DZIŚ JEST:   06   CZERWCA   2020 r.

Pierwsza Sobota
Św. Norberta, biskupa
Bł. Marii Karłowskiej, zakonnicy
 
 
 
 

Grzegorz Kucharczyk: Podporządkowanie

Grzegorz Kucharczyk: Podporządkowanie
Fotograf: Daniel Dmitriew/Archiwum: Forum
#KORONAWIRUS    #PANDEMIA    #PIS    #KOŚCIÓŁ    #MSZA    #KEP

Cały naród posłusznie siedzi w domu, wspomagany nachalną propagandą w internecie oraz telewizjach (rządowych i opozycyjnych), przypominającą dawne czasy wzniosłych haseł w rodzaju „Uczciwą i rzetelną pracą budujemy Polskę Ludową”, „Partia z narodem, naród z partią”. Teraz hasło brzmi: „Jako wspólnota narodowa zdajemy egzamin z naszej odpowiedzialności”.

 

 Rozsiewana psychoza skutecznie wyłącza rozum, który mógłby na przykład skłaniać do dowiedzenia się, ile w ciągu roku w Polsce i na świecie (dane z ubiegłego roku) umarło ludzi na „zwykłe” zapalenie płuc, „zwykłą” grypę, ile było samobójców, a ile osób zginęło na drogach. Dodajmy, że w tych dwóch ostatnich przypadkach mamy zazwyczaj do czynienia z chorobami towarzyszącymi (kompulsywne spożywanie alkoholu lub depresja).

 

Za wcześnie (chyba) wyrokować, czy mamy do czynienia z jakąś inscenizacją, globalnym matrixem, w którym swoje „ryby” łowi taki czy inny FANG (facebook, amazon, netflix, gogle). Czy wszystko było ukartowane, czy tylko włodarze tego świata skorzystali z nadarzającej się okazji, zaprzęgając do swoich celów „potęgę wydarzeń”. Nie wiadomo.

 

Wiadomo natomiast i jest to wiedza przygnębiająca, że temu wszystkiemu podporządkował się Kościół katolicki, także Kościół w Polsce. Mam na myśli niespodziewaną gorliwość naszych biskupów w wypełnianiu każdych zarządzeń władz publicznych drastycznie ograniczających możliwość uczestnictwa ludzi świeckich w Mszach Świętych. Teraz już może brać w nich bezpośredni udział tylko pięcioro wiernych, przy czym jest to skrupulatnie sprawdzane przez zapamiętałych w swojej nowej roli księży. Wiem, o czym mówię.

 

W epoce absolutyzmu oświeconego cesarz rzymski Józef II – katolicki władca, a jakże – stwierdził w pewnym momencie, że na kościelnych ołtarzach jest za dużo świec. Postanowił więc sprawę odgórnie uregulować, dekretując jako cesarz, ile może być jednocześnie świec na ołtarzu Pańskim.

 

Jak przypominał kiedyś Prymas Tysiąclecia, ewangeliczna zasada „oddać Bogu, to co należy do Boga, a cesarzowi, to co należy do cesarza”, obowiązuje jedynie w tym wypadku, gdy cesarz nie sięga po to, co należy do Boga. Skala uległości wobec dekretu Józefa II była tak nikła, że jego postanowienia – poza kaplicą pałacową i paru kościołami w Wiedniu – pozostały na papierze.

 

W 1907 roku rząd III Republiki Francuskiej wydał tzw. rozporządzenia wykonawcze do uchwalonej dwa lata wcześniej ustawy o „rozdziale Kościoła od państwa”. Przewidywały one tzw. inwentaryzację majątku kościelnego (zgodnie z ustawą z 1905 roku wszystkie budynki kościelne we Francji przechodziły na własność laickiego państwa). Inwentaryzacji miało podlegać wszystko, w tym zawartość tabernakulów. Biskupi i księża odmówili podporządkowania się dekretowi o „inwentaryzacji” (czyli próbie profanacji Najświętszego Sakramentu), a wokół świątyń tworzyły się żywe mury wiernych broniących policji i wojsku dostępu do kościołów. W paru miejscach padły strzały. Były ofiary śmiertelne wśród wiernych.

 

Przypominam sobie o tych faktach, zadając sobie jednocześnie pytanie: a co zrobią nasi biskupi, gdy minister zdrowia albo Generalny Inspektor Sanitarny stwierdzi, że należy ograniczyć liczbę świec na ołtarzach, a najlepiej z nich zrezygnować, bo „najnowsze badania” pokazały na przykład, że dym unoszący się ze świecy sprzyja mnożeniu się wirusa? Albo na przykład, gdy ci sami urzędnicy – rzecz jasna kierując się „miłością bliźniego” – stwierdzą, że tabernakula muszą być natychmiast opróżnione w celu gruntownej dezynfekcji? Czy wtedy również skrupulatnie i bez szemrania nasi pasterze podporządkują się?

 

Co stało się z obiecanym zwiększeniem liczby niedzielnych Mszy Świętych? Przecież można odprawiać je „recytowane” bez homilii. W tej sprawie głucha cisza. Natomiast swoją postawą nasi biskupi powoli redukują Kościół do powolnego podwykonawcy zarządzeń takich czy innych organów władzy państwowej.

 

Ktoś może powiedzieć: przesada i dogmatyczny rygoryzm nie uwzględniający wyjątkowości sytuacji; przecież chodzi o zdrowie i życie ludzkie. Podobnie jak w przypadku kolejnych obywatelskich projektów zmierzających do ograniczenia plagi aborcji, które jakoś nie doczekały się tak gorliwego i natychmiastowego wsparcia ze strony kierowniczych gremiów KEP, jak dzieje się to dzisiaj w przypadku podporządkowywania się kolejnym narzucanym przez rząd restrykcjom.

 

Czytam regularnie w ostatnim czasie pisma Prymasa Polski, kardynała Stefana Wyszyńskiego (ciekawe, czy jego beatyfikacja też nie zostanie odłożona ze „względów sanitarnych”). A wśród nich takie słowa: „Pamiętajcie, Dzieci Najmilsze, że jak Chrystus był postawiony „na znak, któremu sprzeciwiać się będą” [Łk 2, 34], tak i ci, których On powołuje, zawsze są postanowieni na znak, któremu sprzeciwiać się będą. Bo my nie możemy kłamać, nie możemy blagować, nie możemy pochwalać zła ani nazywać dobrem tego, co jest złe. Tak przecież śpiewaliśmy w Prefacji konsekracyjnej biskupa z prośbą, aby zła dobrem nie nazywał, a dobra – złem. To jest obowiązek biskupa! My nie możemy się płaszczyć przed chwilową racją stanu. Jesteśmy przepowiadaczami Bożej ewangelii i Bożej prawdy” (Jasna Góra, 30 stycznia 1966).

 

Kiedyś, dawno, dawno temu (ponad pół wieku temu) był Prymas Polski, książę Kościoła i pasterz. Wolny, niepodporządkowany. I w ogóle nie blagował.

 

 

Grzegorz Kucharczyk

 

Autor jest historykiem specjalizującym się w dziejach myśli politycznej XIX i XX wieku, profesorem nauk historycznych, Kierownikiem Pracowni Historii Niemiec i Stosunków Polsko-Niemieckich IH PAN w Poznaniu, autorem kilkudziesięciu publikacji naukowych i setek artykułów w czasopismach i dziennikach. Napisał m.in. „Czerwone karty Kościoła” (2002), „Pierwszy holocaust XX wieku” (2004), „Kielnią i cyrklem. Laicyzacja Francji w latach 1870–1914” (2006), „Pod rządami półksiężyca” (2006), „Kulturkampf. Walka Berlina z katolicyzmem 1846-1918” (2009), „Nienawiść i pogarda. Dwa stulecia walki z Kościołem” (2010), „Zbrojne pielgrzymki. Historia wypraw krzyżowych” (2011), „Wielka Historia Polski” (2012), „Christianitas – od rozkwitu do kryzysu” (2015), „Christianitas – między Niemcami i Rosją” (2016), „Chrystofobia. 500 lat nienawiści do Jezusa i Kościoła” (2020).

 

 

Polecamy także nasz e-tygodnik.

Aby go pobrać wystarczy kliknąć TUTAJ.



Czytaj także:




DATA: 2020-03-29 22:27
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
37
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Pan profesor Grzegorz Kucharczyk nie raczy zauważać, że fundamenty pod zafałszowaną wiarę położono kilkadziesiąt lat temu, na tzw. Soborze Watykańskim II, który nie wydał z siebie żadnego nieomylnego uroczystego potępienia błędu, umieścił za to co najmniej kilka poważnych błędów w obfitych w słowa tzw. dokumentach soborowych. ODRZUCENIE KANONICZNEJ LITURGII było skutkiem soborowego szaleństwa i jednym z największych jak dotąd w historii Kościoła zafałszowaniem wiary. Obserwować można dziś skutki odrzucenia kanonicznego rytu Mszy Świętej: zamknięte świątynie. Po owocach poznaje się korzeń drzewa. Czy dziwić może gorszące podporządkowanie władzy duchownej władzy świeckiej? Nie dziwi zupełnie, gdyż jest jednym z błędów Rosji, które rozprzestrzeniły się po całym świecie - nie tylko wśród niemieckich progresistów, pozwolę sobie dodać ironicznie używając języka polaryzacji tak popularnego wśród redaktorów tego portalu.
2 miesiące temu / Murem
 
Panie Grzegorzu, dziękuję za artykuł. W pełni zgadzam się z Panem. Potrzeba nam wśród naszych biskupów takiego nieugiętego, wolnego kard. Wyszyńskiego.
2 miesiące temu / sylwia
 
BRAWO WLasnie tak TO pokazuje skale degrengolady Kosciola w Polsce.
2 miesiące temu / syringa
 
ja będę siedział pod zamkniętym kościołem podczas trwania Mszy i odmawiał różaniec...
2 miesiące temu / rrr
 
Z tego co wiem to biskupi nie zmienili jeszcze modlitwy eucharystycznej zamieniając "wszyscy" na zamawiający intencję. Zastanawiające jest to że ordynariusz Kościoła zdają się realizować rozporządzenia władz cywilnych które nawet w stanach nadzwyczajnych nie mogą ograniczać praw Kościoła, ale są też sprzecze z konkordatem pierwszeństwo umów międzynarodowych nad ustawami. Biskupi wydając swoje decyzję zgodne z rozporządzeniami nie zwracając uwagi na ich wadliwość zdają się rugować prawa Kościoła rząd może jedynie prosić, zaś z kapłanów robi sługi premiera. Cezaropapizm, protestantyzm, religia narodowa.
2 miesiące temu / Kolsantynor
 
Trzeci tydzień w diecezji gliwickiej wierni nie mogą wejść do kościołów w czasie mszy, także pogrzebowych. Nie ma komunii św., zamiast spowiedzi ma być akt żalu. Wzrasta opór, który próbuje się przełamać używając argumentu obowiązku posłuszeństwa wobec zarządzeń biskupa. Wierni i niektórzy księża zaszli do katakumb. Kościół posoborowy widać tylko przy okazji działań charytatywnych, tak jakby były one głównym celem jego misji. Po zarazie wiele osób nie wróci do kościoła posoborowego, który zdezerterował w czasie próby.
2 miesiące temu / Gdzie jest koś
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.