DZIŚ JEST:   23   MAJA   2019 r.

Św. Leoncjusza, biskupa
 
 
 
 

Jak to drzewiej bywało, czyli nieznane Popielcowe zwyczaje

Jak to drzewiej bywało, czyli nieznane Popielcowe zwyczaje
Julian Fałat, Popielec (akwarela) 1881, domena publiczna via Wikimedia Commons

Wstępna Środa, Popielec czy Środa Popielcowa - niezależnie od nazwy, dzień rozpoczynający w Kościele Wielki Post miał zawsze wyjątkowy charakter. Wbrew pozorom jednak minione epoki nie zawsze łączyły tę datę z zadumą i umartwieniem.

 

Stosowany w kościołach podczas Mszy Świętych we Wstępną Środę popiół ma wymowną symbolikę: oznacza kruchość ludzkiego życia, które niczym nakładany na nasze głowy proszek, może zostać zdmuchnięte - prochem jesteś i w proch się obrócisz (Rdz 3, 19). Uzmysławia nam to marność spraw ziemskich. Wszystkie skarby po tej stronie nieba są tak naprawdę niczym. Przejście do wieczności zweryfikuje nasz prawdziwy skarbiec, skarbiec uczynków.

 

Mimo, iż współcześnie rozpoczynająca Wielki Post uroczystość w surowy sposób wpływa na nasz rytm życia, zmieniając nawet naszą dietę, to tradycja ludowa podchodziła do Popielca zupełnie inaczej. Chociaż ciężko uwierzyć, to pobożny polski lud bawił się tego dnia i stroił figle w niepowtarzalny sposób.

 

Jak piszą Katarzyna i Krzysztof Braunowie w książce „Zwyczaje Doroczne”, we Wstępną Środę naród bawił się przy pomocy... popiołu. „Nad wejściem do karczmy wieszano przetak napełniony popiołem z wiązanym doń sznurkiem. Gdy ktoś wchodził przez drzwi, siedzący wewnątrz karczmy ciągnął za sznur i obsypywał wchodzącego popiołem” - czytamy.

 

Inaczej „celebrowano” Popielec na Kurpiach: chłopcy biegali po wsi „sypiąc popiół na dziewczęta”. Nieciekawy los czekał również łysych, których bito po głowie... grochem.

 

Środa popielcowa była również czasem... karania dziewcząt, które nie wyszły za mąż w karnawale. Z kolei młode mężatki tego dnia dołączano do społeczności starszych kobiet. Było to tak zwane „wkupne do bab”.

 

Dopiero „od czwartku po Środzie Popielcowej następował już, jak powszechnie mówiono, solenny post”, a lud katolicki rozpoczynał prawdziwe przygotowania do Paschy. Surowość Wielkiego Postu zatrwożyłaby niejednego współczesnego tradycjonalistę. 40 dni bez mięsa? Toż to dla dzisiejszego świata prawdziwa katorga, szczególnie, że - inaczej niż jeszcze sto lat temu - ze sklepowych półek kusząco zerkają na nas świeże mięsa, szynki i inne pyszne wyroby.

 

Ścisłe przestrzeganie okresowej bezmięsnej diety rozpoczynało się już w Popielec, gdy kobiety... wypalały patelnie i narzędzia kuchenne, by - jak czytamy w książce „Mały rytuał domowy. Rok rodziny katolickiej” - nie pozostał na nich nawet gram zwierzęcego tłuszczu.

 

Kto dzisiaj odważyłby się podjąć wyzwanie, jakiemu przed dekadami musieli sprostać nasi przodkowie?

 

Michał Wałach






DATA: 2017-02-28 10:56
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

(2) Te przepisy miały swoje uzasadnienie w liturgii, kiedy to aż do nieszczęsnych "reform" za Piusa XII nieszpory w dni powszednie wielkiego postu odmawiane miały być przed (lub około) południa (do dziś taką praktykę można spotkać w obrządku wschodnim, greckim). Stąd też wzięła się antycypacja jutrzni dzień wcześniej, znana jako tzw. Ciemne Jutrznie (Tenebrae). Ta praktyka niejako podtrzymywała starożytną zasadę by pościć cały dzień do wieczora. Skoro przyśpieszono modlitwy wieczorne (nieszpory), to post uległ w zluzowaniu nie tracąc swego istotnego charakteru. Bliską temu praktykę można dostrzec u błędnowierców mahometańskich, którzy niechybnie podpatrzyli posty chrześcijańskie z I tysiąclecia i wepchnęli ówczesne zasady do swoich zwyczajów jako tzw. Ramadan. Przy czym dzienny post kończy się u nich wieczornym ucztowaniem na całego. Dla budowlańców oznacza to wyżerkę po czasem całodziennym wylegiwaniu się na budowie.
ponad 2 lata temu / Cor Cogitans
 
(1) Należy przypomnieć dokładniej dawne przepisy postne, które w Polsce mimo zaborów do pocz. XX w. obowiązywały. A zatem: wszystkie dni postu (czyli dni powszednie od Popielca do południa Wielkiej Soboty) były dniami tzw. postu ścisłego, czyli jakościowego (mięsko pa pa!) i ilościowego (raz do syta). Przy czym wtedy były następujące kategorie postu: wstrzemięźliwość i post ścisły. Pierwszy aż do końca XVIII w. dotyczył także nabiału, co niektórych przybyszów do I Rzplitej czasami frasowało ("Jak to? Bez mleka?"). Drugi zaś był bardziej wymagający (i konsekwentny) od zasad, które są rozpowszechniane wg CIC w kręgach tzw. tradycjonalistów. Czyli: nie tylko należało ograniczyć spożycie do jednego posiłku do syta, ale trzeba było przy tym robić to wstrzemięźliwie (biezmięśnie - temu czyszczono z tłuszczu mięsnego patelnie), a dodatkowy można było posilić się wieczorem małym (bezmięsnym rzecz jasna) posiłkiem. CDN...
ponad 2 lata temu / Cor Cogitans
 
Dla mnie post zawsze był czymś fajnym ze względu na jedzenie. Wtedy na stole pojawiała się ryba, sery, pasty jajeczne i inne wegetariańskie rzeczy. A mięso było na co dzień więc coś powszedniego, nudnego. Teraz poszczę przez cały czas bo jestem wegetarianką :-)
ponad 2 lata temu / Ja
 
"Toż to dla dzisiejszego świata prawdziwa katorga, szczególnie, że - inaczej niż jeszcze sto lat temu - ze sklepowych półek kusząco zerkają na nas świeże mięsa, szynki i inne pyszne wyroby." Katorga ? - toć jak człowiek pomyśli o jakości mięsa i wędlin w większości sklepów to może jednak łatwiej przyjdzie mu pościć :) ?
ponad 2 lata temu / Andrzej
 
@wnioskujacypoprawnie, idź na "Zerwany kłos" i nie zawracaj gitary. Może szlachta była lepsza? To była dopiero banda i jaki upadek. A teraz co poniektórzy właściciele odszkodowań chcą. Bezwstyd.
ponad 2 lata temu / ddf
 
"Pobożny polski lud". Brzmi to nadzwyczaj groteskowo. Wystarczy spojrzec glebiej w te pradawne zwyczaje polskiego ludu to wlos sie na glowie jeży. Zabobon wtorne poganstwo a wszystko pod przemoznym batem dobrodzeja ktory bezceremonialnie łajał ten pobozny lud przy kazdej okazji (rzecz jasna dobrze czynil). Wystarczy zajrzec do Chlopow Reymonta zgroza pijanstwa obzarstwa klotliwosci i lubieznosci. Potem wszystko do kosciolka gnalo wedle starej zasady Panu Bogu swieczke...
ponad 2 lata temu / wnioskującypoprawnie
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "49781"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.