Zamieszki muzułmańskich imigrantów na greckiej wyspie Kos. Burmistrz: „Poleje się krew”

37490.jpg
fot. YANNIS BEHRAKIS/REUTERS/FORUM

Kilkutysięczny tłum muzułmańskich uchodźców i nielegalnych imigrantów wszczął bunt na greckiej wyspie Kos. Atakują policjantów i obrzucają samochody butelkami. Domagają się natychmiastowego wydania papierów, nakarmienia i pozwolenia na migrację do Aten. „Na wyspie przestało panować prawo i porządek” – komentuje zaniepokojony burmistrz.

 

Na położonej na Morzu Egejskim greckiej wyspie Kos przebywa już 7000 tysięcy uchodźców i nielegalnych imigrantów. Codziennie przybywa ich coraz więcej z sąsiedniej Turcji. We wtorek władze wyspy stanęły przed koniecznością konfrontacji z rozwścieczonym tłumem muzułmanów domagających się natychmiastowej pomocy. Burmistrz ogłosił publicznie, że sytuacja wymknęła się spod kontroli i wezwał pomoc policyjną z Aten.

Zróbmy to razem!

 

Policja wyspy Kos próbowała przeprowadzić grupę 1500 nowych imigrantów na miejscowy stadion futbolowy, ci jednak odmówili, żądając natychmiastowego uporządkowania papierów, udzielenia darmowych posiłków i wypuszczenia z wyspy, aby mogli dostać się do Aten. Policjanci próbowali usunąć tłum z ulicy, a wówczas muzułmanie zaczęli stawiać opór i wszczynać zamieszki, rzucając butelkami w przejeżdżające samochody i atakując funkcjonariuszy, z których jeden został pobity.

 

Burmistrz wyspy Kos, Giorgos Kyritsis, ostrzegł o nieuniknionym rozlewie krwi, nim zamieszki zostaną opanowane. - Imigranci pobili policjanta i zabijają się nawzajem. Na wyspie przestało panować prawo i porządek – powiedział burmistrz w rozmowie z grecką telewizją. Zamieszki nastąpiły dzień po tym, jak grecki policjant pogroził nożem i uderzył nielegalnego imigranta z Pakistanu.

 

Kyritsis poinformował, iż uporządkowanie papierów tych wszystkich ludzi jest niemożliwe, ponieważ jest ich ponad siedem tysięcy, a każdego dnia przybywa od 600 do 800 nowych. Burmistrz wezwał rząd Grecji do wzmocnienia ochrony na granicach morskich.

 

Włodarz wyspy, informując o zniszczeniach, jakich dokonał dziki tłum, wezwał premiera Grecji Alexisa Tsiprasa do interwencji. Kyritsis zarzucił także szefowi resortu imigracji bierność i brak kompetencji.

 

 

Źródło: greekreporter.com / reuters.com

FO



Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: