DZIŚ JEST:   28   MAJA   2020 r.

Bł. Lanfranka z Bec
 
 
 
 

Grzegorz Kucharczyk: Jako wierni musimy robić swoje

Grzegorz Kucharczyk: Jako wierni musimy robić swoje
Źródło: PCh24 / YouTube

Zamiast buntu lepiej sięgnąć po sprawdzone środki. Różaniec w ręku, Pismo Święte, nauka Ojców i Doktorów Kościoła. Oprócz tego oczywiście duchowe uczestnictwo w Liturgii Triduum Paschalnego przez telewizję, radio czy Internet połączone z odkrywaniem tego, co najważniejsze, czyli triumfu nad śmiercią, piekłem i szatanem dokonanym przez Chrystusa Króla. To jest Prawda, która powinna nas kierować, to jest ta Prawda, ku której powinniśmy podążać – mówi w rozmowie z PCh24.pl prof. Grzegorz Kucharczyk.

 

Jak zamierza Pan spędzić święta Wielkiej Nocy - najważniejsze święta dla każdego katolika - w tym roku, w dobie rządowych obostrzeń związanych z koronawirusem?

Jak to jak? Po Bożemu! Tylko, że w tych warunkach zwrot „Po Bożemu” przywołuje mi przed oczy okładkę jednego z numerów PCh24 Co Tydzień, na której widzimy na drugim planie zamknięte drzwi, a na pierwszym różaniec w ręku. Tak w największym skrócie będę przeżywał Wielką Noc A.D. 2020.

 

Jeżeli nie będzie Bożej Interwencji, Bożego Cudu, to nie pozostanie mi i mojej rodzinie nic innego jak stać pod zamkniętymi drzwiami kościoła, albo uczestniczyć w „zdalnej” Mszy Świętej. Do tego będziemy odmawiać różaniec i Koronkę do Bożego Miłosierdzia, a także czytać Pismo Święte oraz Ojców i Doktorów Kościoła. Tylko tyle i aż tyle...

 

Jaki Cud Boży ma Pan na myśli? Zakończenie epidemii czy może opamiętanie rządzących i złagodzenie obostrzeń dla katolików chcących wziąć udział w Mszy Świętej?

To i to! Dla Boga nie ma bowiem rzeczy niemożliwych. Żaden człowiek nie ma prawa zakreślania granic Bożej Opatrzności, ponieważ to, co dla ludzi jest nie możliwe, dla Pana Boga jest możliwe, co doskonale wiemy.

 

Najważniejsze to nie dać się stłamsić myśleniu, że „jest jak jest, a ostatecznie i tak będzie tak, jak nam na kolejnej konferencji prasowej powiedzą zatroskani minister Szumowski i premier Morawiecki”. Nie! Musimy nieustannie wierzyć w Bożą Opatrzność i Bożą Wszechmoc.

 

Tak jak modlimy się za Kościół Święty, tak jak modlimy się o światło i moc Ducha Świętego dla naszych pasterzy i dla całego Kościoła Powszechnego tak też módlmy się do Pana Boga o interwencję.

 

Kierujmy się również zasadą, wprawdzie pogańskiego myśliciela, która jednak jest zdroworozsądkowa. Chodzi o słowa Marka Aureliusza, który mówił, że należy przejmować się tylko rzeczami, które od nas zależą. Od nas zależy czy będziemy się modlić i jak będziemy się modlić. Od nas zależy czy będziemy zagłębiać się w Słowo Boże. To możemy zrobić i to róbmy!

 

Jak w związku z tym interpretować w obecnej sytuacji fragment Dzienniczka Siostry Faustyny, w którym czytamy: „większą chwałę oddajesz mi przez akt posłuszeństwa niźli przez długie modlitwy i umartwienia”?

A któż z nas nie jest posłuszny? Przecież nie atakujemy biskupów swoimi pretensjami, tylko co najwyżej wyrażamy swoje wątpliwości. Jeżeli czytam, że np. w Archidiecezji Łódzkiej kapłani mogą odprawiać cztery Msze Święte dziennie, to uważam, że jest to jak najbardziej właściwy kierunek, aby maksymalnie w panujących warunkach umożliwić wiernym uczestnictwo we Mszy Świętej.

 

Proszę pamiętać, że nie tak dawno kierownicze gremia Konferencji Episkopatu Polski zapowiedziały, że liczba Mszy Świętych będzie zwiększona. Niestety po ostatnich obostrzeniach rządu nic o tym już nie słyszymy. Bardzo dobrze, że Archidiecezja Łódzka dała tak piękny sygnał i wypada mieć nadzieję, że w ślad za nią pójdą kolejne diecezje, które ułatwią ludziom uczestnictwo we Mszach Świętych w Wielkim Tygodniu, a zwłaszcza w Triduum Paschalnym.

 

Nie można się bowiem zasłaniać przekonaniem, że telewizja, radio czy Internet załatwią wszystko.

 

Jako wierni musimy robić swoje! Jeśli są ograniczenia do 5 osób na Mszy Świętej to tego się trzymajmy, ale z drugiej strony, jeśli będzie możliwość wzięcia udziału w dodatkowej Mszy Świętej, to korzystajmy z tego, albo zachęcajmy innych, aby poszli do kościoła.

 

Idźmy za apelem abp. Gądeckiego i codziennie w łączności duchowej z całym Kościołem w Polsce odmawiajmy różaniec.

 

Pamiętajmy również, że katolicyzm nie istnieje bez krzyża i że nie można, jak mawiał abp Fulton Sheen, przejść z Wielkiego Czwartku do Wielkiej Niedzieli z pominięciem Wielkiego Piątku. Naśladujmy Chrystusa poprzez wzięcie swojego krzyża i pójście za Nim.

 

Dla wielu osób Wielkanoc to przede wszystkim, a może jedynie, święconka i niedzielne objadanie się. Czy sytuacja, jakiej teraz doświadczamy spowoduje, że grupa, którą wywołałem zacznie się zastanawiać nad Tajemnicą Zmartwychwstania?

Wypadałoby powiedzieć: mam nadzieję, że tak, i że w obecnej sytuacji zarówno wśród świeckich jak i duchownych temat Zmartwychwstania Pańskiego i jego Wielkiej Tajemnicy powróci. Chciałbym, żeby katolicy w Polsce, do których mam zaszczyt się zaliczać pogłębili swoją wiarę, chciałbym żeby wielu się nawróciło. Czy tak jednak się stanie?

 

Dla wielu, tak jak Pan powiedział, sens Wielkiej Nocy to święconka czy jakiś króliczek bądź malowanie pisanek, czyli rzeczy drugorzędne. Może jest tak, że obecna sytuacja to dla niektórych ostatnia szansa na rozważanie i uczczenie w Duchu i Prawdzie Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa Króla.

 

Swoją drogą proszę zwrócić uwagę: kto jeszcze dzisiaj mówi o Zmartwychwstaniu Ciała? Zazwyczaj, kiedy mówi się o Zmartwychwstaniu, to jest to przedstawiane, że będziemy się unosić jako błogosławione aniołki podobne do chmurek na błękitnym niebie. A co z cielesnym Zmartwychwstaniem? Przecież „grób był pusty”! Mam nadzieję, że w tych nadchodzących dniach towarzyszyć nam będzie światło Ducha Świętego umożliwiające nam ponowne odkrycie tej prawdy, że nasza religia – jak żadna inna – jest „religią ciała”. Głosi prawdę o inkarnacji Drugiej Osoby Trójcy Świętej, prawdę o chwalebnym, dlatego, że realnym Zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa i prawdę o realnej obecności Ciała Pańskiego pod postacią chleba.

 

Czy wyobraża sobie Pan sytuację, że wierni zbuntują się przeciwko władzy i w Triduum Paschalne masowo pójdą do kościołów?

Niczego nie można wykluczyć, zwłaszcza w niektórych regionach Polski. Trudno mi jednak sobie wyobrazić taką sytuację. Najbardziej prawdopodobną jest sytuacja, w której na Mszę przyjdzie więcej niż 5 osób, a kapłan powie, że w związku z tym on nie będzie odprawiał Mszy.

 

Zamiast buntu lepiej sięgnąć po sprawdzone środki, o których mówiłem. Różaniec w ręku, Pismo Święte, nauka Ojców i Doktorów Kościoła. Oprócz tego oczywiście duchowe uczestnictwo w Liturgii Triduum Paschalnego przez telewizję, radio czy Internet połączone z odkrywaniem tego, co najważniejsze, czyli triumfu nad śmiercią, piekłem i szatanem dokonanym przez Chrystusa Króla. To jest Prawda, która powinna nas kierować, to jest ta Prawda, ku której powinniśmy podążać.

 

Bóg zapłać za rozmowę.

Tomasz D. Kolanek

 

 

Polecamy także nasz e-tygodnik.

Aby go pobrać wystarczy kliknąć TUTAJ.



Czytaj także:




DATA: 2020-04-09 07:40
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
10
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

"Idźmy za apelem abp. Gądeckiego i codziennie w łączności duchowej z całym Kościołem w Polsce odmawiajmy różaniec." -- Kucharczyk ma mnóstwo dobrych rad. Jednak może zaapelowałby do abpa Gądeckiego, do którego ma przecież tak blisko, czy do prymasa Polaka, do którego ma niezbyt daleko, żeby po pierwsze nie namawiali rządu do przedłużania restrykcji nałożonych na Kościół, a przeciwnie, wystąpili z apelem o odblokowanie kościołów. Wtedy rząd się ugnie - gwarantowane! Jednak "nasi" janopawłowi biskupi milczą, albo wręcz namawiają rząd do utrzymywania restrykcji, jak ostatnio prymas Polak w RMF FM.
1 miesiąc temu / niezbyt zbudowa
 
Jeżeli chodzi siostrę Faustynę to zachęcam do przeczytania całego dzienniczka-czytałem komentarz zbędny.
1 miesiąc temu / racjonalista
 
Gdy wszędzie wewnątrz stada są wilki w owczej skórze to gdzie powinniśmy się skupić? Bliżej Baranka. Pan profesor ma rację - robić co do nas należy i to wystarczy.
1 miesiąc temu / BK
 
Zarządzeń grzesznych czy niegodziwych nie wolno wypełniać. Posłuszeństwo ślubują konsekrowani.
1 miesiąc temu / Wojtek
 
"....bojaźliwy papież wrócił z Avignionu do Rzymu"[email protected] I wtedy dopiero się zaczęło!
1 miesiąc temu / ena
 
Czy zasada posłuszeństwa nie odnosi się do osób konsekrowanych, zwłaszcza tych, które złożyły śluby posłuszeństwa? Osoby świeckie nie składają żadnych ślubów posłuszeństwo biskupom czy proboszczom, rozumiem ideę posłuszeństwa, ale czy nie jest tak, że posłuszeństwo wykorzystuje się jako wytrych uciszający wszelkie dyskusje czy wątpliwości?
1 miesiąc temu / pytanie
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.