Szczecin: uwięziona Kanadyjka odpowiada działaczom pro-life

20758.jpg
Fot. A. Zachwieja/pro-life.pl

38-letnia Kanadyjka Mary Wagner, która siedzi w więzieniu w Ontario za działania na rzecz obrony życia, odpisała szczecińskim działaczom pro-life. Więziona od dwóch lat kobieta otrzymała przed Bożym Narodzeniem blisko 90 kartek od członków Bractwa Małych Stópek.


- Stało się coś, czego się nie spodziewaliśmy - przyznaje ks. Tomasz Kancelarczyk, organizator szczecińskiego Marszu dla Życia, twórca Bractwa Małych Stópek, które na portalu społecznościowym skupia już ponad 10 tys. osób.

Zróbmy to razem!

 

- Mary odpisała nam w liście, załączając kartkę oraz dużo serdecznych słów. Nie tylko dziękowała za życzenia, słowa umocnienia i otuchy, ale także za to, co wysłaliśmy na tych kartkach. W jakimś stopniu przedstawiliśmy bowiem na nich zarys naszej działalności, a więc kiedy czytała te kartki, na odwrocie widziała nadawców w akcjach pro-life - relacjonuje ks. Kancelarczyk.

 

- Bardzo ważna jest jej postawa i to, że z taką odwagą podchodziła do tych osób. Rozmawiała z nimi bardzo delikatnie, nieraz to był gesty chociażby wręczonej róży i słowa, które miały odwieść osobę od dokonania aborcji - mówi ks. Tomasz.

 

Mary Wagner została skazana za pikietę w obronie życia nienarodzonych przed kliniką aborcyjną i rozmowy z kobietami, które wchodziły tam by dokonać aborcji. Sędzia uznał, że nie miała prawa narażać kobiet na "dodatkowy stres".


Bractwo Małych Stópek to jeden z efektów corocznych szczecińskich Marszów dla Życia, które są największą w Polsce manifestacją w obronie nienarodzonych. W ubiegłym roku uczestniczyło w nim 20 tys. osób.

 

 

Źródło: KAI

luk

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: