Piąta na Olimpiadzie, ale „druga wśród kobiet”. Komentarz biegaczki Joanny Jóźwik wywołał burzę

45450.jpg
Fot. Marian Zubrzycki/FORUM

Joanna Jóźwik jest piątą zawodniczką igrzysk w Rio de Janeiro w biegu na 800 m. Jednak jak przyznała czuje się jak wicemistrzyni olimpijska. - Jestem druga wśród kobiet - stwierdziła biegaczka. Jej komentarz rozpętał prawdziwą burzę w internecie.

 

„Trzy zawodniczki, które były na podium, wzbudzają bardzo dużo kontrowersji. Nie ukrywam, że dla mnie to też jest trochę dziwne, że władze nic z tym nie robią. Koleżanki mają po prostu bardzo wysoki poziom testosteronu, podobny do męskiego, dlatego wyglądają jak wyglądają i biegają tak jak biegają. Semenya jest nie do pobicia w tym sezonie i myślę, że jeśli nic z tym światowe władze nie zrobią, będzie do końca nie do pobicia” – oceniła Jóźwik.

Zróbmy to razem!

 

Biegaczka tak wspominała zawody: „W drodze na stadion przede mną szła Wambui, która jest trzy razy większa ode mnie. Jak ja mam się czuć? Ona ma wielką łydkę, wielką stopę, zrobi jeden krok, a ja trzy. (…) Widziałam Kanadyjkę Melissę Bishop, która była czwarta i była bardzo zawiedziona. Poprawiła rekord życiowy i była za podium. To bardzo przykre. Uważam, że to powinna być złota medalistka. Ja też się czuję jak wicemistrzyni olimpijska. Bardzo się też z tego powodu cieszę, że jestem pierwszą Europejką. A zawodniczki, które stanęły na podium, to trochę inna liga. Semenya już w zupełności”.



 

W 2009 r. zdiagnozowano u triumfatorki z Rio, biegaczki z RPA Caster Semenya hiperandrogenizm, co oznacza nadmierne wydzielanie androgenów u kobiet, objawiające się osłabieniem cech typowych dla dojrzałych kobiet, z równoczesnym narastaniem objawów maskulinizacji oraz zmianami metabolicznymi. To również oznacza, że poziom testosteronu przekracza poziom, który ma większość kobiet.


Wypowiedzi biegaczki nie spodobały się lewej stronie internetu. „Wstyd mi, że @joannajozwik reprezentowała Polskę w #Rio2016. Takie rasistowskie, seksistowskie teksty powinny dyskwalifikować” – napisał Patryk Chilewicz. Jego wpis spotkał się ze zdecydowaną reakcją internautów, co wyraźnie poirytowało Chilewicza.

 

„Może być pani pewna, że wystosuję zapytanie do Polskiego Komitetu Olimpijskiego, czy utożsamia się z pani mało sportowym i nie mającym nic z zachowaniem fairplay działaniami. Zastanowię się także, czy nie złożyć zawiadomienia do prokuratury, ponieważ dzięki naszej pani Joannie, która medalu nie zdobyła, ale w głowach części Polaków ma go w kieszeni, wciąż jestem atakowany przez dziesiątki frustratów próbujących mnie poniżyć” – napisał na swoim blogu.

 

Nie do końca wiadomo, czy twitterowe konto, które zostało usunięte, na którym udostępniono wpis Chilewicza rzeczywiście było prowadzone przez Jóźwik.

 

 

luk




 

 

 

 

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: