DZIŚ JEST:   25   MAJA   2018 r.

Św. Grzegorza VII
Św. Bedy Czcigodnego, Doktora Kościoła
 
 
 
 

„Nie podążymy za błądzącymi pasterzami”. Deklaracja liderów ruchu pro-life

„Nie podążymy za błądzącymi pasterzami”. Deklaracja liderów ruchu pro-life
fot. Antonio Masiello/NurPhoto via ZUMA Press

Liderzy ruchów pro-life składają przyrzeczenie wierności wierze katolickiej, odmawiając podążania za „błądzącymi duszpasterzami”.

 

Ponad 30 liderów ruchów opowiadających się za życiem i za rodziną, którzy reprezentują 11 krajów, podpisało Przyrzeczenie wierności wierze katolickiej, ogłaszając, że odmawiają podążania za „błądzącymi duszpasterzami” w dzisiejszym Kościele.

 

Liderzy ogłosili przyrzeczenie we wtorek i założyli stronę internetową z pełną listą sygnatariuszy: www.fidelitypledge.com.

 

„Jeśli zaistnieje jakaś sprzeczność pomiędzy słowami i czynami któregokolwiek członka hierarchii, nawet papieża, a doktryną, której Kościół zawsze nauczał, pozostaniemy wierni nieprzemijającej nauce Kościoła” – czytamy w przyrzeczeniu.

 

Kościół katolicki, „który stwierdza prawo moralne z największą jasnością”, dostąpił zastępowania charakterystycznej jasność doktrynalnej i moralnej „niejasnością, a nawet doktrynami wprost sprzecznymi z nauczaniem Chrystusa i zasadami prawa naturalnego”.

 

„Przez ostatnie cztery lata ruch broniący życia toczył walkę wśród coraz większego zamieszania ze strony, która niegdyś udzielała najsolidniejszego wsparcia” – powiedział John-Henry Westen, współzałożyciel i redaktor naczelny LifeSiteNews i jeden z sygnatariuszy przyrzeczenia.

 

„W Kościele doszło do odgórnej rewolucji wzmacniającej zmianę priorytetu, co doprowadziło do przesunięcia punktu ciężkości ze zbawienia wiecznego na życie materialne” – powiedział.

 

„Dzisiaj, nawet w pewnych wiernych kręgach katolickich, troska o globalne ocieplenie okazuje się mieć pierwszeństwo nad holokaustem dzieci w łonach matek; bezrobocie młodych – nad zagrożeniem dla dusz naszych dzieci ze strony dewiacji seksualnych, a emigracja – nad ewangelizacją – kontynuował Westen. – To zamieszanie musi się skończyć i najwyższy czas wyznaczyć wyraźną granicę”.

 

Przyrzeczenie zostało podpisane przez przewodniczącą Associazione Famiglia Domani, Virginia Coda Nunziante, oraz siedmioro innych włoskich liderów. Wśród nich znalazł się prof. Roberto de Mattei, przewodniczący Fundacji Lepanto. Podpisało się również siedmioro amerykańskich liderów pro-life, w tym twórca filmu pro-life pt. Bella, Jason Jones.

 

Liderzy ruchów broniących życia zwrócili uwagę na pewne stwierdzenia papieża Franciszka i podmiotów watykańskich, które są wprost sprzeczne z nauką Kościoła na temat moralności seksualnej, antykoncepcji, wychowania seksualnego, małżeństwa i innych kwestii związanych z życiem i rodziną.

 

Liderzy potwierdzili swoją wiarę w katolicką naukę o tych zagadnieniach i ślubowali, że „nigdy, z żadnego powodu od niej nie odstąpią”. Stwierdzili też, że z „wielkim smutkiem” obserwują podważanie katolickiego nauczania.

 

„Przyrzekamy pełne posłuszeństwo hierarchii Kościoła katolickiego, gdy prawowicie sprawuje swoją władzę. Jednak nic nigdy nie przekona nas ani nie zmusi nas do tego, abyśmy porzucili jakikolwiek artykuł wiary katolickiej czy jakiejkolwiek prawdy ostatecznie ustalonej, ani byśmy im zaprzeczyli” – napisali.

 

„Jeśli zaistnieje jakaś sprzeczność pomiędzy słowami i czynami któregokolwiek członka hierarchii, nawet papieża, a doktryną, której Kościół zawsze nauczał, pozostaniemy wierni nieprzemijającej nauce Kościoła” – obiecali sygnatariusze.

 

„Gdybyśmy mieli odejść od wiary katolickiej, odstąpilibyśmy od Jezusa Chrystusa, z którym pragniemy być zjednoczeni na całą wieczność” – zakończyli.

 

„Bałagan w Kościele narasta”
Sygnatariusze przyrzeczenia napisali, że czują się zmuszeni do tego, by uzupełnić liczne prośby kierowane do papieża Franciszka o wyjaśnienie, własną listą niepokojących wydarzeń i stwierdzeń.

 

Wśród tych próśb o klaryfikację znajdują się słynne i pozostające bez odpowiedzi dubia czterech kardynałów, w których pytali się o to, czy adhortacja Amoris laetitia jest zgodna z moralnością katolicką, oraz napomnienie ze strony 62 teologów „z powodu propagowania herezji pod wpływem adhortacji apostolskiej Amoris laetitia i innych słów, uczynków i zaniedbań” papieża Franciszka.

„Bałagan w Kościele narasta, czego świadectwem jest list ostatnio wysłany do papieża Franciszka przez wybitnego teologa” – napisali sygnatariusze.

 

Autor tego listu, o. Thomas Weinandy, stwierdził: „skłoniło mnie do tego zamieszanie w dzisiejszym Kościele, chaos i niepewność, jakie w moim odczuciu wywołał sam papież Franciszek”.

 

Po opublikowaniu tego listu o. Weinandy został zwolniony z pracy jako doradca doktrynalny Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych.

 

Sygnatariusze przyrzeczenia podkreślili istnienie „licznych dodatkowych stwierdzeń i działań, które miały szczególnie szkodliwy wpływ na naszą pracę na rzecz ochrony dzieci nienarodzonych i rodziny w ostatnich latach”.

 

„Aby wypełnić swoje obowiązki wobec tych, których przyrzekaliśmy chronić, w szczególności wobec nienarodzonych dzieci i tych, którzy stali się szczególnie bezbronni w wyniku rozbicia rodziny, musimy zapewnić sobie jasność naszego stanowiska w tych kwestiach – ogłosili liderzy. – Musimy także zapewnić przywództwo tym w obrębie naszego ruchu, którzy oczekują od nas kierownictwa i rady”.

 

Lista „fundamentalnych zasad moralnych”, których liderzy, według ich słów, „niezmiennie się trzymają”, jest następująca:

 

▪ istnieją pewne czyny, które są wewnętrznie złe i których popełnianie jest zawsze zabronione;

▪ bezpośrednie zabijanie niewinnego ludzkiego życia jest zawsze poważnie niemoralne; w konsekwencji aborcja, eutanazja i wspomagane samobójstwo są czynami wewnętrznie złymi;

▪ małżeństwo jest wyłącznym i nierozerwalnym związkiem jednego mężczyzny z jedną kobietą; wszelkie pozamałżeńskie akty seksualne, łącznie z wszelkimi formami związków niemałżeńskich, są wewnętrznie złe i poważnie szkodliwe dla osób i społeczeństwa;

▪ cudzołóstwo jest grzechem śmiertelnym i ci, którzy żyją w cudzołóstwie nie mogą być dopuszczeni do sakramentów pokuty i Komunii Świętej, aż do chwili skruchy i poprawy swojego życia;

▪ rodzice są podstawowymi wychowawcami swoich dzieci i rodzice muszą podjąć się zapewnienia wychowania seksualnego albo – w pewnych okolicznościach – powinno ono odbywać się „w centrach edukacyjnych przez nich wybranych i kontrolowanych”;

▪ rozdzielenie rodzicielskiego i jednoczącego celu aktu seksualnego przy pomocy metod antykoncepcyjnych jest wewnętrznie złe i ma niszczycielskie konsekwencje dla rodziny, dla społeczeństwa i dla Kościoła;

▪ metody sztucznego zapłodnienia są poważnie niemoralne, gdyż oddzielają rodzicielstwo od aktu seksualnego i w dużej większości przypadków prowadzą bezpośrednio do niszczenia życia ludzkiego na najwcześniejszych jego etapach;

▪ istnieją tylko dwie płcie: męska i żeńska, z których każda posiada dopełniające cechy charakterystyczne i różnice będące im właściwe;

▪ akty homoseksualne są wewnętrznie złe i żadna forma związku między dwiema osobami tej samej płci nie może być w żaden sposób zaaprobowana.

 

Każdej z tych zasad towarzyszy przytoczenie przykładu, który wydaje się wskazywać na to, że w ostatnich latach papież albo inny wysoki rangą katolik jej zaprzeczył.

 

„Wiara katolicka jest dla wielu naszych zwolenników źródłem jasności, jeśli chodzi o wartość każdego poszczególnego życia ludzkiego i wynikającego z tego obowiązku chronienia wszystkich dzieci nienarodzonych bez wyjątku” – powiedział LifeSiteNews John Smeaton, przewodniczący Towarzystwa Ochrony Dzieci Nienarodzonych (Society for the Protection of Unborn Children – SPUC).

 

„Szerzenie się kwestionowania absolutnych prawd moralnych w całym Kościele może doprowadzić do zniweczenia tego wszystkiego, co ruch pro-life zdziałał w ciągu ostatnich ponad 50 lat” – powiedział.

 

„Linia frontu przesunęła się z krajowych pól bitwy politycznej oraz instytucji międzynarodowych, takich jak ONZ, do samego centrum Kościoła katolickiego” – wyjaśnił Smeaton.

 

„Tak naprawdę w ciągu ostatnich paru lat papież Franciszek i władze Watykanu skapitulowały przed „kulturą śmierci”, wspierając ONZ-towskie proaborcyjne cele zrównoważonego rozwoju i promowanie programu międzynarodowego lobby wychowania seksualnego poprzez Amoris laetitia i pornograficzny program wychowania seksualnego Papieskiej Rady ds. Rodziny” – stwierdził.

„Ma to bezpośredni wpływ na prawdziwe dzieci i prawdziwe rodziny” – ostrzegł Smeaton.

 

Smeaton powiedział, że „ruch pro-life nie może chować głowy w piasek i lekceważyć tego, co się dzieje na najwyższych szczeblach dzisiejszego Kościoła”, gdyż potrzebuje Kościoła jako sojusznika w walce z kulturą śmierci.

 

„Ruch broniący życia odniósł wiele zwycięstw i ocalił wiele istnień ludzkich. Jednak rzeczywistość jest taka, że mimo naszych wysiłków liczba samych aborcji przekracza jak dotąd wszystkie zgony we wszystkich wojnach w odnotowanej historii, a nie obejmuje to liczby niewinnych istnień zabitych w wyniku eutanazji, antykoncepcyjnych środków poronnych i podczas procedur sztucznego zapłodnienia” – dodał.

 

„Pełne wsparcie hierarchów Kościoła katolickiego na całym świecie” jest konieczne, ponieważ „ruch pro-life po prostu nie może wygrać tej bitwy sam”.

 

„Musimy nieprzerwanie domagać się, by nasi księża i biskupi uczyli pełni doktryny Kościoła i nie współpracowali, nawet przez chwilę, w rozpowszechnianiu błędów, które w sposób tragiczny są szerzone przez Jego Świątobliwość papieża Franciszka i wielu innych wysokich rangą członków hierarchii – nalegał Smeaton. – Jeśli nie zajmiemy takiego stanowiska, nie wypełnimy swojej powinności wobec słabych i bezbronnych dzieci, które przyrzekaliśmy chronić”.

 

Pełny tekst przyrzeczenia i listę jego sygnatariuszy można znaleźć tutaj: www.fidelitypledge.com.

 

Claire Chretien

Źródło: LifeSiteNews

Tłum. Jan J. Franczak


DATA: 2017-12-14 08:24
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
11
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Tak trzymać! Gdy tylko zaistnieje możliwość poparcia powyższej rezolucji, podpiszę bezzwłocznie wszystkimi czterema kończynami!
1 miesiąc temu / Hyacinthus
 
duch teraźniejszości=duch zamętu i lęku. Osobiste przeciwstawianie się duchowi teraźniejszości=bardzo uważne "słuchanie" Słowa Bożego, bardzo głęboka i wewnętrzna modlitwa oraz roztropne życie zgodne z nimi oboma. To może każda osoba ludzka, która tylko zechce, niezależnie od pełnionych funkcji, wykonywanych zawodów, zobowiązań społecznych, statusu cywilnego, sytuacji rodzinnej, miejsca zamieszkania, itp., itd. Nad resztą czuwa Boża Opatrzność. :)
5 miesięcy temu / myślemsobie
 
Duchowieństwo to jedna sprawa, ale przecież w Polsce są też organizacje "pro life" i też mają jakieś władze - prezesów, przewodniczących etc. Czy i oni dołączą do deklaracji wierności? Po której stronie staną? Bo moim zdaniem, milczenie już dziś nie jest skutecznym unikiem, ale postawą wsparcia "liderów", którzy zawiedli.
5 miesięcy temu / Ireneusz
 
w Polsce takich środowisk nie ma. Biskupi tego nie zrobią.
5 miesięcy temu / PZ
 
I bardzo dobrze zrobili!
5 miesięcy temu / robespier
 
może napiszcie list do Biskupów o zajęcie stanowiska? i do wydania opinii?
5 miesięcy temu / czas
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.