DZIŚ JEST:   23   STYCZNIA   2021 r.

Św. Ildefonsa, biskupa
Bł. Wincentego Lewoniuka
 
 
 
 

Biskupi o „LGBT+”, czyli nowe słowo – i wielki semantyczny bałagan

Biskupi o „LGBT+”, czyli nowe słowo – i wielki semantyczny bałagan

Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski w sprawie LGBT+ to dokument niezwykle bogaty w treść. Pod wieloma względami stanowi przydatne kompendium dla duszpasterzy, katechetów i zwykłych katolików. Dobrze prezentuje nauczanie Kościoła, podejmuje liczne istotne i trudne kwestie teoretyczne oraz praktyczne. Niestety, dokument nie jest też wolny od niezwykle poważnej wady: ogromnego – i groźnego w skutkach – bałaganu semantycznego.

 

Co to jest LGBT+?

28 sierpnia 2020 roku Konferencja Episkopatu Polski ogłosiła swoje „Stanowisko w sprawie LGBT+”. Już w samym tytule dostrzegamy fundamentalny problem, jaki stwarza nowy dokument. Czym jest bowiem LGBT+? Czy chodzi o polityczny ruch homoseksualny? O ideologię? A może po prostu o lesbijki, gejów, biseksualistów, transseksualistów i przedstawicieli wszelkich innych „orientacji” seksualnych? Nie precyzuje tego ani tytuł dokumentu, ani jego wstęp – ani treść.

 

Co więcej, biskupi zaprzeczyli samym sobie. W marcu 2019 roku Konferencja Episkopatu Polski wydała „Stanowisko w sprawie tzw. Karty LGBT”. Pisano tam:

 

„Kościół nie używa nazwy LGBT, ponieważ w niej samej zawarte jest zakwestionowanie chrześcijańskiej wizji człowieka. Zgodnie z obrazem biblijnym, Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, jako mężczyznę i kobietę, różnych w swoim powołaniu, ale równych w swej godności. Różnica płci, chciana przez Boga, stanowi podstawę małżeństwa i zbudowanej na nim rodziny, będącej podstawową komórką społeczeństwa. Proponowane alternatywne wizje człowieka nie liczą się z prawdą o ludzkiej naturze, a odwołują się jedynie do wymyślonych ideologicznych wyobrażeń. Nie tylko są całkowicie obce europejskiej cywilizacji, ale – gdyby miały stać się podstawą normy społecznej – byłyby zagrożeniem dla przyszłości naszego kontynentu”.

 

Mówiąc krótko, jeszcze rok temu biskupi tłumaczyli: Kościół nie używa nazwy LGBT, ponieważ sama ta nazwa kwestionuje chrześcijańską wizję człowieka i zakłamuje prawdę o ludzkiej naturze, a ideologia, która za nią stoi, jest obca cywilizacji europejskiej i zagraża przyszłości naszego kontynentu.

 

Błąd… czy kapitulacja?

Tak było w marcu 2019. Co stało się w ciągu niespełna półtora roku, że polscy biskupi zmienili zdanie o 180 stopni i nazwą LGBT szafują nader chętnie?

 

Na to pytanie odpowiedzi nie mamy. Problem nie byłby jeszcze tak wielki, gdyby w najnowszym dokumencie Episkopat pisał jedynie o „ideologii LGBT” czy „ruchach LGBT”; to potoczne terminy publicystyczne, którymi posługuje się także katolicka prasa, w tym portal PCh24.pl, określając zagrożenie, z jakim wszyscy musimy się dziś zmagać. Biskupi, owszem, posługują się akronimem LGBT także w wymienionych sensach. Kłopot polega na tym, że idą o wiele, o wiele dalej – i piszą o „osobach LGBT+”.

 

Tak zatytułowany jest nawet jeden z podrozdziałów dokumentu: „Osoby LGBT+ w Kościele katolickim”. Jego treść jest zresztą nienaganna, ale używanie tego pojęcia – wprost przeciwnie. Wszyscy czytelnicy portalu PCh24.pl doskonale pamiętają, że właśnie o podobne sformułowanie toczył się niedawno w Kościele powszechnym zaciekły spór. W dokumencie przygotowawczym do Synodu Młodych, który odbył się jesienią 2018 roku, pojawiło się sformułowanie „młodzież LGBT”. Liczni hierarchowie z całego świata ostro to krytykowali, wykazując niezbicie, że na gruncie nauki katolickiej coś takiego po prostu nie istnieje: ludzie nie są definiowani przez swoje seksualne zaburzenia. Nie można być „osobą LGBT”, bo nie ma czegoś takiego jak „osoba gejowska” czy „osoba biseksualna”. Jest po prostu – osoba ludzka, która może cierpieć z powodu szczególnych skłonności seksualnych. Ostatecznie prawda zatriumfowała i w dokumencie końcowym Synodu Młodych feralne sformułowanie nie zostało zamieszczone – nie znalazło się też w posynodalnej adhortacji papieża Franciszka.

 

Skoro tak się rzeczy mają, to dlaczego polscy biskupi zdecydowali się – zupełnie nieoczekiwanie i być może nieświadomie – pójść na rękę lobby LGBT i pisać o „osobach LGBT+”? A czynią to niekiedy we wprost zaskakujący sposób: w dokumencie czytamy na przykład, że już w dawnych czasach żyły osoby „przynależące do LGBT+”!

 

Zakładając najlepszą wolę autorów dokumentu mogę to zrozumieć tylko w ten sposób: biskupi nie chcieli pisać ciągle o „osobach odczuwających skłonności homo-, bi-, trans- i queerseksualne”, wobec czego zdecydowali się na krótki, poręczny termin „LGBT+”.

 

A jednak może się okazać, że w ten sposób wyświadczyli polskim katolikom i Kościołowi powszechnemu niedźwiedzią przysługę. Wbrew swoim własnym deklaracjom – i to zaledwie sprzed roku – przyjęli język wrogiej wierze chrześcijańskiej ideologii; zgodzili się definiować ludzi nie podług ich przyrodzonej godności jako dzieci Bożych, ale podług ich skłonności seksualnych. Co więcej dodając do skrótu LGBT osławiony „plusik” przyjęli też tezę o istnieniu nieskończonej ilości różnych seksualnych „orientacji”. Tym samym w dokumencie zwalczającym zakłamaną ideologię gender – już w samym tytule mamy do czynienia z afirmacją czołowego tej ideologii postulatu.

To błąd niezwykle poważny i domagający się naprawy. Trzeba mieć nadzieję, że w kolejnych dokumentach – jeżeli takie będą – poświęconych problematyce ideologii gender i ruchom LGBT biskupi powrócą do normalnego i precyzyjnego języka, pisząc po prostu o osobach o skłonnościach homoseksualnych czy mających zaburzenia transseksualne.

 

Zgrzytów jest więcej

Co istotne, to nie jedyny problem z dokumentem KEP. Nieprecyzyjności jest jeszcze nieco więcej. W jednym miejscu piszą biskupi o „tradycyjnym małżeństwie”; zwrot ten z samej swojej natury sugeruje, jakoby istniało jeszcze jakieś inne, nietradycyjne małżeństwo, co przecież nie jest prawdą. W innym miejscu tekst mówi o „osobie, która zmieniła płeć” – choć już trzy paragrafy dalej autorzy wskazują, że zgodnie z katolickim nauczaniem zmiana płci jest niemożliwa. Wreszcie poważne zastanowienie budzi ustęp dokumentu mówiący o nauczaniu Stolicy Apostolskiej na temat przyjmowania do seminariów i wyświęcania na kapłanów osób homoseksualnych. Biskupi piszą, jakoby papież Franciszek „zalecał” nieprzyjmowanie i niewyświęcanie takich osób. Tymczasem najnowszy dokument Watykanu poświęcony tej problematyce, Ratio fundamentalis institutionis sacerdotis z 2016 roku, niczego nie „zaleca” – ale wprost i dosłownie zakazuje przyjmowania osób homoseksualnych do seminariów i udzielania im święceń. W tekście czytamy, że „Kościół nie może  przyjmować ani wyświęcać…” takich osób. Trzeba przyznać, że czym innym jest „zalecenie” a czym innym jasne stwierdzenie, że czegoś „nie można”. Szkoda, że dokument KEP jest w tej niezwykle ważnej sprawie nieprecyzyjny.

 

Dokument do poprawy

To wszystko nie oznacza, oczywiście, by dokument Episkopatu nie miał żadnej wartości. Przeciwnie; abstrahując pod wyrażonych wcześniej zastrzeżeń – to pod wieloma względami tekst bardzo potrzebny. Dobrze prezentuje katolickie nauczanie na temat homoseksualizmu i innych problemów seksualnych; odpowiada też na praktyczne problemy, przed którymi stawać mogą kapłani i świeccy – takie, jak kwestia homoseksualizmu i bycia rodzicem chrzestnym czy też kapłaństwa i transseksualizmu. Jestem przekonany, że z lektury tego tekstu mogą wszyscy katolicy odnieść liczne pożytki. Niestety, zarazem zawarte w tekście bałagan semantyczny może przyczynić polskiej debacie o homoseksualizmie poważnych szkód. Boję się, że to, co w dokumencie złe, przeważy – tym więcej, że to właśnie problematyczne sformułowanie stanowi w nim swoistą „nowość”, a wszystko, co słuszne – jest, zręcznym, to prawda, ale przecież tylko powtórzeniem znanej katolickiej nauki.

 

Paweł Chmielewski

Czytaj także:




DATA: 2020-08-28 19:46
 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
21
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze, głównie o państwowe pieniądze na Kościół.Wszystko ma być spójne z polityką rządu i nasz Kościół pięknie się wpisuje w te działania.Pewnie niedługo usłyszę na kazaniu nowości że być dobrym człowiekiem to dbać o przyrodę chronić zwierzątka głównie futerkowe i być wyrozumiałym i otwartym na pewne zboczenia.Ja tak nie chcę. Kocham mój Kościół ale trudno mi zrozumieć dwuznaczność słów i zachowań naszych pasterzy-Biskupów.
4 miesiące temu / Alicja
 
Ave Maria! Wygląda na to, że te błędy są poważne. A czy jest w tym dokumencie mowa o grzechu sodomskim, który zgodnie z katechizmem należy do kategorii grzechów wołających o pomstę do Nieba? Trzeba grzmieć przeciwko grzechowi, jak mówił św. Ludwik de Montfort!
4 miesiące temu / Ewcia
 
Reasumując: wdychanie przez 15 ? 20 min. powietrza przez gazę nasączoną wódką w cyklach 1 -2 godzinnych przez cały dzień. Uwaga: między kolejnymi inhalacjami przynajmniej półgodzinne godzinne przerwy są konieczne! jak powiedział ten rosyjski lekarz.
4 miesiące temu / panMarek
 
w stanie wojennym zaangażowana w Komitet Pomocy Internowanym, wizytowała więzienia. Sylwia Poleska-Peryt, anglistka, nauczycielka. W PRL była w opozycji i była więźniem politycznym oraz osobą represjonowaną z powodów politycznych. Paula Sawicka, psycholożka i działaczka społeczna. W PRL ? w opozycji demokratycznej. W wolnej Polsce działa na rzecz społeczeństwa obywatelskiego. Michael Schudrich, Naczelny Rabin Polski. Jacek Taylor, w latach 70 i 80 XX wieku, jako adwokat zajmował się obroną więźniów politycznych, a wiosną 1989 roku uczestniczył w pracach Okrągłego Stołu w Zespole reformy Prawa i Sądów. Ks. Alfred Marek Wierzbicki, duchowny rzymsko-katolicki, pracownik naukowo-dydaktyczny Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Stanisław Wojciechowicz pierwszy reformowany rabin Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie, w Synagodze Ec Chaim. Wiceprzewodniczący Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów.? Wśród tych dwunastu poręczycieli ilu jest rodowitych Polaków?
4 miesiące temu / panMarek
 
Kto finansuje LGBT? Proszę oto odpowiedź. ?Dwóch rabinów ? Michael Schudrich, naczelny rabin Polski, oraz Stanisław Wojciechowicz, pierwszy reformowany rabin w warszawskiej gminie żydowskiej, znalazło się wśród dwunastu osób, które poręczają za aresztowaną Margot. Halina Bortnowska-Dąbrowska, była redaktorka Miesięcznika Znak. Współzałożycielka Hospicjum w Nowej Hucie. Posiada długoletnie doświadczenie w pracy z więźniami, magister filozofii etyka na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Ks. Adam Boniecki, emerytowany redaktor naczelny ?Tygodnika Powszechnego? Ks. Michał Jabłoński, duchowny ewangelicko-reformowany Ewa Jassem, profesor zwyczajny Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, kierownik Katedry i Kliniki Pneumonologii Jacek Jassem, profesor zwyczajny Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, członek-korespondent PAU i Academia Europea Maria Janina Komorowska-Tyszkiewicz Maja Komorowska, profesor Akademii Teatralnej, członek Rady Prymasowskiej, w stanie wojennym
4 miesiące temu / panMarek
 
Ks. Guz powiedział kiedyś- jeśli zaczniesz mówić językiem przeciwnika, to wkrótce zaczniesz myśleć jak on cytat niedosłowny.
4 miesiące temu / maria
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.