Maciej Bodasiński: ciemność ducha ogarnęła Polskę. Czas na duchowe przebudzenie

46505.jpg
Źródło: tvp.pl

Doświadczenia ostatnich dni - ponure Czarne Protesty oraz bijąca z nich nienawiść i niechęć do poszanowania życia, każą zastanowić się nad stanem ducha polskiego społeczeństwa. - Ciemność jakiej doświadczyliśmy w poniedziałek, to nie jest tylko kolor ubrań tych ludzi, którzy wyszli na ulice, czy poszli do pracy, to trochę też kolor serca, ciemność ducha – ocenił Maciej Bodasiński, reżyser i inicjator „Wielkiej Pokuty”, gość programu „Warto rozmawiać” w TVP1.

 

Maciej Bodasiński komentując ostatnie wydarzenia związane z próbą wprowadzenia pełnej prawnej ochrony życia poczętego oraz okoliczności w jakich odrzucony został przez Sejm obywatelski projekt ustawy „Stop Aborcji”, zwrócił uwagę na tło duchowe tych wydarzeń. - Ciemność, jakiej doświadczyliśmy w poniedziałek, to nie jest tylko kolor ubrań tych ludzi, którzy wyszli na ulice, czy poszli do pracy, to trochę też kolor serca, ciemność ducha – mówił gość Jana Pospieszalskiego.

Zróbmy to razem!

 

Jak dodał, to czego doświadczaliśmy w czasie Czarnych Protestów było walką duchową, ścieraniem się dobra i zła. Co warto zauważyć, tej wylewającej się ciemności, towarzyszyło pewne uśpienie części społeczeństwa opowiadającej się za życiem, która oczekiwała na ruch parlamentu. - Śpimy. Ta ciemność tak przygniotła ludzi, że my przemykaliśmy ulicami patrząc na to co się dzieje – mówił Bodasiński.

 

Jak dodał, dla chrześcijanina przeżywanie wiary to bycie świadkiem, bo każdy jest wezwany do tego, by powstać i zacząć coś robić w przestrzeni duchowej. - Jeśli zaczniemy się modlić, zaczniemy uzdrawiać przestrzeń duchową w Polsce, to rzeczywistość która nas otacza, nasze rodziny, nasze państwo będą zdrowe – mówił.

 

Bodasiński odpierał też zarzut, że dla części społeczeństwa – dla agnostyków, ateistów, tego rodzaju przesłanie jest nieczytelne. I choć przyznał, że  jeśli jakaś grupa ludzi sprowadza życie do fizjologii, do tego by spać, jeść, oddychać, to rzeczywiście trudno jest rozmawiać. Niemniej tak ceniony komfort życia jest ulotny, a i życie można stracić w każdym momencie. Jak zauważył, jeśli wierzymy, że istnieje świat duchowy, to pozostaje pytanie o to jak tą przestrzeń zorganizujemy. Bo taka walka jest w każdym człowieku.

 

Bodasiński zwrócił też uwagę na to, że podczas dyskusji wokół powstrzymania aborcji pojawiały się argumenty towarzyszące zwolennikom eutanazji: po co skazywać chorych na cierpienie, takie życie nie ma sensu. Tymczasem doświadczenie z domów starców w Holandii, gdzie dozwolona jest eutanazja pokazuje, że dla ludzi chorych nawet największe cierpienie fizyczne nie ma znaczenia, jeśli tylko są kochani. - Cierpienia w życiu nie unikniemy, ale jeśli będziemy kochać i przyjmiemy cierpienie z miłością, będziemy szczęśliwi – dodał.



Źródło: TVP1

MA




Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: