DZIŚ JEST:   17   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika
 
 
 
 

George Weigel: wyrok na kard. Pella to kompromitacja wymiaru sprawiedliwości Australii

George Weigel: wyrok na kard. Pella to kompromitacja wymiaru sprawiedliwości Australii

Skazanie byłego prefekta Sekretariatu ds. Ekonomicznych Stolicy Apostolskiej, 77-letniego kard. George'a Pella za rzekome wykorzystywanie małoletnich na 6 lat więzienia jest kompromitacją australijskiego wymiaru sprawiedliwości – uważa znany amerykański publicysta katolicki, prof. George Weigel. Na łamach amerykańskiego portalu „The First Things” opublikował on komentarz na temat wyroku ogłoszonego wczoraj przez sąd w Melbourne, który publikujemy w tłumaczeniu na język polski. [PRZYPOMINAMY KOMENTARZ Z MARCA 2019 R.]

 

Skazanie kard. George'a Pella w grudnia 2018 r. oskarżonego o „historyczne nadużycia seksualne” było parodią sprawiedliwości, po części dzięki publicznej atmosferze histerycznego anty-katolicyzmu – cuchnącego klimatu, który miał druzgocący wpływ na możliwość sprawiedliwego procesu. Jak inaczej wyjaśnić, że 12 przysięgłych, którym przedstawiono niepotwierdzone zarzuty, obalone przytłaczającymi dowodami, wskazującymi, że rzekome przestępstwa nie mogły się wydarzyć, całkowicie obaliło przytłaczające głosowanie za uniewinnieniem wydane przez niejednomyślną ławę przysięgłych w pierwszym procesie kardynała w zeszłym roku?

 

Kardynał Pell wiedział z osobistego doświadczenia, jak bardzo zjadliwa stała się antykatolicka atmosfera w Australii. Jako członek Kolegium Kardynalskiego i ważny urzędnik Watykanu, Pell posiadał obywatelstwo Watykanu oraz watykański paszport dyplomatyczny: Mógł zostać na miejscu, nietykalny dla władz australijskich. Jednak dobrowolnie postanowił poddać się systemowi sądownictwa karnego swojego kraju. Wiedział, że jest niewinny; był zdecydowany bronić swego honoru i honoru Kościoła; i wierzył w uczciwość sądów australijskich. Więc udał się do ojczyzny.

 

Całkiem sensowne jest sugerowanie, że australijski system sprawiedliwości zawiódł do tej pory jednego z najwybitniejszych synów Australii, który jemu zaufał. Policja wyruszyła na tandetne polowanie, usiłując znaleźć coś na Pella. (Można się zastanawiać, kto tę machinę wprawił w ruch? I dlaczego?) Wstępne przesłuchanie wysłało kolejne oskarżenia do sądu, chociaż przesłuchująca sędzia, stwierdziła, że gdyby była przysięgłą, nie zagłosowałaby za skazaniem za kilka domniemanych przestępstw. Pierwsza rozprawa dowiodła, że kardynał jest niewinny, a ponowny proces wydał irracjonalny werdykt nie poparty żadnymi dowodami, lub potwierdzającymi zarzuty w inny sposób. Zakaz upubliczniania informacji przez media w obu procesach, choć prawdopodobnie miał na celu osłabienie otaczającej sprawę atmosfery cyrkowej, w istocie uwolnił prokuraturę od konieczności publicznego bronienia swoich dziwnych i skandalicznych zarzutów.

 

Zatem od początku marca kardynał przebywa w więzieniu, w izolatce, mając prawo do kilku gości tygodniowo, a także sześciu książek i czasopism na raz. Ale nie wolno mu w celi, odprawiać Mszy św. Motywacja jest dziwaczna – że w więzieniach stanu Wiktoria więźniom nie wolno prowadzić nabożeństw oraz nie mogą mieć w celach wina.

 

Biorąc to wszystko pod uwagę, nie łatwo zrozumieć, dlaczego dzień po ogłoszeniu wyroku skazującego, tymczasowy rzecznik prasowy Watykanu, Alessandro Gisotti, powtórzył mantrę, która stała się zwyczajowa w komentarzu watykańskim do sprawy Pella: stwierdził, że Stolica Apostolska „ma pełny szacunek dla australijskiego wymiaru sprawiedliwości”.

 

Po co to mówić? Właśnie sądownictwo australijskie (i nastroje linczu w Melbourne i gdzie indziej) staje dziś przed sądem światowej opinii publicznej. Nie było potrzeby takiej darmowej przesadnej reklamy. Pan Gisotti mógł i powinien był powiedzieć, że Stolica Apostolska oczekuje z zainteresowaniem i troską wyników procesu apelacyjnego i ma nadzieję, że sprawiedliwości stanie się zadość. Kropka i tyle. Bez pochlebstw. Przede wszystkim nie powinno być śladu sugestii, że Stolica Apostolska uważa, iż australijska policja i władze sądownicze wykonały do tej pory swoją pracę sprawiedliwie bezstronnie i przyzwoicie.

 

Wkrótce po komentarzu pana Gisottiego ogłoszono, że Kongregacja Nauki Wiary rozpoczyna własne dochodzenie kanoniczne w sprawie Pella. Teoretycznie, i mamy nadzieję w praktyce, dochodzenie Kongregacji Nauki Wiary może być pomocne: właściwie przeprowadzone, oczyści kardynała Pella z niedorzecznych zarzutów, za które został skazany, ponieważ nie ma żadnych dowodów na to, że kardynał wykorzystał dwóch chórzystów i wystarczające dowody, że wykorzystanie nie mogło mieć miejsca w okolicznościach, w których rzekomo miało do niego dojść. Tak więc Stolica Apostolska może uczynić zadość sprawiedliwości, bez względu na ostateczny rezultat w Australii.

 

Ze względu na starego przyjaciela, ale także ze względu na reputację Australii w świecie, mam nadzieję, że proces apelacyjny, który rozpocznie się na początku czerwca, uwolni kardynała Pella od winy - i potwierdzi zaufanie, jakie pokłada on w swoich rodakach oraz australijskim systemie sądownictwa. Jednakże powinien on zostać poddany najściślejszej kontroli przez ludzi o jasnych umysłach. Stolica Apostolska powinna na to zwrócić uwagę i oprzeć się wszelkim dalszym pokusom, by uznać wydać lekkomyślny i na pewno przedwczesny werdykt w sprawie „australijskich władz sądowniczych”.

 

KAI

TK


DATA: 2019-08-22 07:17
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
12
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Jako obywatelowi Australii, prawnikowi z wyksztalcenia i osobie sledzacej proces jest mi wstyd za moj kraj i jego wymiar sprawiedliwosci. Moi znajomi sedziowie rowniez nie moga uwierzyc, ze przysiegli uznali kardynala za winnego, w sytuacji gdzie zeznania wielu osob, jak i sam przebieg tej oraz podobnych uroczystosci katedralnych sprawial ze zarzucane czyny byly czasowo prawie niemozliwe a co najmniej bardzo ryzykowne z punktu widzenia praktycznego. Innymi slowy kardynal, musialby byc zupelnym maniakiem pozbawionym zdrowego rozsadku aby dopuscic sie zarzucanych mu czynow w istniejacych okolicznosciach. Wyrok opieral sie de facto na zeznaniach jednego pokrzywdzonego, drugi juz niezyjacy jeszcze przed smiercia zaprzeczal. Nikt z wielu swiadkow obecnych w katedrze nie widzial 2 ubranych na bialo chlopcow odlaczajacych sie od procesji i udajacych do zakrystii w ktorej byl ciagly ruch po uroczystosci i do ktorej akurat oni nie mieli wstepu. Wstyd
1 miesiąc temu / Overlander
 
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Kim są sędziowie i całe sądownictwo bez wiary w Pana Boga? Najbardziej wrogą grupą społeczną wobec chrześcijan, bo nie opierają się na miłości Boga i bliźniego, a na ideologiach przyniesionych od diabła. Króluj nam Chryste!
1 miesiąc temu / Yamamoto
 
Oto Australia, państwo demokratyczne, kraj wysoko rozwinięty, ze społeczeństwem wielokulturowym. W porównaniu z innymi państwami wskaźnik rozwoju społecznego Australii jest bardzo wysoki. Według danych na rok 2014 znajduje się ona na drugim miejscu pod tym względem po Norwegii. Głową państwa jest królowa Australii, obecnie Elżbieta II, reprezentowana przez gubernatora generalnego. Bezwyznaniowych jest 30%, z wierzących najwięcej jest katolików, 23%.
1 miesiąc temu / Ryś
 
Janusz z Kolonii celne komentarze
1 miesiąc temu / Michał
 
Samo postępowanie kardynała Pella mówi za siebie. Mając obywatelstwo Watykanu jak również paszport dyplomatyczny, zgodził się - choć nie musiał - poddać procedurze sądu państwa urodzenia, w stosunku do zarzucanych mu czynów. Czy gdyby je popełnił, zgodziłby się stanąć przed wymiarem sprawiedliwości Australii ? Jeśli tak postąpił, to znaczy że był niewinny i zaufał wymiarowi sprawiedliwości państwa australijskiego, że zostanie sprawiedliwie osądzony i uniewinniony od absurdalnych zarzutów, popełnionych jakoby kilkanaście lat wcześniej. Niestety srogo się zawiódł, okazało się, że nie mając przekonywujących dowodów winy, wbrew prawdzie materialnej, został skazany na bezwzględną karę pozbawienia wolności, a teraz chce się go pozbawić prawa do apelacji od wyroku. Wygląda na to, że sąd skazujący wiedząc o tym, że wyrok nie może się ostać wobec gołosłowności i braku dowodów winy, nie chce dopuścić do apelacji i aby wyrokowi się "nie przyjrzał" Sąd Najwyższy Australii.
1 miesiąc temu / Druh Ryszard
 
od momentu,kiedy człowiek skazał Boga na śmierć/Piłat-Chrystusa sprawiedliwość ludzka przestałą istnieć i stała się szatańską parodią,karykaturą; na całym świcie,w tym,oczywiście, w Polsce jesteśmy świadkami krzywdzenia ludzi przez tzw. wymiar sprawiedliwości. O niesprawieldiwych sędziach: Niestety,popełniacie w sercu nieprawość,wasze ręce w kraju odważają ucisk Ps 58,3.
1 miesiąc temu / marek
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.