DZIŚ JEST:   28   MARCA   2020 r.

Św. Guntrama, króla
Św. Sykstusa III, papieża
 
 
 
 

Abp Marek Jędraszewski: neomarksizm może być groźniejszy dla człowieka niż bolszewizm

Abp Marek Jędraszewski: neomarksizm może być groźniejszy dla człowieka niż bolszewizm
Fotograf: Jacek Szydłowski, Archiwum: Forum

Mamy do czynienia z nową formą ideologii, znacznie bardziej zawoalowanej i używającej bardziej subtelnych środków niż w przypadku komunizmu, który znamy z czasów PRL. Ostrzeganie przed tego rodzaju niebezpieczeństwami zagrażającymi wiernym jest elementem misji, której Kościół nie może się wyrzec – powiedział w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

 

W ocenie abp. Jędraszewskiego nowa antykatolicka ideologia opiera się na trzech filarach: negacji Boga i transcendencji człowieka, totalnym materializmie oraz głoszeniu utopijnych haseł i budowie nowej, świetlanej przyszłości.

 

U podstaw tej ideologii leży szalona koncepcja wolności, zakładająca, że ze wszystkiego, „co nas krępuje” i co ogranicza indywidualną wolność, powinniśmy się za wszelką cenę wyzwolić. Powinniśmy się zatem wyzwolić z tradycyjnie rozumianych struktur społecznych, z rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny, ale także z naszej tożsamości płciowej, która rzekomo nie jest wcale dziełem natury, a równocześnie Bożym darem, lecz wytworem kultury – podkreśla hierarcha.

 

Te elementy łączą ją z ideologiami XX wieku. Jej propagatorzy są przekonani, że – skoro jest to droga prosto prowadząca do szczęścia całej ludzkości – to mają prawo walczyć o nią za wszelką cenę, „per fas et nefas”, wszelkimi dostępnymi sobie środkami – dodaje abp Jędraszewski.

 

Metropolita krakowski podkreśla , że jeszcze do niedawna nie podejrzewał, że pojawi się „jakaś doktryna, według której można kreować swoją płeć”. Jednym z powodów takiego podejścia było przekonanie, że rok 1989 w pewnym sensie stanowił podstawę do uznania, że nastanie koniec ideologii.

 

Wtedy można było odnosić takie właśnie wrażenie. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że będziemy dotkliwie cierpieć na skutek tego, co się nie dokonało w kulturze i w polityce na Zachodzie. Po zakończeniu drugiej wojny światowej wprawdzie potępiono niemiecki hitlerowski nazizm, natomiast nie potępiono jeszcze bardziej zbrodniczego marksistowskiego bolszewizmu. Tymczasem ten marksistowski nurt nie tylko przetrwał, ale i wewnętrznie okrzepł, by doprowadzić do tego, co dzisiaj nazywamy „rewolucją 68 roku”. (…) Na Zachodzie była to najbardziej radykalna rewolucja obyczajowa, jaką można było sobie wyobrazić, która pozostawiła trwałe, bardzo negatywne skutki w europejskiej kulturze – wskazuje hierarcha.

 

Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że w 1968 roku został uruchomiony pewien proces, który Antonio Gramsci określił jako „marsz przez instytucje”. Chodziło o to, żeby neo-marksistowska obyczajowa ideologia dotarła najpierw do miejsc, w których kształtowany jest człowiek – do szkół i uniwersytetów, a potem żeby rozlała się ona na inne dziedziny życia społecznego. Właśnie w ten sposób miało się zmienić ideowe oblicze tego świata. Nawet nie zauważyliśmy tego, co Jan Paweł II napisał w swej ostatniej książce „Pamięć i tożsamość” z 2005 r., kiedy mówił o kolejnej ideologii, być może jeszcze bardziej niebezpiecznej dla człowieka niż bolszewizm – tłumaczy abp Jędraszewski.

 

Papież mówił tam o rewolucji obyczajowej związanej z próbą redefinicji małżeństwa i rodziny, o związkach homoseksualnych, którym usiłuje się przyznać prawo do adopcji dzieci. Już wtedy nazywał to „ideologią zła”, „w pewnym sensie głębszą i ukrytą, usiłującą wykorzystać nawet prawa człowieka przeciwko człowiekowi oraz przeciwko rodzinie”. Chciał nas przed tym przestrzec i do tego przygotowywać, choć znajdował się niemal na łożu śmierci. Nie dostrzegliśmy wtedy tych papieskich słów, a przynajmniej ich proroczej wagi. Dziś kwestionuje się prawo do sprzeciwu ze strony Kościoła przeciwko tym ideologiom, twierdząc, że nie ma żadnej ideologii gender i LGBT, a „zły Kościół” dyskryminuje osoby o odmiennej orientacji płciowej. Na tym polega subtelna strategia charakterystyczna dla tych środowisk. Jeśli ktoś ośmieli się skrytykować program rewolucji kulturowej środowisk LGBT, to nie podejmuje się z nim żadnej merytorycznej dyskusji, lecz natychmiast oskarża się go o „piętnowanie” czy „wykluczanie” osób homoseksualnych. To jest jedno wielkie nieporozumienie – dodaje.

 

Hierarcha odpowiada również na oskarżenia, jakie padają ze strony przedstawicieli szeroko pojmowanej lewicy i postępu, jakoby opowiadał się przeciwko osobom homoseksualnym, wykluczał je i piętnował.

 

Tak jak każdy inny człowiek są oni dla mnie braćmi. A skoro jestem kapłanem i biskupem, nie zwalnia to mnie z obowiązku troski o ich zbawienie, a zatem z obowiązku głoszenia moralnej nauki Kościoła. Powróćmy do tego, czego uczy nas Pan Jezus. Nigdy nie potępiał On człowieka, a grzesznikom okazywał szacunek. Nie znaczy to jednak, że nie widział ich grzechu i nie wzywał ich do nawrócenia. Przykładem tego jest słynna scena z jawnogrzesznicą. Żądano od Niego, aby ją potępił, gdyż została pochwycona na cudzołóstwie. Tymczasem Pan Jezus jej nie potępił. Jednakże bynajmniej nie stwierdził, że nie popełniła złego czynu. Powiedział przecież do niej wyraźnie: „Idź i nie grzesz więcej!”. Taka sama jest dzisiaj – i musi być – postawa Kościoła wobec ludzi przekraczających Boże przykazania, także wobec osób głoszących ideologię LGBT. Szanujemy człowieka, ale równocześnie wzywamy go do nawrócenia. Dotyczy to absolutnie każdego człowieka, mnie osobiście również. Ufność w Boże miłosierdzie nie przesłania świadomości popełnionego grzechu – podkreśla metropolita krakowski.

 

Na koniec abp Jędraszewski zabiera głos na temat kwestii ekologii. Jak zaznacza „wszyscy – jako ludzie, a zwłaszcza jako chrześcijanie – jesteśmy odpowiedzialni za świat i za środowisko naturalne”.

 

Ekologia, pojmowana jako zatroskanie o właściwe miejsce człowieka na Ziemi i o ochronę Ziemi, jest niejako naturalnym obowiązkiem każdego chrześcijanina. (…) Jednakże tak właśnie rozumianą ekologię, pojmowaną jako wezwanie do troski o środowisko stworzone przez Boga, należy odróżnić od ekologizmu, będącego nową formą ideologii. Znowu mamy do czynienia z nurtem, który neguje Boga i zadania, jakie Bóg powierzył człowiekowi wobec dzieła stworzenia. (…) Człowiek zobowiązany jest zatem do odpowiedzialnej troski o naturę. Powinniśmy też wziąć na serio te Boże słowa, które mówią, że płodność, posiadanie dzieci – jest błogosławieństwem. To jest wizja człowieka i świata, którą głosi chrześcijaństwo i która jest także wizją głęboko zakorzenioną w judaizmie. Tymczasem ekologizm to wszystko kwestionuje – wskazuje hierarcha.

 

KAI

TK


DATA: 2020-02-03 13:28
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
17
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Rok 1989 niewątpliwie dawał podstawy do tego że to już koniec ideologi. Tylko koniec jednej ideologi był początkiem następnej. Wtedy przez wiele lat nikt nie mówił o nowych ideologiach, dopiero stopniowo coraz więcej ludzi było do tego przekonywanych. Zawsze byli tacy co oszukiwali ale nie było ich dużo, znacznie więcej ludzi zostało później oszukanych i wpuszczonych w kanał. Oczywiście typowe jest że ktoś kto został oszukany potem staje się oszukującym, takim zombie bez duszy i skrupułów ale nie musi tak być zawsze. To wszystko co się stało już się nie dostanie, nie jestem zwolennikiem szukania Bogu ducha winnych kozlow ofiarnych.Moze lepszy jakiś podatekbykowy.
1 miesiąc temu / swn
 
nie wiem czy gratulować autorowi za tekst czy portalowi ze to przeszło
1 miesiąc temu / do iskierka
 
Jak widzimy nasi Hierarchowie specjalizują się w głoszeniu WYKŁADÓW W TEMACIE HISTORII, IDEOLOGII i patriotyzmu gdyż w ten sposób mogą uchylać się od zajmowania STANOWISKA na tematy bieżące dotyczące Kościoła czyli grożącej SCHIZMY, konieczności wprowadzania REFORM p. FRANCISZKA . Taka sytuacja jest OBURZAJĄCA gdyż tematy zastępcze ZASŁANIAJĄ PRAWDZIWY OBRAZ KOŚCIOŁA . Nadto odnosi się wrażenie , że Wierni traktowani są przez Pasterzy jak prymitywne, niedouczone "głupki" którzy przyjmą wszystko bez pytania dlaczego ? Pytanie o dzisiejszy Kościół - Jaki On jest? - i - Czy to jest jeszcze Kościół Katolicki ? To jest ważne a nie w kółko debatowanie o zboczeniach / grzechach i składaniu Oświadczeń, że się kocha braci "inaczej kochających". Tyle sie gada o WIZJI CZŁOWIEKA a jaki Biskup ODWAŻY SIE ABY nam powiedzieć o NOWEJ WIZJI KOŚCIOŁA CHRZEŚCIJAN tak jak to robi Ks. Prof. A.Kobyliński z UKW. Czyżby wiedza o Nowym Kościele była UTAJNIONA ?
1 miesiąc temu / iskierka
 
mylnie zakłada że katolicy nadal nie czytają i nie myślą
1 miesiąc temu / do katopol
 
Amen ! Uważam jednak, że trudno mówić o ideologii używającej bardziej subtelnych środków niż komunizm...
1 miesiąc temu / Frondo z Krainy
 
Demokracja/parlamentaryzm i socjalizm to dopiero jest szatan i diabelstwo!
1 miesiąc temu / PI Grembowicz
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.