DZIŚ JEST:   16   CZERWCA   2019 r.

Trójcy Przenajświętszej
Św. Benona, biskupa
Bł. Marii Teresy Scherer
 
 
 
 

Amerykańska partia szachów

Amerykańska partia szachów
F. D. Roosvelt, W. Bullit, J. Beck

Klęska wrześniowa była nieunikniona? Czy Anglicy nas wciągnęli do wojny? A może my ich? Czy podjęliśmy jedynie słuszną decyzję, a może były alternatywy? Jacques Bainville, francuski historyk, a zarazem zagorzały monarchista napisał w przedmowie do swej "Historii III Republiki", że jest ona niekompletna tak długo, jak długo pozostają niedostępne akta tajnych konwentów masońskich. W przypadku II wojny światowej do tych niewątpliwie ciekawych źródeł dodać należałoby jeszcze bardziej interesujące archiwa wywiadów, do których wglądu, niestety, również nie mamy.

 

Żeby próbować odpowiedzieć na postawione pytania, wypadałoby najpierw zadać jeszcze jedno: Czy sama wojna była nieunikniona? Niewątpliwie można dowieść, że już pod koniec 1938 amerykańskie elity były doskonale rozeznane w scenariuszu nadchodzących wydarzeń. Dowodem w tej sprawie jest dokument przejęty przez hitlerowców po zdobyciu Warszawy wraz z 80 skrzyniami akt MSZ, a relacjonujący rozmowy polskiego ambasadora, hr. Jerzego Potockiego z ambasadorem USA w Paryżu, Williamem Bullitem w dniu 21 listopada 1938.


Bullit w rozmowie stwierdza, że państwa demokratyczne potrzebują jeszcze dwóch lat do pełnego uzbrojenia. W tym czasie Niemcy będą prawdopodobnie usiłowały kontynuować ekspansję w kierunku wschodnim. Życzeniem państw demokratycznych jest, by na wschodzie doszło do starcia między Rzeszą a ZSRR. Po wybuchu tej wojny może sie zdarzyć, że Niemcy oddalą się zbyt daleko od swej bazy i skazani będą na długie osłabiające działania wojenne. Wtedy dopiero państwa demokratyczne zaatakowałyby Niemcy i zmusiły je do kapitulacji.  Na pytanie Potockiego, czy USA wezmą udział w tej wojnie, Bullit odpowiedział: Bez wątpienia tak, ale dopiero, gdy Francja i Wielka Brytania uderzą pierwsze. W sprawie sytuacji Polski Bullit miał powiedzieć, że jest ona jeszcze jednym krajem, który podejmie walkę zbrojną, jeśli Niemcy przekroczą swe granice. Z tego ostatniego zdania zestawionego z wcześniejszymi wizjami uwikłania Niemiec na wschodzie, można wysnuć jasny wniosek, iż Bullit zakładał naszą klęskę, komunikował to Potockiemu, a jednocześnie oczekiwał, że Polska ten wybór podejmie, by znaleźć się ostatecznie w obozie zwycięzców. W końcu amerykański dyplomata miał przedstawić Potockiemu swą prognozę przebiegu wojny, mówiąc, że potrwa ona 6 lat i zakończy się zupełnym zdruzgotaniem Europy i komunizmem we wszystkich państwach, na czym skorzysta Sowiecka Rosja.


Znając waszyngtońskie koneksje Bullita jak i specyficzny charakter misji, do których delegowany był hr. Potocki można wysnuć wniosek, że Polska już po przedstawieniu jej oferty sojuszu z III Rzeszą (24 października 1938) otrzymała także pełny obraz konsekwencji całkiem innego sojuszu - z aliantami. Hitler oferuje Beckowi wspólny marsz na Rosję i zdobycze terytorialne, a Bullit klęskę wojenną i obraz zdominowania po wojnie przez komunistyczną Rosję. Polska z tych dwóch opcji wybiera to drugie, na pozór gorsze rozwiązanie. Czy zatem nasi decydenci byli idiotami?


Oczywiście, zawsze można przyjąć takie tłumaczenia, ignorując myśl, że taki a nie inny wybór był konsekwencją chłodnej analizy, z której wynikało, że jakkolwiek wojna się potoczy i ile potrwa, zwycięzcami w niej będą Stany Zjednoczone oraz ZSRS. Dla Polski nie była to optymistyczna konkluzja, bo o ile wzrost znaczenia USA mógł być nam obojętny, o tyle triumf Rosji Sowieckiej oznaczał wymierne straty naszego kraju. Polska stanęła zatem wobec wyboru: ponieść klęskę wespół z pokonanymi, czy też przegrać wraz ze zwycięzcami wojny. Wybrano to drugie rozwiązanie wierząc, że w najgorszym przypadku przed całkowitą dominacją i wchłonięciem przez Sowietów uchronią nas sojusznicy. Oczywiście w przypadku wyboru obozu alianckiego istniały także korzystniejsze scenariusze, ZSRS mogło się rozpaść tak jak po I wojnie światowej carska Rosja. Mógł odejść Stalin, mógł się całkowicie zmienić układ sił, była zatem nadzieja której nie dawał sojusz z Hitlerem. Nie w 1939 roku.


Jeszcze kilka lat wcześniej nic nie było przesądzone, o czym świadczą niedawno zaprezentowane tajne plany USA, dotyczące prowadzenia wojny z Wielką Brytanią. Pochodzący z 1930 "plan czerwony" zakładał atak na Kanadę z użyciem broni chemicznej i oczywiście jest jednym z wielu wypracowanych przez armię scenariuszy konfliktu, ale zastanawiające jest, że jeszcze w 1935 roku Kongres przeznaczył 58 mln dolarów na budowę trzech tajnych lotnisk tuż przy granicy kanadyjskiej. Pasy startowe tych lotnisk miały być maskowane połaciami trawy, tak by ukryć ich przeznaczenie. To było zaledwie 4 lata przed wybuchem II wojny światowej, wojny w opinii wielu nieuniknionej, w której wciąż jeszcze mógł się ziścić najczarniejszy z punktu widzenia Waszyngtonu scenariusz, sojusz Rzeszy i Brytanii.


Do przełomu w tej sprawie doszło kilka miesięcy później, pod koniec 1936, gdy z brytyjskiego tronu usunięty został sympatyk Hitlera, król Edward VIII. Już w lipcu tego samego roku doszło do próby zamachu na króla. Irlandzki zamachowiec zeznał później, że został wynajęty przez "zagraniczną władzę". To, czego wówczas nie osiągnęła zagraniczna władza (a o czym prawdopodobnie wiedziała MI5), powiodło się w grudniu, dzięki słabości króla do amerykańskiej kobiety dość lekkich obyczajów, Bessie "Wallis" Simpson. Wielka Brytania znalazła się tym samym na właściwym miejscu geopolitycznej szachownicy. Pozostała kwestia trzeciego uczestnika koalicji, bez którego trudno było sobie wyobrazić rozgromienie Niemiec.


Zawierając 25 sierpnia traktat sojuszniczy z Anglikami uwzględniliśmy w nim przyszłą rolę ZSRS. Choć w jawnej części porozumienia znalazł się zapis, że strony porozumienia udzielą sobie wzajemnego wsparcia w przypadku agresji ze strony jednego z państw europejskich, to jednak w protokole tajnym dołączonym do układu, w art.1 sprecyzowano, iż przez pojęcie "jedno z państw europejskich" rozumiane będą tylko i wyłącznie Niemcy. Z zobowiązań sojuszniczych wykluczono zatem ZSRS, o którym już wiedziano, że zaatakuje od tyłu. Nie zostało nam to narzucone, nikt nas nie oszukiwał, po prostu było to elementem gry. Takim samym elementem, jak słynny rozkaz Rydza-Śmigłego z 17 września: Do Armii Czerwonej nie strzelać. My zatem swoją część zobowiązań wypełniliśmy, przyjęliśmy na siebie uderzenie z dwóch stron, przyjęliśmy dwa różne sposoby postępowania wobec agresorów i zapłaciliśmy za to ogromną cenę, zarówno wówczas we wrześniu, jak i później w Katyniu. Uczyniliśmy to wszystko licząc na to, że Brytyjczycy dochowają nam wierności w swojej części.


A brytyjska część odpowiedzialności sprowadzała się do zapisu art.3 tajnej część układu, który brzmiał: W razie gdyby jedna z układających się stron zaciągnęła wobec państwa trzeciego zobowiązania wymienione w art.6 układu, będą one sformułowane w taki sposób, aby ich wykonanie nigdy nie naruszyło ani suwerenności, ani terytorialnej nienaruszalności drugiej układającej się strony.


Przesłanie tego artykułu jest oczywiste i dotyczy naszych obaw wobec aspiracji przyszłego sojusznika, ZSRS, ale i wobec uczciwości Anglików. Co do niej istniały przecież zastrzeżenia, które dość precyzyjnie wyraził jeden z najwybitniejszych polityków XX wieku, Władysław Studnicki. W 1939 roku napisał on broszurę pt. Wobec nadchodzącej drugiej wojny światowej, która krytykowała ewentualne zawarcie paktu sojuszniczego z Wlk. Brytanią. Argumentował w niej, że Londyn zamierza wciągnąć ZSRS do koalicji, za co Anglia może „zapłacić” mu wschodnimi województwami Polski. Broszura ta, wydana jeszcze w czerwcu 1939 roku, została skonfiskowana przez polski rząd.


Przed takim obrotem wydarzeń, o jakim pisał Studnicki próbowaliśmy się zabezpieczyć i uczyniliśmy to w jedyny możliwy sposób - traktatowo. Trudno zatem zarzucać polskiemu rządowi, że czegoś zaniedbał, lub coś przeoczył. To Anglicy a w jeszcze większym stopniu Amerykanie, zdradzili nas w Jałcie pomimo udzielonych na piśmie gwarancji. Jeżeli mogliśmy tej zdradzie przeciwdziałać, np. reorientując sojusze, to dopiero w trakcie wojny pod wpływem zmieniających się na gorsze okoliczności, ale wówczas nasz rząd był już pod całkowitą kontrolą brytyjską.


Czy po tym krótkim prześledzeniu wstępnej fazy rozgrywki jesteśmy bliżej odpowiedzi na postawione wcześniej pytania? W świetle znanej nam wiedzy i analizy dokumentów wydaje się, że klęska była nieunikniona, choć można było przy innym wyborze uniknąć klęski w 1939 roku. Do wojny zostaliśmy wciągnięci zarówno my, jak i Anglicy, a wiele wskazuje na to, że głównymi reżyserami byli Amerykanie. Odpowiedź zaś na najtrudniejsze pytanie, czy podjęliśmy słuszną decyzję, pozostawiam Czytelnikom.

 


Piotr Górka


DATA: 2014-10-03 09:44
AUTOR: PIOTR GÓRKA
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
2
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Polecam książkę Piotra Zychowicza +Pakt Libbentrop - Beck" tam są wszelkie scenariusze jedynej korzystnej dla Polski wówczas straterii - współnego marszu z Niemcami na Rosję.PS:Do momentu gdy podpisaliśmy pakt z Anglikami Hitler cenił i lubił Polaków,bardzo szanował za zycia Piłsudzkiego za jego zwycięską wojnę z Ruskimi w 1920,zaraz po śmierci Piłsudzkiego uczestniczył nawet we mszy za jego duszę odprawianej w Berlinie.Piłsudzki był zdania iż jedynie sojusz z jednym z mocarstw Niemcami lub Rosją przeciwko drugiemu z mocarstw ma sens,że z Rosją żaden sojusz nam nie wyjdzie też wiedział,najgorszy dla Polski scenariusz to sojusz obu tych mocarstw.I tak się neistety stało.Gdyby żył Piłsudzki inaczej dziś Europa by wyglądała.PS:Włochy walczyły z Niemcami i dziś nikt nie ma o to do nich żalu...
ponad 4 lata temu / rono600fs
 
Jezeli w Polsce zylo tyle i tyle Zydow, to gdzie sa oni w rozgrywkach politycznych. Czemu sie o nich nie mowi. Przeciez tez mieli swoje plany przyszlosciowe...... Zydzi byli swiadkami polskiego cierpienia, terroru okupacji. czemu o tym nie pisza. Nie pisza O tragediach Polakow.....(....)
ponad 4 lata temu / orzel
 
"Do wojny zostaliśmy wciągnięci zarówno my, jak i Anglicy, a wiele wskazuje na to, że głównymi reżyserami byli Amerykanie" ---> Armand Hammer i jego drużyna. ...... J. Goebbels 4 kwietnia 1940 roku: "Do tej pory udało nam się omamić wrogów o rzeczywistych celach Niemiec, tak jak nawet nasi krajowi przeciwnicy polityczni do 1932 roku nie zauważyli dokąd zmierzamy, że przysięga legalności była tylko sztuczką ... Wystarczyłoby może w 1925 paru z nas wtrącić do więzienia, a wszystko by sie skończyło. Nie, ... nas przepuszczono przez strefę zagrożenia ... w 1933 musiałby francuski premier powiedzieć (i jak byłbym premierem Francji, to bym powiedział, że): "Człowiek który stał się kanclerzem, autor książki Mein Kampf w której to i to stoi. Człowiek ten nie może być tolerowany w naszym sąsiedztwie. Albo on znika, albo my maszerujemy" ... zaniechano tego. Zostawiono nas, przepuszczono nas swobodnie przez strefę ryzyka i udało nam się opłynąć wszystkie niebezpieczne klify"
ponad 4 lata temu / Tiberias
 
Oczywiście, gra była amerykańska, tzw. wolna amerykanka. Okręty odpłynęły do Anglii już ww lipcu, pozostało Westerplatte, Hel i kosynierzy gdyńscy. A tak się śpiewało "Morze, nasze morze". Tylko polskie trupy (10 MILIONÓW) były prawdziwe. Podłość obcych, i jeszcze większa podłość swoich.
ponad 4 lata temu / Rys
 
Carowie zawsze brali za żony księżniczki niemieckie bądź duńskie. W II wojnie wymordowali sowieci z niemcami 20 mln słowian dla pozyskania terytoriów. Tylko polityka otaczania Rosji przez plemiona słowiańskie i szukania bodaj najbardziej egzotycznych sojuszów może powstrzymać "ostateczne rozwiązanie" układających się niemców z rosjanami. Obecna wojna trwa na froncie "pomocy humanitarnej" i zmian obyczajowych. Bez jednego strzału Polska straciła już kilka mln obywateli(emigracja + zapaść demograficzna).
ponad 4 lata temu / aparat powietrzny już odleciał
 
pelna zgoda poza dwoma ostatnimi akapitami, powielajacymi punkt widzenia naszych wrogow. Ten tekst powinien byc w KAZDYM podreczniku szkoly sredniej. Mozna napisac tomy na w/w temat, chce napomknac 3: *)owczesne wladze RP nie mialy prawa tak dzialac, ani moralnego ani umocowania prawnego **)wciaz trwaja ponadnarodowe porozumienia duszace m.in. Polske ***)tylko w swietle objawien Jezusa do Rozalii i Faustyny mozna zrozumiec w/w zmowe, ktora znieweczy [a zmienic mogla juz wtedy] Intronizacja p.s. czytajac naszly mnie dwa skojarzenia - nasza ofiara pod Monte Cassino i "zaginiecie" naszego zlota podczas II w.s. p.p.s. Pozdrowienia dla autora!
ponad 4 lata temu / razorrr
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "25155"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.