DZIŚ JEST:   25   LISTOPADA   2020 r.

Św. Katarzyny, męczennicy
Bł. Marii Franciszki Siedliskiej
 
 
 
 

Czas na samoorganizację! Trzymajmy barbarzyńców z dala od kościołów

Czas na samoorganizację! Trzymajmy barbarzyńców z dala od kościołów
Katedra w Białymstoku broniona przez wiernych. Fotograf:Anatol Chomicz/Archiwum:Forum

Furia mentalnych faszystów spod znaku czerwonego pioruna w kształcie zbliżonym do hitlerowskiej „runy sieg” skierowała się przeciw Kościołowi. Od niedzieli ze wszystkich stron kraju spływają informacje o napadanych, profanowanych lub dewastowanych świątyniach. Także od niedzieli rozpoczęła się spontaniczna akcja pilnowania świątyń. Czas rozszerzyć działania obronne na wszystkie parafie!

 

Uczestnicy „czarnych marszów”, ale też ich działający z dala od światła reflektorów rewolucyjni towarzysze, swoim zachowaniem ustawili się na społecznym marginesie, jeśli nie poza nim. Samodzielnie wykluczyli się także z polskości. Dlaczego?

 

Wulgaryzmy stanowiące centrum wypowiedzi. Obelżywe transparenty. Słowne atakowanie osób o innych poglądach zamiast cywilizowanego prezentowania argumentów (zapewne z powodu ich braku, bo uzasadnić mordowania bezbronnych się nie da). Napastowanie werbalne (i nie tylko) ludzi zmierzających na niedzielną Mszę świętą. Celowe przeszkadzanie w nabożeństwach. Przerywanie ich, zakłócanie, prezentowanie w świątyniach haseł niedopuszczalnych, ale też bluźnierczych (np. „módlcie się za aborcję”). Szykany wobec księży i obrońców życia. Próby siłowego wtargnięcia do budynków kościelnych, ale też zupełnie pobawione honoru (co akurat w przypadku tych ludzi nie dziwi) działanie pod osłoną nocy nakierowane na dewastowanie świątyń przy pomocy sprejów, plakatów, a nawet wyrzucania śmieci w pobliżu.

 

To polska rzeczywistość. Tak wygląda w roku 2020 Ojczyzna świętych i błogosławionych, kraj papieża, poetów, pisarzy, malarzy, muzyków, prawników, dowódców, teologów, kardynałów, ale też wielu pokoleń przyzwoitych i pracowitych rolników, rzemieślników i robotników, którzy przez wieki pobożnie i cierpliwie budowali krok po kroku lepszy świat. Zawsze z modlitwą na ustach. Zawsze w wierności Kościołowi.

 

Bez wątpienia więc październikowe dni pokazały dobitnie, że wielu ludzi posługujących się językiem polskim zdecydowało się wyjść nie tylko poza nawias cywilizowanego społeczeństwa, ale także polskości.

 

To jednak tylko część osób posiadających dokumenty wydane przez Rzeczpospolitą Polską. Protesty – nawet liczne (choć tym razem liczby uczestników „czarnych marszów” nie pozwalają na kolana) – gromadzą bowiem garstkę obywateli. Cały czas natomiast potężna część polskiego społeczeństwa nie życzy sobie profanacji i dewastacji świątyń oraz wulgarności w przestrzeni publicznej.

 

Dlatego też wierni katolicy  – niezależnie od spraw, które mogą na co dzień ich dzielić – powinni w miarę swoich możliwości włączyć się w obronę kościołów przed działaniami fanatyków o mentalności bolszewicko-faszystowskiej. Sposobów może być wiele. Od najważniejszego: modlitwy i postów w intencji opamiętania się lewicowych fundamentalistów, przez samoorganizację w ramach lokalnych społeczności (w dobie internetu to łatwiejsze niż kiedykolwiek, można np. założyć grupę na Facebooku i skierować jej uwagę na dekanat) w celu wspólnego patrolowania konkretnych wybranych obszarów najbliższej okolicy, dzielenia się wiedzą i alarmowania o ewentualnym ryzyku napadu na świątynie (np. posiadając informację o szwędającej się blisko kościoła grupie osób z czarnomarszową symboliką należy poinformować policję i proboszcza) lub nawet rotacyjnego sprawowania warty przy kościele, po samodzielne przemierzanie okolicy celem namierzenia potencjalnych wandali i – oczywiście – poinformowania o sytuacji organów ścigania.

 

Postawa wielu osób broniących w niedzielę swoich świątyń przed rozhisteryzowanym i agresywnym tłumem aktywistów walczących o możliwość mordowania chorych dzieci jest budująca. Widzimy bowiem, że pomimo wielu lat siania w umysłach młodych Polaków lewicowo-liberalnych ideologii wylewających się z pop-kultury i próbujących przekonywać do pseudo-wartości, ciągle są w naszym społeczeństwie osoby mające bliski związek z Wiarą, narodowymi ideałami oraz tak podstawowymi sprawami jak… kultura osobista. Zaangażowali się narodowcy (prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz ogłosił powstanie Straży Narodowej), działacze rozmaitych stowarzyszeń, partii i środowisk prawicowych, katolickich oraz obrońcy życia, włączyli się dotąd stroniący od aktywności wierni świeccy i spontanicznie, jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać w Polsce straże parafialne. Słychać nawet głosy, że gdzieniegdzie także księża prosili o wsparcie lub wyrażali zgodę na wyprowadzanie zakłócających Msze święte lewaków ze świątyni. Inaczej sytuacja wygląda natomiast w Katowicach, gdyż tamtejsza kuria wydała oświadczenie, w którym czytamy, że władze kościelne nie wydały Młodzieży Wszechpolskiej zgody na zajmowanie schodów przed katedrą. Jak dotąd nie udało nam się ustalić, czy przy następnej lewackiej próbie profanacji śląscy katolicy chcący bronić świątyni będą musieli przedłożyć w kurii wypełniony stosowny formularz ze zdjęciem podpisany dodatkowo przez dwóch żyrantów.

 

Abstrahując natomiast od absurdalnej sytuacji z Katowic, trzeba pójść dalej, jeszcze mocniej wyjść poza krąg zaangażowania tych, którzy angażują się praktycznie zawsze. Sytuacja jest bowiem wyjątkowa, gdyż środowiska skrajnie lewicowe, które już dawno temu wypowiedziały wojnę Kościołowi, teraz przeszły od słów do czynów. Czynem więc trzeba bronić tego, co święte. Nie chodzi jednak – żeby była jasność – o wyręczanie policji, ale o swoiste uzupełnienie jej działań. Funkcjonariusze nie mają możliwości czatowania pod każdą parafią. Parafianie natomiast mogą pilnować okolicy i informować służby o podejrzanych sytuacjach.

 

Jest to także o tyle istotne, że postawa policji w ostatnich dniach rodzi wiele pytań. Z jednej strony bowiem funkcjonariusze z narażaniem zdrowia, a może nawet życia, bronili – i chwała im za to! – wielu kościołów wręcz szturmowanych przez lewackich furiatów, a także miejsc publicznych czy okolic domów polityków, gdzie proaborcyjny tłum dopuszczał się chociażby rzucania kamieniami w pilnujących porządku mundurowych (także w policjantki, co rodzi kolejne pytania o prawdziwe „ideały” bojowników o „prawa kobiet”). Z drugiej jednak policja nie reagowała stanowczo na proaborcyjne wiece, jakie odbyły się w kilku miastach Polski.

 

Ale przecież – ktoś słusznie zauważy – w naszym kraju obowiązuje wolność zgromadzeń. To prawda, jednak w związku z sytuacją epidemiczną rząd wprowadził poważne limity dotyczące zgromadzeń publicznych. Od kilku dni w „czerwonej strefie” obejmującej aktualnie cały kraj różnego rodzaju wiece mogą liczyć co najwyżej… 10 osób. Tymczasem na zdjęciach z pikiet proaborcyjnych fanatyków widzimy setki, a czasami nawet tysiące ludzi. A to wszystko w sytuacji, gdy na sobotni protest przeciwników pandemicznych restrykcji służby zareagowały z całą stanowczością. Pytania o równość wobec prawa są więc w tym miejscu jak najbardziej zasadne. Przecież wirus nie atakuje przeciwników obostrzeń omijając manifestacje aborcjonistów. Co więcej, warto pamiętać historię z Hiszpanii, której lewicowe władze – z powodów ideologicznych – bagatelizowały zagrożenie sanitarne, aby odbyły się zaplanowane wcześniej potężne feministyczne wiece. Po 8 marca, gdy do nich doszło, sytuacja epidemiczna w kraju rządzonym przez socjalistę Pedra Sáncheza zaczęła się dramatycznie pogarszać. Czy polska policja wyciągnęła wniosku z cudzych błędów? Cóż… Zamiast stanowczo rozganiać lewicowe towarzystwo, co najwyżej legitymuje uczestników nielegalnych zgromadzeń proaborcyjnych i niekiedy kieruje do sądów wnioski o ich ukaranie.

 

Tymczasem sytuacja epidemiczna to nie wszystko, gdyż art. 195 Kodeksu karnego § 1. głosi, że „Kto złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu religijnego kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Dlatego też wszyscy lewaccy aktywiści zakłócający Msze święte bezapelacyjnie powinni naleźć się na celowniku organów ścigania, a o ich dalszym losie, w tym o pobycie na wolności, winien zdecydować sąd. Wszyscy. A nie niektórzy. Tymczasem z wielu medialnych relacji wynika, że części aborcjonistów łamiących prawo nawet nie wylegitymowano… Pod znakiem zapytania zdają się znajdować ponadto także przepisy chroniące własność przed dewastacją, skoro do aktów wandalizmu (np. napisy na murach) dochodziło również w miejscach, w których aż roiło się od funkcjonariuszy. Doprawdy trudno odgadnąć powody takiej sytuacji. Warto natomiast w tym miejscu odnotować, że funkcjonariuszka z Wrocławia biła proaborcyjnym fundamentalistom brawo. Na służbie.

 

Możliwy do zaobserwowania niekiedy brak policyjnej skrupulatności w reagowaniu na sytuację z polskich ulic oraz spod kościołów nie odstrasza potencjalnych sprawców profanacji czy wandalizmu. Co więcej, bezkarność zachęca ich do działania, a nawet eskalacji przemocy. Niestety nie da się nawet wykluczyć, że kiedyś rozhisteryzowani lewacy, kierowani nie rozumem, a stadnym instynktem zwanym psychologią tłumu, dopuszczą się zbrodni. Dlatego też konieczna jest – z jednej strony – zmiana policyjnej strategii i błyskawiczne przywrócenie porządku w kraju wszelkimi dostępnymi sposobami, aby furia lewackich zwolenników mordowania dzieci nienarodzonych nie doprowadziła do rozlewu krwi osób już urodzonych. Potrzeba jednak w tej sytuacji także katolickiej mobilizacji społecznej, aktywizmu, włączenia się we wszelkie inicjatywy mające na celu spłoszyć potencjalnych intruzów spod naszych kościołów. Barbarzyńcy ante portas. Nie przyglądajmy się temu biernie!

 

 

Michał Wałach

 

 

Czytaj także:




DATA: 2020-10-27 11:32
AUTOR: MICHAŁ WAŁACH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
41
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Precz z obcą polskiemu narodowi doktryną żydowsko-tęczową LGBT z pod znaku diabła,siejącą: zło,przemoc,okrucieństwo,zamęt,zamieszanie i zagrożenia z tytułu nieprzestrzegania przepisów sanitarnych przed chorobami. Brońmy Polskości i wiary katolickiej w naszym Kraju
21 dni temu / Rozwaga
 
Maciej Wąsik najbardziej całuśne usta w służbach. Nie liczcie, że zrobi porządek z lewactwem.
26 dni temu / Jarek
 
Każde takie zdarzenie naruszenia kościołów winno być bezwględnie snakcjonowane prawnie. Bez żadnych wyjątków i usprawiedliwień.
26 dni temu / some man
 
strefą sacrum przestał być jak się z ambon pozwalano przemawiać politykom naprawdę długo pracowano na utratę szacunku
26 dni temu / do t
 
Jak trzeba znikczemnieć w myśleniu by móc odważyć się naruszać sferę sacrum, jaką są świątynie; apeluję do bezrozumnych opamiętajcie się póki macie czas i nie " podnoście ręki " na Majestat Boży który dał wam życie i każde dobro doczesne i wieczne; znaj człowieczy blużnierczo swoje miejsc w szeregu bytów przygodnych, uważaj byś nie podpadł pod sprawiedliwość!
26 dni temu / t
 
Taki pokojowy marsz antycovidowców: brak maseczek, agresja, wyzywanie policji, skakanie po radiowozach. Poza tym na tych protestach też rozpylają gaz
27 dni temu / @austeria
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.