REKLAMA
DZIŚ JEST:   15   GRUDNIA   2017 r.

Św. Maryna
Św. Marii od Krzyża di Rosa
 
 
 
 

Wszystko, czego nie chcecie wiedzieć o gender, a powinniście

Wszystko, czego nie chcecie wiedzieć o gender, a powinniście
Marguerite Peeters. Fot. CN MediaFR

Nie wiem, czy tylko ja mam specyficznych znajomych, czy we wszelkich dyskusjach na temat ideologii gender pojawiają się napuszone panny i panie, które z lekceważeniem kwitują "ciemnogrodzkie straszenie genderem" z pozycji osób, które jeśli nie ukończyły "studiów genderowych" to przynajmniej czytały Uwikłanych w płeć autorstwa Judith Butler.

 

Pierwsza z brzegu wypowiedź: Studiowałam socjologię, specjalizację społeczno-kulturowa tożsamość płci (czyli gender) pięć lat i pierwsze słyszę, że to na tym polega gender. Widocznie odkąd skończyłam studia (2007 r.) to pojęcie uległo całkowitemu przedefiniowaniu.

 

Cóż, mi także kilka lat zajęło odkrycie, że połowa tego, czego uczyłam się na studiach psychologicznych to czyste New Age, a z drugiej połowy 70 procent stanowią przydatne w praktyce terapeutycznej, ale nie oparte na badaniach zgrabne teorie. Natomiast naprawdę nie musimy tracić kilku lat życia na studia o specjalizacji społeczno-kulturowej tożsamości płci by zrozumieć, czym jest gender i dlaczego, jako zjawisko polityczne, ideologia ta jest niebezpieczna dla każdego, niezależnie od światopoglądu.

 

Książka  pt. Gender - światowa norma polityczna i kulturowa napisana przez Marguerite A. Peeters jest, moim zdaniem, absolutnym minimum niezbędnym do przeczytania na ten temat. Stosunkowo niewielka (przeczytałam ją w podróży pociągiem na trasie Warszawa-Poznań), napisana przystępnym językiem, stanowi kompendium wiedzy o gender.

 

Nie wiem, czy Państwo zauważyliście, ale trudno szukać fascynacji tą ideologią u osób pochodzących ze zdrowych, szczęśliwych rodzin, wiodących udane życie małżeńskie i rodzinne. O gender pozytywnie mówią z reguły osoby w dziwacznych związkach, panie, które z domu uciekają w pracę zawodową, bo czują się stłamszone, duzi chłopcy, niezdolni do utworzenia dojrzałego, opartego na autentycznej miłości związku z kobietą, rodzice, którzy w swoich dzieciach próbują uleczyć własne rany i zapewnić im "lepsze dzieciństwo" niż to, jakiego sami doświadczyli.

 

A zatem gender przemawia szczególnie mocno do osób poranionych emocjonalnie, postrzegających relacje między ludźmi nie tyle jako otwartą na służbę drugiej osobie miłość (caritas), a raczej jako relację walki o władzę i dostarczania sobie nawzajem pewnych korzyści. Są to osoby z jednej strony  będące ofiarą kryzysu kultury wywołanego przez to zjawisko, zaś równocześnie otwarte na iluzoryczne pseudorozwiązania przez nie oferowane.

 

Osób takich jest stosunkowo niewiele, okupują jednak "studia genderowe" i różne lewicujące (i dobrze finansowane) organizacje. Prawdziwy problem polega na tym, że przeciętna Kowalska nie ma o gender zielonego pojęcia i pewien niepokój zaczyna odczuwać dopiero wtedy, gdy dziecko z przedszkola przynosi książeczkę o tym, że "chłopcy mogą się ubierać w sukienki, jak chcą" i pyta taty, dlaczego się nie maluje.

 

Peeters omawia szczegółowo źródła i inspiracje światopoglądowe, które stanęły u podstaw ideologii.  Historia ta obejmuje i Freuda z jego "śmiercią ojca", i Sanger ze "śmiercią matki", a także Nietzschego ze "śmiercią Boga" . Gender zakłada postrzeganie relacji mężczyzny z kobietą nie jako relacji miłości, a władzy. Poznanie nazwisk i koncepcji, które leżą u kulturowych podstaw tego zjawiska pozwala nam lepiej zrozumieć, dlaczego cieszy się tak wielkim powodzeniem.

 

Z praktycznego punktu widzenia bardzo ważne są kolejne rozdziały, mówiące w jaki sposób normy genderowe znalazły drogę do polityki światowej, czym jest gender mainstreaming i jakie ma konsekwencje - np. dla życia codziennego w małym miasteczku w Polsce, gdzie dzieci rodziców wyrażających niezgodę na wdrażanie programu genderowego w przedszkolu, próbowano wyrzucić z tegoż.

 

Peeters ukazuje proces historyczny, który doprowadził do tego, że narzucona przez mniejszość wizja człowieka, choć pozbawiona naukowych podstaw, wizja, której przeczy biologia, psychologia ewolucyjna, a nawet antropologia, zostaje narzucona jako "globalny konsensus" nowej etyki i kultury i realizowana w prawodawstwie.

 

Szczerze przyznam, że opisany przez Peeters proces "dekonstrukcji płci" oferowany przez najnowszą odmianę ideologii gender - czyli teorię queer jest kuszący. Mówi on o braku jakichkolwiek ograniczeń, czy to biologią, czy orientacją seksualną, czy rolami płciowymi w całkowitej swobodzie codziennego definiowania swej tożsamości na nowo. Współczesna, a ubrana w wyrafinowany język pseudofilozofii stara obietnica "będziecie jako bogowie".

 

Zresztą to właśnie pisze też Peeters: "Gender nie wymyśla niczego nowego. Przyłącza się do procesu negacji właściwej dla tajemnicy zła która od początku, na przestrzeni całej historii wciągała ludzkość w potrójną dewiację: nieuporządkowanej pogoni za władzą i przyjemnościami oraz posiadania władzy, traktowanymi jako cele same w sobie. Sprawia, że na nowo pojawia się dawna pokusa nadczłowieka, mężczyzny i kobiety, którzy chcą "być jak Bóg"”.

 

Jedyne wątpliwości budzi proponowana przez Peeters wizja przeciwstawienia się mentalności genderowej. Autorka słusznie podsumowuje, że gender jest kolosem na glinianych nogach, który wnosząc w życie człowieka pustkę nie oferuje konstruktywnych rozwiązań, a jedynie stare, marksistowskie idee osiągnięcia szczęścia ziemskiego, ubrane w nowe, modne szatki. Autorka jednak jakby nie zauważa, że pustkę tę wypełnia w Europie kultura dająca silne poczucie tożsamości płciowej, radykalnie podkreślająca różnice między kobietą a mężczyzną, lecz prowadząca ku drugiej skrajności - traktowania kobiety w sposób przedmiotowy. Chodzi tu o islam.

 

Na szczęście w książce Peeters padają konkretne propozycje dotyczące tego, co możemy robić, by chronić normalność. A podstawą jest jednak - nie posługiwać się sztucznym językiem genderowców. Autorka podkreśla, że pod kilkoma sympatycznie brzmiącymi hasłami, np. "walki z negatywnymi stereotypami płciowymi" kryje się ideologia prawdziwie niszczycielska, nierozłącznie z nimi zintegrowana. Przestrzega szczególnie przed postawą "użytecznego idioty", czyli osoby bezkrytycznie łykającej dobrze brzmiące slogany, nie zauważając zupełnie ich "drugiego dna". Postawę tę trafnie streszcza poniższa wypowiedź:

"Znam dobrze teorię gender, nie podchodzę do niej bezkrytycznie, ale mam ją na względzie, wychowując moje dzieci. (...)  Zawsze znajdą się fanatycy każdej teorii czy ideologii, którzy w tym fanatyzmie niebezpiecznie płyną jak najdalej od rzeczywistości i zdrowego rozsądku. Nie oznacza to jednak, że ta teoria czy ideologia nie ma w sobie czegoś sensownego."

 

Peeters wyjaśnia to jednoznacznie. Gender zakłada taką wizję człowieka, która prowadzi wyłącznie do jego degeneracji, mimo iż niektóre z głoszonych przez nią sloganów brzmią szlachetnie. Zło w czystej postaci źle się sprzedaje, dobrze sprzedaje się ładnie polukrowana karykatura dobra.

 

Podsumowując - książka potrzebna, ważna, o solidnym warsztacie naukowym, nadająca się do czytania dla każdego, niedługa. Jednym słowem, must read!

 

Bogna Białecka

 

Marguerite A. Peeters, Gender - światowa norma polityczna i kulturowa. Narzędzie rozeznania. Wydawnictwo Sióstr Loretanek, Warszawa 2013.

 


DATA: 2013-12-29 16:22
AUTOR: BOGNA BIAŁECKA
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

"Szkoda dystkutować z obsesjami jakie prezentują posłuszni katolicy." Aha. No tak. Bo przecież walka ze zboczeństwem i degeneracją musi być związana zawsze z katolikami. To iście zaskakujące, jak często przy tego typu tekstach padają komentarze antyklerykalne. To dość ironiczne, bo to katole stworzyli tą cywilizację i mają prawo czuć sprzeciw wobec jakiejkolwiek ideologii, jaka rujnuje ją. I nie tylko katole się temu sprzeciwiają, bierzecie to pod uwagę..? A co wy robicie? Ubieracie szaty sióstr zakonnych z gołymi piersiami, nosicie wielkie kukły a\'la księża wypchane pieniędzmi, łazicie z piórami w tyłkach, wpadacie do katedr goli i palicie krzyże, wieszacie na krzyżach męskie członki i kury, a księży oblewacie wodą... Ten wasz antyklerykalizm chorobliwy jest niby waszą "naukową i racjonalną" odpowiedzią na treściwy artykuł oparty na treściwej książce? Dobre sobie...
ponad 3 lata temu / Nocnik
 
Szkoda dystkutować z obsesjami jakie prezentują posłuszni katolicy.
ponad 4 lata temu / mmt
 
niech sobie dewiaci w swoich środowiskach to promują,a od nas,naszych rodzin i dzieci PRECZ,z całą masonerią i jej idiotycznymi wymysłami ogłupiania ludzi,w ramach NWO
ponad 4 lata temu / lukasz
 
@TheModern: CD. ... Max Horkheimer pisał: "Logika nie jest niezależna od zawartości". Zamierem jego "Teorii Krytycznej" jest upolitycznienie logiki jako takiej i radykalna zmiana "przewrócenie wszystkiego do góry nogami". A to jest sednem politycznej poprawności. Tak oto argument jest TYLKO wtedy logiczny jeśli pomaga przy niszczeniu kultury zachodniej (promocja dewiacji, masowa aborcja, multikulti: czyli niekontrolowana imigracja z dar al-islam, reedukacja seksualna: gender mainstreaming) i nielogiczny jeśli ją wspiera (tradycje, rodzina, religia, szacunek dla własnego narodu) ---> Tym samym jakakolwiek merytoryczna dyskusja z przedstawicielami Nowej Lewicy - marksizmu kulturowego, a tym samym Genderlobby jest kontraproduktywna ... tzn. kompletną stratą czasu. ---> Dlatego to Putina stanowcze: "NIET!" dla homopropagandy, dla Pussy Riot, dla marksizmu kulturowego. Dlatego ten zwrot o 180° po 80ciu latach hekatomby prawosławia w ZSRR ...
ponad 4 lata temu / Tiberias
 
@TheModern: "Think Tankiem ideologii gender" jest Paul Michel Foucault (1926-1984) "Gouvernementalité - Rządomyślność", jego analizy i wnioski można potraktować jako punkt wyjścia dzisiejszego Gender Mainstreaming i neoliberalizmu, natomiast sam Gender Mainstreaming jest tylko jednym z wielu programów niszczenia Zachodu na agandzie Instytutu Badań Socjologicznych z Frankfurtu nad Menem (Szkoły Frankfurckiej) ... Jeżeli chodzi o Gender to mamy tu do czynienia z kolejną relizacją "Teorii Krytycznej". Teoria Krytyczna, gadżet Maksa Horkheimera (Szkoła Frankfurcka) jest w rzeczywistości narzędziem niszczenia. Wszystko tradycjne (na Zachodzie, tylko tam!) powinno być kwestionowane, poddane dekonstrukcji i wyeliminowane. Tylko w ten sposób można wyjaśnić sprzeczność bycia gejem czy bojową feministką, a podwalaniem się do islamu - kwintesencji szowinizmu i gender apartheidu. Przeklinać kościół katolicki i oklaskiwać namiętnie każdy nowowybudowany meczet w Okcydencie.
ponad 4 lata temu / Tiberias
 
Zgoda to co wy rozumiecie przez gender jest złe, macie świętą rację krytykując to co się dzieje na świecie, ale nie nazywajcie tego gender, bo to nie jest to o czym myślicie.
ponad 4 lata temu / TheModern
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.