Warszawo, co się z tobą dzieje? Z Urzędu Stanu Cywilnego w Białołęce usunięto krzyż

71566.jpg
fot. pixabay.com/Creative Commons CC0

Po interwencji warszawskiej radnej Agaty Diduszko-Zyglewskiej z tzw. sali ślubów urzędu stanu cywilnego na Białołęce zniknął krzyż.

 

Mieszkańcy dzielnicy zaapelowali do swojej przedstawicielki na początku października. – To była sytuacja wyjątkowa, ponieważ w innych warszawskich urzędach stanu cywilnego krzyży już nie zobaczymy – mówiła wówczas w rozmowie z tvnwarszawa.pl Diduszko-Zyglewska.

Zróbmy to razem!

 

Radna Koalicji Obywatelskiej napisała w tej sprawie do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Ratusz jeszcze nie odpowiedział na interpelację, ale władze białołęckiego urzędu gminy zdążyły same usunąć krzyż.

 

W urzędzie stanu cywilnego na Białołęce krzyż został zdjęty. W innych salach USC w Warszawie nie ma symboli religijnych, więc sprawa ich nie dotyczy – mówi zastępczyni rzecznika warszawskiego ratusza Ewa Rogala.

 

Diduszko-Zyglewska ogłosiła sukces w poście na Facebooku. „Polska jest wciąż jeszcze teoretycznie krajem wolności religijnej - tę wolność zapewnia nam art. 53 Konstytucji (a także 25 i 32). Zgodnie z prawem nasza religia lub bezwyznaniowość to nasza prywatna sprawa i nikt nie ma prawa pytać nas o wyznanie. Jednak gwarantem wolności każdego i każdej z nas jest to, że władza i jej narzędzia czyli urzędy, szkoły, ministerstwa itp. pozostaną bezstronne religijnie” – napisała radna.

 

 

 

Źródło: polskieradio24.pl

TK

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: