DZIŚ JEST:   16   WRZEŚNIA   2019 r.

Św. Cypriana, męczennika
Św. Korneliusza, papieża
 
 
 
 

„A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do ojczyzny”.

Inna droga Trzech Mędrców

Inna droga Trzech Mędrców
Obraz "Pokłon Trzech Króli" Rogera van der Weydena (ok. 1455 r.)Foto: Wikipedia/domena publiczna

W odwiecznym konflikcie „tego, co chce świat”, a „tym, czego chce Bóg” Trzej Królowie mogą stanowić symbol wyraźnego opowiedzenia się po stronie cywilizacji życia. Trzeba „tylko” zmienić drogę i pójść za Tym, który jest Drogą, Prawdą i Życiem.


Kończące przeznaczoną na uroczystość Objawienia Pańskiego perykopę słowa, kierują naszą uwagę ku „innej drodze”, którą to podążyli trzej Mędrcy po oddaniu pokłonu nowonarodzonemu Dziecięciu. Wchodząc na nią z pewnością zdawali sobie sprawę z ogromu ryzyka jakie wiązało się z taką decyzją. Narażali się bowiem na straszliwy gniew Heroda, który prosił Mędrców, by donieśli mu o miejscu narodzin Mesjasza. Władca równocześnie zapewniał swoich gości, że z największą radością uda się tam i przywita Nowonarodzonego w swym królestwie. Mędrcy mogli jednak przypuszczać z jakiego rodzaju władczą „prośbą” mają do czynienia. Używając języka zaczerpniętego z prozy Mario Puzo śmiało można ją określić mianem „propozycji nie do odrzucenia”. Potwierdza to dalszy opis ewangeliczny: „Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew”. Król Judei nie przypuszczał jednak, że dla jego niedawnych gości wizyta w betlejemskiej stajence stanowiła punkt zwrotny w dotychczasowym życiu. Po tym jak poznali „nową drogę” nie zamierzali już podążać utartymi szlakami.

 

Spotkanie z Nowonarodzonym zmieniło nie tylko plany powrotne Mędrców ale i ich samych. Opuszczający Betlejem choć ich wygląd nie uległ zmianie, nie byli już tymi samymi osobami. Ich trud wędrówki za gwiazdą został wynagrodzony. Kluczowym faktem zdaje się być postawa jaką przyjęli Mędrcy wobec spotkania z Boskim Dzieciątkiem: „Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon”. Kiedy tylko spojrzały na nich oczy Zbawiciela nie marnowali czasu na zbyteczne dywagacje. Zrobili to co wydawało im się najwłaściwsze – ukorzyli się przez majestatem Bożym nie bacząc na swój społeczny status oraz posiadaną mądrość. A przecież mogli zachować się zupełnie inaczej i podejść do całej sytuacji bardziej na chłodno, z intelektualnym dystansem. Wtedy ich droga stałaby się dużo łatwiejsza i przyjemniejsza. Powrót do domu uprzyjemniałoby przeglądanie darów od zadowolonego Heroda, którego pałacowe luksusy stałby się udziałem Mędrców. Tak się jednak nie stało…

 

W odwiecznym konflikcie „tego co chce świat”, a „tym czego chce Bóg” Trzej Królowie mogą stanowić symbol wyraźnego opowiedzenia się po stronie cywilizacji życia. Trzeba „tylko” zmienić drogę i pójść za Tym, który jest Drogą, Prawdą i Życiem. Z pewnością nie jest to zadanie łatwe, ileż to szerszych lub węższych dróżek zdołaliśmy wydeptać w ciągu naszego życia. Znamy je i wiemy dokąd prowadzą. Pewnie takie samo przeświadczenie podzielali Trzej Królowie. Ugruntowana pozycja, powszechny szacunek, wszystko to niewątpliwe było ich udziałem. Poznanie Prawdy dogłębnie ich odmieniło. Taka postawa nie może nie imponować ale i zawstydzać szczególnie wszystkich nawołujących do „odwieszania” niczym płaszcza, przed wejściem do miejsca pracy, szkoły, swoje wiary. Dla nich postawa Mędrców z pewnością jest niezrozumiała i wręcz fanatyczna, a zatem szkodliwa! Nie wiemy, z jaką reakcją protoplastów wszelkiej maści rewolucjonistów spotkała się przemiana Mędrców. Można przypuszczać, że zaczęli mieć zdecydowanie pod górkę. Z pewnością pojawiały się pokusy powrotu na znany szlak, wielu z upiorną satysfakcją pokazywało im drogę ku bramom herodowego pałacu. Oni jednak  wiedzieli, że po spotkaniu Pana nie da się żyć tak samo jak wcześniej.

 

Konieczność nawrócenia – „pójścia inną drogą” jest wezwaniem adresowanym do każdego z nas. Zawsze bowiem w ludzkim życiu są sfery wymagające radykalnej naprawy, której początkiem będzie odwrócenie się od dotychczasowego modus vivendi. Nawrócenie jednak musi stanowić kierunek, w którym powinna podążać cała ludzkość.  Postawa obojętności wobec „grzechu powszechnego” jakim są np. ustawy zezwalające na zabijanie nienarodzonych, czy różnego autoramentu genderowe rozporządzenia nie da się pogodzić z prawdziwie katolickim duchem. Przymykanie oczu na bluźnierstwo tylko z powodu jego „prywatnego” charakteru poważnie obciąża sumienie silącego się na wyrozumiałość i tolerancję „ugodowca”.

 

O obowiązku zawracania z drogi grzechu wielokrotnie przypominała ludzkości Najświętsza Maria Panna. Boża Rodzicielka przypominała także, że brak poprawy będzie wiązał się z karą. Nie trudno zauważyć, że właśnie te słowa budzą współcześnie szczególną konsternacje. Odrzucenie Bożego Słowa na rzecz kultu humanizmu utwierdza wielu w przekonaniu o nieomylności ich sądów i przekonań. Dlatego też tak trudno słuchać im wszelkich apeli o „pójście inną drogą”, nie mówiąc już o wspominaniu o karze wiążącej się z dalszym brnięciu z wiadomym skutkiem w „swoją stronę”.


Jeśli chcemy odbudować cywilizacje chrześcijańską opartą na nauce naszego Pana Jezusa Chrystusa, musimy zacząć od powtórzenia gestu Mędrców upadających na twarz. Tak oddaje się cześć tylko Prawdziwemu Królowi. Viva Cristo Rey!

 

 

Łukasz Karpiel







 

 

 

 

 

 


DATA: 2016-01-07 17:43
AUTOR: ŁUKASZ KARPIEL
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.