porównał ministra do szatana.

 

Salvini, pełniący funkcję ministra spraw wewnętrznych, po miesiącach narastającej krytyki zareagował mówiąc, że jest zakłopotany oskarżeniami katolickich publikacji, ponieważ jego partia polityczna popiera domowe nauczanie, prawo do życia i tradycyjną rodzinę. - Szczerze mówiąc, nie mogę tego zrozumieć. Taka zajadłość sprawia, że ​​jestem bardzo zakłopotany – żalił się Salvini w długim wywiadzie opublikowanym 9 sierpnia na stronie informacyjnej La Bussola Quotidiana, prowadzonej przez katolickich dziennikarzy.

 

- Istnieje ukryte uprzedzenie, którego nie potrafię wyjaśnić, ale mam do czynienia z nim - powiedział. I dodał: - Wspaniałą rzeczą jest to, że po publikacji o mnie na pierwszej stronie autorstwa Famiglia Cristiana i atakach Avvenire, wielu mężczyzn i kobiet Kościoła napisało do mnie, podpisując się imieniem i nazwiskiem oraz podając adres, zachęcając, bym kontynuował obecną politykę. Nawet księża i biskupi – podkreślił.

 

Minister zapewnił, że jest przyzwyczajony do takiego zachowania w polityce, „ale w świecie, który czyni otwartość, dialog, [i] trzeźwość swoim znakiem firmowym, nie spodziewałem się takiej atmosfery”. W wywiadzie Salvini podkreślił, że ​​chociaż kilka katolickich publikacji mogło go skrytykować, wielu katolickich wyborców nadal go wspiera i co więcej, to poparcie zwiększyło się, na co wskazują wyniki sondaży. To swoisty ewenement zważywszy na to, jak bardzo jest rozdrobniona scen polityczna.  

 

Z powodu ataku katolickich czasopism na rząd, zdaniem niektórych włoskich dziennikarzy, chciano doprowadzić do obalenia Salvini’ego, stojącego na czele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Tygodnik „La Verita” podejrzewa nawet, że Salvini ma specjalne „dossier” na temat nadużyć, które mogłyby upokorzyć Kościół. Polityk zaprzeczył. - Nie, nie, nie, nie mam nawet połowy pliku – zapewnił szef włoskiego MSW w wywiadzie, dodając, że także „nie chce nawet wierzyć”, by na czele opozycji stała mniejszość katolicka, która korzysta na polityce otwartości wobec imigrantów.

 

Salvini, który odwiedził Foggię w południowych Włoszech, gdzie ostatnio doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego zginęło 12 imigrantów pracujących w lokalnych gospodarstwach, stwierdził, że jedynie „imigracja kontrolowana gwarantuje prawa zarówno Włochom, jak i imigrantom”. Wyjaśnił także, że jedynym antidotum na rasizm jest „przywrócenie przestrzegania praw, zasad, [...] i kontrola tego, kto przyjeżdża i wyjeżdża z kraju”.

 

Salvini od początku ubiegania się o władzę w kraju był krytykowany przez duchownych Kościoła katolickiego. Bowiem już podczas kampanii poprzysiągł na różaniec i Biblię, że wywiezie ponad pół miliona nieudokumentowanych imigrantów z Włoch, jeśli wygra wybory. - Wydawało mi się to normalne - wyjaśnił w wywiadzie.

 

Polityk zapytany o swój stosunek do surogacji, ideologii gender i pseudomałżeństw homoseksualnych odpowiedział, że jest takie jak nauczanie Kościoła. Absolutnie sprzeciwia się „małżeństwom homoseksualnym”, stanowczo potępił surogację i „podobne horrory”. - Będziemy bronić naturalnej rodziny opartej na związku mężczyzny i kobiety – zapewnił. - Wykorzystam całą swą władzę do tego – mówił.

 

Minister jest także krytyczny wobec dystrybucji środków antykoncepcyjnych w szkołach, dodając, że „szczególnie ważne jest kształcenie” młodych ludzi w kierunku wstrzemięźliwości. Jednocześnie wskazał na potrzebę realizacji polityki prorodzinnej, przyznając kobietom premie za rodzenie dzieci i obniżając podatki.

 

Salvini wskazał na zagrożenie islamskim radykalizmem i jego związek z nielegalną imigracją, mówiąc, że walka z terroryzmem jest „święta” i że nadzorowanie islamskiej obecności w Italii jest niezbędne dla ochrony wartości i tożsamości kraju. - Jest oczywiste, że fanatyczne interpretacje Koranu są niezgodne z naszymi wartościami wolności i chrześcijańskimi wartościami – tłumaczył. - Jestem zaskoczony, że pewni hierarchowie katoliccy udają, że tego nie rozumieją - dodał. Szef ministerstwa bezpieczeństwa wewnętrznego ogłosił także, że jest doskonale przygotowany do wdrożenia swojej wizji Włoch.

 

Jego partia, której członkowie sprawują kontrolę nad resortami zajmującymi się sprawami rodziny i niepełnosprawnych, edukacją i bezpieczeństwem wewnętrznym, jest przeciw sodomskim „ślubom”, za zawieszeniem krzyży w każdym budynku publicznym, w tym w szkołach i za zamknięciem portów dla statków NGO-sów zwożących imigrantów do Europy. Minister Salvini chce deportować nieudokumentowanych migrantów i surowo egzekwować prawa dotyczące zachowania bezpieczeństwa granic.

 

Lewicowy portal „Politico” również klika dni temu ubolewał, że włoscy katolicy radykalizują się i nie słuchają papieża Franciszka, popierając twarde stanowisko ministra spraw wewnętrznych. Jak zauważa „Politico”, papież i szef włoskiego MSW prezentują zgoła odmienne poglądy wobec polityki migracyjnej i „kłopot Franciszka polega na tym, że Salvini wydaje się wygrywać, nawet wśród katolickich wyborców”.

 

Portal przypomina, że od czasu wyboru na Stolicę Piotrową w 2013 r. argentyński papież opowiada się za przyjaznym podejściem wobec imigrantów „zgodnie z tradycją Kościoła”. „Gdyby włoscy katolicy podążali za przykładem Franciszka, można byłoby oczekiwać, że odwrócą się od Salvini’ego. Zamiast tego, podobnie jak reszta kraju, zmierzają w jego kierunku” - czytamy.

 

W 2015 roku, w szczycie kryzysu migracyjnego w Europie, Franciszek apelował do katolików, by otworzyli swoje drzwi „uchodźcom, którzy uciekają przed śmiercią, wojną i głodem”. „Niech każda parafia, każda wspólnota religijna, każdy klasztor, każda świątynia w Europie przyjmie jedną rodzinę, poczynając od mojej diecezji rzymskiej” - powiedział.

 

Ostatnio jednak stało się jasne – czytamy na portalu – że „nie wszystkie owieczki z jego stada podążają w tym kierunku”. „Politico” cytuje wypowiedź Luci Comodo, szefa Ipsos, firmy badającej opinię publiczną:  „W tej chwili istnieje wyraźna różnica pomiędzy ważną częścią opinii katolickiej a opinią hierarchii kościelnej” – podkreślił Comodo.

 

„Postawa Salvini’ego wywołała oskarżenia o rasizm - ale nagrodziła go również błyskawicznym wzrostem poparcia w sondażach. Od marca ogólne poparcie dla jego partii wzrosło z 17 punktów procentowych do poziomu około 30 procent. Jedyny partner Ligi we włoskiej koalicji rządzącej, antyestablishmentowy Ruch Pięciu Gwiazd cieszy się podobnymi ocenami” – zauważa portal. Tymczasem popularność papieża we Włoszech spadła z 88 procent w 2013 r., do 71 procent. Jednym z kluczowych powodów spadku ocen, według autora sondażu Ilvo Diamanti, jest migracja.

 

„Atmosfera uległa pogorszeniu, a katolicy nie są na nią odporni” – tłumaczył Oliviero Forti, szef polityki migracyjnej w Caritas Italia, zaangażowanej w niesienie pomocy imigrantom. „Dla wielu z tych katolików Ojciec Święty nie jest już postrzegany jako duchowy przewodnik. Wręcz przeciwnie, w niektórych przypadkach oskarża się go o oddalenie się od rzeczywistych problemów, z którymi borykają się ludzie” – dodał.

 

Źródło: cruxnow.com., politico.eu

AS


DATA: 2018-08-17 08:06
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
7
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Obym się mylił, ale bardzo wiele działań "możnych tego świata", Papieża Franciszka, jak i wielu przedstawicieli KK w pogoni za politpoprawnością, zło ubiera w piękne szatki i kosztem własnych narodów, własnych wyznawców realizuje zapowiedzi apokalipsy w rękach muzułmanów.
ponad 2 lata temu / odszkodowania
 
właśnie słucham książki Józefa Mackiewicza "Watykan w cieniu czerwonej gwiazdy" to wszystko już było. Watykan od czasów Jana XXIII zaczął się dogadywać z komunizmem światowym i trwa to do dziś (tak komunizm światowy to ciągle żywa idea i jednym z jej objawów jest neomarksizm ) Paweł VI był tylko gorszy a my żyliśmy potem w nieświadomości bo byliśmy dumni z naszego Papieża i wszyscy emocjonalnie do tego podchodzili i podchodzą nie zaś na chłodno - a czy on był taki idealny to temat na inna dyskusje. Franciszek i duża część episkopatu to po prostu kontynuacja tej linii która wcześniej doprowadziła do prawie całkowitego zniszczenia chrześcijaństwa na zachodzie Europy. Dlatego też tak nienawidzą Piusa XII oskarżając go o współprace w Hitlerem itd. a przyczyna jest inna Pius XII był ostanim papieżem który oficjalnie potępiał komunizm i walczył z nim jak z zaraza a o tym jest jakoś cicho.
ponad 2 lata temu / maciek
 
W Polsce też mamy takich nierozumnych hierarchów, którzy w bezrozumny i mało ewangeliczny sposób namawiają do przyjmowania emigrantów. Trudno polemizować z ich retoryką. Prymas Wyszyński ustawiłby wszystkich tych oświeconych odpowiednio do pionu. Zresztą brak silnego konkretnego przywódcy Kościoła w Polsce i na świecie rodzi takie dziwaczne kwaitki.
ponad 2 lata temu / Krakusik
 
Bramy piekielne nie przemogą Kościoła świętego, choćby na jego czele postawiły ludzi niegodnych.
ponad 2 lata temu / Ryszard Kubaszko
 
Dziwi mnie też, a momentami wręcz budzi niesmak, narzucanie przez niektóre środowiska wszystkim katolikom założenia, że papież to na pewno (jak sam Wszechwiedzący?) zna się na wszystkich rodzajach problemów świata - a "kto nie skacze", ten nienawidzi papieża. Czemu mają służyć takie insynuacje? Bo na pewno nie wspólnemu poszukiwaniu prawdy i dobrych rozwiązań.
ponad 2 lata temu / sp
 
Kościół włoski, w swej pogoni za poprawnością polityczną i chęcią przypodobania się Prymasowi Włoch (a jakże, jest jeszcze taki tytuł!), staje w opozycji do oczekiwań wiernych i w ten sposób podkopuje swą pozycję w społeczeństwie. Podobne głosy dają się słyszeć także w polskim Kościele i z tym samym efektem finalnym...
ponad 2 lata temu / Karol
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.