DZIŚ JEST:   22   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Salome
Św. Jana Pawła II
 
 
 
 

Błędy i nadużycia – COVID powiększa chaos w polskim prawie

Błędy i nadużycia – COVID powiększa chaos w polskim prawie
źródło: pixabay.com

Surowe kary w związku z faktycznie nielegalnym nakazem zakrywania twarzy. „Legalne” budowy z pominięciem zwykłych przepisów. Próby wprowadzenia bezkarności za bezprawne działania na polu walki z pandemią. Takie niespodzianki zafundowali nam rządzący w związku z COVID-19.

 

- Będziemy bardzo rygorystycznie jako funkcjonariusze polskiej policji podchodzić do obowiązku zasłaniania ust i nosa. Wydałem komendantom wojewódzkim policji rekomendację, by karać, a nie tylko pouczać osoby niestosujące się do tego obowiązku – powiedział kilka dni temu generalny inspektor Jarosław Szymczyk, Komendant Główny Policji. Jeśli korzystamy ze środków masowego przekazu, podobne komunikaty słyszymy notorycznie, na przemian z dramatycznymi w swej wymowie statystykami zachorowań i zgonów przypisywanych koronawirusowi.

 

Jeszcze niedawno obostrzenia miały być nakładane lokalnie, dziś już cała Polska objęta jest żółtą bądź czerwoną strefą. Nawiasem mówiąc, stan ten obowiązuje dokładnie od dnia, na który organizatorzy protestów przeciwko reżimowi sanitarnemu zaplanowali demonstracje w kilkudziesięciu miastach kraju.

 

Nakaz oznacza przede wszystkim zmuszanie Polaków do zakrywania twarzy na otwartej przestrzeni. W miejscach publicznych nie można nawet – teoretycznie – jeść, pić ani zapalić papierosa. Policyjny mandat za brak maski wynosi 500 złotych, kara administracyjna nakładana przez Sanepid – od 5 do 50 tysięcy złotych.

 

Zostawmy na boku kwestię sensowności takich przepisów. Są one jednak tyleż surowe, co… groteskowe. Władze państwowe straszą Polaków papierowym tygrysem, gdyż restrykcje nie mają oparcia w obowiązującym prawie.

 

Ustawa o zwalczaniu chorób zakaźnych definiuje, że urzędnicy mogą zobowiązać do stosowania środków profilaktycznych – takich jak maski, przyłbice czy kwarantanna – wyłącznie osoby chore bądź podejrzane o chorobę. Czytaj: wykazujące objawy kliniczne. O ile więc nie został wprowadzony stan wyjątkowy, nadużyciem prawa jest zmuszanie wszystkich do zasłaniania twarzy poprzez wydanie rządowego rozporządzenia, czyli aktu niższego rzędu względem ustawy. 

 

Trudno się zatem dziwić, że sądy hurtowo umarzają sprawy wniesione przez policję przeciwko osobom uchylającym się od przyjęcia mandatów. Władze osiągnęły swój cel w tym względzie, że jednak ogromna większość naszych rodaków nie chce wikłać się w dodatkowe problemy i kary przyjmuje. Ze strachu bądź niewiedzy, ale czy o to chodzi w stanowieniu przepisów? Czy wydawanie takich legislacyjnych „gniotów” wzmocni szacunek Polaków do prawa i jego autorów?

 

W połowie października rząd postanowił w końcu zalegalizować stosowaną dotychczas praktykę. Możemy się więc spodziewać szybkiego przepchnięcia kolejnej nowelizacji albo ustawy. Tymczasem opozycja wylicza: „(…) Już 2,5 mln Polaków poddano tzw. kwarantannie, czyli bezprawnie pozbawiono wolności (189-191 kk)” – jak napisał na Twitterze poseł Grzegorz Braun.

 

Samowola na budowie

Na początku marca uchwalona została w związku z pandemią COVID-19 ustawa wprowadzająca specjalne przepisy, które odnoszą się między innymi do inwestycji budowlanych. Do 5 września można było na tej podstawie podejmować takie przedsięwzięcia z pomięciem zwyczajnych regulacji, o ile miało to służyć walce z koronawirusem. Powiaty straciły faktycznie możliwość nadzoru. W całym kraju zaczęły powstawać budowle, które w normalnych warunkach nie miałyby racji bytu. 

 

Dziewięciopiętrowy blok tam gdzie można wznosić co najwyżej domy wysokie na 4 kondygnacje? Osiedle kilkudziesięciu domków na obszarze chronionym? Proszę bardzo, to ze względu na koronawirusa!

 

I tak inwestor osiedla stawianego w otulinie podwarszawskiego rezerwatu przekonywał, że domy powstają z myślą o ludziach przebywających na kwarantannie oraz innych poszkodowanych przez pandemię. Z kolei deweloper, który chciał postawić w Wieliszewie bloki na 150 mieszkań, nawet nie silił się na uzasadnienie, w jaki sposób jego budowa ma pomóc walce z koronawirusem. W wymienionych przypadkach, dzięki interwencji władz lokalnych, do realizacji przedsięwzięć nie dojdzie, ale problem naciągania prawa dotyczy całego kraju.

 

Pomimo, że specustawa obowiązywała zaledwie 180 dni, już po upływie tego okresu Związek Powiatów Polskich otrzymuje informacje o kolejnych inwestycjach podejmowanych z powołaniem się na nią. To efekt umieszczenia w ustawie nieprecyzyjnego, dowolnie interpretowanego zapisu określającego konieczność „niezwłocznego” poinformowania o rozpoczęciu robót bądź zmianie przeznaczenia wznoszonych uprzednio budynków. Rząd chciał odbiurokratyzować procedury, by skutecznie walczyć z zarazą. Wygląda jednak na to, że mocno przesadził. Teraz ministerstwo rozwoju obiecuje, że wspólnie z samorządami będzie lustrować podejrzane place budowy.

 

Z kolei Związek Miast Polskich i Związek Powiatów Polskich mają zadbać o to, by do samorządów dotarły informacje dotyczące właściwej interpretacji ustawy. Zgodnie z nią, inwestycje wyjęte z normalnego rygoru prawa budowlanego powinny być zakończone (a nie rozpoczęte) do 5 września.

 

Immunitet w imię pandemii

Spore zamieszanie poczyniły też próby wprowadzenia do „ustawy covidowej” zapisu okrzykniętego szybko przez opozycję mianem „Bezkarność+”. Chodzi o dodanie podpunktu brzmiącego: „Nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe lub byłoby istotnie utrudnione”.

 

- To co proponuje PiS to podniesienie pandemii do rangi kluczowego wydarzenia w porządku prawnym Rzeczypospolitej, który może uchylać wszelkie inne prawa. To ośmieszanie całej konstrukcji prawnej, jawna niesprawiedliwość – mówił Krzysztof Bosak z Konfederacji, która jako pierwsza nagłaśniała tę uzurpację.

 

- Chodzi o to, żeby urzędnik, jakikolwiek urzędnik, który będzie musiał podjąć decyzję, która może ratować życie i zdrowie ludzkie, nie miał zawahania, nie miał z tyłu głowy tego wyjącego alarmu, że działanie potrzebne jest na jutro, a procedury wymagają od niego dwóch tygodni. Żeby nie miał tego rozdarcia, które może kosztować ludzkie życie – przekonywał z kolei Radosław Fogiel, zastępca rzecznika PiS.

 

Niezależnie od intencji pomysłodawców, brzmienie zapisu uprawniało do interpretowania go w taki sposób by droga do nadużyć pozostawała otwarta. W końcu pod presją opozycji poprawka „bezkarnościowa” została zdjęta z porządku głosowań, jednak może szybko powrócić podczas któregoś z kolejnych posiedzeń Sejmu.

 

Nie tędy droga

W jaki sposób opisywane tu manewry postrzegają prawnicy? Łukasz Bernaciński, analityk Centrum Analiz Legislacyjnych instytutu Ordo Iuris ocenia, że szereg działań władzy ustawodawczej w okresie pandemii jawi się jako działania doraźne, nieprzemyślane i niespójne. Wskazuje przy tym, że jeśli zmiany w prawie procedowane są w ekspresowym tempie, nie ma możliwości dopracowania przepisów oraz głębszego przeanalizowania ich skutków.

 

Tak jest w przypadku marcowej ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. Pozwala ona na pomijanie obowiązujących przepisów prawa budowlanego, ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym czy ustawy o ochronie zabytków i opiece nad nimi, o ile projektowanie, budowę, przebudowę, remont, utrzymanie i rozbiórkę obiektów budowlanych, w tym zmiany sposobu użytkowania, dokonuje się w związku z przeciwdziałaniem epidemii. W efekcie deweloperzy podejmowali próby budowy całych osiedli mieszkaniowych na terenach, na których normalnie pozwolenie na budowę nie zostałoby wydane.

 

- Ustawodawca próbował przeforsować zmiany w prawie, mające zdjąć odpowiedzialność z urzędników, którzy popełnili błędy zwalczając COVID-19. To zresztą nie pierwszy raz, kiedy próbuje się wprowadzić przepis o podobnej konstrukcji w stosunku do jakiejś grupy zawodowej i za każdym razem próby te wywołują mniejszą bądź większą krytykę – wskazuje Łukasz Bernaciński.

 

Prawnik przyznaje, że wadliwie ustanowiony został również nakaz zasłaniania ust i nosa. Zamiast skorzystać z możliwości nowelizacji obowiązującej ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych, przepis ten wprowadzono w rozporządzeniu, a więc akcie niższego rzędu, który dodatkowo wykracza swym zakresem treściowym poza upoważnienie ustawowe. W związku z tym sankcje za niezastosowanie się do nakazu są nakładane wadliwie.

 

- Trzeba także podkreślić, że straszenie obywateli sankcjami, szczególnie jeśli nie mają adekwatnej podstawy prawnej, to rażące naruszenie zasady dobrej administracji, która powinna służyć jednostce. Takie działania mogą także być rozpatrywane jako naruszenie zasady ustrojowej wyprowadzanej z art. 2 Konstytucji RP, tj. ochrony zaufania jednostek do państwa i stanowionego przez nie prawa – podkreśla Łukasz Bernaciński.

 

- Przeciwdziałanie skutkom COVID-19 wymagało i nadal wymaga sprawnego podejmowania decyzji oraz szybkiego tempa wprowadzania rozwiązań prawnych. Sytuacja ta nie stanowi jednak usprawiedliwienia dla tworzenia złego prawa, a brak nowelizacji wadliwych przepisów najszybciej jak to możliwe w istotny sposób podważa zaufanie obywateli do decyzji władz, rodząc szereg trwałych, negatywnych skutków – także w obszarze bezpośredniego przeciwdziałania COVID-19 – podsumowuje analityk instytutu Ordo Iuris.

 

Roman Motoła


DATA: 2020-10-16 09:09
AUTOR: ROMAN MOTOŁA
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
30
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

okirex - przeciez zalóz maseczke, nie zdejmuj i bedziesz bezpieczny. Przeciez chronia - bez powodu by kazali nosić? To noś, czuj się zadbany a mnie i innych zostaw w spokoju. Możesz nawet akwalung przywdziać i butle ze sprężonym powietrzem nosić - dla bezpieczeństwa.
3 dni temu / Jot
 
@Tom A Ty skąd czerpiesz informację na temat koronawirusa? Możesz podać swoje źródła informacji? @Katarzyna Skoro nie ma koronawirusa to idź do DPS lub na oddział zakaźny gdzie przebywają rzekomo chorzy na COVID-19. Skoro koronawirus nie istnieje to się nie zarazisz. @!!! Taki barak to był w Chinach.
5 dni temu / trooper
 
@hm już w telewizji u p. Marcina mówiono że pojawiają się baraki w których mają przebywać osoby z kowidem. Oni robią nam obóz! P.S. a pamiętacie te plastikowe trumny z Ameryki....
5 dni temu / !!!
 
A moze tak w RP obozy FEMA za brak maski ,jak NWO to NWO .Porzadek musi byc.Chyba je juz budujecie,prawda?
5 dni temu / hm
 
Do okirex. Mam dla Ciebie świetną radę: WYŁĄCZ TELEWIZOR, WŁĄCZ MYŚLENIE!!!!!!!!! A jak tak bardzo boisz się koronaświrusa to zamknij się w chałupie i siedź tam dopóki Twój ukochany, bezobjawowo inteligentny rząd nie skończy tej pandemiopsychozy/koronopaniki. A co do Pana Grzegorza Brauna, to jest to jedna z niewielu osób w tym patologicznym, mądrym inaczej rządzie, która chce dobra Polski a nie jej upadku. Tylko jak komuś telewizja i koronaświrus mózg wyżarły to tego nie zauważy. Widzę że bardziej wierzysz w Covida niż w Boga. Współczuję, jesteś bardzo nieszczęśliwym człowiekiem...
5 dni temu / Katarzyna
 
Jak widać, nasz rzont bardzo się tym przejmuje i dlatego spieszy z nową inicjatywą ustawodawczą: 'błąd lekarski popełniony nieumyślnie a mający na celu walkę z covid nie podlega karze'.
5 dni temu / Michał
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.