DZISIAJ JEST
PONIEDZIAŁEK 24 LIPCA
Św. Kingi, księżnej
Św. Krystyny z Bolsena
Św. Kingi, księżnej
Św. Krystyny z Bolsena
Imieniny obchodzą:
Krzesimir, Olga
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

W jakim języku mówi diabeł? Obraz piekła w „Mieście umarłych”

Data publikacji: 2017-05-19 10:00
Data aktualizacji: 2017-05-19 10:18:00
W jakim języku mówi diabeł? Obraz piekła w „Mieście umarłych”
Źródło: Facebook / Wydawnictwo Prohibita

Pewien 98-letni mężczyzna chciał nauczyć się łaciny. Znalazł odpowiedniego korepetytora i poprosił go o udzielenie lekcji.

- Ale dlaczego pan w tym wieku chce się łaciny nauczyć? – zapytał nauczyciel.

- Wie pan, niedługo umrę i jak pójdę do nieba, to jak inaczej dogadam się ze świętym Piotrem jeśli nie po łacinie? – odpowiedział staruszek.

- Rozumiem. A co jeśli pójdzie pan do piekła? – dopytywał lingwista.

- Z tym nie będzie problemu. Niemiecki i rosyjski już znam – usłyszał w odpowiedzi.


Opis piekła, jakie zgotowali na polskich ziemiach Niemcy i Rosjanie w czasie II wojny światowej i w pierwszych latach wprowadzania władzy komuszej stanowi jedynie tło dla działań najważniejszego bohatera najnowszej książki Sebastiana Reńcy pt. „Miasto umarłych”. Nie jest nim ani Krzysztof „Łazarz” Podhorodecki vel. Iwo Kestler, ani Jerzy Krzemieniecki ps. „Katon”, ani major Sergiusz Woronow, ani żadna z postaci, które spotykamy na kolejnych stronach powieści. Głównym bohaterem książki jest diabeł – ojciec wszelkiego zła i niegodziwości.


Powieść zaczyna się pod koniec lat 50. XX wieku, kiedy to poznajemy Łazarza, bezdomnego żebraka błąkającego się po Gliwicach – jednym z wielu miast, które „zamordowała” wojna. Nikt nie wie, kim jest włóczęga. Wiele osób tworzy na jego temat przeróżne historie. Jedni szukają dla niego wytłumaczenia i usprawiedliwienia, drudzy z kolei patrzą na niego z obrzydzeniem i oskarżają o najgorsze zbrodnie. On sam w czasie swej wędrówki po „mieście umarłych” wspomina swoje życie sprzed kilkunastu lat i próbuje odpowiedzieć na jedno krótkie pytanie: DLACZEGO?


W „Mieście umarłych” prawie nic nie jest czarno-białe. Nie ma prostego podziału na dobrych i złych.  Autor nie stosuje znanych z większości współczesnych powieści „pozytywnych rozwiązań”, ponieważ jego bohaterowie od początku są skazani na tragiczny koniec. Dla jednych będzie to śmierć w męczarniach, dla drugich utrata godności i szacunku do samego siebie, dla jeszcze innych zaprzedanie się szatanowi.

 

Wszyscy, którzy znają wcześniejszą twórczość Sebastiana Reńcy zauważą, że po raz kolejny szuka on odpowiedzi na kluczowe pytanie dotyczące ludzkiego życia: czy w świecie, w którym śmierć jest niczym kromka chleba, a karty rozdaje „władca piekieł”, istnieje możliwość uratowania własnej duszy? Wielu bohaterów „Miasta umarłych” próbuje tego dokonać. Czy jednak to się im udaje?


Autor zaprasza czytelnika do świetnej zabawy intelektualnej. Niejednokrotnie nawiązuje do swoich wcześniejszych powieści „Z cienia” i „Niewidzialnych”, a także do wydarzeń, które faktycznie miały miejsce. Wątek mordu dokonanego na żołnierzach NSZ ze zgrupowania „Bartka”, czy nadanie jednemu z bohaterów pseudonimu „Katon”, to tylko niektóre z intelektualnych wyzwań, jakie proponuje Sebastian Reńca. Na szczęście nie trzeba znać jego wcześniejszej twórczości. W „Mieście umarłych” wszystko układa się bowiem w logiczny ciąg wydarzeń, a każde zdanie i każde słowo wchodzące „w skład” powieści jest praktycznie niezbędne i absolutnie uzasadnione, niezależnie czy chodzi o opis bestialstwa Armii Czerwonej, czy też cierpienia niemieckiej matki, która w obawie przed Sowietami chce otruć własne dzieci, aby oszczędzić im katuszy.


„Miasto umarłych” jest czymś zupełnie innym na polskim rynku wydawniczym niż większość powieści, jakie ukazały się w ostatnim czasie. Nie jest to kolejna książka o wojnie i powojennej okupacji. Nie jest to również kolejna opowieść zawierająca „filozofię i psychologię” żywcem wyjętą z bestsellerowych opowieści o super bohaterach i niespełnionej miłości, którą tak bardzo zachwyca się tzw. gimbaza. Nie ma w niej „cudów”, „złotych środków” ani zwrotów akcji, które dają nadzieję, że wszystko pozytywnie się zakończy. Jest za to niewyobrażalne zło, bo czymże innym była II wojna światowa i wyzwolenie, jakie ze sobą niosła „czerwona zaraza”?


Czy w obliczu tak wielkiej nikczemności i wszechobecnych zbrodni, jakie wówczas rządziły światem, warto sprzedać swoją duszę diabłu? Wielu uznało, że tak. Sebastian Reńca jednak przestrzega: nawet jeśli wierzysz, że uda ci się przechytrzyć diabła, to jesteś głupcem bez względu na kierujące tobą motywy – on jest od ciebie inteligentniejszy i zawsze wyciągnie kilka asów z rękawa…


Tomasz Kolanek





 

 

 

 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
Leo
Dialog o łacinie kapitalny.
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.