DZISIAJ JEST
CZWARTEK 25 MAJA
Św. Grzegorza VII
Św. Bedy Czcigodnego, Doktora Kościoła
Św. Grzegorza VII
Św. Bedy Czcigodnego, Doktora Kościoła
Imieniny obchodzą:
Grzegorz, Urban, Magdalena
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Roberto de Mattei: bezpodstawna komisja w Zakonie Maltańskim

Data publikacji: 2017-01-04 07:00
Data aktualizacji: 2017-01-04 12:51:00
Roberto de Mattei: bezpodstawna komisja w Zakonie Maltańskim
Herb Zakonu Maltańskiego na fasadzie kościoła San Giovannino dei Cavalieri

Czy papież powołał niezależnego komisarza dla Zakonu Maltańskiego? Papież Franciszek niewątpliwie lubi strategię powoływania niezależnych komisarzy, skoro już przyjął to drakońskie posunięcie przeciwko dwóm wspólnotom zakonnym uważanym za nazbyt „tradycyjne”: przeciwko Franciszkanom Niepokalanej i zakonnikom Instytutu Słowa Wcielonego.

 

Ponadto nie jest przypadkiem, że ogłoszenie o powołaniu komisji w celu „zebrania stosownych elementów, by poinformować Stolicę Apostolską sumiennie i szybko odnośnie kwestii, które ostatnio dotyczyły wielkiego kanclerza Zakonu Maltańskiego, Albrechta Freiherra von Boeselagera”, zostało wydane przez Biuro Prasowe Watykanu 22 grudnia, właśnie wtedy, kiedy papież Bergoglio zamienił swoje tradycyjne życzenia dla Kurii w nieprzyjemną połajankę skierowaną przeciwko tym, którzy opierają się jego projektowi radykalnej zmiany w Kościele, z ukrytym nawiązaniem do kardynała Raymonda Leo Burke'a, patrona Zakonu Maltańskiego. Jednakże w tym przypadku powołanie niezależnego komisarza nie jest w ogóle możliwe.

 

Jak wyjaśnia Fabrizio Turriziani Colonna w udokumentowanym studium poświęconym suwerenności i niezależności Suwerennego Rycerskiego Zakonu Maltańskiego (Libreria Editrice Vaticana 2006) Zakon Maltański i Stolica Apostolska stoją naprzeciw siebie jako podmioty prawa międzynarodowego i w związku z tym są na pozycji wzajemnej niezależności. Zakon Maltański posiada zatem dwojaki charakter sądowniczy. Na poziomie prawa kanonicznego jest podporządkowany Stolicy Apostolskiej, ale na poziomie prawa międzynarodowego ma od niej zagwarantowaną niezależność. Fakt zachowywania przez Zakon Maltański relacji dyplomatycznych z 94 państwami i posiadania ambasadora przy Stolicy Apostolskiej potwierdza, że w pewnej sferze ich relacje są relacjami równych sobie stron. Suwerenny Rycerski Zakon Maltański jest jednym słowem suwerennym państwem – nawet jeśli nie ma terytorium – strzegącym swojej autonomii i przywilejów. W ciągu dziewięciu wieków swojej historii rycerze maltańscy okryli się chwałą, przelewając swoją krew za Kościół, choć nie brakowało konfliktów pomiędzy nimi a Stolicą Apostolską.

  

Ostatni taki, o którym opowiada Roger Peyrefitte (Chevaliers de Malte, Flammarion, Paris 1957), nastąpił po II wojnie światowej, kiedy Zakon zdołał udaremnić próbę połączenia go z Zakonem Rycerskim Świętego Grobu Bożego. Kres tym zmaganiom położył wyrok trybunału kardynałów w roku 1953, który uznał suwerenność Zakonu Maltańskiego, ale mimo to potwierdzając jego zależność od Stolicy Apostolskiej, jeśli chodzi o życie zakonne rycerzy. Zakon Maltański zaakceptował wyrok, jednakże pod pewnymi warunkami: 1) uznania praw mu należnych jako podmiotowi prawa międzynarodowego; 2) ograniczenia niezależności religijnej Zakonu tylko wobec rycerzy po złożonych ślubach i kapelanów; 3) wykluczenia podporządkowania watykańskiemu sekretarzowi stanu.

 

Kompetencje Stolicy Apostolskiej nie obejmują zatem wewnętrznego i międzynarodowego zarządzania Zakonu, ale ograniczają się do sfery ściśle religijnej. W tym momencie można by sobie wyobrazić, że papież, rozpoznawszy odstępstwa od porządku moralnego i doktrynalnego pośród rycerzy, pomyślał o interwencji, by wyprostować sytuację. Co zamiast tego się stało? Na światło dzienne wydobyto fakt, że Albrecht von Boeselager, pełniąc funkcję wielkiego szpitalnika Zakonu, nadużył swojej władzy, promując dystrybucję dziesiątek tysięcy prezerwatyw i środków antykoncepcyjnych, także środków poronnych (tak dokumentują to raporty związane z ONZ-owskim programem walki z HIV/AIDS w Birmie), a więc wielki mistrz Matthew Festing interweniował, by położyć kres skandalowi i poprosił Boeselagera o rezygnację, odwołując się do złożonego wielkiemu mistrzowi ślubu posłuszeństwa.

 

Wielki kanclerz, silny swoją przyjaźnią z sekretarzem stanu, Pietro Parolinem, oraz przez powołanie niedawno jego brata George’a do zarządu IOR (Instytutu Dzieł Religijnych – watykańskiego banku) arogancko odrzucił prośbę, roszcząc sobie prawo do swojego „liberalnego” stanowiska katolickiego. Stworzenie przez sekretarza stanu grupy dochodzeniowej składającej się z pięciu członków, z których każdy był w mniejszym lub większym stopniu powiązany z Boeselagerem, stanowi poważny przypadek ingerencji w zarządzanie Zakonem. Stolica Apostolska powinna ograniczyć się do czuwania nad życiem religijnym Zakonu poprzez jego patrona, kard. Burke’a, którego powołał sam papież Franciszek. Papież ma wszelkie prawo do bycia informowanym o wewnętrznych sprawach Zakonu, ale nieprzepisowym działaniem jest wykorzystywanie do tego celu komisji, która pomija papieskiego przedstawiciela, chyba że istnieje intencja oskarżenia tego ostatniego.

 

Kardynał jednakże może być sądzony tylko przez sobie równych, a nie przez watykańskich biurokratów. Równie niewłaściwe jest powierzanie sądu – nad sprawami dotyczącymi nie życia zakonnego, ale zarządzania Zakonem – komisji watykańskiej oskarżającej w tym przypadku wielkiego mistrza. Ten ostatni dobrze uczynił odrzucając bezpodstawne działania komisji. Niestety, nie tylko procedura jest bezpodstawna, ale w szczególności wiążący się także z tym osąd ze strony władz watykańskich. Ktokolwiek opowiada się za środkami antykoncepcyjnymi i aborcją lekceważąc Magisterium Kościoła i narusza swoje własne śluby, zasługuje ostatnio na rehabilitację. Ktokolwiek broni nauk Kościoła i integralności moralnej instytucji, do której należy, jest z drugiej strony oskarżany o „złowrogi opór” wobec Ojca Świętego i kończy na ławie oskarżonych. Miejmy nadzieję, że rycerze zareagują. Suwerenność Zakonu Maltańskiego jest zagrożona, tak samo jak jego nieprzerwana tradycja jako obrońców wiary i moralności katolickiej.

 

Roberto de Mattei, „Rorate Caeli” 

tłum. Jan J. Franczak





 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
szczę
na to obrzydlistwo i bałwochwalstwo
Tadeusz
@Leaf427. Faktów jest całkiem sporo.,wystarczy poszukać w internecie. Piszą na ten temat m.in ks. Poradowski, St. Krajski, H. Pająk. Proszę oglądnąć kościół pw. św. Maksymiliana w Krakowie fundowany w b.dużej części przez kawalera Ciechanowskiego. Pełno w nim elementów masońskich.
Obcy Astronom
Tak mi się przypomniał stary przebój "Masz oczy marzące, i styl bycia luźny,Na pozór łagodny, okrutny jesteś i próżny".
Tadeusz
@daffy. Rozumiem, że kwestionuje Pan stwierdzenie, że Zakon Maltański jest masoński a zatem polecam obejrzeć kościół pw. św. Maksymiliana w Krakowie Mistrzejowicach fundowany w znacznym procencie przez maltańczyka Ciechanowieckiego, poczytać książkę H. Paqjąka Nowotwory Watykanu czy też Sozańskiego Tajemnice Zakonu Maltańskiego. Dużo można znaleźć w internecie. Pisze o tym też ks. Poradowski. Nie sądzę aby wszystkie działania papieża Franciszka były złe. Prawdopodobne jest ,że w tym wypadku ,konkretnie to działanie Franciszka jest skierowane przeciw Burke\'mu.
DialogSercaMiłości
Zwracam uwage na werset Dn11.34 a wielu dołączy się do nich podstępnie. Jeżeli Pismo Święte mówi, że zło się wszędzie podłączy podstępnie, to tak jest.
Leaf427
@Tadeusz Jakie fakty?
daffy
@Tadeusz. Raczy Pan żartować. Franciszek przeciw masonerii?
Tadeusz
Wiele jest opinii negatywnych o Zakonie Maltańskim jakoby o organizacji masońskiej. Pewne fakty to potwierdzają a więc może ta ingerencja papieża wcale nie jest taka zła.
Janusz z Kolonii
Czy Franciszek chce prześladować kościół lub biernie się temu przygląda? Jeżeli Franciszek zgodzi się na posłanie tam komisarzy, ludzi mianujących się jak sowieccy oprawcy z czasów stalina, to ja będę musiał zmienić zdanie na jego temat!
Slawomir Tomasz Roch
To juz b. grozna sytuacja, gdyz sugeruje dzialanie papieza Franciszka swiadomie, czy nieswiadomie na pograniczu prawa, a co za tym idzie swietej moralnosci, plynacej z prawdy. Roberto de Mattei wydaje sie zarzuca wprost bezprawne dzialanie papieza w sprawie suwerennosci Zakonu Maltanskiego. To jest szokujace! To byloby juz zgorszeniem na cały swiat, jesli sie to potwierdzi w dalszej kolejnosci.
DialogSercaMiłości
Dn11.33 Mędrcy spośród ludu pouczą wielu, polegną jednakże od miecza i ognia, w więzieniach i przez łupiestwa - do pewnego czasu. 34 Gdy oni będą upadać, nieliczni pospieszą im z pomocą, a wielu przyłączy się do nich podstępnie. 35 Spośród mędrców niektórzy upadną, by dokonało się wśród nich oczyszczenie, obmycie i wybielenie na czas ostateczny - jest bowiem jeszcze czas do kresu.
Soplica
Gołym okiem widać że tu chodzi o "wycięcie" kardynała Burke\'a a nie o żadne dobre imię zakonu :) Ostatnie żywe uczestnictwo kardynała w życiu Kościoła pokazuje że żadne "antypody" i "zesłania" nie dadzą pożądanych skutków , więc metodą bezpośrednią trzeba odstawić na boczny tor niewygodnego hierarchę. I cała tajemnica ...
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.