Ukraina: zniszczono pomnik na cmentarzu w Bykowni. MSZ domaga się zbadania sprawy

49003.jpg
fot.https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/47/Kyiv_Bykivnia_central_monument.JPG

Na polskim cmentarzu wojennym w Bykowni doszło do aktu wandalizmu. Na pomniku upamiętniającym polskie ofiary z tzw. ukraińskiej listy katyńskiej pojawiły się napisy gloryfikujące ukraińską dywizję Waffen-SS „Galizien”. Nieznani sprawcy próbowali również zniszczyć łomem wejście na polską część cmentarza.

 

Polski cmentarz wojenny w Bykowni w Kijowie został utworzony w latach 2011-2012 z inicjatywy Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa. Na cmentarzu w zbiorowych mogiłach spoczywają szczątki ponad trzech tysięcy polskich obywateli z ukraińskiej listy katyńskiej zamordowanych w 1940 r. przez funkcjonariuszy NKWD.

Zróbmy to razem!

 

Do zdarzenia najpewniej doszło w nocy z wtorku na środę. Ambasada RP w Kijowie i MSZ podjęły kroki w tej sprawie.


Ambasador Jan Piekło poinformował o przesłaniu stronie ukraińskiej noty dyplomatycznej. - Na miejscu pracuje grupa śledcza i czekamy na jej ustalenia - powiedział dyplomata przypominając również o niedawnym incydencie w Hucie Pieniackiej.

 

Ponad dwa tygodnie temu wysadzono tam krzyż, będący centralnym elementem pomnika Polaków zamordowanych przez Ukraińców.

 

- Widać, że zaczyna to nabierać charakteru seryjnego. Incydent w Bykowni jest wyjątkowo obrzydliwy, bo w miejscu pamięci, a właściwie na tych grobach, pojawiły się wulgarne słowa. Cały czas śledzimy działania władz ukraińskich w tej sprawie - powiedział Jan Piekło.

 

Odpowiedzialny za sprawy polonijne i Polaków na Wschodzie wiceszef MSZ Jan Dziedziczak poinformował, że strona polska podjęła działania mające na celu wyjaśnienie sprawy. - Domagamy się od strony ukraińskiej zbadania sprawy, złapania sprawców, ukarania sprawców - powiedział polityk.

 

 

Źródło: Kresy.pl/TVP Info

luk

 



  

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: