Kard. Marx zapowiada: Zrobimy wszystko, co możemy jako Niemcy. Rzym to nie jest Kościół powszechny

73557.jpg
fot. REUTERS/Ina Fassbender / FORUM

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec Kardynał Reinhard Marx zapowiada zmiany na Drodze Synodalnej. Jak podkreśla, Niemcy mogą pewne sprawy uregulować sami. W jego ocenie trzeba dopuścić kobiety do głosowania na Synodach Biskupów. Postępowy purpurat deklaruje też otwartość w kwestii kapłaństwa kobiet, jak również zmian.

 

Na przełomie stycznia i lutego w Kościele katolickim w Niemczech odbędzie się pierwsze spotkanie Zgromadzenia Synodalnego. To główny organ Drogi Synodalnej, procesu reform rozpoczętego 1 grudnia 2019 roku przez Kościół nad Odrą.

Zróbmy to razem!

 

Kardynał Reinhard Marx, jeden z głównych inicjatorów Drogi przestrzegł niemieckich katolików przed zbyt dużymi oczekiwaniami względem Drogi Synodalnej. - Nie można oczekiwać, że w ciągu dwóch lat damy w Niemczech odpowiedzi na pytania teologiczne, o których dyskutuje się od pokoleń – powiedział Marx w wywiadzie dla niemieckich gazet diecezjalnych. Stwierdził, że pewne problemy w historii Kościoła rozwiązywano dopiero po kilkudziesięciu czy 100 latach.  Zapewnił, że ideą Drogi Synodalnej nie jest „wymyślenie Kościoła na nowo”. Zadeklarował jednak, że wiele rzeczy musi się zmienić.

 

- Musimy jednak rozpoznać to, co konieczne i możliwe i potem to zrobić. Nie możemy ustępować i pudrować rzeczywistości – dodał.

 

- Droga Synodalna nie może skończyć się na niczym. Na jej końcu muszą być możliwe najbardziej jasne skutki lub wyniki głosowania. Jeżeli dwie trzecie biskupów zagłosuje za czymś, co można uregulować u nas w Niemczech, to oczywiście wcielimy to w życie – zapewnił hierarcha.

 

Jak podkreślił, „Rzym to nie jest Kościół powszechny”, bo Kościół powszechny „składa się „z” i istnieje „w” Kościołach lokalnych”.

 

W sprawie kwestii konkretnych Marx mówił o roli kobiet. Jak zapowiedział, panie muszą w Kościele otrzymać możliwość współdecydowania.

 

Nie mogę sobie na przyszłość wyobrazić, że na jakimś Synodzie siedzieć będzie razem 200 mężczyzn i w samotności dyskutować o Kościele. To nie jest dobre – powiedział.

 

Dlaczego na końcu Drogi Synodalnej nie miałaby pojawić się propozycja, aby na Synodach na szczeblu światowym lub na szczeblu narodowym silniej uwzględnić świeckich, a zwłaszcza kobiety, nie tylko jako doradców, ale także jako osoby głosujące? – zapytał.

 

Czy chcemy w przyszłości Konferencji Episkopatów, w których nie będzie obecnych żadnych kobiet lub w ogóle świeckich? Nie chcemy rozmawiać o przyszłości Kościoła w zamkniętym kręgu – dodał hierarcha.

 

Dopytywany o problem święceń kapłańskich dla kobiet Marx powiedział, że „nie wie, w jaki sposób można byłoby przezwyciężyć tak silny znak nauczycielski”, jakim jest decyzja św. Jana Pawła II z Ordinatio sacerdoalis. Kardynał zaręczył jednak, że „nie uważa dyskusji na ten temat za zamkniętą”.

Następnie hierarcha mówił o konieczności wprowadzenia w Kościele katolickim w Niemczech nowego podziału władzy, tak, by zyskać więcej transparentności.

 

Purpurat odniósł się też do sprawy celibatu. W jego ocenie trzeba stworzyć klimat, w którym będzie można zastanowić się nad tym, jak postać kapłana „może na powrót rozbłysnąć” i odzyskać wiarygodność po skandalach seksualnych. Marx powiedział, że trzeba jego zdaniem zmienić sposób przeżywania celibatu.

 

Nie chodzi bynajmniej o to, by go znosić, ale zmienić funkcjonowanie kapłanów-celibatariuszy, silniej włączając ich w życie całej katolickiej społeczności. Marx podkreślił przy tym, że na Synodzie Amazońskim dyskutowano o wprowadzeniu „wyjątków” od celibatu kapłańskiego.

 

Źródło: Katholisch.de

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: