DZIŚ JEST:   22   LISTOPADA   2019 r.

Św. Cecylii, męczennicy
Św. Sawy
 
 
 
 

Gdańsk: księża spalili ezoteryczne książki i amulety. Lewackie media wpadły w amok

 Gdańsk: księża spalili ezoteryczne książki i amulety. Lewackie media wpadły w amok
Źródło: Fundacja SMS Z NIEBA / Facebook

Księża z jednej z gdańskich parafii spalili w niedzielę książki oraz przedmioty uznane za okultystyczne i pogańskie (takie jak talizmany i amulety). Liberalne media chętnie odnotowały, że działanie skojarzyło się internautom z paleniem książek w III Rzeszy. Serwisy nie zauważyły jednak, że motywacje przyświecające duchownym z Pomorza były zupełnie odmienne.

 

Wśród spalonych książek znalazły się pozycje (przeznaczone także dla dzieci i młodzieży) odwołujące się do magii i wampiryzmu, a zarazem ocieplające wizerunek takich praktyk, takie jak „Harry Potter” i „Zmierzch”. Ogniem zniszczono również „Tajemnice starodawnej magii i medycyny” Jana Niżnikiewicza, książkę hinduskiego guru Osho oraz ozdoby związane z pogańskim kręgiem kulturowym – indyjskie figurki słoni, afrykańską maskę i parasolkę z motywami ze wzbudzającej skrajne emocje japońskiej bajki „Hello Kitty”.

 

Sprawa poruszyła społeczność internetową, która dowiedziała się o wydarzeniu dzięki relacji na facebookowym profilu „Fundacja SMS Z NIEBA”. Opublikowano tam zdjęcia oraz przypomniano fragmenty Księgi Powtórzonego Prawa, Dziejów Apostolskich oraz Katechizmu Kościoła Katolickiego.

 

 

Media takie jak naTemat czy portal „Gazety Wyborczej” chętnie odnotowały, że zdaniem internautów działanie księży przypomina wydarzenia z narodowosocjalistycznych Niemiec. Faktycznie, w III Rzeszy miało miejsce palenie książek, jednak naziści czynili to z zupełnie innych i – co istotne – antykatolickich powodów. Palenie książek miało zresztą w historii Niemiec oblicze wybitnie wrogie Kościołowi już przed dojściem Hitlera do władzy, stąd skojarzenie wydarzeń z Pomorza z działaniami narodowych socjalistów stanowi błąd internautów, który powieliły lewicowe serwisy.

 

„Pierwsze w historii Niemiec wielkie palenie książek miało z kolei miejsce na ogólnoniemieckim zjeździe związków studenckich (Burschanszaftów) w Wartburgu w roku 1817. Palono przede wszystkim książki autorów monarchistycznych i katolickich oraz literaturę nawołującą do asymilacji Żydów. Miejsce wydarzenia wybrano nieprzypadkowo, wszak to na wartburskim zamku Luter przetłumaczył na język niemiecki Biblię, i to właśnie on stał się patronem wolnościowego aspektu tego jubileuszu reformacji. Inicjatorzy obchodów jubileuszu reformacji w roku 1817 pisali więc, że Luter położył kres epoce przesądów i zapalił pochodnię wolności, reformacja zaś dała impuls do walki o prawa człowieka i prawa obywatelskie, tak jak nasza epoka je stawia i ich się domaga” – pisał na portalu PCh24 w tekście pt. „Drugi Mojżesz i pierwszy Fuehrer” prof. Grzegorz Kucharczyk.

 

Co ciekawe, portal stacji Tok FM zacytował Rafała Gawła z Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Lewicowy aktywista skazany niedawno prawomocnym wyrokiem za oszustwa zacytował niemieckiego poetę pochodzenia żydowskiego Heinricha Heinego: „Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi”. Heine jednak nie był świadkiem działań nazistów, gdyż żył na przełomie XVIII i XIX wieku. Jedyne palenie książek jakiego mógł być świadkiem to antykatolickie i zarazem liberalne w duchu działania Niemców świętujących rocznicę protestanckiej rewolucji.

 

Kościół natomiast – o czym zapominają lub nie chcą pamiętać postępowe redakcje – nie kieruje się w swoich działaniach i nauczaniu niechęcią i wrogością, a miłością. To z niej wynika troska o zbawienie każdego człowieka. Taka jest chociażby geneza oburzającego środowiska lewicowe „Indeksu Ksiąg Zakazanych”.

 

„Pierwszy Indeks Ksiąg Zakazanych (Index Librorum Prohibitorum inaczej Index Expurgatorius) ukazał się w 1559 roku, w okresie walki z protestancką rewolucją. Został wydany na polecenie papieża Pawła IV. Obowiązywał on pod karą ekskomuniki wszystkich, poczynając na kardynałach i cesarzach, a na zwykłych wiernych skończywszy. W sumie, od XVI do XX wieku ukazało się jego 16 edycji. Został on zniesiony na fali zmian posoborowych 14 czerwca 1966 roku przez Świętą Kongregację Nauki Wiary. Ostatnie jego wydanie zostało opublikowane osiemnaście lat wcześniej. Tym samym jedna z najbardziej znienawidzonych przez przeciwników Kościoła instytucja została zniesiona. Nie oznacza to jednak, że Kościół już nie ostrzega chrześcijan przed zgubnym wpływem idei przeciwnych wierze” – pisaliśmy na portalu PCh24 w tekście pt. „Indeks Ksiąg Zakazanych – relikt średniowiecza i religijny zabobon czy dalekowzroczność Kościoła?”. To jednak nie wszystko.

 

„Święta Kongregacja Nauki Wiary informuje, że Indeks zachowuje swoje znaczenie moralne, ponieważ poucza sumienia chrześcijan, by zgodnie z samym prawem naturalnym strzegli się tych pism, które mogłyby narazić na niebezpieczeństwo ich wiarę i dobre obyczaje” – czytamy w „Informacji w sprawie Indeksu” wydanej przez kard. Ottavianiego, prefekta Świętej Kongregacji Nauki Wiary. I dalej kardynał Alfredo Ottaviani pisze: „Jeśli pojawiłyby się jakieś nauki i poglądy opublikowane w jakikolwiek sposób, które sprzeciwiałyby się wierze i zasadom moralnym, a ich autorzy wezwani do poprawienia błędów, nie chcieliby tego uczynić, Stolica Apostolska skorzysta ze swego prawa i obowiązku publicznego napiętnowania takich pism, w celu działania z należytą stanowczością dla dobra dusz”.

 

Widać więc wyraźnie, że pomimo pewnych zmian Kościół cały czas – wypełniając swój Urząd Nauczycielski – ostrzega wiernych przed zgubnymi ideologiami i groźnymi treściami. Skoro zaś duchowni, w tym egzorcyści, ostrzegają przed złym wpływem na dusze pewnych książek i przedmiotów, to działania jakie miały miejsce po niedzielnej Mszy Świętej w parafii NMP Matki Kościoła i Św. Katarzyny Szwedzkiej w Gdańsku stają się zrozumiałe.

 

Wierni trochę tego poznosili i trzeba było zutylizować. W wierze nie chodzi tylko o to, żeby palić takie przedmioty, ale żeby głosić Bożą miłość. Natomiast jest coś takiego jak zagrożenia duchowe i przeróżne przedmioty magiczne szkodzą wierze chrześcijan. Jest wiele książek, które wprowadzają w magię nawet dzieci, już od najmłodszych lat. Bez Bożego ducha ciężko jest zrozumieć to wszystko i zawsze będą głosy przeciwne – powiedział trójmiejskiej „Wyborczej” ks. Jan Kucharski, który przewodniczył Mszy Świętej. Duchowny jest proboszczem parafii oraz egzorcystą w gdańskiej diecezji.

 

Dobór książek i przedmiotów, które uznano za niebezpieczne dla duszy i spalono, może być przedmiotem dyskusji. Bez wątpienia jednak głos kapłana w tej sprawie powinien być dla katolików istotniejszy niż opinie internautów oraz redaktorów „Wyborczej”, naTemat czy Tok FM.

 

 

Źródło: trojmiasto.wyborcza.pl / naTemat.pl / tokfm.pl / wp.pl / PCh24 / Facebook

MWł

 

 

AKTUALIZACJA:

Ks. Rafał Jarosiewicz przeprasza. „Fakt spalenia książek i innych przedmiotów był niefortunny”

 

  


DATA: 2019-04-02 20:39
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
29
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Dobra i pokazowa sprawa. Należy pokazać każdemu gdzie jego miejsce!Jestem matką trójki dzieci, i wszystkie moje dzieci są wychowywane po katolicku. Moja mama uczyła mnie tego by szanować ojca i matkę. I ja też przekazuję to czego byłam nauczona swoim dzieciom. Dzięki religii wszystkie moje dzieci w przyszłości wyjdą na ludzi, a nie na jakichś wykolejeńców.Pozdrawiam wszystkich którzy czynią podobnie.Katolickie wychowanie prowadzi każdego prostą i jedną drogą do szczęścia.
2 miesiące temu / beata nova - do
 
Palenie książek nie kojarzy się dobrze, cokolwiek by za tym nie stało.
4 miesiące temu / Roman
 
Spalic te brudy,Ja mialam mate z Boliwi,ktora barco lubie ze wzgledu na kolory.....zaczelam sie jej przygladac,ale na szczescie ,jest na niej Kosciol a w okolo tylko jarmark o domy,nic innego sztanskiego pochodzenia w domu nie mam
6 miesięcy temu / Ela
 
Wszystkie moje Harry Pottery zostały spalone przeze mnie jakieś 3 miesiące temu. Przez ostatnie 3 lata leżały spakowane w garażu Dobrze, że są Księża którzy widzą takie problemy.
6 miesięcy temu / Maran Frankista
 
W najblizszym czasie bedzie wielkie oczyszczanie w moim domu. Poleca wszystkie kasety Disneya, bajki dla dzieci, ksiazeczki o czarach i ksiezniczkach, no i co tam nam wpadnie podejrzanego w rece. Dziekujemy ksiezom za te inicjatywe i przyklad.
6 miesięcy temu / Duchowy lad.
 
DOBRZE ZROBILI! U MNIE W DOMU TO SAMO PRZEPROWADZILISMY, TYLKO KILKA LAT WSTECZ!!
6 miesięcy temu / NORMALNY
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.