DZIŚ JEST:   20   KWIETNIA   2018 r.

Św. Agnieszki z Montepulciano
 
 
 
 

Dawid Kubacki, skoki i znak krzyża. Salonowemu pisarzowi przeszkadza wiara zawodnika, więc z niej kpi

Dawid Kubacki, skoki i znak krzyża. Salonowemu pisarzowi przeszkadza wiara zawodnika, więc z niej kpi
Dawid Kubacki By Christian Bier (Own work) [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], via Wikimedia Commons

Jak skutecznie zepsuć przyzwoity felieton sportowy? Cóż, wystarczy odejść od tematu, by skupić się na walce z religią. Tak właśnie uczynił Wojciech Kuczok na łamach „Gazety Wyborczej”, który analizując wyczny sportowców postanowił zakpić z wiary „pogromcy igielitu”, znakomitego skoczka, Dawida Kubackiego.

 

Kuczok już na wstępie postanowił ukierunkować czytelnika wybierając do tytułu felietonu – jego zdaniem – zabawny żarcik: „w żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe Wymię ojca będzie poprzedzało każdy dojazd do progu”.

 

Autor w materiale zaczyna od małyszomanii, pisze o sukcesach Kamila Stocha i biało-czerwonej drużynie, opisuje reakcje sportowców oczekujących na swój start, krytykuje polityków, którzy chcą grzać się w świetle zwycięzcy i snuje marzenia na temat wzrostu formy skoczków na olimpijskie zmagania.

 

Niestety, Kuczok postanowił przypomnieć w tekście, że jest ateistą i pokazać jak bardzo przeszkadza mu znak krzyża. Trudno ocenić dlaczego autor zdecydował się na taki krok – czy poczuł potrzebę uzewnętrznienia agresji wobec katolików przy każdej nadarzającej się okazji, czy też taki akt był furtką do zaistnienia tekstu na łamach gazety, której – jak już wiele razy się przekonaliśmy – nie jest wszystko jedno.

 

„Martwi mnie natomiast pobożność naszego pogromcy igielitu, co do którego wciąż żywimy uzasadnione nadzieje medalowe. Dawid Kubacki nie przestaje się żegnać przed skokiem. Żona uznaje to za jeszcze jeden dowód na przewagę narciarstwa alpejskiego. Mówi, że nie byłoby problemu, gdyby miał kijki” – zakpił Kuczok.

 

Na tym nie koniec. „Dalibóg, w żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe Wymię ojca… będzie poprzedzało każdy dojazd do progu. Wygląda na to, że w przypadku skoczka z Nowego Targu wiara w Boga jest silniejsza od wiary w siebie” – napisał autor i przypomniał Piotra Fijasa, który „do rytualnego znaku krzyża przed każdym skokiem dodawał jeszcze pogańskie splunięcie na bok”.

 

Wojciech Kuczok podszedł dalej i stwierdził, że „sportowcy manifestujący wiarę podczas transmitowanych zawodów” obrażają jego „uczucia ateistyczne”. Dalej przyznał, że mniej drażnią go zawodnicy, którzy dziękują Bogu po sukcesie, niż ci, „którzy wzywają go na pomoc przed startem”.

 

Jego zdaniem skoczek takiej klasy „nie powinien się zachowywać jak pan Zenek z aerofobią, który umiera ze strachu w kołującym aeroplanie. Mateczko Boska, jak się nie przeżegnam, to spadniemy. A przecież Bóg nie ogląda skoków narciarskich – od kiedy istnieje TV Trwam, nie przełącza na inne kanały” – zakpił.

 

Usuwanie krzyży z miejsc publicznych, zakaz noszenia znaku krzyża przez pracowników… Oto obraz lewackiej wolności i tolerancji. Czekać tylko, jak zaczną cenzurować nam religijne gesty sportowców, a tych przecież jest wiele – także na światowych na arenach. Igrzyska olimpijskie za progiem i zapewne nie raz zobaczymy Dawida Kubackiego siadającego na belce i czyniącego znak krzyża.

 

Póki co nie grozi za to dyskwalifikacja, choć takiemu rozwiązaniu zapewne przyklasnęliby niektórzy. Ale kto wie, czy z tej lewackiej troski o „neutralność przekazu”, „niedyskryminację” i „ateistyczne uczucia” doczekamy się tego, że i relacje ze sportowych zawodów „na żywo” będą „troskliwie” retransmitowane.

 

MA


DATA: 2018-01-12 08:55
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
8
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Ten dziennikarz winien zostać ukarany za obrażanie uczuć religijnych tych sportowców i nie powinien już więcej komentować, dla dobrego imienia gazety, najlepiej by było, gdyby mu podziękowano już za pracę.
2 miesiące temu / [email protected]
 
Pan Kuczok powinien jak najszybciej udać się do laryngologa skoro słyszy wymię ojca zamiast w imię ojca. Ewidentnie ma problemy ze słuchem.
2 miesiące temu / Gosia
 
Ma czynić znak krzyża,popieram.
2 miesiące temu / agape
 
"...wiara w Boga jest silniejsza od wiary w samego siebie" - dla osoby wierzącej jest to zupełnie normalne: choć wiem co potrafię, ile umiem, jakie treningi i sukcesy stoją za mną, ale w tej konkretnej chwili, kolejnej chwili próby powierzam się Tobie Boże, bo wiem też że wszystko zależy od Ciebie. Tak mniej więcej myśli każdy wierzący w trudnej, decydującej chwili, niezależnie od tego czy są to skoki narciarskie czy rozmowa o pracę. Wtedy znak krzyża jest wyznaniem wiary i prośbą o opiekę.
2 miesiące temu / gosia
 
Pan Kuczok musi się pofatygować do okulisty oglądając zawody sportowy wcale nie żadko można zauważyć robiących znak krzyża zawodników i to nie tylko Polaków a swoją drogą w jaki sposób znak krzyża obraża ateistów czyżby katolicy powinni wystąpić o nakazanie robienie znaku krzyża ateistów bo ignorowanie tego znaku obraża ludzi wieżących,co za egoistyczna ignorancja
2 miesiące temu / Bogdan
 
"Czekać tylko, jak zaczną cenzurować nam religijne gesty sportowców" - już cenzurują. Głośny był przypadek gdy FIFA podczas wręczania jakichś tych ich śmiesznych nagród "wymazała" cyfrowo słowo "100% Jezus" z opaski Brazylijczyka Neymara.
3 miesiące temu / TR
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.