DZIŚ JEST:   22   WRZEŚNIA   2019 r.

XXV Niedziela zwykła
Św. Maurycego z Towarzyszami
Św. Tomasza z Villanueva
 
 
 
 

Czas zatrzymać deprawację dzieci! Projekt „Stop pedofilii” w Sejmie

Czas zatrzymać deprawację dzieci! Projekt „Stop pedofilii” w Sejmie
fot. FORUM / Andrzej Hulimka

12 września 2019 [AKTUALIZACJA: posiedzenie sejmu zostało przełożone na 15 października] w polskim parlamencie odbędzie się pierwsze czytanie inicjatywy ustawodawczej „Stop pedofilii”, której inicjatorem jest Fundacja Pro-Prawo do życia. Pod projektem zmian w polskim prawie podpisało się ponad ćwierć miliona Polaków, co umożliwiło podanie projektu pod obrady Sejmu RP. O tym dlaczego ta inicjatywa jest – szczególnie dzisiaj – tak bardzo potrzebna, oraz jakie są szanse na wprowadzenie jej zapisów zapytaliśmy adw. Olgierda Pankiewicza.  


***

Wywiad został przeprowadzony przed decyzją Prezydium Sejmu o przełożeniu ostatniego przedwyborczego posiedzenia na 15 października (wtorek). Wtedy odbędzie się pierwsze czytanie projektu "Stop pedofilii". 

***


Dlaczego potrzebna jest inicjatywa ustawodawcza „Stop pedofilii”? Czy w polskim prawie nie mamy wystarczających przepisów chroniących dziecko przed tak okropnym wykorzystaniem?

Od paru lat w przestrzeni publicznej pojawiają się wypowiedzi osób przedstawianych  jako autorytety, które jeszcze kilka lat temu były nie do wyobrażenia. Po pierwsze w tych wypowiedziach podważa się karalność pedofilii w ogóle. Po drugie oddziela się skłonności pedofilskie od czynów, zapominając, że skłonność pedofila jest skłonnością do czynu. Po trzecie, pojawia się pojęcie tzw. pedofilii pozytywnej, czyli pedofilii, w której dziecko wyraża rzekomo świadomą i wolną zgodę na kontakt seksualny z dorosłym. Uzasadnieniem dla pedofilii pozytywnej jest lansowana – zgodna z ideologią panseksualizmu – koncepcja, mówiąca że dziecko od najmłodszych lat jest istotą seksualną. W tym samym rozumieniu jak osoba dorosła. Nie tylko ma płeć, ale ma seksualne potrzeby i jest zdolne do ich zaspokajania.

 

I pewnie według tej koncepcji ich niezaspokojenie będzie rodzić cały szereg negatywnych skutków.

Tak. I trzeba wyraźnie powiedzieć, że to założenie jest sprzeczne z rzeczywistością. Obecny stan wiedzy psychologii rozwojowej dzieci mówi, że te tendencje w okresie do dojrzewania seksualnego pozostają uśpione i te sfery ich w ogóle nie dotyczą. To zgadza się też z powszechnym oglądem rzeczywistości; widzą to rodzice obserwując swoje dzieci. Zarówno obecny stan wiedzy jaki i zdrowy rozsądek przekonują nas co do falszywosci tego twierdzenia. Ale to twierdzenie – że dziecko jest istotą seksualną – jest niezbędnym elementem układanki uzasadniającej pedofilię pozytywną.

 

Może ta „pozytywna pedofilia” to tylko dziwaczna koncepcja teoretyczna?

Za nią  idzie bardzo intensywnie propagowane w ostatnim czasie, głównie w tzw. Standardach Edukacji Seksualnej BZGA /WHO, przyuczanie dzieci do wyrażania zgody na kontakty seksualne. Jest to przejście od (falszywego) teoretycznego twierdzenia do praktyki edukacyjnej. W tej praktyce edukacyjnej dzieci mają rzeczywiście nauczyć się tego, by być partnerami seksualnymi osób dorosłych. Faktyczna konsekwencją może być tylko taka, ze staną sie bardziej podatne jako ofiary czynów pedofilskich. Jest bardzo niebezpieczne zjawisko i wymaga zdecydowanej reakcji prawno-karnej.

 

Ale czy polskie prawo nie zawiera odpowiednich przepisów?

Ustawodawca tylko częściowo odpowiedział na zjawisko propagowania pedofilii pozytywnej . Kodeks karny przewidział w artykule 200a zakaz propagowania pedofilii. Potwierdził w ten sposób, że są to zachowania poza marginesem dopuszczalnym społecznie, że nie wolno nawet do nich zachęcać, ani przedstawiać w pozytywnym świetle. Czyli wypowiedzi mówiące, że pedofilia jest dobra, dopuszczalna, nie szkodzi dzieciom są już obecnie karalne. Ustawodawca nie zauważył jednak, że pedofilia jako zachowanie nieakceptowalne społecznie ma dwie strony. Ma sprawcę, który ulega perwersji pedofilskiej, ale także ofiarę. I o ile słusznie zakazano wypowiedzi, które mogą ułatwiać działania sprawców przez oswajanie pedofilii, sprowadzanie jej spoza marginesu społecznego w obszar tego, co da się pomyśleć, życia publicznego, o tyle zapomniano o wskazaniach wiktymologii, czyli wiedzy o ofiarach przestępstw. Stawianie dzieci w roli partnerów seksualnych osób dorosłych, uczenie ich, jak mają prowadzić rozmowę o seksie z osobami dorosłymi, jest równoznaczne z oswajaniem ofiar z napastnikami. Przełamuje się w ten sposób najbardziej skuteczną barierę chroniącą dziecko przed pedofilów, czyli niechęć do kontaktów seksualnych i wstyd. Gdy dziecko jest uczone, że rozmawia się o seksie z doroslymi, może samo wejść ręce oprawcy, nie zdając sobie z tego sprawy.

 

I właśnie ta część zjawiska nie spotyka się z żadną reakcją w polskim prawie. Dlatego konieczne jest uzupełnienie przepisów, które zakazują propagowania pedofilii, o zakaz propagowania zachowań seksualnych wśród  dzieci.  Podważanie autorytetu moralnego rodziny jest czynnikiem oslabiajacym ochronę. Ofiary przestępstw seksualnych nie mają często oparcia w rodzinie; pochodzą z rodzin w których relacje zostały zaburzone, mają zaburzone poczucie wstydu, które jest główną ochroną. Są nadmiernie rozbudzone seksualnie. Jeżeli ktoś się opowiada za wizją człowieka jako istoty seksualnej przede wszystkim, to z tego bierze się błąd chęci seksualizacji dzieci, co z kolei zdecydowanie zwiększa liczbę ofiar pedofilów, którzy przecież postrzegają dzieci jako obiekty seksualne.

Jeżeli dziecko zaczyna patrzeć na siebie tymi samymi oczami co pedofil, to tragedia już się stała.

 

 

Jak Pan ocenia szanse na wprowadzenie zmian w polskim prawie zgodnie z wytycznymi waszej inicjatywy? W zeszłym tygodniu sejm powołał Komisję ds. pedofilii, polski episkopat powołał podobną instytucję, a dodatkowo mamy jeszcze okres przedwyborczy. Czy Pana zdaniem te czynniki wskazują na to, że środowisko zaczyna dostrzegać problem i inicjatywa zostanie przyjęta?

Oby. Nie jestem w stanie w żaden sposób oszacować ,na ile jest to wyraz poważnego, długofalowego myślenia, które może doprowadzić do oczekiwanego skutku. Natomiast jeżeli jest zainteresowanie, to ono wynika z faktów, które są zbyt rażące żeby tego zainteresowanie nie przejawiać. Ewidentnie lobby zainteresowane tym, żeby granice dopuszczalności pedofilii przesuwać, wyraża się w sposób bardzo radykalny, ostry, przełamując ustalone w naszej kulturze granice, w związku z tym trudno ich nie zauważyć. Oczywiście politycy jakoś na to reagują. Mówiąc szczerze nie potrafię ocenić na ile te reakcje – w tym reakcje duchowieństwa - będą konsekwentne, czyli na ile zostaną zakończone skutecznymi zmianami w dotychczasowej praktyce i dotychczasowym prawie.

 

Od samego początku inicjatywa „Stop pedofilii” była bombardowana przez środowiska LGBT, oprócz krytyki medialnej pojawiały się protesty przed miejscami zbierania podpisów – mam tu na myśli szczególnie protesty w Warszawie. Aż nieprawdopodobne, że te środowiska sprzeciwiają się czemuś co dla każdego wydaje się słusznym postępowaniem. Chodzi w końcu o ochronę dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym. Dlaczego tak się działo?

To jest rzeczywiście dziwne. Nawet z perspektywy taktyki prowadzenia kampanii społecznych, to utożsamianie się z pedofilią wydaje się wręcz nieracjonalne. Ale ja powiązałbym to z tym, że środowiska LGBT tak mocno przyjęły za pewnik doktrynę panseksualizmu, że nie rozróżniają już rzeczy, które w naszej kulturze są do przyjęcia, a które są nie do przyjęcia.

 

Z założenia, że wszyscy – od najmłodszych dni do końca życia – jesteśmy istotami, które obchodzi głównie i wyłącznie seks, wynika przekonanie, że już najmłodsze dzieci też trzeba w tej sferze edukować, dowartościowywać itd. Jeżeli te środowiska postulują edukację seksualną od najmłodszych lat, pomijając przy tym niebezpieczeństwo przedwczesnego rozbudzenia seksualnego i zagrożenie pedofilią to; albo nie zauważają tego, ze przygotowują dzieci na ofiary przestępstw pedofilskich – to byłaby interpretacja przychylne - albo należy uznać, że w rzeczywistości taka jest ich intencja. Trudno przecież  rozstrzygnąć czy poszczególne osoby, które chciałyby aby dzieci były zachecane do zachowań seksualnych i uczone wyrażania swoich potrzeb seksualnych, godzą się na to, że te dzieci mogą stać się ofiarami przestępstw seksualnych. Jednak wyobraźnia i wykształcenie propagatorow niebezpiecznych zachowan nie ma żadnego znaczenia. Mówi się, że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiał Piotr Relich


DATA: 2019-09-11 09:24
AUTOR: ROZMOWA Z ADW. OLGIERDEM PANKIEWICZEM
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
11
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

I wy wierzycie w to, że 15 października w przypadku wygrania jesiennych wyborów przez PiS, projekt ,,stop pedofilii" będzie procedowany w Sejmie ???????????? O, święta naiwności. Będzie tak samo potraktowany jak projekt o zakazie aborcji eugenicznej. Trafi do zamrażarki. I nic nie pomoże przypomnienie wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego ,,precz łapy od naszych dzieci", bo nie wiadomo dzieci jakiej narodowości miał na myśli.
4 dni temu / Maria
 
na razie ujawniono skandale w KK ,masz rację dzieci same z siebie nie mają takich podniet i grzechów ,ktoś im to podpowiada ? na razie stykają się z tym w pytaniach do pierwszej spowiedzi ,,jak widać odwrócenie uwagi od prawdziwych gorszycieli udało się
9 dni temu / @ Druh Ryszard
 
Katarzyna i T.Primke: mieszacie, drodzy Państwo, czy to z niewiedzy, czy zadaniowani. Bóg okazuje miłosierdzie grzesznikowi, kiedy ten brzydzi się swoim grzechem, zrywa z nim i zań żałuje czyniąc pokutę. Nigdy inaczej. Uporczywe trwanie w grzechu prowadzi na wieczne potępienie. Żałuj za grzechy! wolał kapłan do umierającego. Dziś oczywiście nie woła. Grzeszna myśl jest zbrodnią, początkiem czynu, jeśli ją dopuścisz nie odrzuciwszy ze wstrętem. Grzeszymy myślą, mową i uczynkiem. Także zaniechaniem. NT mówi, ze lepiej wyłupić oko, odciąć rękę, niż poprzez nie ponieść szkodę na duszy. To są twarde słowa. Wiara katolicka jest dla twardzieli. Wersja soft, mniłość, mniłość, mniłosierdzie, zaśpiewajmy, zaklaszczmy, znak pokoju,Bóg nam wszystkim wszystko hurtem wybaczy. Otóż nie. Bóg jest sprawiedliwy. Za dobre wynagradza wiecznym zbawieniem, za złe karze wiecznym potępieniem. Pedofilia jest wyjątkowo obrzydła Bogu i nie ma tu litości.
10 dni temu / Antymodernista
 
Czy powoływanie się na środowiska LGBT, jest komukolwiek do czegokolwiek potrzebne ? Przecież ci ludzie, są kompletnie wyjałowieni z uczuć wyższych przez wyznawaną ideologię. Moim zdaniem, oni sami potrzebują pomocy kapłana i psychiatry, a nie posiłkować się ich oglądem seksualności dziecka. Nie potrzeba kończyć fakultety aby wiedzieć, że dzieci same z siebie nie zajmują się ani nie potrzebują takich podniet, o których mowa w artykule. Najważniejsze w tym wszystkim jest, aby zachować w każdym człowieku - a szczególnie w dziecku - poczucie wstydu. Gdy utraci się poczucie wstydu - bez względu wskutek czego - to człowiek staje się bezbronny wobec grzechu, którego wyrazicielami są chorzy ludzie spod znaku tęczowej flagi. Na wszystko przychodzi czas w naszym życiu, na narodziny, na szczęśliwe dzieciństwo - oby zawsze takie było - wiek dojrzały i śmierć. Nie można bezkarnie - dla człowieka - zmieniać praw natury.
10 dni temu / Druh Ryszard
 
Uwidacznia się eskalacja światopoglądowego hejtu.Odrzucane są zasady katolickiej wiary i promowana jest destruktywna nienawiśc, posuwająca się nawet do sięgania po szamanizm - casus lalka voodoo - jako narzędzie w walce z adwersarzem ; te demoniczne moce mogą zadziałac również przeciwko temu kto je uruchamia,jest to zabawa wysoce niebezpieczna!
10 dni temu / t
 
[email protected] proponuję swój gniew ukierunkować na wzór świętych. Faustyna Kowalska zanotowała w dzienniku, jak przez długi czas nosiła myśli samobójcze by ratować dusze grzeszników przed odebraniem sobie życia. Ogień gniewu jaki ma Pan/Pani w sobie może wystarczy by zdecydować się ponosić przez jakiś czas pokusy jednego sodomity i je oczywiście zwalczyć za niego tak jak to nas uczą święci Kościoła Katolickiego. "Jedni drugich brzemienia noście " to chodziło w głównej mierze o pokusy o pomoc w walce z demonami, które dręczą grzeszników.
10 dni temu / Katarzyna
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.