DZIŚ JEST:   19   LISTOPADA   2019 r.

Św. Mechtyldy z Helfty
Bł. Salomei, księżnej
 
 
 
 

Amerykanie chcą dostępu do polskiej miedzi. Wszystko w imię „przyjaźni”

Amerykanie chcą dostępu do polskiej miedzi. Wszystko w imię „przyjaźni”
fot. kghm.com
#SUROWCE    #ENERGIA    #USA    #POLSKA    #KGHM    #MIEDŹ

22 października Ross Marchand w artykule „Sprytniejsze i bardziej sprawiedliwe zasady podatkowe mogą prowadzić do przyjaźni polsko-amerykańskiej” zamieszczonym na stronie Townhall.com ubolewał, że Polska nie chce dopuścić inwestorów amerykańskich pragnących wydobywać polską miedź i srebro. Utrzymujemy zbyt wysokie podatki dla inwestorów z zewnątrz, chcących wydobywać nasze surowce.


„W ciągu 30 lat od upadku Muru Berlińskiego Ameryka i Polska nigdy nie miały bliższej więzi” – zaczyna swój tekst Marchand, dodając, że Polska przekształciła się w rozwiniętą gospodarkę rynkową, „wyzwalając się z kajdan państwa komunistycznego”.


Wyjaśnia, że Ameryka „energicznie handluje z Polską – siódmą co do wielkości gospodarką UE - eksportując towary o wartości ponad 4 miliardów dolarów każdego roku”.
I dalej: „Jeśli Polska będzie się nadal rozwijać, szanse firm amerykańskich próbujących zdobyć przyczółek w odradzającym się kraju, będą ogromne”.


Marchand ostrzega jednak, że jeśli Polacy chcą się cieszyć dobrobytem i „uczciwie handlować ze Stanami Zjednoczonymi”, to „muszą zrezygnować z niewłaściwie prowadzonej polityki, która podsyca kumoterstwo i wprowadza zasady przynoszące korzyści dużym, kontrolowanym przez państwo przedsiębiorstwom”.


Autor wskazuje, że Polska musi zmienić podatki od wydobycia miedzi i srebra, ponieważ „stanowią znaczne przeszkody dla amerykańskich firm próbujących inwestować w tym kraju”.
„Polsko-amerykańska przyjaźń – czytamy - może jeszcze bardziej umocnić Polskę na ścieżce dobrobytu, o ile odrzuci błędną politykę podatkową hamującą rozwój”.


Marchand wymienia, że nasz kraj prowadzi energiczne interesy, eksportując części samochodowe (o wartości 13,2 mld USD w 2017 r.) i samochody (6,87 mld USD w 2017 r.), dzięki czemu zyskała reputację „Detroit” Europy.


„Jednak z czego większość świata nie zdaje sobie sprawę, kraj ma większe rezerwy miedzi i srebra niż zagłębia mineralne, takie jak Chiny i Kongo. Pomimo posiadania bezpieczniejszego i bardziej stabilnego systemu prawa własności niż Chiny i Kongo, polska produkcja górnicza pozostaje daleko w tyle za tymi krajami rozwijającymi się. Na przykład w 2018 r. Kongo wydobywało dwukrotnie więcej ton miedzi niż Polska, a Chiny czterokrotnie prześcignęły Polskę” - czytamy.


Autor ubolewa, że Polska nie wydobywa znacznie więcej cennych minerałów tylko z powodu „źle zaprojektowanego podatku od produkcji miedzi i srebra.” Przyznaje, że wielu amerykańskich „graczy” już próbowało bezskutecznie dobrać się do polskich złóż.


Wprowadzony w 2012 r. prawie 90-procentowy „podatek od wydobywania niektórych minerałów” opiera się – wg Amerykanina - na skomplikowanej formule wartości wydobywanych minerałów (nieodzyskiwanych), niezależnie od tego, czy kopalnia osiąga zysk. Tłumaczy, że w przypadku praktycznie każdego innego towaru lub usługi, która pojawi się na rynku opodatkowanie rozpoczyna się dopiero wtedy, gdy sprzedawca produktów odzyska koszty i osiągnie zysk. „Ta uświęcona czasowo polityka podatkowa zachęca start-upy do podejmowania ryzyka produkcyjnego. I nawet jeśli wspomniane ryzyko nie przekłada się na sprzedaż lub zyski, rządy pozwalają przedsiębiorcom zrezygnować z przedsięwzięć bez ponoszenia kosztów. Ta polityka napędza rozsądne podejmowanie ryzyka i ostatecznie przyczynia się do wzrostu gospodarczego, jeśli firmy odnoszą sukcesy” - pisze.
Jednak w polskim sektorze wydobywczym – tłumaczy - wydobycie miedzi i srebra musi być finansowane z budżetu, nawet jeśli produkcja nie przynosi zysku.


Autor przywołuje najnowszy raport firmy konsultingowej Ernst & Young z 2019 r., w którym stwierdzono, że źle zaprojektowana polityka podatkowa hamuje rozwój Polski. Jak zauważają analitycy Ernst & Young, „produkcja wydobywanej miedzi w Polsce w porównaniu z jej udokumentowanymi zasobami jest niska jak na międzynarodowe standardy. Wzrost wydobycia miedzi wymaga dużych nakładów inwestycyjnych i zastosowania obecnej technologii w celu uzyskania dostępu do głębszych pokładów miedzi. Od czasu wprowadzenia podatku od wydobycia (MET), wydatki na poszukiwania miedzi w Polsce zostały znacznie ograniczone”.


Ten system podatkowy z 2012 r. – sugeruje Marchand - wstrzymuje również inwestycje, tworząc rygorystyczny system protekcjonizmu. Podatek sprawia, że ​​budowa nowych kopalń jest komercyjnie niemożliwa dla nowych podmiotów.


„Próbowało wielu międzynarodowych graczy, w tym amerykańskie firmy wydobywcze, ale podatek natychmiast blokował ich postępy i zmuszał firmy do szukania złóż gdzie indziej. Te wypaczone zachęty w przeważającej mierze przynoszą korzyści polskiej spółce KGHM, największemu i jedynemu wydobywcy w Polsce. Skutecznie powstrzymując konkurencję, fatalnie wadliwy system podatkowy chroni monopol KGHM. Chociaż KGHM musi również płacić podatek, podatek został sprytnie i starannie zaprojektowany, by upewnić się, że KGHM będzie jedyną firmą wydobywczą, która nadal będzie mogła prowadzić działalność” - czytamy.


Konkludując autor pisze: „Na szczęście polscy decydenci mogą łatwo rozwiązać te problemy i kontynuować rozwój kraju, a obniżając stawki podatku wydobywczego i wiążąc je z zyskami, a nie z wydobyciem, rząd może zachęcać do bardzo potrzebnych inwestycji w nowe branże. Amerykańscy decydenci mogą pomóc, współpracując ze swoimi polskimi odpowiednikami w celu opracowania rozsądnej polityki podatkowej”.


Marchand przekonuje, że umożliwienie wejścia amerykańskim inwestorom do naszego kraju poprzez zmianę polityki podatkowej, „może podnieść standard życia” Polaków. „Polska i Ameryka mogą utrzymać swoją szczególnie silną więź z korzyścią dla gospodarstw domowych i firm w obu krajach” - czytamy.


Ross Marchand jest dyrektorem ds. polityki organizacji Taxpayers Protection Alliance.
Miedź jest jednym z najlepszych przewodników elektryczności i ciepła. Znajduje zastosowanie w sieciach elektroenergetycznych wysokiego, średniego i niskiego napięcia. Jest też preferowanym i najbezpieczniejszym materiałem przewodzącym używanym w instalacjach elektrycznych w budynkach. Jako niezbędny element energooszczędnych silników elektrycznych i transformatorów, miedź znajduje wiele zastosowań w różnych gałęziach przemysłu wytwórczego, we wszystkich rodzajach transportu i w gospodarstwie domowym. Co istotne, miedź jest stosowana jako wymiennik ciepła w systemach grzewczych i chłodniczych. Może być stosowana jako lity materiał do odprowadzania ciepła, w postaci rur przenoszących czynnik chłodniczy lub jako powierzchnia gromadząca energię słoneczną. Może być używana jako rurka cieplna (ciepłowód) lub element pompy cieplnej, jako materiał na żebra odprowadzające energię do otaczającego powietrza lub doprowadzające energię z otoczenia, albo jako przewodnik ciepła z jednego materiału do innego. Pozwala łatwo ukształtować prostą lub złożoną geometrię w celu uzyskania maksymalnej opłacalności przenoszenia energii.


Typowe zastosowania obejmują: radiatory, chłodnice powietrza i przenośne klimatyzatory w transporcie, radiatory w układach elektronicznych, podgrzewacze wody w zbiornikach, wężownice w klimatyzatorach i w agregatach chłodniczych.


Chętnie wykorzystywana jest w Odnawialnych Źródłach Energii, w systemach solarnych, w energetyce wiatrowej i w ogniwach fotowoltaicznych, czyli technologiach, na które obecnie chce się przestawić wszystkie gospodarki świata w imię dekarbonizacji (umowa klimatyczna z Paryża z 2015 r. i Agenda Zrównoważonego Rozwoju 2030).


Źródło: townhall.com / copperalliance.pl
AS


DATA: 2019-10-23 13:05
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
16
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Prawo własności , czyli wszystko co znajduje się na ziemi Kowalskiego należy do Kowalskiego. Jakoś to prawo nie przeszkadza w USA , wydobywać surowce jedynie największym koncernom. Natomiast Kowalski to może wydobywać sobie rope , jedynie ze złóż gdzie korporacjom , nie opłaca się wysłać ludzi do zbadania wielkości złoża. Ponadto Polska , była kiedyś państwem komunistycznym . Ziemie zostały skonfiskowane wszystkim większym właścicielom. Niektórzy otrzymali odszkodowania , ale za ziemię a nie za złoża mineralne. Po dekomunizacji PGRy zostały raczej rozgrabione jak sprzedane. Natomiast właściciele płacili za ziemie orną czyli 50 cm Pomijając to wszystko to w Polsce część ziemi posiadają tak zwane słupy . Faktycznie te ziemie posiadają ludzie z innych krajów. Wprowadzenie takiej ustawy oznaczałoby oddanie za darmo obcym państwom , naszego Kraju. Takie pomysły wysuwają ludzie którzy do końca tego nie przemyśleli.
17 dni temu / Arek .
 
Pora wymusić na "naszych Parobkach" przywrócenia w Polsce Prawa Własności w oryginalnym brzmieniu. Inaczej skończymy jak Indianie w Ameryce. Wszystko co znajduje się w ziemi Kowalskiego, należy do Kowalskiego i tylko Kowalski może zdecydować co z tym zrobi. Skończą się targi prywatnym mieniem, eksmisje i wywłaszczenia na "cele społeczne" jakimi są dla "naszych Parobków" rabunkowe sposoby gospodarowania zasobami naturalnymi zalegającymi na prywatnych gruntach. Obecne uregulowania czynią z nas kolonie surowcową dla innych. Frajerów, kacykowie których za lustereczka i koraliki oddają skarby swojej ziemi.
23 dni temu / agricola
 
dziękujemy doradcą z usa...zakaz wstepu do kghm..
24 dni temu / kris
 
Nazwijmy ten program: Zasoby za przyjaźń? darogije Ewoki z Lechistanu, nowaja drużba.
24 dni temu / Artur Miernik
 
Więc nie muszą jak się nie podoba, w imię tej samej przyjaźni. CO za pomieszanie, interesów z przyjaźnią....
25 dni temu / Jack
 
PIS da radę,ma zdolności w nocy przegłosują i juz wysyłamy surowiec do USA ,a może nie jeszcze wykorzystają nasza tania sile robocza 3euro na godz,przerobią na rurkę i juz wielokrotnie zarobią ,nieprawdaż. Pozdrawiam
26 dni temu / Kazimierz
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.